Adana, nasza brama do południowo-wschodniej Turcji | tamBylscy.pl - historia naszych podróży.

Adana, nasza brama do południowo-wschodniej Turcji

Wyprawa do południowo-wschodniej Turcji startuje w Adanie, jednym z największych miast całego kraju, metropolii z duszą i dłuuuuugą historią, sięgającą 6000 lat p.n.e. Miasta, w którym bywali Aleksander Wielki, Cyceron czy… Mustafa Kemal Atatürk.

Turcja południowo-wschodnia, dzień 2 (poprzedni wpis z trasy: Berlin, pałac Charlottenburg). Pierwszym tureckim przystankiem na trasie lutowego rajdu po południowo-wschodniej Turcji była Adana, jedno z największych tureckich miast (1,6 mln mieszkańców) i stolica regionu. Do Adany dotarliśmy tuż przed północą, po całodniowej podróży Poznań – Berlin – Stambuł (przesiadka lotnicza) – Adana. Na początek pierwsza przygoda – nie ma naszych plecaków, które miały przylecieć w luku bagażowym. Na szczęście dość szybko okazuje się, że plecaki prawdopodobnie są, ale na terminalu międzynarodowym (z racji przesiadki w Stambule lądowaliśmy na krajowym) – przechodzą odprawę celną. Pierwszy stres więc za nami – bagaż rzeczywiście jest. I jest calutki (może dzięki temu, że na Schoenefeld w Berlinie zainwestowaliśmy 15 eur w owinięcie folią naszych plecaków).

Lotnisko w Adanie jest położone niezwykle blisko centrum miasta. Więc mniej więcej o godz.23:30 udajemy się w pieszą wędrówkę z plecakami na plecach – idziemy do centrum Adany, gdzie mamy zarezerwowany jeszcze w Polsce nocleg. Ciekawostka – z lotniska do ścisłego centrum miasta jest raptem 3 km, a prowadzi do niego jedna prosta ulica – Bakımyurdu Caddesi. Jeśli więc kiedyś zdarzy się Wam w Adanie wylądować – szkoda szukać transportu – spacer nawet o północy nie jest żadnym wyczynem. Okolica jest bezpieczna i spokojna, do centrum można spokojnym krokiem dojść półgodzinnym spacerem.

Adana, Muzeum Archeologiczne

Adana, Muzeum Archeologiczne

Adana, eksponaty w ogrodzie Muzeum Archeologicznego

Adana, eksponaty w ogrodzie Muzeum Archeologicznego

Adana, hetycki lew przed wejściem do Muzeum Archeologicznego

Adana, hetycki lew przed wejściem do Muzeum Archeologicznego

Hotel Unver w Adanie okazał się naszą pierwszą (i na szczęście ostatnią) hotelową porażką w trakcie tej podróży, choć jest polecany na przeróżnych stronach turystycznych jako „budżetowy”. Więcej na pewno opiszemy w osobnym wpisie, dotyczącym „logistyki” naszej drugiej tureckiej podróży. Noc w nieogrzewanym pokoju w początkach lutego jakoś udało się przetrwać i mogliśmy przystąpić do najważniejszego – czyli eksploracji atrakcji turystycznych Adany.

Zanim jednak ją rozpoczęliśmy, ustaliwszy u hotelowego recepcjonisty, gdzie możemy kupić bilet na autobus do Antakyi (zwanej oficjalnie Hatay), kolejnego miasta na naszej trasie, udaliśmy się zgodnie z jego wskazówkami do biura pośrednika turystycznego. I to była nasza kolejna porażka w Adanie, ale o tym także we wpisie o logistyce. Podróżowanie komunikacją publiczną po Turcji ma swoją specyfikę i tej specyfiki trzeba się nauczyć – my nauczyliśmy się właśnie w Adanie, na własnych pieniądzach i własnym straconym czasie.

Adana, meczet Sabanci Merkez Camii i otaczający go park

Adana, meczet Sabanci Merkez Camii i otaczający go park

Adana, meczet Sabanci Merkez Camii i otaczający go park

Adana, meczet Sabanci Merkez Camii i otaczający go park

Adana, meczet Sabanci Merkez Camii

Adana, meczet Sabanci Merkez Camii

Adana, meczet Sabanci Merkez Camii

Adana, meczet Sabanci Merkez Camii

Adana, meczet Sabanci Merkez Camii

Adana, meczet Sabanci Merkez Camii

Adana, meczet Sabanci Merkez Camii

Adana, meczet Sabanci Merkez Camii

Adana, kamienny most z czasów Imperium Rzymskiego (IV w.)

