Kijów | tamBylscy.pl - historia naszych podróży.

Weekend w Kijowie - podsumowanie i praktyczne info

Pierwsza podróż w tym roku już za nami – weekendowy wylot do Kijowa. Czas na krótkie podsumowanie i trochę praktycznych informacji, które mogą się Wam przydać, jeśli będziecie chcieli odwiedzić stolicę Ukrainy.

Przewodnik wydawnictwa „Bezdroża” – „Kijów, miasto złotych kopuł” (przy okazji – nie dałbym rady wymyślić lepszego tytułu) podaje, że drogą lotnicza można dostać się z Polski tradycyjnymi liniami lotniczymi za ok.800 zł (w obie strony). Pewnie tak, jeśli patrzeć na „normalne” ceny biletów. Ale od czasu do czasu taki LOT robi „szalone” promocje, w trakcie których ceny istotnie spadają. Tak istotnie, że w listopadowej (2013 r.) promocji kupiłem bilety z Warszawy do Kijowa (return trip) za 190 zł, z dużym bagażem rejestrowanym w cenie (z którego nie skorzystałem, bo nie potrzebowałem na weekend 20 kg bagażu).

LOT lata na kijowskie lotnisko Borispol (główne lotnisko stolicy Kijowa), oddalonego od miasta o lekko ponad 30 km. Na lotnisku znalazłem dwa bankomaty (stojące obok siebie), z których jeden wypłaca… dolary amerykańskie. Proponuję uważać, bo wypłata 500 USD zamiast 500 UAH to dramatyczna różnica 🙂 Nie dajcie się też namówić oficjalnym i półoficjalnym taksówkarzom na kurs do Kijowa, zapłacicie 10-krotnie więcej niż kosztuje rejsowy autobus, który ma swoje stanowisko tuż przed terminalem przylotów. Nazywa się się to: SkyBus (przed lotniskiem staje na stanowisku oznaczonym „City Bus”), a łatwo go poznać po numerze linii: 322.

Kijów, główny dworzec kolejowy

Kijów, główny dworzec kolejowy

Biletu na ten autobus nie da się kupić nigdzie, poza jego kierowcą. No i trzeba mieć ukraińską walutę – hrywny – więc bankomat na lotnisku jest nieodzowny. Sky Bus odjeżdża w ciągu dnia co 15 minut, po 20-tej co pół godziny – nie ma obawy o zbyt długie czekanie na przystanku. Kupowanie biletu co jak cofnięcie się w czasie – bilety są wyrywane prze kierowcę z bloczku, płatność tylko gotówką, a jakimkolwiek paragonie możecie zapomnieć 🙂

Kijów, bilet na Sky Bus 322 lotnisko Borispol - centrum Kijowa

Kijów, bilet na Sky Bus 322 lotnisko Borispol – centrum Kijowa

Sky Bus linia 322 jedzie z lotniska pod dworzec kolejowy w Kijowie (spod dworca także odjeżdża powrotny – na lotnisko), ale zatrzymuje się wcześniej przy pierwszej stacji metra po drodze (była to bodajże stacja Virlica). To istotne, bo jest różnica w cenie i potencjalnie w szybkości transportu. Otóż Kijów bywa zakorkowany i często wygodniej jest wsiąść w metro na pierwszej stacji i pojechać nim dalej do centrum. A na pewno jest taniej: kurs do pierwszej stacji metra kosztuje 25 UAH, zaś na dworzec kolejowy w centrum: 40 UAH. Cena przejazdu metrem (bez względu na ilość przystanków, przesiadek i czas trwania): 2 UAH. Dla ułatwienia przeliczeń cen na złotówki możecie przyjąć zaokrąglony na dziś (koniec stycznia 2014 r.) stosunek 1/3 – czyli żeby otrzymać cenę w złotówkach, ceny w hrywnach dzielimy przez 3. Jak więc widać – przejazd metrem kosztuje w Kijowie jakieś 70 polskich groszy.

Kijów, żetony metra (2 UAH = 0,70 PLN za sztukę)

Kijów, żetony metra (2 UAH = 0,70 PLN za sztukę)

Jeśli macie smartfona i chcecie używać internetu na Ukrainie, od razu warto zaopatrzyć się w starter prepaid jednej z ukraińskich sieci. Da się odszukać salony firmowe np. sieci MTS, ja dla zaoszczędzenia czasu kupiłem starter OGO! na jakimś bazarku w pobliżu stacji metra Teatralna. Starter z kontem doładowanym za 5 UAH kosztował mnie 40 UAH. Do tego od ręki dokupiłem doładowanie za 35 UAH – sprzedawca pomógł mi to wszystko w smartfonie zainstalować i doładować. Na koniec dostałem automatycznego SMSa o stanie konta – 40 UAH – można więc zacząć eksplorować weekend w Kijowie 🙂 2 doby normalnego użytkowania internetu w trakcie pobytu w Kijowie (mail, mapy Google’a dla orientacji w terenie, check-iny w Foursquare i inne typowe zastosowania) ściągnęły mi z konta kwotę… 2,5 UAH – czyli jakieś 80 polskich groszy 🙂 Karta więc się jeszcze przyda – wszak za niewiele ponad miesiąc wrócę na Ukrainę (ale nie do Kijowa).

Wracając do metra – Kijów jest świetnie metrem skomunikowany i w zasadzie inne środki transportu (autobusy) nie są potrzebne. Oprócz jednorazowych żetonów są też dostępne elektroniczne karty z doładowaniami, ale przy weekendowej wizycie nie ma sensu sobie nimi zawracać głowy.

Jedzenie. Fajnie byłoby, będąc na Ukrainie, spróbować czegoś miejscowego. Jakie danie ukraińskie znam ? Jedno: barszcz ukraiński 🙂 W sieci można znaleźć wiele pochlebnych recenzji sieciowych restauracji o nazwie Puzata Chata – jest ich w Kijowie co najmniej trzy (tyle widziałem w czasie weekendu, w tym jedna przy samym dworcu kolejowym). I rzeczywiście warto. Puzata Chata to sieciówka z lokalnym, ukraińskim jedzeniem, bardzo popularna wśród miejscowych. Jest to rodzaj samooobsługowego baru, w którym należy wziąć tacę, sztućce i wybrać jedzenie spośród wystawionego „na wystawie”. Na koniec z załadowaną tacą idzie się do kasy, a potem szuka się miejsca przy stolikach – z miejscem nie ma problemu, Puzate Chaty to ogromne lokale na kilkaset osób.

Kijów, sieciówka "Puzata Chata" na placu Kontraktowym

Kijów, sieciówka „Puzata Chata” na placu Kontraktowym

Kijów, trzydaniowy obiad w "Puzatej Chacie" = 15 PLN

Kijów, trzydaniowy obiad w „Puzatej Chacie” = 15 PLN

I teraz ceny jedzenia w Puzatej Chacie. Pełny obiad (a w zasadzie „przepełniony”, bo z dwoma drugimi daniami – nie mogłem sobie odmówić testowania dwóch porcji ukraińskich pierożków naraz): barszcz ukraiński, dwa talerze pierożków plus mrożony sok wiśniowy do tego wszystkiego kosztuje… niecałe 15 złotych. Jeśli ktoś woli mięso zamiast pierożków (porcja pierożków to jakieś 4,50 zł), to może wybrać steka (5 zł) lub coś przypominającego naszego schabowego (też 5 zł) i ziemniaki do tego (2 zł). Tak czy tak – za normalny obiad nie da się zapłacić więcej niż 15 zł. I polecam – także ze względu na jakość serwowanego w Puzatej Chacie jedzenia.

Na ulicach, pewnie szczególnie w zimie – byłem w Kijowie w styczniu – jest pełno samochodów, z których sprzedawane są gorące napoje: kawa, herbata, czekolada itp. Jest tego naprawdę mnóstwo, momentami wręcz co 100 metrów. I choć warunki polowe, to np. espresso z takiego przewoźnego ekspresu (tak, z bagażniku z reguły stoi dość profesjonalny barowy ekspres) jest rewelacyjne, szczególnie na mrozie 🙂 Koszt espresso: 8 UAH, cappuccino: 12 UAH.

Ukraińska waluta

Ukraińska waluta

Ukraiński starter GSM

Ukraiński starter GSM

Krótka ciekawostka dla zmotoryzowanych – paliwo w Kijowie w styczniu 2014 r. kosztowało pomiędzy 3 a 4 zł za litr, w zależności od stacji i rodzaju paliwa (w tym czasie w Polsce diesel kręci się w okolicach 5,50 zł). Np. diesel na stacji BP po drodze z lotniska Borispol – cena ok. 3,20 zł / litr. Cenowy szok.

Większość zwiedzanych przeze mnie przez weekend atrakcji turystycznych była dostępna bezpłatnie. Wyjątki były dwa, i oba miały ceny od razu „z górnej półki”. Pierwszy to Peczerska Ławra – cena biletu 50 UAH (17 zł), a drugi to sobór św.Zofii w centrum miasta – bilet do wnętrz 53 UAH (18 zł), ale tu można kupić sam bilet na teren soboru bez dostępu do wnętrza – koszt spada do 3 UAH (1 zł).

