11 | Styczeń | 2014 | tamBylscy.pl - historia naszych podróży.

"Szrot-muzeum" w Koczerinowie

Nazwaliśmy je „Szrot-Muzeum”, bo nie wiemy, jak brzmi jego nazwa. Nie sposób go nie zauważyć po drodze do Rilskiego Monasteru. Składowisko wszystkiego starego, ze szczególnym naciskiem na zabytki motoryzacji.

Tour de Europe 2013, dzień 29 (poprzedni wpis z trasy: Rilski Monaster, największy w Bułgarii). Niecodzienną wystawę starych samochodów widać z drogi do monasteru. Mocno zaintrygowani tym miejscem, zatrzymaliśmy się przy nim w drodze powrotnej. Znajduje się ono we wsi Koczerinowo, 2 km za skrętem z drogi E79 w kierunku Rilskiego Monasteru.

Nie wiemy, czy miejsce to ma status muzeum. Wiemy tylko tyle, że znajduje się w budynkach starego bułgarskiego „PGRu”. Nie wiemy czyją jest własnością, ale dwóch mężczyzn siedzących przy wejściu wpuszczało każdego chętnego (z nami równocześnie podziwiało to „muzeum” kilka innych osób) bez żadnych opłat.

"Szrot-Muzeum" w Koczerinowie

„Szrot-Muzeum” w Koczerinowie

"Szrot-Muzeum" w Koczerinowie

„Szrot-Muzeum” w Koczerinowie

"Szrot-Muzeum" w Koczerinowie

„Szrot-Muzeum” w Koczerinowie

"Szrot-Muzeum" w Koczerinowie

„Szrot-Muzeum” w Koczerinowie

W oczy rzuca się składowisko starych samochodów, bez wyjątku: tych wschodnich i zachodnich. Ale wnętrza pomieszczeń oraz parking nieco dalej kryją kolejne skarby. We wnętrzach znajdziemy m.in. kolekcję motocykli, odbiorników radiowych i telewizyjnych. Wiaty i parking to kolejne samochody oraz inne relikwie starych czasów: tabliczki uliczne i fabryczne oraz skład dosłownie wszystkiego, co kojarzy nam się z „PRLem”.

Warto tu się zatrzymać i spędzić tu choćby kwadrans. Młodym nie za wiele to miejsce powie, ale nam, starszym, zafundowana zostanie wycieczka w przeszłość. Bo „PRL” był taki sam i u nas, i w Bułgarii. Dużo widocznych tu akcesoriów (m.in. „analogowe” wagi sklepowe) tak samo prezentowało się w naszej, polskiej rzeczywistości. „Szrot-Muzeum” w Koczerinowie to miły, wręcz zabawny – i niespodziewany – przerywnik w naszej wakacyjnej podróży. Resztę zobaczcie na zdjęciach.

Dalsza nasza droga tego dnia wakacyjnej podróży to przede wszystkim dojazd do granicy z Serbią w okolicach Dimitrovgradu (po stronie serbskiej), wcześniej przejeżdżając autostradową obwodnicą wokół bułgarskiej stolicy – Sofii. Potem nieco boczną drogą (Pirot – Knjazevac), krętą i górską, dojazd do miejsca naszego noclegu – serbskiego Zajecaru. Przejazd serbskimi drogami umilała nam sroga burza z piorunami, dzięki której na górskiej wąskiej drodze oprócz samochodów, musieliśmy omijać także gdzieniegdzie zsunięte kamienie czy zwalone konary drzew – a wszystko to po zmroku. Czyli: przygoda 🙂