Adana, kamienny most z czasów Imperium Rzymskiego (IV w.)

Krótko o samej Adanie. Jedno z największych obecnie miast w Turcji, duża i zatłoczona w centrum aglomeracja z 1,6 mln mieszkańców. Jest jednym z najstarszych zamieszkanych miejsc świata – zamieszkane było już 6000 lat p.n.e. W XIV w. p.n.e. miasto dołączyło do federacji hetyckiej, a przez kolejne wieki przechodziło z rąk do rąk (m.in. Asyryjczyków i Persów). Ze swoimi podbojami dotarł tu w IV w. p.n.e. sam Aleksander Wielki, podbijając miasto i wcielając pod władanie Macedończyków. Później Adana została częścią Imperium Rzymskiego, a regionalnym zarządcą był słynny Cyceron (I w. p.n.e.). W pierwszych wiekach naszej ery Adana była największym ośrodkiem handlu we wschodniej części Rzymu.

Potem kolejno władali Adaną Bizantyjczycy, Seldżukowie i Ormianie, aż w 1517 r. miasto zostało włączone do Imperium Osmańskiego. Gościło m.in. sułtana Sulejmana Wspaniałego podczas jego wyprawy na wschód w 1535 r. Kolejna zawierucha historyczna dotarła do Adany po zakończeniu I wojny światowej, gdy 31 października 1918 r. przybył do miasta Mustafa Kemal Atatürk, przejmując dowództwo miejscowej armii i rozpoczynając walkę o wyzwolenie Turcji.

Zwiedzanie Adany rozpoczęliśmy, udając się ku najbardziej znanej atrakcji miasta – największemu tureckiemu meczetowi, Sabancı Merkez Camii. Majestatyczny meczet z sześcioma minaretami góruje nad całym brzegiem rzeki Seyhan, nad którą znajduje się Adana. Seyhan jest najdłuższą turecką rzeką, wpadającą do Morza Sródziemnego (aczkolwiek do ogólnie najdłuższej rzeki w Turcji sporo jej brakuje).

Adana, uliczni sprzedawcy

Adana, uliczni sprzedawcy

Adana, uliczni sprzedawcy

Adana, uliczni sprzedawcy

Adana, uliczni sprzedawcy

Adana, uliczni sprzedawcy

Adana, bazar

Adana, bazar

Adana, bazar rybny

Adana, bazar rybny

Zanim jednak dotarliśmy do samego meczetu, na drodze „stanęło” nam Muzeum Archeologiczne, znajdujące się tuż obok niego. Muzeum zostało otwarte zaraz po ustanowienia Republiki Tureckiej, w 1924 r. i początkowo w zbiorach posiadało kolumny i sarkofagi znalezione w sąsiedztwie jego siedziby. Przy wejściu do budynku muzeum znajduje się rzeźba lwa z okresu hetyckiego oraz dwie statuy Augustusa, twórcy Imperium Rzymskiego i jego pierwszego cesarza. Nie zagłębialiśmy się we wnętrza budynku muzeum, zadowalając się „kontemplacją” ruin architektonicznych, wystawionych w ogrodzie muzeum. Zdecydowanie ciągnęło nas do meczetu.

Sabancı Merkez Camii stoi na terenie specjalnie stworzonego jako jego otoczenie parku – Doğa Park. Adana ma swój „Central Park”, jak i Nowy Jork 🙂 „Merkez Park” (ang. Central Park) to inna wersja nazwy Doğa Park. Trzeba przyznać, że podziwialiśmy rozmach parku, mającego w sumie 33 ha powierzchni, na której co krok widać było ekipy ogrodnicze pielęgnujące rosnące tu 400 tys. roślin, 67 gatunków drzew czy 40 gatunków kaktusów. Wszystko to dodatkowo upiększone jest traktem wodnym z mostkami i fontannami, a całość pilnowana przez równie widoczną jak ogrodnicy ochronę (zapewne jakąś odmianę straży miejskiej). Tereny Doğa Parku były wcześniej sadem cytrusowym, co widać jeszcze wzdłuż zachodniej jego granicy, czyli ulicy Fuzuli, wzdłuż której ciągną się przemalowniczo wyglądające nawet w lutym owocujące drzewka. Tak czy tak, Doğa Park ze swoim sielskim klimatem „pożarł” nam trochę czasu na kontemplację.