Co do cen w sklepach, to za wiele nie potestowałem. Mleko czy kefir (sprzedawane wyłącznie w workach): 5 UAH, okrągły chlebek: 2 UAH, ale np. paczka parówek: 24 UAH. Piwo ukraińskie 6-7 UAH, importowane jest dużo droższe: 16-17 UAH, ale kto jedzie na Ukrainę napić się Heinekena ? 🙂 Tym bardziej, że swoje piwo Ukraińcy mają naprawdę niezłe. Mają też w sklepach (wszystkie ceny sklepowe są z sieci Billa) duży wybór win gruzińskich, ale te wkrótce przetestuję ” u źródła”… Jeśli chodzi o „mocniejsze” rzeczy – 1/2 litra wódki to koszt rzędu 15-18 zł. Ranking dość subiektywny – ale co zrobić, jestem Polakiem 🙂

No i wiadomość dnia, ze szczególnym uwzględnieniem uzależnionych od nikotyny – paczka Marlboro kosztuje na Ukrainie 15… UAH. Czyli 5 zł 🙂 W Polsce – też 15, tyle że złotych, czyli 300% ceny ukraińskiej…

Ukraińskie piwo - polecam

Ukraińskie piwo – polecam

Kefir z woreczka :)

Kefir z woreczka 🙂

Na lotnisko z powrotem wracamy tą samą drogą – spod dworca kolejowego. Uwaga – dworzec główny w Kijowie ma dwie strony (pomiędzy nimi znajdują się tory i perony). Różnica jest taka, że stacja metra dowożąca na dworzec jest po jednej stronie, a przystanek Sky Busa i restauracja Puzata Chata – po drugiej – trzeba przejść w poprzek przez dworzec, nad torami. Po drodze na lotnisko, Sky Bus 322 zatrzymuje się jeszcze przy stacji metra „Charkowska” – tam też można wsiąść.

Co do samego formatu podróży – wylotu na weekend – wystarcza na zwiedzenie wszystkich najważniejszych atrakcji Kijowa. Aczkolwiek zostawia niedosyt i przekonanie, że jest w tym mieście dużo więcej do zobaczenia – także rzeczy, o których dostępne mi przewodniki i źródła w sieci milczały jak zaklęte, a na które wpada się przypadkiem i okazują się wyjątkowe ze względu na swoją historię.

I jeszcze jedno – Kijów zapoczątkowuje tym samym cały nowy cykl na naszym blogu – „Miasto na weekend”. LOT porobił tyle fajnych promocji na przełomie 2013/14, że wiemy już na pewno, że w cyklu tym i w tym formacie zwiedzać będziemy jeszcze cztery inne miasta europejskie w tym roku kalendarzowym. A więc: stay tuned 🙂

 

Inne wpisy z: Kijów

Kijów, trzydaniowy obiad w "Puzatej Chacie" = 15 PLN

Pierwsza podróż w tym roku już za nami - weekendowy wylot do Kijowa. Czas na krótkie podsumowanie i trochę praktycznych informacji, które mogą się Wam przydać, jeśli będziecie chcieli odwiedzić stolicę Ukrainy.

Trasa wzdłuż Dniepru, przepływającego przez Kijów, jest drugą autorską, proponowaną jako trasa zwiedzania stolicy Ukrainy. Znajdują się na niej zarówno zabytkowe zespoły kultu religijnego, jak i monumentalne pomniki, położone nad brzegiem rzeki i w jej okolicach.

Kijów, Peczerska Ławra, sobór Zaśnięcia Bogurodzicy widziany z Dolnej Ławry

Peczerska Ławra, zwana "matką monasterów", jest największym kompleksem klasztornym nie tylko w Kijowie, ale i na całej Ukrainie. Jest kolebką wschodniosłowiańskiego prawosławia i miejscem świętym dla wiernych. Jest wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

 

Kijów, wzdłuż Dniepru

Trasa wzdłuż Dniepru, przepływającego przez Kijów, jest drugą autorską, proponowaną jako trasa zwiedzania stolicy Ukrainy. Znajdują się na niej zarówno zabytkowe zespoły kultu religijnego, jak i monumentalne pomniki, położone nad brzegiem rzeki i w jej okolicach.

Dniepr jest jedną z najdłuższych rzek Europy, ma 2285 km długości. Przepływając przez Kijów, dzieli miasto na dwie części. Choć w zasadzie na dwie i pół, bo na rzece znajduje się sporo wysp i wysepek, z których część jest także użytkowana przez mieszkańców miasta (np. Hydropark, cieszący się w weekendy ogromną popularnością). My przejdziemy się prawym brzegiem rzeki, na którym znajduje się wiele ciekawych miejsc w Kijowie.

KML-LogoFullscreen-LogoGeoJSON-LogoGeoRSS-Logo
Ukraina, Kijów, wzdłuż Dniepru

ładowanie mapy - proszę czekać...

Ukraina, Kijów, Peczerska Ławra: 50.433195, 30.556734
Ukraina, Kijów, pomnik Ofiar Wielkiego Głodu: 50.438183, 30.554041
Ukraina, Kijów, Grób Nieznanego Żołnierza: 50.439154, 30.553172
Ukraina, Kijów, pomnik Matki Ojczyzny: 50.426552, 30.563064
Ukraina, Kijów, pałac Maryjski: 50.448378, 30.537540
Ukraina, Kijów, siedziba parlamentu: 50.447325, 30.536928
Ukraina, Kijów, siedziba Rady Ministrów: 50.447940, 30.533752
Ukraina, Kijów, filharmonia: 50.453330, 30.528120
Ukraina, Kijów, Dom Ukraiński: 50.453112, 30.527111
Ukraina, Kijów, Muzeum Wody: 50.452716, 30.531607
Ukraina, Kijów, Łuk Przyjaźni Narodów: 50.454526, 30.529987
Ukraina, Kijów, pomnik księcia Włodzimierza: 50.456165, 30.527025
Ukraina, Kijów, cerkiew św.Andrzeja: 50.459014, 30.517981
Ukraina, Kijów, ulica Zjazd św.Andrzeja: 50.460783, 30.514441
Ukraina, Kijów, plac Kontraktowy: 50.463528, 30.519118
Ukraina, Kijów, cerkiew św.Eliasza: 50.466636, 30.524236
Ukraina, Kijów, cerkiew św.Mikołaja Cudotwórcy: 50.464621, 30.526071

 

Kijów, pomnik Ofiar Wielkiego Głodu

Kijów, pomnik Ofiar Wielkiego Głodu

Spacer wzdłuż Dniepru zaczął się na terenie opisanej już w poprzednim wpisie Ławry Peczerskiej, potężnego zespołu klasztornego, symbolu ukraińskiego prawosławia. Będąc w tych okolicach, powinniście jeszcze zobaczyć monumentalny pomnik Matki Ojczyzny, stojący nieco na południe od Ławry.

Kijów, pomnik Ofiar Wielkiego Głodu

Kijów, pomnik Ofiar Wielkiego Głodu

Został wybudowany ogromnym kosztem w 1981 r., za czasów Związku Radzieckiego, otwarcia dokonywał sam Leonid Breżniew. Pomnik jest ogromny, sama statua ma 62 m wysokości, a wraz ze stojącym pod nią budynkiem muzealnym ponad 100 m. Cały pomnik waży aż 560 ton, sam miecz, trzymany w ręce – 9 ton (16 m długości). Pomnik w dzisiejszych czasach jest mocno kontrowersyjny (godło ZSRR na tarczy) i bardzo kosztowny w utrzymaniu. Ja do niego nie dotarłem, ze względu na brak czasu, ale przy dłuższych letnich dniach (moja wizyta odbywała się w styczniu) – warto.

Kijów, pomnik wiecznej chwały na Grobie Nieznanego Żołnierza

Kijów, pomnik wiecznej chwały na Grobie Nieznanego Żołnierza

Kierując się na północ od Ławry Peczerskiej, chcąc nie chcąc nie da się nie zauważyć kolejnego monumentalnego pomnika – pomnika Ofiar Wielkiego Głodu. Jak „wielki” był to głód, należy się chwila wyjaśnienia. Otóż na początku lat 30-tych XX-wieku, bolszewickie władze nałożyły na ludność Ukraińskiej SSR, głównie trudniącej się rolnictwem, nakazy bardzo wysokich kontyngentów na rzecz państwa, tak wysokich, że przerastających zbierane plony. Doprowadziło to do zabierania nie tylko całych plonów, ale także zwierząt hodowlanych, także koni potrzebnych do pomocy przy uprawie, a nawet ziarna, przeznaczonego do siewu, co uniemożliwiało kolejne zbiory.

Równolegle skolektywizowano wieś, tworząc wielkie kołchozy, z polami zasianymi zbożem. Głodną ludność za próbę kradzieży zboża z pól należących do kołchozów surowo karano – za kradzież powyżej pięciu kłosów zboża groziła już kara śmierci. Aby głodująca ludność nie uciekła do miast, wprowadzono wewnętrzne paszporty, bez których nie wolno było opuszczać miejsca zamieszkania. A chłopom z urzędu wydawania takich paszportów odmawiano.

