07 | Luty | 2016 | tamBylscy.pl - historia naszych podróży.

Koper, czyli słoweńskiego "trójmiasta" odsłona pierwsza

Słoweńskie wybrzeże co prawda nie powala swoją długością (raptem niecałe 50 km), ale tutejsze miasteczka są ogromnym magnesem dla turystów z całego świata. Dziś pokażemy Wam pierwsze z nich – Koper.

Słowenia i Chorwacja 2015, dzień 1 (poprzedni wpis: Przywitanie ze Słowenią. Prem i Jaskinie Szkocjańskie). Po wycieczce w Jaskiniach Szkocjańskich, resztę pierwszego dnia podróży po Słowenii i Chorwacji spędziliśmy na poznawaniu trzech najważniejszych miasteczek słoweńskiego wybrzeża: Kopru, Izoli i Piranu. Sztuka to niewielka ze względu na małe odległości między nimi i relatywnie niedużą ich wielkość. Po godz. 14:00 zawitaliśmy do pierwszego z nich. Zwiedzamy Koper.

Koper zamieszkały jest od połowy drugiego tysiąclecia p.n.e., będąc tym samym jednym z najstarszych miast Słowenii. W czasach rzymskich istniał pod nazwą Capris, a potem nazwa ta kilkukrotnie się zmieniała, przede wszystkim ze względu na zmiany w nacjach panujących w mieście. Większość jednak wariacji nazw związana była albo z „wyspą”, albo z „kozami”. Bizantyjska nazwa wręcz objęła oba te warianty – Insula Capraria znaczy tyle co „kozia wyspa”.

Bo co najciekawsze w historii miasta, Koper przez niemal całą swoją historię był… wyspą, czego dziś kompletnie nie widać. Wyspę otaczały liczne solanki, sól była ważnym elementem życia miasta. Dopiero w XIX w. solanki były stopniowo opuszczane, aż na początku XX w. ostatecznie je porzucono, a potem zasypano, łącząc wyspiarskie miasteczko z lądem i tym samym likwidując wyspę.

Koper, nadmorska promenada

Koper, nadmorska promenada

Koper, nadmorska promenada

Koper, nadmorska promenada

Koper, dawny magazyn soli, dziś tawerna

Koper, dawny magazyn soli, dziś tawerna

Koper, plac Carpaccio z jego domem (po prawej)

Koper, plac Carpaccio z jego domem (po prawej)

Już w czasach bizantyjskich Koper był siedzibą biskupa. Przez całe wieki Koper był jednym z najważniejszych portów na północy Adriatyku, dopiero w XVIII w. stracił swoją pozycję na rzecz Triestu. Najdłużej panującymi w mieście byli Wenecjanie i ich wpływ widać do dziś w architekturze miasta. Związki z Włochami zresztą były utrzymywane także później. W początkach XX w. ogromną większość mieszkańców miasta stanowili właśnie Włosi, kulminacja nastąpiła po I wojnie światowej, kiedy to miasto wraz z Triestem przyłączono do Włoch właśnie.

Koper, katedra Wniebowzięcia NMP

Koper, katedra Wniebowzięcia NMP

Po II wojnie światowej, kiedy to Triest pozostał we Włoszech, a Koper przeszedł pod flagę Jugosławii, z miasta wyjechała większość włoskich mieszkańców. Dziś Koper jest jedynym handlowym portem Słowenii. Poza przepiękną starówką, Koper w zasadzie nie ma nic ciekawego do zaoferowania, to dziś miasto bardziej przemysłowe, głównie właśnie ze względu na port. Ale dla samej starówki warto się tu zatrzymać.

No to się zatrzymujemy – po południowej stronie starówki, niemal tuż przy nabrzeżu, znajduje się ogromny parking. W zasadzie płatny, ale nie w niedziele – a my przyjeżdżamy właśnie w niedzielę. Pobyt w Koprze zaczynamy od… posiłku. Czas na obiad. Przy nabrzeżu, tuż obok mariny znajdują się przytulne knajpki. Siadamy w jednej z nich i… uczta. W końcu Słowenia to ryby i owoce morza. No to przygodę z wybrzeżem tego kraju zaczynamy m.in. od makaronu z owocami morza. Mniam :)

Koper, katedra Wniebowzięcia NMP

Koper, katedra Wniebowzięcia NMP

Koper, katedra Wniebowzięcia NMP

Koper, katedra Wniebowzięcia NMP

Koper, Pałac Pretoriański, dziś ratusz miejski

Koper, Pałac Pretoriański, dziś ratusz miejski

Koper, Loggia na Placu Tity

Koper, Loggia na Placu Tity

Koper, Armeria, dawny magazyn broni

Koper, Armeria, dawny magazyn broni

Jeśli chodzi o zabytki, Koper to przede wszystkim wenecka architektura, mnóstwo kościołów i wiele malowniczych placów. Stare miasto jest spore i takie „typowo południowe” – ciasne, wyłożone kamieniem uliczki z kolorowymi kamienicami w pełnym słońcu mienią się pełną gamą barw. Jest tu naprawdę niezwykle.