Ale czas na sam Sabancı Merkez Camii, największy meczet w całej Turcji, o wewnętrznej powierzchni ponad 6.500 m2, mieszczącego jednorazowo ponad 20 tys. wiernych. Nie jest on żadnym zabytkiem historycznym, wybudowany został bowiem całkiem niedawno, bo w 1998 r. Stoi podobno na terenach byłego ormiańskiego cmentarza – historia Ormian w Turcji to temat bardzo drażliwy. Meczet jest też pokazem techniki, jest wyposażony w nowoczesny system nagłośnienia, zbudowany we współpracy z czołowymi światowymi koncernami. W budynku meczetu mieści się także biblioteka w dwóch wersjach: tradycyjnej i cyfrowej. Sabancı Merkez Camii obchodzimy dookoła oraz zwiedzamy jego wnętrza – jesteśmy w nich całkowicie sami, co dodatkowo potęguje wrażenie jego wielkości.

Adana, meczet Kemeralti Camii

Adana, meczet Kemeralti Camii

Adana, meczet Ulu Camii

Adana, meczet Ulu Camii

Adana, Yağ Camii

Adana, Yağ Camii

Brzegiem rzeki Seyhan idziemy nieco na południe, by zaraz dotrzeć do kolejnej atrakcji Adany – kamiennego mostu (Taşköprü) z IV w., pamiętającego czasy Imperium Rzymskiego. Jeszcze w 2007 r. był on jednym z najstarszych mostów na świecie, dopuszczonym do ruchu kołowego. Od roku 2007 r. jest on dostępny wyłącznie dla pieszych, stając się miejscem wydarzeń kulturalnych. Spacerujemy jeszcze przez chwilę brzegiem rzeki, a potem udajemy się wgłąb starej części Adany, poświęcając się poznawaniu zabytkowych meczetów miasta oraz przyglądając się codziennemu życiu jego mieszkańców. To pierwsze nasze spotkanie z kulturą tak daleko położoną na wschodzie, stąd też wiele rzeczy nas urzeka, wiele jest nowych. Chłoniemy otoczenie jak najbardziej się da.

Jeśli chodzi o zabytkowe meczety adańskiej starówki, warto wymienić (w kolejności naszego zwiedzania):

  • Yeni Camii (Nowy Meczet), wybudowany w 1724 r., znany też pod nazwą związaną z fundatorem – Antaki Camii. Niestety w czasie naszego pobytu był w remoncie, co spowodowało otoczenie go rusztowaniami i ogrodzeniem chroniącymi przechodniów – meczet stoi przy niezwykle ruchliwej ulicy;
  • Kemeralti Camii, mały meczet z 1548 r., stojący przy niezwykle ruchliwym skrzyżowaniu w centrum starej części miasta;
  • Ulu Camii, którego budowa rozpoczęła się w 1513 r., a meczet otwarto dla wiernych w 1541 r. Przez 450 lat była największym meczetem w Adanie, dopóki nie wybudowano meczetu Sabanci Merkez Camii. Do kompleksu należy także medresa (1540 r.) oraz komora grobowca;
  • Ağca Camii (Mescid), pierwszy i najstarszy wybudowany w Adanie meczet, pochodzący z 1409 r.
  • Yağ Camii, wybudowany w 1501 r. na gruzach poprzednio tu stojącego kościoła św.Jana. Potem dobudowano mu minaret i medresę (szkołę). Nazwa (Meczet Oliwny) związana jest z sąsiedztwem bazaru, specjalizującego się w handlu oliwą;

W sąsiedztwie Wielkiego Meczetu (Ulu Camii) mieliśmy jeszcze nadzieję zobaczyć wieżę zegarową, ale niestety także zastaliśmy ją podczas renowacji. To najwyższa wieża zegarowa w całej Turcji (32 m wysokości), a wybudowana została w 1882 r. Obok niej znajduje się jeszcze jeden ważny punkt turystyczny, nie związany z meczetami – Çarşı Hamamı – łaźnia, wybudowana w 1529 r. i działająca do dziś. Stara dzielnica Adany to także dzielnica bazarów i handlu, pełna sklepików, wózków, platform i dużych sklepów znanych sieci – wszystko to w jednym miejscu, często naprzeciw i obok siebie.

Adana, park Ataturka

Adana, park Ataturka

Adana, park Ataturka

Adana, park Ataturka

Adana, park Ataturka

Adana, park Ataturka

Adana, park Ataturka

Adana, park Ataturka

Adana jest też miastem niezwykle zielonym, z dobrze zagospodarowaną i wypełnioną zielenią przestrzenią, czego dowodem może być kolejny park, umiejscowiono w samym centrum miasta – park Ataturka, ozdobiony wielkim pomnikiem wodza z sąsiadującym z nim efektownym zbiornikiem wodnym. Park jest bardzo zadbany i bardzo popularny wśród mieszkańców, licznie go wypełniających. Efektownie przycięte krzewy i ławeczki, stojące pod owocującymi w lutym drzewkami cytrusowymi, wypełnionymi owocami zdecydowanie budują koloryt parku. Warto tu przyjść, by choć na chwilę zwolnić, odpocząć.