"Szrot-Muzeum" w Koczerinowie

„Szrot-Muzeum” w Koczerinowie

"Szrot-Muzeum" w Koczerinowie

„Szrot-Muzeum” w Koczerinowie

"Szrot-Muzeum" w Koczerinowie

„Szrot-Muzeum” w Koczerinowie

"Szrot-Muzeum" w Koczerinowie

„Szrot-Muzeum” w Koczerinowie

"Szrot-Muzeum" w Koczerinowie

„Szrot-Muzeum” w Koczerinowie

"Szrot-Muzeum" w Koczerinowie

„Szrot-Muzeum” w Koczerinowie

"Szrot-Muzeum" w Koczerinowie

„Szrot-Muzeum” w Koczerinowie

"Szrot-Muzeum" w Koczerinowie

„Szrot-Muzeum” w Koczerinowie

"Szrot-Muzeum" w Koczerinowie

„Szrot-Muzeum” w Koczerinowie

"Szrot-Muzeum" w Koczerinowie

„Szrot-Muzeum” w Koczerinowie

"Szrot-Muzeum" w Koczerinowie

„Szrot-Muzeum” w Koczerinowie

"Szrot-Muzeum" w Koczerinowie

„Szrot-Muzeum” w Koczerinowie

"Szrot-Muzeum" w Koczerinowie

„Szrot-Muzeum” w Koczerinowie

Serbski Zajecar posłużył nam wyłącznie za szybki nocleg. Następnego dnia rozpoczęliśmy kolejny atrakcyjny dzień objazd serbsko-rumuńskiej granicy wzdłuż Dunaju, połączony ze zwiedzaniem wszelkich atrakcji przełomu Dunaju. A jest ich naprawdę sporo.

Pełna galeria zdjęć ze „Szrot-Muzeum” w Koczerinowie znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.

 

Inne wpisy z: Tour de Europe 2013

Tak wyglądał nasz samochód po odebraniu od obsługi hotelowej

Jeśli dużo podróżujecie, to istnieje statystyczne prawdopodobieństwo, że w masie dobrych i wspaniałych rzeczy zdarzy Wam się pod drodze doświadczenie przykre. Życie. Nie ma świata idealnego, każdy kiedyś błąd czy pomyłkę popełni, trzeba być wyrozumiałym. Pod warunkiem, że widzimy chęć naprawy czy załagodzenia sytuacji drażliwej. Gorzej, jeśli ten ktoś narobi Wam problemów i Was z nimi zostawi.

Wakacyjna wyprawa do Turcji w sierpniu 2013 r. była jak dotąd najdłuższym naszym wyjazdem turystycznym. Trwała aż 32 dni, z których 18 spędziliśmy w podróży, a pozostałe dwa tygodnie - na wakacyjnym pobycie w południowo-zachodniej Turcji.

Kežmarok (polska nazwa: Kieżmark), niespełna 20-tysięczne miasto na Słowacji, był ostatnim punktem na naszej mapie trasy Tour de Europe 2013 - wakacyjnej wyprawy do Turcji. Spędziliśmy w nim trochę czasu na zwiedzaniu historycznej starówki.

 

Galerie zdjęć: Koczerinowo, "Szrot-Muzeum"

Nazwaliśmy je „Szrot-Muzeum”, bo nie wiemy, jak brzmi jego nazwa. Nie sposób go nie zauważyć po drodze do Rilskiego Monasteru. Składowisko wszystkiego starego, ze szczególnym naciskiem na zabytki motoryzacji.

 

Zwiedzanie niecodziennego muzeum w bułgarskim Koczerinowie opisaliśmy tutaj. A poniżej pełna galeria zdjęć:

 

0

Autor:

Kategorie: Galerie: Bułgaria

Rilski monaster, chluba bułgarskiej historii

8800 m2 łącznej powierzchni. Około 300 mnisich cel. Mury grube na 2 m i wysokie na 24 m. Ponad 1000 lat historii. Monaster Rilski – jeden z największych zabytków nie tylko Bułgarii, ale całej południowej Europy.

Tour de Europe 2013, dzień 29 (poprzedni wpis z trasy: Mełnik, najmniejsze miasto Bułgarii). Przemieszczamy się po terytorium zachodnich krańców Bułgarii, od granicy z Grecją. Po noclegu w Rożenie oraz zwiedzaniu Mełnika, wyjeżdżamy z gór Pirin, by wjechać w kolejne pasmo górskie – góry Riła, jeszcze wyższe od poprzednich.

