Çanakkale. Witamy się z Azją. | tamBylscy.pl - historia naszych podróży.

Çanakkale. Witamy się z Azją.

Azjatycką i turecką wakacyjną przygodę rozpoczynamy w Çanakkale, spokojnym mieście, położonym w bezpośrednim sąsiedztwie Gallipoli i Troi. Jest więc bardzo dobrym punktem wypadowym dla turystów. I jako taki jest często wykorzystywane.

Tour de Europe 2013, dzień 9 (poprzedni wpis z trasy: Wjeżdżamy do Azji). Çanakkale nie ma zbyt wielu atrakcji turystycznych, więc zwiedzenie go nie zajmuje zbyt wiele czasu. Nie śpiesząc się zbytnio, poświęciliśmy na to 1,5 godziny dziewiątego dnia naszej wakacyjnej podróży.

Wizyta w Çanakkale wypadła nam 8 sierpnia, w pierwszym dniu po zakończeniu ramadanu. Także w pierwszym dniu trzydniowego święta Bajram, kończącego ramadan. Ze świętem Bajram następuje nasze pierwsze zdziwienie – przygotowywaliśmy się na związane z nim korki na drogach, a tymczasem okazuje się, że „poczujemy” Bajram inaczej – nie doczytaliśmy, że w Turcji trzy dni Bajramu są dniami wolnymi od pracy. Sprawdzamy to na własnej skórze, „całując klamkę” na zamkniętej na cztery spusty poczcie (PTT), w której planowaliśmy kupić nalepkę opłat za autostrady (HGS). To samo spotyka nas przy próbie kupienia tureckiej karty SIM do telefonu w salonie operatora Turkcell. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że następne dwa dni też są wolne – próby zakupów podejmowaliśmy nadal, z tym samym skutkiem w kolejnych miastach.

Canakkale, wieża zegarowa

Canakkale, wieża zegarowa

Generalnie Bajram nieodłącznie skojarzył nam się z karnawałem w Rio de Janeiro, na którym mieliśmy przyjemność być w lutym 2012 r. – tam także przez cały czas (w Rio było to aż 5 dni) pozamykane było wszystko, co nie wiązało się z utrudnieniami dla turystów (czynne więc były tylko sklepy spożywcze, apteki, kantory i restauracje). Dokładnie w taki sam okres trafiliśmy w Turcji – takie już nasze szczęście.

Parkujemy więc samochód w centrum Çanakkale, tuż przy samym nabrzeżu i ruszamy na podbój nielicznych atrakcji turystycznych miasta. Çanakkale nie jest, jak na warunki tureckie, starym miastem, choć ślady osadnictwa na tym terenie datują się już na 3000 lat p.n.e.  Obecne miasto powstało wraz z twierdzą, wybudowaną tu w 1452 r., równocześnie z twierdzą w Kilitbahir, po drugiej stronie Cieśniny Dardanelskiej. Obie miały bronić dostępu do Stambułu. Dziś Çanakkale to, zaskakująco dla nas, bo w czasie naszej wizyty sprawiało wrażenie małej mieściny, pewnie ze względu na dzień wolny, ponad 110-tysięczne miasto, głównie uniwersyteckie.

Wchodzimy więc na nadmorski deptak w Çanakkale i kierujemy się na południowy jego kraniec. Mijamy przystań promową, do której przypływaliśmy poprzedniego wieczora z europejskiej części Turcji. Dochodzimy do jedynej, poza twierdzą Çimenlik, zabytkowej budowli w mieście – wieży zegarowej, wybudowanej w 1897 r.

Çanakkale, przystań promowa

Çanakkale, przystań promowa

Kilitbahir, twierdza z XV w. po drugiej stronie Cieśniny Dardanelskiej

Kilitbahir, twierdza z XV w. po drugiej stronie Cieśniny Dardanelskiej

Çanakkale, Muzeum Wojskowe przy twierdzy Çimenlik

Çanakkale, Muzeum Wojskowe przy twierdzy Çimenlik

Kierując się nadal na południe, wzdłuż wybrzeża, docieramy do samej twierdzy. Twierdza Çimenlik, dziś część Muzeum Wojskowego, otoczona jest parkiem, w którym dostępna jest stała ekspozycja uzbrojenia, także będąca częścią muzeum. Wstęp do ekspozycji parkowej jest bezpłatny, zapłacić trzeba jednak za wstęp do twierdzy i kilku innych atrakcji. Powolutku więc spacerujemy alejkami wśród bogatej kolekcji dział, wozów, min i innych pozostałości wojskowych. Główną atrakcją ekspozycji jest wrak statku podwodnego, wyprodukowanego dla Turków w Niemczech (Turcja w czasie I wojny światowej była koalicjantem niemieckim), zniszczonego przez minę na Morzu Czarnym w 1916 r. Wrak znaleziono na dnie w 1993 r. i uczyniono z niego główną atrakcję muzeum w Çanakkale.

