Albania | tamBylscy.pl - historia naszych podróży.

NASZE PODRÓŻE: ALBANIA

332

 

Albanię odwiedziliśmy już kilkukrotnie. Po raz pierwszy podczas naszej wakacyjnej podróży w roku 2013 (Tour de Europe 2013), przejeżdżając ją dokładnie z północy (okolice Szkodry) na południe (Saranda), zwiedzając po drodze m.in.: Apollonię, Gjirokastrę, Syri i Kalter oraz Butrint.

Po raz drugi byliśmy w Albanii podczas wakacji 2014 r. (Tour de Europe 2014), odwiedzając m.in. Kukës, Krujë, Lezhę i Szkodrę. Ostatni raz (jak na razie) wróciliśmy tam w kolejnej wakacyjnej wojaży (Tour de Europe 2015), uzupełniając listę odwiedzanych miejsc o Tiranę, Riwierę Albańską, Durres, Berat czy Korcę.

Szkodra,
Szkodra, czyli Albania twierdzami stoi

28 października 2015

Szkodra, ok.80-tysięczne miasto na północy Albanii, była ostatnim miejscem w tym kraju, odwiedzonym przez nas podczas podróży wakacyjnej w 2014 r. Głównym punktem zwiedzania była okazała twierdza Rozafa.

Na
Na północ Albanii: Lezha, kolejne miejsce kultu Skanderberga

27 października 2015

W naszej wakacyjnej podróży czas na drugą część albańskiego jej odcinka. Tym razem jedziemy na północ tego kraju, gdzie celem są dwa ważne turystycznie miejsca: miasta Lezha i Szkodra.

Z
Z Kosowa do Albanii: Kukës, Krujë i Laç

26 października 2015

Po dwóch dniach, spędzonych w Kosowie, przyszedł w naszej wakacyjnej podróży czas na kolejną już wizytę w Albanii. Tym razem nadrabialiśmy zaległości z podróży sprzed roku. Celem – atrakcje środkowej i północnej części kraju.

Albania,
Albania, kraj bunkrów i… myjni samochodowych

28 października 2013

Albania to kraj bardzo wyniszczony przez reżim komunistyczny i do niedawna bardzo hermetyczny. Mało, nawet dziś, jest aktualnych informacji o tym kraju, co sprawia, że wiedzę o nim opiera się przed pierwszym wyjazdem na zakorzenionych stereotypach. A jest ich tyle, że Albanię w zasadzie można nazwać krajem... stereotypów :)

Albańskie
Albańskie drogi i kierowcy. Stereotypy kontra rzeczywistość.

27 października 2013

Jeśli szukasz informacji o Albanii, to znacznie więcej opisów od zabytków i atrakcji turystycznych mają w sieci albańskie drogi i kierowcy. W zdecydowanej większości powtarzają one utarte stereotypy, zniechęcając do wybrania się do Albanii samochodem. My powiedzieliśmy: sprawdzamy. I pojechaliśmy.

Butrint,
Butrint, czyli pożegnanie z Albanią

26 października 2013

Największą atrakcją trzeciego dnia spędzanego w Albanii był bez wątpienia Butrint, perełka archeologiczna tego kraju, bardzo rozległe ruiny starożytnego miasta. Zegnamy się więc z Albanią "z przytupem" - krążąc wśród budowli stawianych tu w ciągu kilkunastu wieków istnienia wielkiego i potężnego greckiego, a potem rzymskiego miasta.

Albania
Albania wzdłuż. Mucha nie (wy)siada. Samochód wręcz przeciwnie.

25 października 2013

W pełni albański dzień. Plan zakłada przemieszczenie się z Durres (środkowa Albania) do Sarandy (południowy kraniec kraju), okraszony oczywiście wieloma punktami zwiedzania. Trasa odpowiednio sprofilowana pod potrzeby turystyczne. Jedziemy więc, po raz pierwszy w dzień poznając uroki Albanii.

Gjirokastra,
Gjirokastra, kamienne miasto Envera Hodży

25 października 2013

Gjirokastra, jedno z dwóch albańskich miast (obok Beratu), których starówki w całości wpisane są na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO. Dziś ponad 40-tysięczne miasto. Miasto rodzinne komunistycznego przywódcy Albanii - Envera Hodży. Nasz drugi dłuższy przystanek w drodze do Sarandy.

Starożytna
Starożytna grecka Apollonia

24 października 2013

Pierwszy dłuższy przystanek w Albanii podczas wakacyjnej trasy stanowił park archeologiczny Apollonia - ruiny starożytnego miasta o tej samej nazwie, kiedyś potężnego miasta greckiego, a później rzymskiego.

W
W kierunku Albanii. Czarnogórskie wybrzeże Adriatyku.

20 października 2013

Piąty dzień wakacyjnego podróżowania do Turcji to wjazd w totalną jak dla nas egzotykę. Plan zakładał bowiem wjazd do Albanii i dojazd do Durres, z niezwykle bogatym planem zwiedzania i w Czarnogórze i w samej Albanii. Plan prześwietny, tyle że... udał się nam tylko częściowo.