Koper, Rotunda Jana Chrzciciela

Koper, Rotunda Jana Chrzciciela

Zwiedzanie zaczynamy od nabrzeża i widoku na stare miasto od strony wody. Przyjemny spacer nadmorską promenadą, choć lipcowe słońce praży tu niemiłosiernie, to dobry początek. Już przy promenadzie znajdują się pierwsze atrakcje historyczne. Zaczyna się od dawnego magazynu soli, która, jak już wspominaliśmy, pełniła przez wieki niezwykle ważną rolę w życiu miasta. Wydobycie soli rozpoczęło się tu już w końcu XII w. Magazyn później pełnił rolę targu rybnego, dziś jest nadmorską tawerną.

Koper, kościół św.Mikołaja

Koper, kościół św.Mikołaja

Za tawerną znajduje się plac Carpaccia, nazwany tak od jednego z najsłynniejszych mieszkańców miasta, Vittore Carpaccio, urodzonego w Wenecji malarza, żyjącego na przełomie XV / XVI w. Większość życia spędził on w Capodistria, czyli dzisiejszym Koprze. Przy placu tym stoi „dom Carpaccio”, przy którym wg legendy malarz mieszkał. Ale w rzeczywistości mieszkał tu jego syn. Sam budynek pochodzi z XIV w.

Stąd na wschód prosta ulica wiedzie prosto na główny plac starego miasta – Plac Tity, nazwany tak po II wojnie światowej, wiadomo na cześć kogo. Wcześniej, w latach 30-tcy, czyli gdy Koper należał do Włoch, nazywał się Piazza Roma, w jeszcze wcześniej był po prostu Rynkiem. Istnieje od XV w., kiedy to powstała cała jego zabudowa, i od wtedy pełni rolę głównego placu miasta. Jest ponoć jednym z najbardziej spójnych architektonicznie placów miejskich w Europie.

Koper, Rotunda Wniebowstąpienia NMP

Koper, Rotunda Wniebowstąpienia NMP

Koper, franciszkański klasztor św.Anny

Koper, franciszkański klasztor św.Anny

I rzeczywiście architekturę plac ma po prostu kapitalną. Pierwszy oczy przyciąga Pałac Pretoriański, dziś pełniący rolę ratusza miejskiego. Pierwszy ratusz stał tu już w XIII w. Obecny pochodzi z połowy XV w. Przez wieki pełnił rolę ratusza, dopiero w XIX w. Austriacy przenieśli go do sąsiedniego budynku na placu (pałac Armeria) Pałac Pretoriański ulegał stopniowej degradacji aż do końca XX w., kiedy to wzięto się za jego remont. Od 2001 r. znów pełni rolę siedziby władz miasta.

Naprzeciw ratusza stoi Loggia, wybudowana w XV w., obecny wygląd zyskując w XVII w. Była miejscem spotkań ważnych osobistości miejskich, także z władzami miasta. Od XIX w. istnieje tu kawiarnia. Pomiędzy nimi stoi wspomniany pałac Armeria, wybudowany w połowie XVI w., początkowo służący jako magazyn broni, potem był siedzibą banku i lombardu. Przez ponad wiek służył jako ratusz miejski.

Ostatnim istotnym budynkiem przy Placu Tity jest pierwszy zwiedzany przez nas obiekt sakralny – katedra Wniebowzięcia NMP, o której dacie budowy niewiele wiadomo. Na pewno katedra w Koprze istniała już w XII w. We wnętrzach znajduje się kilka dzieł wspomnianego Carpaccio, pochodzących z początków XVI w. Później (w XVIII w.) wnętrza zostały przemodelowane.

Tuż za katedrą, nieco na północ stoi Rotunda Jana Chrzciciela, kiedyś używana jako baptysterium, wybudowana w połowie XII w. Znów niedaleko mieści się kościół św.Mikołaja (sv.Blaza), dawniej część klasztoru augustyńskiego, w historii sięgającego początków XIV w. Klasztor i kościół zostały znacznie rozbudowane w XVIII w. Ciężko go zauważyć, stoi przy ciasno zabudowanej uliczce.

Koper, kościół św.Marty

Koper, kościół św.Marty

Koper, kościół św.Jakuba

Koper, kościół św.Jakuba

Koper, plac Brolo

Koper, plac Brolo

Koper, stara studnia na placu Brolo

Koper, stara studnia na placu Brolo

Kolejny obiekt sakralny, tym razem jeden z najstarszych w mieście – Rotunda Wniebowstąpienia NMP, pochodząca aż z XI w., stoi znów nieco dalej na wschód, już niemal przy porcie. Bardzo niewiele wiadomo o historii tej budowli. Na północno-wschodnim krańcu starówki znajduje się spory franciszkański klasztor św.Anny, wybudowany w 1513 r. Klasztorny kościół był wtedy znacznie mniejszy niż dziś, został rozbudowany w XVII w. W jego wnętrzach mieści się kilka ważnych dzieł sztuki, m.in. autorstwa Carpaccio.