Park w Muzeum Wojskowym jest dobrze przygotowany na turystów, znajduje się tu m.in. plac zabaw dla dzieci. Jest też spory model peryskopu, przez który można pooglądać przeciwległy brzeg Cieśniny Dardanelskiej – półwysep Gallipoli. Niestety „zonkiem” kończy się nasza próba wejścia do twierdzy, która miała być głównym punktem zwiedzania miasta – okazuje się, że twierdza jest nieczynna w poniedziałki i czwartki (my byliśmy w Çanakkale właśnie w czwartek).

Çanakkale, Muzeum Wojskowe przy twierdzy Çimenlik

Çanakkale, Muzeum Wojskowe przy twierdzy Çimenlik

Çanakkale, Muzeum Wojskowe przy twierdzy Çimenlik

Çanakkale, Muzeum Wojskowe przy twierdzy Çimenlik

Çanakkale, Muzeum Wojskowe przy twierdzy Çimenlik, wrak tureckiego u-boota

Çanakkale, Muzeum Wojskowe przy twierdzy Çimenlik, wrak tureckiego u-boota

Çanakkale, Muzeum Wojskowe przy twierdzy Çimenlik

Çanakkale, Muzeum Wojskowe przy twierdzy Çimenlik

Çanakkale, Muzeum Wojskowe przy twierdzy Çimenlik

Çanakkale, Muzeum Wojskowe przy twierdzy Çimenlik

Ostatnim akordem zwiedzania Çanakkale jest spacer nadmorskim, bardzo okazałym, deptakiem – promenadą. Na niej właśnie stoi najbardziej znana atrakcja Çanakkale – replika konia trojańskiego (Çanakkale jest najbliżej Troi położonym większym miastem). Ale nie jest to zwykła replika – ten koń trojański zagrał w filmie Troja z Bradem Pittem, jednym z najdroższych filmów w historii (budżet 175 mln dolarów), który nawiasem w ogóle nie był kręcony w Turcji. Jest też darem tegoż Brada Pitta dla miasta Çanakkale. To chyba jedyne miejsce w tym mieście, gdzie turyści chcą się sfotografować. Obok znajduje się też duża makieta, przedstawiająca plan miasta Troi.

Wyjeżdżamy z Çanakkale, mając przed sobą niezwykle bogaty plan zwiedzania na ten dzień. Będziemy zwiedzać wiele atrakcji Troady, starożytnej krainy na terenach dzisiejszej północno-zachodniej Turcji. A głównym miastem Troady była… Troja, która miała być najważniejszą atrakcją dnia.

Çanakkale, koń trojański z filmu "Troja" na nadmorskiej promenadzie

Çanakkale, koń trojański z filmu „Troja” na nadmorskiej promenadzie

Çanakkale, makieta Troi na nadmorskiej promenadzie

Çanakkale, makieta Troi na nadmorskiej promenadzie

Pełna galeria zdjęć z Çanakkale znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz naszym facebookowym profilu.

 

Inne wpisy z: Tour de Europe 2013

Tak wyglądał nasz samochód po odebraniu od obsługi hotelowej

Jeśli dużo podróżujecie, to istnieje statystyczne prawdopodobieństwo, że w masie dobrych i wspaniałych rzeczy zdarzy Wam się pod drodze doświadczenie przykre. Życie. Nie ma świata idealnego, każdy kiedyś błąd czy pomyłkę popełni, trzeba być wyrozumiałym. Pod warunkiem, że widzimy chęć naprawy czy załagodzenia sytuacji drażliwej. Gorzej, jeśli ten ktoś narobi Wam problemów i Was z nimi zostawi.

IMG_0402

Wakacyjna wyprawa do Turcji w sierpniu 2013 r. była jak dotąd najdłuższym naszym wyjazdem turystycznym. Trwała aż 32 dni, z których 18 spędziliśmy w podróży, a pozostałe dwa tygodnie - na wakacyjnym pobycie w południowo-zachodniej Turcji.

Kieżmark, dzwonnica kościoła św.Krzyża

Kežmarok (polska nazwa: Kieżmark), niespełna 20-tysięczne miasto na Słowacji, był ostatnim punktem na naszej mapie trasy Tour de Europe 2013 - wakacyjnej wyprawy do Turcji. Spędziliśmy w nim trochę czasu na zwiedzaniu historycznej starówki.

 

Dodaj komentarz