Monaster Rilski leży w górach, na poziomie ok.1150 m n.p.m., 31 km w prawo od drogi E79, którą zmierzaliśmy z Mełnika na północ. Odwiedziny w monasterze traktowaliśmy „opcjonalnie”, bo nie mieliśmy pewności, czy nasz ustawicznie przegrzewający się w trakcie tej podróży samochód wytrzyma jazdę po górę, wąskimi i krętymi górskimi drogami (takich się spodziewaliśmy). Rzeczywiście, po ok.10 km płaskiej i prostej drogi, od miejscowości Riła zaczyna się wspinaczka pod górę, a drogi zaczynają roić się od zakrętów. Efekt jazdy 20 km pod górę i ciągłej jazdy na niskich biegach i wysokich obrotach jest taki, jak spodziewany – pod mury Rilskiego Monasteru docieramy z temperaturą silnika na czerwonym polu wskaźnika. Ale docieramy 🙂

Rilski Monaster, mury zewnętrzne

Rilski Monaster, mury zewnętrzne

Rilski Monaster

Rilski Monaster

Rilski Monaster

Rilski Monaster

Rilski Monaster, brama wejściowa

Rilski Monaster, brama wejściowa

Z zewnątrz monaster przypomina twierdzę. Mury, wysokie na 24 metry i grube na 2 metry, otaczają go dookoła, a wąziutki okna jakby stworzone były do obrony. Monaster wg legendy powstał, założony przez pustelnika Iwana (zresztą oficjalna nazwa brzmi: monaster św.Iwana z Riły). W rzeczywistości pustelnik mieszkał nieopodal w jaskini, a klasztor został założony przez jego uczniów. Czas w każdym razie się zgadza – monaster założono w latach 30-tych X wieku. W całej swojej historii był wielokrotnie niszczony, odbudowywany i przebudowywany. Dziś jest największym i najbardziej znanym monasterem w Bułgarii.

Rilski Monaster, wieża Hreliova

Rilski Monaster, wieża Hreliova

Aż do czasów podboju Bałkanów przez Imperium Osmańskie, monaster Rilski stawał się coraz ważniejszym ośrodkiem kulturalnym i duchowym ówczesnej Bułgarii. Do XIV wieku lokalizacja monasteru zmieniała się kilkukrotnie. Wtedy to Hreliov, miejscowy lord, przekształcił klasztor w silnie ufortyfikowany kompleks architektoniczny. Ale już pod koniec tego wieku zaczął się najazd Osmanów i ostatecznie monaster został zniszczony w połowie XV wieku.

Rilski Monaster

Rilski Monaster

Odbudowano go jednak bardzo szybko, i już w 1469 r. przeniesiono tu relikwie założyciela, Iwana z Riły. Przez wieki Osmańskiego panowania monaster pozostawał ostoją kultury i języka bułgarskiego. Kolejny czas świetności nastał dla klasztoru w XVIII i XIX wieku, a szczególny czas rozbudowy to połowa XVIII wieku. Jednak 13 stycznia 1833 r. nastąpiła tragedia – pożar strawił praktycznie w całości budynki mieszkalne monasteru. Na odbudowę, trwającą kilkadziesiąt lat, złożyli się bogaci obywatele Bułgarii. W XIX w. był Rilski monaster ostoją bułgarskich rewolucjonistów – ukrywał się tu m.in. Wasił Lewski, walczący o niepodległość Bułgarii, dziś uznawany tam za bohatera narodowego. Od 1983 r. monaster Rilski wpisany jest na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO. Rocznie odwiedza go ok.1 mln turystów.

Najstarszym elementem monasteru jest wieża Hreliova, wybudowana jako element fortyfikacji w 1335 r. Można ją zwiedzać (jest jednym z odpłatnych punktów zwiedzania wewnątrz monasteru, innym jest np. muzeum ikon), ale nie da się wejść na sam szczyt. Wieża ma 6 kondygnacji, a na piątej znajduje się kaplica, udekorowana freskami, pochodzącymi także z XIV wieku, będąca znaczącym „okazem” bułgarskiej sztuki średniowiecznej. Byliśmy we wnętrzach wieży – i wg nas nie warto płacić kilku lewów za wstęp do niej.