Kijów, pomnik wiecznej chwały na Grobie Nieznanego Żołnierza

Kijów, pomnik wiecznej chwały na Grobie Nieznanego Żołnierza

Kijów, wieczny ogień przy pomniku wiecznej chwały na Grobie Nieznanego Żołnierza

Kijów, wieczny ogień przy pomniku wiecznej chwały na Grobie Nieznanego Żołnierza

Kijów, pomniki zasłużonych przy pomniku wiecznej chwały na Grobie Nieznanego Żołnierza

Kijów, pomniki zasłużonych przy pomniku wiecznej chwały na Grobie Nieznanego Żołnierza

Kijów, nagrobek komisarza bezpieki przy pomniku wiecznej chwały na Grobie Nieznanego Żołnierza

Kijów, nagrobek komisarza bezpieki przy pomniku wiecznej chwały na Grobie Nieznanego Żołnierza

Za opuszczenie miejsca za mieszkania bez paszportu zsyłano do obozów koncentracyjnych. Zamknięte koło – na miejscu wszystko im zabrano, a wyjechać nie wolno. Efektem byli ludzie masowo umierający po prostu z głodu, na ulicach. Notowano nawet przypadki kanibalizmu… Do dziś nie doliczono się ilości ofiar. W latach 1932-33 umarło z głodu, wg różnych szacunków, od 3 do nawet 7 milionów (!) ludzi. Dziś Dzień Pamięci Ofiar Wielkiego Głodu, obchodzony corocznie, jest świętem państwowym na Ukrainie.

Pomnik, wielokrotnie nagradzany za projekt, ma wysokość 30 m i kształt świecy, nazywany jest zresztą „świecą pamięci”. Jest otoczony przez duży park, a od strony głównej ulicy prowadzi do niego alejka, przy której znajdują się kolejne symbole tragedii, w tym centralnie ustawiona statuetka dziewczynki, kurczowo ściskającej kłosy zboża…

Dosłownie kilka kroków dalej na północ, na nabrzeżu Dniepru stoi kolejny wysoki pomnik – pomnik wiecznej chwały na Grobie Nieznanego Zołnierza, oddany do użytku w 1957 r., przy którym płonie wieczny ogień. Do pomnika prowadzi „aleja chwały”, z grobowcami żołnierzy w randze od sierżanta do generała, walczących w obronie Ukrainy, większość z nich zasłużyła się w obronie Kijowa. 12-tu spośród nich otrzymało status bohatera Związku Radzieckiego. Dziś to kolejne kontrowersyjne miejsce – leży tu m.in. komisarz urzędu bezpieczeństwa publicznego, czyli bezpieki.

Kijów, siedziba Ukraińskiego Banku Narodowego

Kijów, siedziba Ukraińskiego Banku Narodowego

Kijów, Plac Europejski niedaleko Majdanu

Kijów, Plac Europejski niedaleko Majdanu

Kijów, "Dom Ukraiński" przy placu Europejskim

Kijów, „Dom Ukraiński” przy placu Europejskim

Kijów, budynek filharmonii przy placu Europejskim

Kijów, budynek filharmonii przy placu Europejskim

Idąc dalej, mijamy dość futurystyczny jak na wschód Europy, hotel „Salut”, który ponoć miał mieć 18 pięter, ale byłby wtedy wyższy od Wielkiej Dzwonnicy w Peczerskiej Ławrze, co nie jest dobrze widziane. Projekt więc obniżono – wygląda on dziś jak na zdjęciu.

Kijów, muzeum wody

Kijów, muzeum wody

Chwilę później kończy się ulica Mazepy, którą do tej pory wędrowaliśmy, i rozpoczyna się ulica Hruszewskiego, w ostatnich dniach znana na całym świecie. W dniach mojej wizyty w Kijowie niestety ponowiły się ostre protesty opozycji, co spowodowało odseparowanie całej dzielnicy rządowej przez silne kordony policji. Wejście na ich teren było niemozliwe, co znacznie ograniczyło zakres rajdu wzdłuż Dniepru.

Tak czy tak, w spokojnych czasach warto pójść ulicą Hruszewskiego, zaczynającą się przy Parku Maryjskim, którego historia sięga XIX w. – wtedy to oddano do użytku park jako uzupełnienie pobliskiego Pałacu Maryjskiego, dziś należącej do Kancelarii Prezydenta Ukrainy (i będącej oficjalną jego rezydencją) posiadłości, zbudowanej w XVIII w. przez żonę jednego z rosyjskich carów.

Tuż obok Pałacu Maryjskiego znajduje się kolejny rządowy budynek – siedziba ukraińskiego parlamentu, a nieco tylko dalej przy ulicy Hruszewskiego – siedziba Rady Ministrów Ukrainy. Wszystkich tych budynków nie dane mi było zobaczyć ze względu na milicję oraz zbudowane przez nią zapory z autobusów i innych pojazdów, które miały uniemożliwić do nich dostęp protestującym na pobliskim Majdanie.

Kijów, teatr lalek

Kijów, teatr lalek

Kijów, Łuk Przyjaźni Narodów

Kijów, Łuk Przyjaźni Narodów

Kijów, pomnik księcia Włodzimierza

Kijów, pomnik księcia Włodzimierza

Całą ulicę Hruszewskiego musiałem ominąć równoległą do niej, odsuniętą od Dniepru ulicą Instytucką (kilka dni później także na niej pojawiły się barykady, należące do protestujących). Jedyną ciekawą architektonicznie budowlą przy niej była siedziba Narodowego Banku Ukrainy, znajdująca się tuż przy jej końcu – i przy krzyżówce z ulicą Bankową, prowadzącą do m.in. „domu z Chimerami”, który już opisywałem w jednym z poprzednich wpisów. Za bankiem kończyła się blokada milicji – przechodząc przez blokadę przez nią ustawioną, dotrzeć można bezpośrednio na Majdan, którego granice, wyznaczane przez barykady ustawione przez protestujących zaczynają się dosłownie 200 metrów dalej. Majdan już jednak zwiedzaliśmy, skręcamy więc w prawo, wracając Chreszczatykiem w kierunku Dniepru.

Chreszczatyk wkrótce się kończy przy Placu Europejskim, przy którym znajdują się dwa warte uwagi budynki. Pierwszym z nich jest Filharmonia Narodowa Ukrainy, budynek wybudowany w XIX w., kompletnie nie przystający do nazwy – dość niewielki i niepozorny. Aczkolwiek gościł największych – Rachmaninowa czy Czajkowskiego. Niemal naprzeciwko filharmonii stoi Dom Ukraiński, centrum wystawowe i konferencyjne, pierwotnie wybudowane jako muzeum Lenina. Aż strach pomyśleć, że robiłem spokojnie zdjęcia temu budynkowi dokładnie tydzień przed tym, jak był on obiektem walk pomiędzy milicyjnym Berkutem a protestującymi opozycjonistami. Dziś oglądam w TV zdjęcia ze wczorajszych walk…

Kijów, cerkiew św.Andrzeja

Kijów, cerkiew św.Andrzeja

Kijów, plac Kontraktowy

Kijów, plac Kontraktowy

Kijów, siedziba Akademii Kijowsko-Mohylańskiej

Kijów, siedziba Akademii Kijowsko-Mohylańskiej

Idąc powyżej Placu Europejskiego obok Domu Ukraińskiego dojedziemy do kościoła św.Aleksandra, pierwszego rzymskokatolickiego kościoła w Kijowie, z małym polskim akcentem. Krzyż stojący przed kościołem jest opisany po polsku, a msze odbywają się tu w kilku językach – także po polsku. Ale wróćmy do Placu Europejskiego.

Wspinamy się na wzgórze powyżej placu, w kierunku Dniepru. Na jego szczycie stoi dość niecodzienny budynek Teatru Lalek, najstarszej tego typu instytucji na całej Ukrainie, założonego w 1927 r. Ale budynek jest świeżutki – teatr przeniósł się do niego w 2005 r. Siedziba jest dziś uważana za jeden z najlepszych przykładów nowoczesnej architektury w Kijowie.

Kijów, pomnik Bułhakowa przy Zjeździe św.Andrzeja

Kijów, pomnik Bułhakowa przy Zjeździe św.Andrzeja

Nieco za teatrem stoi kolejna niezwykła budowla – 140-letnia wieża ciśnień, mieszcząca dziś Muzeum Wody, jedno z najbardziej niezwykłych muzeów w Kijowie. Wieża była przez wieki głównym „zaopatrzeniowcem” mieszkańców miasta w wodę. Dziś mieści podziemne muzeum, do którego zjeżdża się windą, a wewnątrz którego znajdziemy akwaria, modele studni i inne atrakcje. Na wszelkie sposoby zabawić się tu można z wodą – motywem przewodnim.

Kijów, "zamek Ryszarda Lwie Serce" przy Zjeździe św.Andrzeja

Kijów, „zamek Ryszarda Lwie Serce” przy Zjeździe św.Andrzeja

Z parku, otaczającego Teatr Lalek i Muzeum Wody schodzimy nieco niżej, do ogromnego Łuku Przyjaźni Narodów, którego historia jest dziś… chichotem historii. Wybudowany w 1982 r., razem z muzeum Lenina (dziś Dom Ukraiński), dla upamiętnienia przyjaźni… ukraińsko-rosyjskiej, zrobiony z tytanu łuk w kształcie tęczy, pod którym znajdują się wykonane z brązu statuy ukraińskich i rosyjskich robotników – dziś służy jako… lodowisko dla młodzieży. Pod łukiem rozłożono bandy, wylano lodowisko, a dookoła rozgrywa się jarmark z jadłodajniami i kramikami z pamiątkami. Jest też świetny punkt widokowy na północ – na nabrzeże Dniepru, w tym miejsca, które będziemy zwiedzać za chwilę.