Ulice Adany

Ulice Adany

Adanę zapamiętaliśmy jednak jako najbardziej zatłoczone miasto południowo-wschodniej Turcji, w którym mieliśmy okazję być w trakcie tej podróży – blisko 2 mln mieszkańców robią swoje. Przeciskanie się wśród tłumów na ulicy nie należy do naszych ulubionych czynności w trakcie podróżowania, dlatego opuściliśmy Adanę bez zbytniego sentymentu, pamiętając o słabym hotelu (już o tym było) i przygodach z autobusem do Hatay (też było) – o obu tych rzeczach napiszemy jeszcze osobno.

Adana, zabytkowa wieża zegarowa w remoncie

Adana, zabytkowa wieża zegarowa w remoncie

Na koniec mała anegdotka, pokazująca klimat. Około godz.16:00 stawiamy się w miejscu, gdzie wg pośrednika sprzedającego bilety na autobus do Hatay jest przystanek dolmusza nr 20, jadącego na „otogar” (dworzec kolejowy). Na miejscu taksówkowy naganiacz oczywiście twierdzi, że takowy dolmusz nie istnieje, proponując w zamian taksówkę – proponuje akceptowalną dla nas cenę (20 TL) – a trzeba pamiętać że Turcy mają przedziwny zwyczaj stawiania dworców autobusowych daleko poza miastem, zwykle 5-7 km od centrum – więc zabieramy się z taksówkarzem, w ząb oczywiście nie gadającym po angielsku.

Adana, owocujące pomarańcze w parku

Adana, owocujące pomarańcze w parku

Taksówkarz po drodze trafia na giga-korek, więc zgrabnie go omija, jadąc dość agresywnie boczną, równoległą do głównej drogą. Docieramy na więc na „otogar” niejako od tyłu, a od tej strony jest on otoczony wysoką siatką, stojącą na także wysokim, betonowym murku. Taksówkarz podwozi nas więc pod… sobie znaną dziurę w siatce, po czym idzie z nami, pomaga nam przejść z plecakami przez ten swoisty tor przeszkód (wejście na mur, pomoc z plecakiem), zaprowadza na dworzec, pokazuje gdzie iść na autobus i dopiero wtedy inkasuje ustaloną wcześniej należność. Przeskakując przez ten mur przez dziurę w siatce z asystą taksówkarza, myślałem cały czas o tym , ile naszych polskich „taxi driverów” zrobiłoby to samo za 26-27 zł…

Potem już przyzwyczailiśmy się do tego, że odróżniamy się od miejscowych i jeśli coś od nich kupujemy, to jesteśmy „obsługiwani” z niesamowitą starannością, tak jakby każdy napotkany na naszej drodze Turek stawiał sobie za punkt honoru, by nie zawieść naszych oczekiwań i by pozostawić po sobie maksymalnie dobre wrażenie. To uczucie towarzyszyło nam już do samego końca tej podróży. A kolejnym jej etapem była Antakya, oficjalnie zwana Hatay (choć chyba tylko my używaliśmy tej nazwy) – najbardziej na południe wysunięte miasto na mapie naszego tripu „Turcja 2014”.

Pełna galeria zdjęć z Adany znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.

 

Inne wpisy z: Turcja (Kurdystan) 2014

Lutowa wyprawa do tureckiego Kurdystanu była naszą pierwszą objazdową podróżą realizowaną bez samochodu. Czas na małe podsumowanie organizacji logistycznej - transportu, noclegów i wszystkiego, co musieliśmy ogarnąć w czasie pobytu w południowo-wschodniej Turcji.

W Berlinie kończyła się nasza tegoroczna podróż po południowo-wschodniej Turcji, a że mieliśmy sporo czasu do autobusu wiozącego nas do domu, zaplanowaliśmy zwiedzanie kolejnej atrakcji stolicy Niemiec - East Side Gallery.

Stambuł, meczet Şemsi Paşa Camii

Üsküdar, jedna z większych i najbardziej zaludnionych dzielnic Stambułu, gościł nas przez ułamek dnia podczas drogi powrotnej z podróży po południowo-wschodniej Turcji. Czasu wystarczyło na zwiedzenie kilku znaczących meczetów azjatyckiej części tej wielkiej aglomeracji.

 

Dodaj komentarz