Rilski Monaster, kościół Narodzenia NMP

Rilski Monaster, kościół Narodzenia NMP

Rilski Monaster, kościół Narodzenia NMP

Rilski Monaster, kościół Narodzenia NMP

Rilski Monaster, kościół Narodzenia NMP

Rilski Monaster, kościół Narodzenia NMP

Rilski Monaster, kościół Narodzenia NMP

Rilski Monaster, kościół Narodzenia NMP

Rilski Monaster, wnętrze kościoła Narodzenia NMP

Rilski Monaster, wnętrze kościoła Narodzenia NMP

Rilski Monaster, wnętrze kościoła Narodzenia NMP

Rilski Monaster, wnętrze kościoła Narodzenia NMP

Rilski Monaster, wnętrze wieży Hreliova

Rilski Monaster, wnętrze wieży Hreliova

Najbardziej obleganym budynkiem kompleksu jest kościół pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Marii Panny, stojący w centrum dziedzińca monasteru. Jego budowa rozpoczęła się w 1835 r., a niezwykle kolorowe ścienne malowidła, zdobiące kościół, zostały wykonane przez najznamienitszych w tamtych czasach artystów bułgarskich. Namalowali oni także 40 ikon, wchodzących w skład ikonostasu kościoła.

Rilski Monaster, wnętrze wieży Hreliova

Rilski Monaster, wnętrze wieży Hreliova

Wstęp na teren monasteru nie wiąże się z żadnymi opłatami. Płatne są „dodatkowe” atrakcje, m.in. wstęp na wieżę Hreliova czy do muzeum ikon. Rygorystycznie jest przez strażników przestrzegana zasada odpowiedniego stroju – w końcu jest to miejsce religijne. Nie ma więc mowy o głębokich dekoltach czy koszulkach bez rękawów. Krótkie spodnie nie sprawiają problemu. Obok kompleksu znajduje się (płatny) parking oraz restauracja oraz WC.

Wracając do głównej drogi E79, która miała nas wyprowadzić z Bułgarii do serbskiego Zajecaru, w którym mieliśmy zaplanowany kolejny nocleg, odwiedziliśmy jeszcze miejsce, którego nie mieliśmy w planach, ale nie dało się go pominąć po tym, jak zauważyliśmy je dojeżdżając do monasteru. Nazwaliśmy sobie to coś: „szrot-muzeum”, znajduje się w miejscowości Koczerinowo, kilka kilometrów przed miastem Riła.

Rilski Monaster, wnętrze wieży Hreliova

Rilski Monaster, wnętrze wieży Hreliova

Rilski Monaster, widok z wieży Hreliova

Rilski Monaster, widok z wieży Hreliova

Rilski Monaster, widok z wieży Hreliova

Rilski Monaster, widok z wieży Hreliova

A dla zwolenników filmów video – mała panorama Rilskiego monasteru naszego autorstwa:

Pełna galeria zdjęć z Rilskiego Monasteru znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym facebookowym fanpage’u.

 

Inne zdjęcia z: Tour de Europe 2013

Tak wyglądał nasz samochód po odebraniu od obsługi hotelowej

Jeśli dużo podróżujecie, to istnieje statystyczne prawdopodobieństwo, że w masie dobrych i wspaniałych rzeczy zdarzy Wam się pod drodze doświadczenie przykre. Życie. Nie ma świata idealnego, każdy kiedyś błąd czy pomyłkę popełni, trzeba być wyrozumiałym. Pod warunkiem, że widzimy chęć naprawy czy załagodzenia sytuacji drażliwej. Gorzej, jeśli ten ktoś narobi Wam problemów i Was z nimi zostawi.

Wakacyjna wyprawa do Turcji w sierpniu 2013 r. była jak dotąd najdłuższym naszym wyjazdem turystycznym. Trwała aż 32 dni, z których 18 spędziliśmy w podróży, a pozostałe dwa tygodnie - na wakacyjnym pobycie w południowo-zachodniej Turcji.

Kežmarok (polska nazwa: Kieżmark), niespełna 20-tysięczne miasto na Słowacji, był ostatnim punktem na naszej mapie trasy Tour de Europe 2013 - wakacyjnej wyprawy do Turcji. Spędziliśmy w nim trochę czasu na zwiedzaniu historycznej starówki.

 

Galerie zdjęć: Rilski monaster, największy w Bułgarii

8800 m2 łącznej powierzchni. Około 300 mnisich cel. Mury grube na 2 m i wysokie na 24 m. Ponad 1000 lat historii. Monaster Rilski – jeden z największych zabytków nie tylko Bułgarii, ale całej południowej Europy.

 

Zwiedzanie Rilskiego Monasteru opisaliśmy tutaj. A poniżej pełna galeria zdjęć:

 

0

Autor:

Kategorie: Galerie: Bułgaria