I znów nieco dalej na północ, ciągle nad brzegiem Dniepru, stoi kolejny pomnik, tym razem ku czci wielkiego księcia kijowskiego, Włodzimierza I Wielkiego, którego chrzest w 988 r. uważany jest symbolicznie za chrzest Rusi Kijowskiej. Włodzimierz zapisał się także w historii Polski, zagarniając należące do niej Grody Czerwieńskie (ogromny obszar, zawierający m.in. dzisiejsze Przemyśl i Sanok) w 981 r.

Idziemy dalej, przechodząc obok zwiedzanego już monasteru św.Michała i stojącego obok niego budynku MSZ Ukrainy. Celem jest kolejna historyczna pamiątka Kijowa – cerkiew św.Andrzeja, zbudowana w połowie XVIII w. na polecenie ówczesnej carycy rosyjskiej Elżbiety, która uczestniczyła również w uroczystości wmurowania kamienia węgielnego. Legenda mówi, że to miejsce wskazał jako to, gdzie powstać ma miasto, św.Andrzej (zwany też „apostołem Rusi”), który przebywał w tym rejonie ok.40 r. n.e. Dziś cerkiew jest jednym z symboli Kijowa.

Kijów, cerkiew Ducha Świętego

Kijów, cerkiew Ducha Świętego

Kijów, zegar słoneczny przy cerkwi Ducha Świętego

Kijów, zegar słoneczny przy cerkwi Ducha Świętego

Od cerkwi wiedzie w dół, w kierunku Dniepru kręta uliczka Zjazd św.Andrzeja (oryginalna nazwa: Andrivskij Uzwiz), nazywana dziś „Kijowskim Montmartrem”. Wypełniona jest sklepami z pamiątkami oraz małymi galeriami sztuki oraz restauracjami. Z tego też powodu jest niezwykle chętnie odwiedzana przez turystów, a wielu przewodników ma uliczkę w programie oprowadzania po Kijowie. Uliczka ma kilka dodatkowych atrakcji, przyciągających przyjezdnych.

Pierwszą jest „Zamek Ryszarda Lwie Serce”, który z historycznym królem nie ma kompletnie nic wspólnego. To charakterystyczny, wybudowany w 1904 r., ale w gotyckim stylu budynek, któremu nazwę nadał Wiktor Niekrasow, znany rosyjski pisarz. Budynek był domem prywatnym, później hotelem.

Przy uliczce Zjazd św.Andrzeja znajduje się jeszcze jeden dom warty uwagi – dom Michaiła Bułhakowa, o którym każdy słyszeć musiał. Dom Bułhakowa znajduje się pod numerem 13-tym – autor m.in. „Mistrza i Małgorzaty” rzeczywiście mieszkał w tym domu (został on opisany zresztą w innym dziele pisarza). Dziś w budynku mieści się muzeum, poświęcone Bułhakowowi, a obok stoi mały pomnik pisarza.

Schodzimy do placu Kontraktowego, centralnej części jednej z najstarszych części Kijowa, dzielnicy zwanej Padół, nazwanego od budynku handlowego, znajdującego się w jego centralnej części. Plac otoczony jest historycznymi budynkami i pomnikami, wsród których wymieńmy choćby cerkiew Bogurodzicy (jedna z najstarszych w mieście), fontannę Samsona czy siedziba Akademii Kijowsko-Mohylańskiej – Uniwersytetu Narodowego, najstarszej uczelni wyższej na Ukrainie.

Kijów, cerkiew św.Eliasza

Kijów, cerkiew św.Eliasza

Kijów, cerkiew św.Mikołaja Cudotwórcy

Kijów, cerkiew św.Mikołaja Cudotwórcy

Za budynkiem uniwersytetu wchodzimy w bramę, wiodącą do cerkwi Ducha Swiętego z końcówki XVII w., stojącej na terenie nieistniejącego już Monasteru Brackiego, którego byłe budynki, także pochodzące z XVII w., straszą dziś swoim wyglądem. Niedawno prawwa do nich uzyskał uniwersytet i zapowiedział ich restaurację oraz przeznaczenie na pomieszczenia wydziału medycyny. Obok cerkwi stoi niepozorny zegar słoneczny, pochodzący z XVIII w.

Wychodzimy prawie nad samym Dnieprem, obok kolejnej historycznej cerkwi – cerkwi św.Eliasza. Uchodzi ona za najstarszy kościół prawosławny, wybudowany na terenach Rusi Kijowskiej – stała tu jeszcze przed oficjalnym przyjęciem chrztu przez Włodzimierza w 988 r. Cerkiew św.Eliasza istnieje w dokumentach historycznych już w 945 r. (!). Niektórzy historycy twierdzą nawet, że chrzest Rusi odbył się w pobliżu tej świątyni.

Pora lekko cofnąć się wzdłuż brzegu Dniepru, by zobaczyć ostatnią atrakcję „szlaku wzdłuż Dniepru” – niecodziennie położoną cerkiew św.Mikołaja Cudotwórcy. Nie jest ona zabytkiem historycznym, bo wybudowana została w 2004 r. Ale ta wysoka na 23 m, połączona z lądem 15-metrowym mostkiem cerkiew szybko stała się znakiem rozpoznawczym Kijowa, bardzo często fotografowaną atrakcją miasta. Wezwanie świątyni powzięto od ikony z podobizną świętego, podarowanej cerkwi „na start”.

Tu trasa wzdłuż Dunaju ma swój koniec. Całodzienny marsz brzegiem rzeki nie  wyczerpuje wszystkich atrakcji, dostępnych po drodze, ale doba ma swoje granice i nie da się już nic tu upchnąć. Zeby zobaczyć wszystko, trzeba przeznaczyć na Kijów zdecydowanie więcej czasu, niż sam weekend.

Pełna galeria zdjęć atrakcji turystycznych Kijowa wzdłuż Dniepru znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.

 

Inne wpisy z: Ukraina

Dubno, zamek widziany od strony rzeki Ikwy

Kolejne ukraińskie miasteczko - Dubno - kolejne wielkie polskie historie. Zimowa objazdówka po zachodniej i południowej Ukrainie nabiera tempa. W iście "syberyjskich" warunkach Ukraina prezentuje się niezwykle pięknie i malowniczo.

Niewielkie miasteczko, położone niedaleko od polskiej granicy, nieco na południe od Łucka. Senne, położone na uboczu od większych miast, skrywające wielkie wydarzenia z historii państwa polskiego. Beresteczko kojarzy każdy ze szkolnych lekcji historii.

Odessa, motoryzacja w wersji ukraińskiej

Odessa - kolejne "miasto na weekend", zaliczone. Czas na kilka informacji praktycznych, dotyczących pobytu w tym klimatycznym mieście. Choć pewnie jeszcze przez jakiś czas jechać tam nie warto, zbyt "gorąco" tam teraz (maj 2014).

 

Kijów, Peczerska Ławra

Peczerska Ławra, zwana „matką monasterów”, jest największym kompleksem klasztornym nie tylko w Kijowie, ale i na całej Ukrainie. Jest kolebką wschodniosłowiańskiego prawosławia i miejscem świętym dla wiernych. Jest wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Peczerska Ławra była obowiązkowym punktem na trasie kijowskiej wycieczki. Kilka godzin zarezerwowałem sobie specjalnie na zwiedzanie tego ogromnego kompleksu, składającego się z kilkudziesięciu budynków, w tym wielu cerkwi. Jeśli będziecie w Kijowie, musicie tu być.

Określenie „ławra” odnosi się do najważniejszych męskich monasterów. A Peczerska Ławra jest największą i najstarszą „ławrą”, jej nazwa pochodzi od pieczar, od których rozpoczęła się jej historia. W połowie XI w. przybyli tu dwaj mnisi: Antoni i Teodozjusz, później ogłoszeni świętymi, i rozpoczęli drążenie cel w pieczarach, w których początkowo mieszkali. Stopniowo rozbudowywany podziemny kompleks dorobił się długich korytarzy oraz cerkwi, zlokalizowanych także po ziemią. Za datę założenia Peczerskiej Ławry uważa się dziś 1051 rok.

Kijów, cerkiew św.Teodozjusza nie należąca do Peczerskiej Ławry

Kijów, cerkiew św.Teodozjusza nie należąca do Peczerskiej Ławry

Kijów, Peczerska Ławra

Kijów, Peczerska Ławra

Kijów, Peczerska Ławra, panorama Dolnej Ławry

Kijów, Peczerska Ławra, panorama Dolnej Ławry

Kijów, Peczerska Ławra, dzwonnica Dalszych Pieczar

Kijów, Peczerska Ławra, dzwonnica Dalszych Pieczar

Kilkanaście lat później mnisi (było ich już kilkunastu) „wyszli” na powierzchnię ziemii, podziemne pieczary wykorzystując tylko do pochówku zmarłych współtowarzyszy. Wtedy też, już jako monaster, miejsce to było głównym ośrodkiem chrześcijańskim na Rusi.