Wracamy do centrum starówki, napotykając budynek klasztornego kapucyńskiego kościoła św.Marty, wybudowanego w 1621 r. Jest zamknięty, ale we wnętrzach znajduje się ponoć piękny ołtarz, z wizerunkiem miasta z czasów budowy kościoła. Niemal w środku starówki, nieco na południe od katedry i Placu Tity stoi kolejny stary kościół, św.Jakuba, pochodzący z XIV w. Niewiele o nim wiemy, poza tym, że wieża została dobudowana w czasie późniejszym. Dziś chyba nie pełni funkcji sakralnych.

Z kościołem św.Jakuba graniczy plac Brolo, kiedyś w czasach weneckich pełniący rolę rezerwuaru wodnego. Dziś po nim pozostały rzeźbione resztki fontann. Od północy plac graniczy z kolei z odwiedzaną wcześniej katedrą. Przy placu Brolo znajduje się jeden wart uwagi budynek, zwany „Fontico”, którego budowa rozpoczęła się w 1392 r. Był on magazynem ziarna, przeznaczonym dla mieszkańców miasta w czasach gorszych zbiorów.

Dłuższym spacerem przenosimy się teraz na południe starówki, na plac Prešerena, nazwany od XIX-wiecznego słoweńskiego poety romantycznego. Tu znajduje się jeden z najbardziej znanych obiektów architektonicznych w Koprze – fontanna Da Ponte, kiedyś część systemu dostarczania wody pitnej na wyspę (przypominamy, Koper kiedyś był wyspą). Fontanna została ufundowana przez bogatą miejscową rodzinę, a jej kształt miał odwzorowywać most Rialto w Wenecji. Fontanna pochodzi z 1666 r.

Koper, plac Prešerena

Koper, plac Prešerena

Koper, Koper, plac Prešerena, fontanna Da Ponte

Koper, Koper, plac Prešerena, fontanna Da Ponte

Koper, kościół św.Nazariusza

Koper, kościół św.Nazariusza

Koper, brama miejska Muda

Koper, brama miejska Muda

Koper, stare miasto

Koper, stare miasto

Przy placu Prešerena znajdują się jeszcze dwie inne ważne budowle. Pierwszą jest kościół św.Nazariusza, patrona miasta (jego grobowiec znajduje się w katedrze), wybudowany w XVI w. w miejscu, gdzie wg legendy znajdowało się jego hospicjum. Drugim jest dawna główna brama miejska – brama Muda, pochodząca z XVI w. Jest dziś jedyną zachowaną bramą, z istniejących kiedyś dwunastu.

To ostatnie ważne atrakcje miasta Koper. Choć tak naprawdę jest ich znacznie więcej – spacerując ciasnymi kolorowymi uliczkami miasteczka mijaliśmy wiele „pałaców”, dawnych weneckich rodzinnych rezydencji, liczących sobie po kilkaset lat. Byliśmy na kilku niezwykle pięknych placach. Przeszliśmy ogromną liczbę ciasnych kamiennych uliczek. Wszystkie one stanowią o niezapomnianym uroku miasteczka Koper.

Takie miasteczka najbardziej uwielbiamy i dla nich jedziemy na południe Europy. Weneckie wpływy po prostu tu czuć.Koper to takie małe, włoskie miasteczko, jakimś dziwnym trafem dziś położone poza Włochami. Nawet w lipcu, w szczycie sezonu ciche, spokojne. Można tu napatrzeć oczy i napełnić żołądek pysznym jedzeniem. Żal wyjeżdżać, ale kolejne atrakcje czekają. Wsiadamy więc w samochód i jedziemy wzdłuż słoweńskiego wybrzeża. Kolejne dwa miasteczka nad Adriatykiem – Izola i Piran, pokażemy Wam już w kolejnym wpisie.

Pełna galeria zdjęć ze słoweńskiego miasteczka Koper znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.

 

Inne wpisy z: Słowenia i Chorwacja 2015

IMG_2286

Jedno z najbardziej fotogenicznych miasteczek Istrii, ze starożytną przeszłością. Pastelowe kolory domów, które wydają się absurdalnie nierealne, kiedy pomyśleć, że mieszkańcy do niedawna żyli z górnictwa. Gdybyśmy zgadywali, dalibyśmy sobie parę rzeczy uciąć, że Labin jest jednym z małych włoskich miasteczek, a nie troszkę zapomnianą atrakcją chorwackiej Istrii.

Pićan

Zamiast przepełnionych nadmorskich kurortów - małe kamienne miasteczka schowane wśród zalesionych wzgórz. Zamiast gorących plaż - puste uliczki i klimat żywcem zachowany sprzed wieków. Oba te obrazy tak samo dobrze opisują chorwacki półwysep Istria. I oba dają się lubić - też tak samo dobrze.

img_1937

Istria pełna jest miejsc wyjątkowych, jedynych w swoim rodzaju. Kilka z nich już Wam pokazaliśmy. Dziś będzie kolejne - w głębi półwyspu, z dala od nadmorskiego gwaru, kryje się miasto Hum. Miasto, którego mieszkańców... da się policzyć na palcach rąk i nóg. Tak - wszystkich mieszkańców :)