Kijów, Peczerska Ławra, cerkiew Narodzenia Bogurodzicy

Kijów, Peczerska Ławra, cerkiew Narodzenia Bogurodzicy

Mnisi wybudowali pierwszą cerkiew „naziemną”, cerkiew Zaśnięcia Bogurodzicy (końcówka XI w.), która dziś jest najwspanialszym obiektem tzw.Górnej Ławry. Została ona (już będąc soborem – katedrą) odbudowana całkiem niedawno, po tajemniczym wybuchu w 1941 r., w wyniku którego została zniszczona (do dziś nie wiadomo, czy ładunek detonowali Niemcy, czy Armia Czerwona, z lekkim wskazaniem na tą drugą).

Przez wieki w Peczerskiej Ławrze dobudowywano kolejne cerkwie i budynki pomocnicze, tworząc ogromny kompleks religijny. Ale była Peczerska Ławra nie tylko miejscem kultu religijnego, ale także rozwoju kultury i sztuki. Powstawały tu znane ikony, malowane przez mnichów. Tu także, jeden z mnichów o imieniu Nestor, napisał jedno z pierwszych dzieł historycznych, „Powieść minionych lat” (1113 r.), będącą do dziś źródłem wiedzy o życiu ówczesnej Rusi.

Kijów, Peczerska Ławra, cerkiew Poczęcia św.Anny, wejście do Dalszych Pieczar

Kijów, Peczerska Ławra, cerkiew Poczęcia św.Anny, wejście do Dalszych Pieczar

Kijów, Peczerska Ławra, wejście do galerii, prowadzącej do Dalszych Pieczar

Kijów, Peczerska Ławra, wejście do galerii, prowadzącej do Dalszych Pieczar

Kijów, Peczerska Ławra, galeria, prowadząca do Dalszych Pieczar

Kijów, Peczerska Ławra, galeria, prowadząca do Dalszych Pieczar

Kijów, Peczerska Ławra, cerkiew Podwyższenia Krzyża, wejście do Bliższych Pieczar

Kijów, Peczerska Ławra, cerkiew Podwyższenia Krzyża, wejście do Bliższych Pieczar

Kijów, Peczerska Ławra, wejście do Bliższych Pieczar

Kijów, Peczerska Ławra, wejście do Bliższych Pieczar

Jedną z ważniejszych części kompleksu są pieczary, częściowo dostępne dla zwiedzających, w których pochowani są zarówno mnisi, także ci z dalekiej przeszłości (m.in. Teodozjusz, założyciel monasteru oraz Nestor), ale także znamienici hetmani, wojewodowie, arcybiskupi. Znajdują się tu także relikwie św.Włodzimierza.

Peczerska Ławra była wielokrotnie niszczona i palona podczas wrogi najazdów, ale zawsze była odbudowywana i rozwijana. Po eksplozji z 1941 r. Sobór Uspieński pozostawał w ruinie aż do lat 90-tych, kiedy to z pomocą pieniędzy ukraińskich i niemieckich odbudowano go. Obecnie kompleks jest podzielony na dwie części:

  • Górną Ławrę, stanowiącą kompleks muzealny, udostępnioną do zwiedzania (odpłatnie, bilet 50 UAH), w obrębie której znajduje się m.in. Sobór Uspieński
  • Dolną Ławrę, oddaną z powrotem do użytku mnichom, zwiedzaną bez opłat, w obrębie której znajdują się m.in. pieczary z grobowcami (w dwóch częściach, tzw. Dalsze i Bliższe Pieczary)
Kijów, Peczerska Ławra, sobór Zaśnięcia Bogurodzicy widziany z Dolnej Ławry

Kijów, Peczerska Ławra, sobór Zaśnięcia Bogurodzicy widziany z Dolnej Ławry

Kijów, Peczerska Ławra, panorama Górnej Ławry

Kijów, Peczerska Ławra, panorama Górnej Ławry

Kijów, Peczerska Ławra, panorama Dolnej Ławry

Kijów, Peczerska Ławra, panorama Dolnej Ławry

Kijów, Peczerska Ławra, wejście do galerii, prowadzącej do Bliższych Pieczar

Kijów, Peczerska Ławra, wejście do galerii, prowadzącej do Bliższych Pieczar

Kijów, Peczerska Ławra, brama południowa

Kijów, Peczerska Ławra, brama południowa

Przed wejściem do Peczerskiej Ławry stoi cerkiew św.Teodozjusza, współzałożyciela kompleksu religijnego, zbudowana w 1698 r., na miejscu stojącego tu wcześniej kościoła z XI w. Od lat 90-tych XX wieku mieści się tu także klasztor.

Kijów, Peczerska Ławra, sobór Zaśnięcia Bogurodzicy

Kijów, Peczerska Ławra, sobór Zaśnięcia Bogurodzicy

Zwiedzanie rozpoczęło się od Dolnej Ławry i od najdalej położonej cerkwi Narodzenia Bogurodzicy z 1696 r., niestety będącej obecnie w remoncie (aczkolwiek nadal czynnej i przyjmującej wiernych). Za cerkwią znajduje się niewielka nekropolia, na której chowano m.in. oficerów z czasów wojen napoleońskich. Obok cerkwi stoi także dzwonnica Dalszych Pieczar z 1761 r.

Schodząc po schodach od cerkwi, dochodzimy do cerkwi Poczęcia św.Anny, we wnętrzach której znajduje się wejście do Dalszych Pieczar, starszej ich części. Obok cerkwi znajduje się jeszcze siedziba metropolity ukraińskiej cerkwi prawosławnej. Dalsze Pieczary to kompleks korytarzy o długości ok.300 m, znajdujących się na głębokości do 20 m. We wnętrzach znajduje się kilkadziesiąt grobowców ze zmumifikowanymi ciałami pochowanych tu zmarłych oraz trzy podziemne cerkwie. Zejście odbywa się stromymi, oświetlonymi schodami. Przy wejściu do właściwych pieczar przesiaduje mnich, wręczający wiernym tekst modlitwy oraz świecę, niezbędną do dalszego zwiedzania (korytarze nie są oświetlone kompletnie niczym). To tworzy wyjątkową atmosferę zwiedzania Dalszych Pieczar. Co ważne – we wnętrzach pieczar jest całkowity zakaz fotografowania.

Kijów, Peczerska Ławra, sobór Zaśnięcia Bogurodzicy

Kijów, Peczerska Ławra, sobór Zaśnięcia Bogurodzicy

Kijów, Peczerska Ławra, sobór Zaśnięcia Bogurodzicy

Kijów, Peczerska Ławra, sobór Zaśnięcia Bogurodzicy

Kijów, Peczerska Ławra, sobór Zaśnięcia Bogurodzicy

Kijów, Peczerska Ławra, sobór Zaśnięcia Bogurodzicy

Kijów, Peczerska Ławra, sobór Zaśnięcia Bogurodzicy

Kijów, Peczerska Ławra, sobór Zaśnięcia Bogurodzicy

Kijów, Peczerska Ławra, nadbramna cerkiew św.Trójcy

Kijów, Peczerska Ławra, nadbramna cerkiew św.Trójcy

Kijów, Peczerska Ławra, Wielka Dzwonnica

Kijów, Peczerska Ławra, Wielka Dzwonnica

Drewnianą krytą galerią schodzimy w dół, w kierunku cerkwi Podwyższenia Krzyża z 1700 r., w której znajduje się wejście do Bliższych Pieczar. W tej części pieczar pochowano m.in. współzałożyciela klasztoru, Antoniego oraz kronikarza Nestora. Obok cerkwi Podwyższenia Krzyża stoją jeszcze dwie inne, obie z XIX w. Drogą pod górę kierujemy się ku Górnej Ławrze, po drodze podziwiając dzwonnicę Bliższych Pieczar.

Kijów, Peczerska Ławra, nadbramna cerkiew św.Trójcy

Kijów, Peczerska Ławra, nadbramna cerkiew św.Trójcy

Do Górnej Ławry wchodzimy bramą południową (można się do niej dostać trzema bramami), łączącą obie części kompleksu. Zaraz za bramą stoi kasa – wstęp do Górnej Ławry jest odpłatny – i nie jest tani, bilet kosztuje 50 UAH. Po krótkiej wspinaczce kamienną drogą dochodzimy od razu do największej atrakcji Peczerskiej Ławry, soboru Zaśnięcia Bogurodzicy z 1078 r., wybudowanego przez architektów z Konstantynopola. W soborze tym przechowywano cudowną ikonę ze sceną zaśnięcia Matki Bożej, przywiezioną podobno z Konstantynopola w czasach powstawania Peczerskiej Ławry. Katedra była kilkukrotnie niszczona, a potem odbudowywana. O ostatnich zniszczeniach z II wojny światowej było już wyżej. We wnętrzach soboru pochowano wielu znamienitych władców, metropolitów i szlachciców. Niestety podczas mojej wizyty sobór był zamknięty.

Kijów, Peczerska Ławra, cerkiew Wszystkich Świętych

Kijów, Peczerska Ławra, cerkiew Wszystkich Świętych

Tuż obok soboru stoi Wielka Dzwonnica z XVIII w., także normalnie dostępna do zwiedzania, i też nieczynna. Ma niespełna 100 m wysokości i była jedną z najwyższych budowli w swoich czasach. Z tyłu zaś znajduje się budynek dawnej piekarni. Zaś obok znajdziemy ogromny budynek mieszczący refektarz oraz kościół św.Antoniego i św.Teodozjusza, pochodzący z końcówki XIX w. W refektarzu posiłki jadało nawet tysiąc mnichów.

Oddalając się od soboru Zaśnięcia Bogurodzicy, mijając Wielką Dzwonnicę, idziemy wzdłuż parterowych budynków, kiedyś mieszczących cele mnichów, a dziś spełniających rolę muzeum, do kolejnej perełki historycznej, nadbramnej cerkwi Swiętej Trójcy, pochodzącej z XII w. W wiekach późniejszych dobudowano do niej mury obronne. Cerkiew znajduje się nad główną bramą wejściową do Peczerskiej Ławry.

Ale nie wychodzimy na zewnątrz, ostatnim celem jest kolejna cerkiew, cerkiew Wszystkich Swiętych, także znajdująca się nad bramą, ale tą północną, służącą kiedyś do dojazdu do budynków gospodarczych kompleksu. I tą bramą opuszczamy teren Peczerskiej Ławry.

Kijów, Peczerska Ławra, cerkiew Wszystkich Świętych

Kijów, Peczerska Ławra, cerkiew Wszystkich Świętych

Kompleks Peczerskiej Ławry wart jest wielogodzinnego zwiedzania i zdecydowanie warto na niego przeznaczyć co najmniej kilka godzin. Można tu spędzić nawet cały dzień, zatracając się w zwiedzaniu kilkudziesięciu cerkwi. Ale będąc w Kijowie tylko na weekend i chcąc zobaczyć inne atrakcje tego wielkiego miasta, rozmyślnie ograniczyłem wizytę w monasterze do najważniejszych jego części. A i to zajęło mi grubo ponad 3 godziny. W styczniowych temperaturach to całkiem niezły wyczyn 🙂

Pełna galeria zdjęć z Peczerskiej Ławry znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym fanpage’u na Facebooku.

 

Inne wpisy z: Ukraina

Dubno, zamek widziany od strony rzeki Ikwy

Kolejne ukraińskie miasteczko - Dubno - kolejne wielkie polskie historie. Zimowa objazdówka po zachodniej i południowej Ukrainie nabiera tempa. W iście "syberyjskich" warunkach Ukraina prezentuje się niezwykle pięknie i malowniczo.

Niewielkie miasteczko, położone niedaleko od polskiej granicy, nieco na południe od Łucka. Senne, położone na uboczu od większych miast, skrywające wielkie wydarzenia z historii państwa polskiego. Beresteczko kojarzy każdy ze szkolnych lekcji historii.

Odessa, motoryzacja w wersji ukraińskiej

Odessa - kolejne "miasto na weekend", zaliczone. Czas na kilka informacji praktycznych, dotyczących pobytu w tym klimatycznym mieście. Choć pewnie jeszcze przez jakiś czas jechać tam nie warto, zbyt "gorąco" tam teraz (maj 2014).

 

Kijów, historyczne centrum miasta

Kijów, największe miasto i stolica dzisiejszej Ukrainy, był celem pierwszego w tym roku (ale nie ostatniego) weekendowego wypadu lotniczego. Choć wyjazd trafił się w czasie eskalacji protestów zwolenników UE, to udało się mi zobaczyć większość planowanych atrakcji miasta.

Kijów dziś to prawie 3-milionowe miasto, stolica państwa o skomplikowanej historii najnowszej. Ale i ta głęboka historia miasta jest równie skomplikowana. Nikt nie wie, kiedy miasto powstało (hipotezy są dwie: VI i IX wiek), jest w każdym razie Kijów jednym z najstarszych miast Europy Wschodniej. Był najważniejszym miastem Rusi (zwanej też Rusią Kijowską) pomiędzy X a XII wiekiem, a w 988 r. (lub 989 r.) odbył się tu symboliczny chrzest mieszkańców miasta, uważany dziś za akt przyjęcia chrześcijaństwa przez Ruś.

W XIII w. hordy Mongołów kompletnie zburzyły miasto, które odbudowano. Potem kolejno był Kijów głównym miastem prowincji przynależącej do Księstwa Litewskiego, Polski i Rosji. Miasto odżyło pod koniec XIX w. w wyniku budowy tu wielu zakładów przemysłowych. M.in. uruchomiono tu pierwszy w Rosji elektryczny tramwaj (1892 r.), a w 1909 r. urodzony w Kijowie Igor Sikorski testował tu (nieudanie) swój pierwszy helikopter (pierwszy w historii świata). Później wyemigrował do USA, tworząc znaną dziś z produkcji m.in. helikopterów firmę Sikorsky.

KML-LogoFullscreen-LogoGeoJSON-LogoGeoRSS-Logo
Kijów, centrum miasta

ładowanie mapy - proszę czekać...

Kijów, katedra św.Włodzimierza: 50.444825, 30.508690
Kijów, opera: 50.446697, 30.512381
Kijów, Złota Brama: 50.448828, 30.513432
Kijów, sobór św.Zofii: 50.452886, 30.514483
Kijów, pomnik księżnej Olgi: 50.455397, 30.520647
Kijów, budynek MSZ: 50.456794, 30.521586
Kijów, monaster św.Michała: 50.455660, 30.522755
Kijów, Plac Niepodległości: 50.449846, 30.524654
Kijów, Chreszczatyk: 50.447995, 30.522101
Kijów, dom z Chimerami: 50.445085, 30.528345

 

Kijów, katedra św.Włodzimierza

Kijów, katedra św.Włodzimierza

Kijów, katedra św.Włodzimierza

Kijów, katedra św.Włodzimierza

Kijów, opera

Kijów, opera

Kijów, Złota Brama

Kijów, Złota Brama

Po zakończeniu I wojny światowej Kijów stał się obiektem walki Ukraińców, Polaków i Rosjan, kilkukrotnie zmieniając swój status, w tym będąc bardzo krótko stolicą niepodległej Ukrainy. Ostatecznie w 1922 r. stał się stolicą Ukraińskiej SSR, części Związku Radzieckiego (drugiej pod kątem liczby ludności republiki radzieckiej). Tu następują bardzo ciemne i tragiczne czasy kolektywizacji rolniczej Ukrainy i kilku fal spowodowanego nią wielkiego głodu, który pochłonął wg różnych szacunków nawet do 10 mln istnień ludzkich (!).

Podczas II wojny światowej Kijów znów został prawie całkowicie zniszczony, ale znów szybko go odbudowano. Z racji bliskiego położenia, był Kijów żywym uczestnikiem tragedii Czarnobyla w 1986 r. Przez pewien czas władze rozważały nawet ewakuację całego miasta, ostatecznie jednak z tego zrezygnowano. Urządzano tu nawet pokazowe parady, by zapobiec panice. Wielu uciekinierów ze skażonej strefy osiedliło się po eksplozji elektrowni atomowej właśnie w Kijowie. Od 1991 r. Kijów znów jest stolicą niepodległej Ukrainy. Już raz, w 2004 r. był areną protestów, związanych z osobą Wiktora Janukowycza, obecnego prezydenta państwa, przeciwko któremu protestują Kijowianie również dziś.

Kijów, sobór św.Zofii

Kijów, sobór św.Zofii

Kijów, sobór św.Zofii

Kijów, sobór św.Zofii

Kijów, sobór św.Zofii, refektarz

Kijów, sobór św.Zofii, refektarz

Kijów, sobór św.Zofii, piekarnia

Kijów, sobór św.Zofii, piekarnia

Kijów, sobór św.Zofii, rezydencja metropolity

Kijów, sobór św.Zofii, rezydencja metropolity

Kijów, sobór św.Zofii, brama Zaborowskiego

Kijów, sobór św.Zofii, brama Zaborowskiego

Kijów, sobór św.Zofii

Kijów, sobór św.Zofii

Kijów, sobór św.Zofii

Kijów, sobór św.Zofii

Kijów, sobór św.Zofii, dzwonnica

Kijów, sobór św.Zofii, dzwonnica

Atrakcje Kijowa rozrzucone są na sporym obszarze i ich zwiedzenie wymaga dłuższego spaceru. Wizyta w styczniu, czyli krótki dzień i niska temperatura, dodatkowo zmniejszyły nasze szanse na zobaczenie wszystkiego, co było zaplanowane. A jest co w Kijowie oglądać. Zaczniemy od pokazania atrakcji skupionych w ścisłym centrum miasta, w okolicy osławionego Majdanu, czyli Placu Niepodległości.

Kijów, sobór św.Zofii

Kijów, sobór św.Zofii

Zwiedzanie centrum rozpoczynam od przejazdu metrem (Kijów ma bardzo dobrze rozbudowane metro, i bardzo tanie dla Polaków, jeden przejazd, nieograniczony czasowo, kosztuje w przeliczeniu zaledwie 70 groszy) na stację Uniwersytet. Naprzeciwko wyjścia z metra stoi pierwsza z atrakcji – prawosławna katedra św.Włodzimierza, której budowla jest jednym z najbardziej znanych widoków w mieście. Katedra jest też jednym z dwóch najważniejszych kościołów ukraińskiego kościoła prawosławnego.

Katedra św.Włodzimierza nie jest starą budowlą. Budowana była na uroczystości 900-lecia chrztu Rusi, przeprowadzonego właśnie za sprawą św.Włodzimierza. Została oddana do użytku w 1882 r., a wnętrza zdobią niezwykłe malowidła ścienne, wykonane przez ówczesnych mistrzów. W czasach ZSRR katedra była jednym z niewielu kościołów, dostępnych do zwiedzania dla turystów. Do dziś wszystkie nabożeństwa w katedrze odprawiane są w języku ukraińskim.

Kijów, pomnik Bohdana Chmielnickiego przed soborem św.Zofii

Kijów, pomnik Bohdana Chmielnickiego przed soborem św.Zofii

Kijów, pomnik księżnej Rusi, Olgi, jednej z pierwszych osób, która przyjęła na Rusi chrześcijaństwo (40 lat przed chrztem Rusi)

Kijów, pomnik księżnej Rusi, Olgi, jednej z pierwszych osób, która przyjęła na Rusi chrześcijaństwo (40 lat przed chrztem Rusi)

Kijów, siedziba MSZ Ukrainy

Kijów, siedziba MSZ Ukrainy

Idąc od katedry na północ, mijamy budynek opery kijowskiej, trzeciej w historii opery ukraińskiej (po Odessie i Lwowie), wybudowany w 1867 r., czasy świetności przeżywającej w okresie ZSRR, kiedy to stała się ona jedną z najważniejszych scen na świecie. Wcześniej, w końcu XIX w. opera spaliła się w pożarze, ale po 5 latach ją odbudowano.

Niedaleko dalej na północ od opery stoi kolejny symbol Kijowa, tzw. Złota Brama, kiedyś jedna z trzech bram wjazdowych do miasta, zbudowana w początkach XI w. Jako jedyna zachowała się do dziś (kiedyś nazywana była po prostu Południową Bramą, pozostałe dwie: Polska i Zydowska Brama nie istnieją dziś). To, co obecnie stoi w tym miejscu, nie jest oryginałem, a wynikiem rekonstrukcji, która zakończyła się na 1500-lecie Kijowa w 1982 r. Obok bramy, która dziś pełni funkcję muzeum, stoi pomnik Jarosława I Mądrego, księcia Rusi z czasów budowy bramy, pokonanego przez… Bolesława Chrobrego, który chciał tu wprowadzić jako władcę swojego zięcia, Swiatopełka. Jarosław po początkowej klęsce, po roku wrócił, przeganiając Swiatopełka i odzyskując w pełni władzę.

I znów idziemy na północ, docierając do religijnego symbolu Kijowa, soboru św.Zofii, jednego z dwóch pierwszych kijowskich zabytków, wpisanych na listę UNESCO oraz jednego z dwóch znajdujących się w Kijowie „Siedmiu Cudów Ukrainy” – w obu przypadkach wraz z Pieczerską Lawrą. Wg legendy nazwę monasteru zaczerpnięto od kościoła Hagia Sophia w Konstantynopolu (dziś Stambuł).

Kijów, monaster św.Michała

Kijów, monaster św.Michała

Kijów, monaster św.Michała

Kijów, monaster św.Michała

Kijów, monaster św.Michała

Kijów, monaster św.Michała

Kijów, monaster św.Michała

Kijów, monaster św.Michała

Kijów, monaster św.Michała, refektarz

Kijów, monaster św.Michała, refektarz

Katedra zbudowana została w początkach XI wieku i od początku była głównym kościołem metropolii kijowskiej. Była też miejscem pochówku kolejnych władców Rusi, w tym także wspomnianego wyżej Jarosława I Mądrego. W kolejnych wiekach dobudowano do katedry szereg budynków pomocniczych, tworząc cały kompleks religijny. Dziś wstęp na teren soboru jest płatny (3 UAH), a bilet wstępu do wnętrz katedry jest już dość drogi (53 UAH).

Kijów, monaster św.Michała

Kijów, monaster św.Michała

Przed soborem św.Zofii, na placu pod tą samą nazwą, stoi okazały pomnik Bohdana Chmielnickiego, bohatera narodowego Ukrainy, przywódcy powstania przeciwko Polsce w połowie XVII wieku. Z placu roztacza się panoramiczny widok na niezbyt odległy, kolejny widowiskowy monaster św.Michała.

Monaster św.Michała został pierwotnie wybudowany jako katedra w początkach XII wieku, pod wezwaniem Michała Archanioła. Zniszczony w XIII w. przez Mongołów, został odbudowany już jako monaster (klasztor) pod wezwaniem św.Michała w samej końcówce XV wieku. W katedrze przechowywano, będące obiektem masowych pielgrzymek wiernych, relikwie św.Barbary, przywiezione w XII w. z Konstantynopola. W szczycie świetności, był monaster siedzibą metropolity kijowskiego.

W 1935 r. sowieci podjęli akcję likwidacji ośrodków kultu religijnego, której nie uniknął także monaster św.Michała. Złote kopuły katedry zniszczono, srebrne wrota sprzedano, a sam monaster wysadzono w powietrze dynamitem. Na zburzonym terenie wybudowano monumentalny budynek, dziś będący siedzibą Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy. Monaster ostatecznie odbudowano w 1999 r., a ocalałe freski odzyskano z moskiewskiego Ermitażu. Budynek kościelny jest bogato zdobiony, z charaktersytycznymi dla kijowskich świątyń wieloma złotymi kopułami. Architektonicznie wyróżnia się także stojący obok refektarz, czyli klasztorna jadalnia. Monaster św.Michała jest nadal czynny, tzn. nadal pełni funkcję klasztoru.

Kijów, Plac Niepodległości (Majdan)

Kijów, Plac Niepodległości (Majdan)

Kijów, Plac Niepodległości (Majdan), pomnik założycieli Kijowa

Kijów, Plac Niepodległości (Majdan), pomnik założycieli Kijowa

Kijów, Plac Niepodległości (Majdan), pomnik niepodległości Ukrainy

Kijów, Plac Niepodległości (Majdan), pomnik niepodległości Ukrainy

Z monasteru św.Michała już tylko dwa kroki, poprzez Plac Europejski, do Majdanu, czyli Placu Niepodległości w Kijowie, który mamy niestety w ostatnich dniach okazję oglądać w głównych wydaniach każdych wiadomości. Majdan to główny plac Kijowa, miejsce używane do wielkich wieców i manifestacji, a w latach niepodległości Ukrainy zwyczajowo używane jako miejsce protestów społecznych. Tu odbywała się słynna „pomarańczowa rewolucja” w 2004 r., tu też dziś (przełom 2013/14 r.) odbywa się kolejna fala protestów społecznych.

Kijów, Plac Niepodległości (Majdan), globus

Kijów, Plac Niepodległości (Majdan), globus

W czasie mojego pobytu w Kijowie Majdan był okupowany przez zwolenników zbliżenia Ukrainy z Unią Europejską. Na całej powierzchni placu i na sąsiadującej z nim głównej alei miejskiej Kijowa – Chreszczatyku – ustawione były namioty, w której spali protestanci. To swoiste miasteczko miało także swoją scenę i wielki telebim transmitujący wydarzenia na scenie się odbywające. Ogromna ilość polowych kuchni „zasilała” przebywających na placu zwolenników zmian. A wszystkie ulice dochodzące do placu odcięte były od niego barykadami, przy których czuwała straż – „samoobrona”. Ze sceny płynęły patriotyczne pieśni i wiersze, co chwila powietrze drgało od okrzyku „Chwała Ukraine”, a atmosfera gęstniała z każdą chwilą. Na niedzielę 19 stycznia (w Kijowie byłem w dniach 17-19 stycznia) zwoływano wielką manifestację kijowian przeciwko nowemu prawu, karającemu za zgromadzenia i manifestacje.

Majdan ma kilka charakterystycznych punktów, wśród których na pewno najważniejszym jest pomnik niepodległości, wysoka kolumna z postacią bóstwa Berehynia, będącą symbolem niezależności. Kolumna stoi tu od 2001 r., zastąpiła poprzednio znajdujący się na placu pomnik Lenina. Dziś za kolumną znajduje się hotel „Ukraina”, którego świecąca w nocy na niebiesko nazwa wymownie współgra z obozem protestantów na placu… U podstawy kolumny znajdował się tydzień temu punkt wydawania gorących posiłków.

Innym ważnym punktem placu jest pomnik założycieli Kijowa, stojący na placu od 2000 r., w trakcie mojego pobytu obwieszony ukraińskimi flagami. Wśród namiotów i tysięcy ludzi znalazłem także statuę globu ziemskiego z gołębiami pokoju. Pod Placem Niepodległości znajduje się stacja metra o tej samej nazwie, w trakcie mojego pobytu odcięta barykadami dla bezpieczeństwa protestujących i okupujących plac.

Na plac prowadzi Chreszczatyk, główna aleja Kijowa, reprezentacyjna ulica miasta, wybudowana w początkach XIX w., a odbudowana po zniszczeniach wojennych II wojny światowej (wszystkie budynki wysadziła Armia Czerwona, wycofująca się przed Niemcami). Widać radziecki rozmach. W weekend mojego pobytu w Kijowie, najważniejszym budynkiem była niezaprzeczalnie siedziba Rady Miasta, opanowana i okupowana przez protestujących aktywistów.

Kijów, widok na Chreszczatyk z Placu Europejskiego

Kijów, widok na Chreszczatyk z Placu Europejskiego

Kijów, "dom z Chimerami"

Kijów, „dom z Chimerami”

W niedalekiej odległości od Chreszczatyka, za McDonald’sem i znajdującą się w jego budynku stacją metra „Chreszczatyk”, znajduje się tzw. „Dom z Chimerami”, zbudowany w początkowych latach XX wieku przez polskiego architekta. Bardzo charakterystyczny budynek, z unikalną fasadą ozdobioną rzeźbami ze scenami polowania, jest dziś jedną z wielu atrakcji turystycznych Kijowa.

Kijów, "dom z Chimerami"

Kijów, „dom z Chimerami”

Po II wojnie światowej został znacjonalizowany i umiejscowiono tu poliklinikę partii komunistycznej. Odrestaurowany za państwowe pieniądze, od 2005 r. pełni rolę jednej z prezydenckich rezydencji, używanej podczas oficjalnych dyplomatycznych okazji. Ulica sąsiadująca z budynkiem jest wyłączona z ruchu samochodowego, a wszyscy piesi są kontrolowani.

Na domie z Chimerami lista wartych odwiedzenia atrakcji Kijowa podczas weekendowego pobytu wyczerpuje się. Rajd po centrum stolicy Ukrainy skończyć można na stacji metra „Chreszczatyk”, wracając do hotelu / hostelu / miejsca zakwaterowania. W następnym wpisie pokażę drugą jednodniową trasę własnego autorstwa, wiodącą brzegiem Dniepru, rzeki, nad którą położony jest Kijów.

Pełna galeria zdjęć ze zwiedzania centrum Kijowa znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym facebookowym fanpage’u.

Inne wpisy z: Ukraina

Dubno, zamek widziany od strony rzeki Ikwy

Kolejne ukraińskie miasteczko - Dubno - kolejne wielkie polskie historie. Zimowa objazdówka po zachodniej i południowej Ukrainie nabiera tempa. W iście "syberyjskich" warunkach Ukraina prezentuje się niezwykle pięknie i malowniczo.

Niewielkie miasteczko, położone niedaleko od polskiej granicy, nieco na południe od Łucka. Senne, położone na uboczu od większych miast, skrywające wielkie wydarzenia z historii państwa polskiego. Beresteczko kojarzy każdy ze szkolnych lekcji historii.

Odessa, motoryzacja w wersji ukraińskiej

Odessa - kolejne "miasto na weekend", zaliczone. Czas na kilka informacji praktycznych, dotyczących pobytu w tym klimatycznym mieście. Choć pewnie jeszcze przez jakiś czas jechać tam nie warto, zbyt "gorąco" tam teraz (maj 2014).

Protesty w Kijowie w turystycznym obiektywie

Ostatni weekend upłynął pod znakiem jednoosobowej, lotniczej wyprawy do Kijowa. Nie było zakusów na reporterkę wojenną, ale czas trafił się mi taki a nie inny – z nową siłą ruszyły znów protesty na słynnym Majdanie.  Siłą rzeczy więc przewijają się one na zdjęciach przywiezionych ze stolicy Ukrainy.

Okazją do wylotu „na Kijów” była wielka promocja LOTu, zorganizowana pod koniec listopada 2013 r. (koszt biletów w obie strony: 190 zł). Bilety kupione zostały dokładnie 21 listopada. Dopiero potem (bodajże 27 listopada) rozpoczęły się ukraińskie protesty – celem lotu nie była więc chęć uczestnictwa czy dokumentowania zamieszek.

Ale wyszło jak wyszło. Nie dość, że protesty się rozpoczęły, to jeszcze silnie powtórzyły się już w czasie mojego pobytu w mieście – w dniu kiedy w Kijowie lądowałem, prezydent Janukowycz podpisał nowe prawo, znacznie zaostrzające kary za protesty, skierowane przeciwko opozycji.

Kijów, barykady na Placu Niepodległości (Majdanie), piątek 17 stycznia 2014 r. wieczorem

Kijów, barykady na Placu Niepodległości (Majdanie), piątek 17 stycznia 2014 r. wieczorem

Kijów, barykady na Placu Niepodległości (Majdanie), piątek 17 stycznia 2014 r. wieczorem

Kijów, barykady na Placu Niepodległości (Majdanie), piątek 17 stycznia 2014 r. wieczorem

Kijów, protesty na Placu Niepodległości (Majdanie), piątek 17 stycznia 2014 r. wieczorem

Kijów, protesty na Placu Niepodległości (Majdanie), piątek 17 stycznia 2014 r. wieczorem

Kijów, lista aresztowanych wywieszona na Placu Niepodległości (Majdanie), piątek 17 stycznia 2014 r. wieczorem

Kijów, lista aresztowanych wywieszona na Placu Niepodległości (Majdanie), piątek 17 stycznia 2014 r. wieczorem

Kijów, Chreszczatyk, główna aleja miasta, zabudowana namiotami protestantów, piątek 17 stycznia 2014 r.

Kijów, Chreszczatyk, główna aleja miasta, zabudowana namiotami protestantów, piątek 17 stycznia 2014 r.

Kijów, scena na Placu Niepodległości (Majdanie), piątek 17 stycznia 2014 r. wieczorem

Kijów, scena na Placu Niepodległości (Majdanie), piątek 17 stycznia 2014 r. wieczorem

Kijów, Chreszczatyk, główna aleja miasta, okupowana siedziba rady miasta, piątek 17 stycznia 2014 r.

Kijów, Chreszczatyk, główna aleja miasta, okupowana siedziba rady miasta, piątek 17 stycznia 2014 r.

Już w sobotę metro i centrum miasta pełne były osób rozdających ulotki, wzywające mieszkańców Kijowa do stawienia się na Majdanie w niedzielę (19 stycznia) na godzinę 12.00. Jak życie pokazało, ta południowa niedzielna manifestacja na nowo otworzyła historię ukraińskich protestów przełomu 2013 i 2014 r. Już w sobotę też siły milicji odcięły od reszty miasta dzielnicę rządową, z siedzibą prezydenta i parlamentu włącznie – co z kolei zniweczyło plany zobaczenia tych miejsc.

No i sam Majdan, pełen namiotów i kuchni polowych, ze sceną do wystąpień i mnóstwem ludzi kręcących się po nim przez całą dobę, a kilkoma tysiącami śpiącymi w namiotach, też nie przedstawiał się jako typowo turystyczna atrakcja. Był oczywiście wart fotografowania, ale bardziej pod katem dokumentalnym, jak pod kątem stricte fotografii zabytków historycznych.

Elementy protestów przewijają się po całym Kijowie, także na placu św.Zofii, pod pomnikiem Chmielnickiego, czy nieco dalej w stronę Dniepru, pod siedzibą ministerstwa spraw zagranicznych Ukrainy. Dużo mieszkańców miasta nosi przypięte do ubrania błękitno-żółte wstążki, samochody jeżdżą z narodowymi flagami w oknach. Tematu protestów w Kijowie pominąć się nie da.

Kijów, milicyjna blokada dzielnicy rządowej, sobota 18 stycznia 2014 r.

Kijów, milicyjna blokada dzielnicy rządowej, sobota 18 stycznia 2014 r.

Kijów, milicyjna blokada dzielnicy rządowej, sobota 18 stycznia 2014 r.

Kijów, milicyjna blokada dzielnicy rządowej, sobota 18 stycznia 2014 r.

Kijów, barykady na Placu Niepodległości (Majdanie), sobota 18 stycznia 2014 r.

Kijów, barykady na Placu Niepodległości (Majdanie), sobota 18 stycznia 2014 r.

Kijów, Plac Niepodległości (Majdan), sobota 18 stycznia 2014 r.

Kijów, Plac Niepodległości (Majdan), sobota 18 stycznia 2014 r.

Kijów, pomnik założycieli miasta na Placu Niepodległości (Majdanie), sobota 18 stycznia 2014 r.

Kijów, pomnik założycieli miasta na Placu Niepodległości (Majdanie), sobota 18 stycznia 2014 r.

Kijów, namioty protestantów na Placu Niepodległości (Majdanie), sobota 18 stycznia 2014 r.

Kijów, namioty protestantów na Placu Niepodległości (Majdanie), sobota 18 stycznia 2014 r.

Kijów, scena na Placu Niepodległości (Majdanie), sobota 18 stycznia 2014 r.

Kijów, scena na Placu Niepodległości (Majdanie), sobota 18 stycznia 2014 r.

A że blog nasz ma być blogiem turystycznym (czy podróżniczym), to pooglądajcie sobie zdjęcia z protestów, bez naszego komentarza. Własne zdanie zostawimy dla siebie.

Pełna galeria zdjęć z protestów w Kijowie znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.

 

Inne wpisy z: Ukraina

Dubno, zamek widziany od strony rzeki Ikwy

Kolejne ukraińskie miasteczko - Dubno - kolejne wielkie polskie historie. Zimowa objazdówka po zachodniej i południowej Ukrainie nabiera tempa. W iście "syberyjskich" warunkach Ukraina prezentuje się niezwykle pięknie i malowniczo.

Niewielkie miasteczko, położone niedaleko od polskiej granicy, nieco na południe od Łucka. Senne, położone na uboczu od większych miast, skrywające wielkie wydarzenia z historii państwa polskiego. Beresteczko kojarzy każdy ze szkolnych lekcji historii.

Odessa, motoryzacja w wersji ukraińskiej

Odessa - kolejne "miasto na weekend", zaliczone. Czas na kilka informacji praktycznych, dotyczących pobytu w tym klimatycznym mieście. Choć pewnie jeszcze przez jakiś czas jechać tam nie warto, zbyt "gorąco" tam teraz (maj 2014).