Sarajewo | tamBylscy.pl - historia naszych podróży.

Punkty widokowe w Sarajewie i zwalające z nóg zimowe panoramy miasta

Sarajewo, miasto otoczone niemal ze wszystkich stron wzgórzami, jest bardzo wdzięcznym obiektem obserwacji. Znajdziecie tu wiele miejsc, z których delektować się można piękną panoramą miasta – także w okresie zimowym, kiedy wcześnie zapadający zmrok i rozświetlone ulice cudownie kontrastują z bielą zalegającego śniegu.

Sarajewo: Avaz Twist Tower widoczny z parku pamięci Vraca

Sarajewo: Avaz Twist Tower widoczny z parku pamięci Vraca

Sarajewo 2018 (poprzedni wpis: Obiekty olimpijskie w Sarajewie). Tłumy turystów, przybywających do stolicy Bośni i Hercegowiny, skupiają się głównie na starym mieście Sarajewa – Baščaršiji, ewentualnie na miejscach związanych z tragedią z historii najnowszej, czyli z wojną domową w byłej Jugosławii i pozostałościach po oblężeniu Sarajewa. Ale jeśli chcecie nieco „odpocząć” od zgiełku miasta, warto zarezerwować sobie trochę czasu i wybrać się na jeden z punktów widokowych, których jest tu sporo. Wrażenia wizualne – gwarantowane.

Pod względem ilości punktów widokowych, Sarajewo nieco przypomina nam portugalską Lizbonę – także tu znajdziecie ich mnóstwo, a panorama Sarajewa wygląda naprawdę zjawiskowo, szczególnie po zmroku. A zimowa panorama jest szczególna – po zmroku olśniewająca biel śniegu zalegającego w mieście i dookoła niego pięknie komponuje się z rozświetlonymi ulicami i latarniami. I choć w zimie nie da się zbyt długo delektować widokiem, bo nie pozwalają na to temperatury, to warto wspiąć się choć na chwilę – Sarajewo oglądane z góry wygląda naprawdę zjawiskowo.

Żółta Twierdza

Żółta Twierdza to jedna z pozostałości po dawnych fortyfikacjach, wybudowanych na wzgórzu Vratnik, po wschodniej stronie miasta. Vratnik stał się ufortyfikowanym wzgórzem w połowie XVIII w. Po ukończeniu fortyfikacji, składały się one z pięciu bastionów obronnych i trzech bram wjazdowych. Bramy zachowały się do dziś, a z bastionów zobaczyć da się dwa – Żółtą i Białą Twierdzę (lub odpowiednio: Żółty i Biały Bastion). I właśnie położona nieco niżej Żółta Twierdza jest chyba najbardziej znanym dziś punktem widokowym na wzgórzach, okalających Sarajewo.

Sarajewo, nieco zamglona zimowa panorama z Żółtej Twierdzy

Sarajewo, nieco zamglona zimowa panorama z Żółtej Twierdzy

Sarajewo, nieco zamglona zimowa panorama z Żółtej Twierdzy

Sarajewo, nieco zamglona zimowa panorama z Żółtej Twierdzy

Sarajewo, wzgórze Vratnik widziane z Białej Twierdzy

Sarajewo, wzgórze Vratnik widziane z Białej Twierdzy

Sarajewo, nocna panorama z Żółtej Twierdzy

Sarajewo, nocna panorama z Żółtej Twierdzy

Sarajewo, nocna panorama z Żółtej Twierdzy

Sarajewo, nocna panorama z Żółtej Twierdzy

Sarajewo, nocna panorama z Żółtej Twierdzy

Sarajewo, nocna panorama z Żółtej Twierdzy

Sarajewo, nocna panorama z Żółtej Twierdzy

Sarajewo, nocna panorama z Żółtej Twierdzy

Do Żółtej Twierdzy łatwo można dojechać samochodem, ale bez problemu i szybko dostaniecie się tu także pieszo. Niezaprzeczalną zaletą bastionu jest jego względnie bliskie położenie od starego miasta i brak konieczności długiej pieszej wspinaczki. Dlatego jest ona tak popularna, szczególnie w sezonie letnim. Na Żółtej Twierdzy można mile spędzić nawet dłuższą chwilę, podziwiając panoramę miasta.

Avaz Twist Tower, najwyższy budynek byłej Jugosławii

Avaz Twist Tower, najwyższy budynek byłej Jugosławii

Biała Twierdza, położona nieco dalej i wyżej, jest także świetnym punktem widokowym, a zdecydowanie wyżej ponad oboma bastionami znajduje się równie popularne miejsce – czyli restauracja Vidikovac. Do niej jednak pieszy spacer będzie długi i stromy, dlatego polecamy dojazd samochodem lub autobusem miejskim. Vidikovac to lokal gastronomiczny, na którego tarasie znajduje się punkt widokowy z cudowną panoramą miasta – można wygodnie posiedzieć przy bośniackiej kawie, rozkoszując się widokiem.

Avaz Twist Tower

Avaz Tower to najłatwiej dostępny punkt widokowy Sarajewa – najwyższy budynek byłej Jugosławii stoi niemal w centrum miasta, wystarczy kilkuminutowy, nie obarczony żadną stromizną spacer, by znaleźć się przed jego drzwiami. Wieżowiec jest bardzo świeży, jego budowa została ukończona w 2008 r. i był uznawany za jeden z najpiękniejszych budynków na świecie, choć stoi w otoczeniu, które – jak to na Bałkanach – jest mocno zaniedbane.

Avaz Twist Tower ma dwa miejsca, z których możemy podziwiać Sarajewo z góry – na 35-tym piętrze znajduje się tu mała kafejka, w której możemy usiąść przy oknie i przy kawie czy lampce wina podziwiać panoramę miasta. Kafejka nie ma wygórowanych cen, widok z okien jest rzeczywiście powalający, choć niebieskawe zabarwienie szyb nieco zakłóca odbiór.

Nocna panorama Sarajewa z Avaz Twist Tower

Nocna panorama Sarajewa z Avaz Twist Tower

Nocna panorama Sarajewa z Avaz Twist Tower

Nocna panorama Sarajewa z Avaz Twist Tower

Cafe 35 - 35-te piętro w Avaz Twist Tower

Cafe 35 – 35-te piętro w Avaz Twist Tower

Sarajewo - panorama z Avaz Twist Tower

Sarajewo – panorama z Avaz Twist Tower

Sarajewo - panorama z Avaz Twist Tower

Sarajewo – panorama z Avaz Twist Tower

Z kafejki schodami możemy udać się jedno piętro wyżej, gdzie znajduje się zewnętrzny taras widokowy, który pozwala na oglądanie panoramy Sarajewa niemal w 360 stopniach – taras obiega budynek prawie dookoła. Wejście na ten punkt widokowy jest płatne – bramki wejściowe są automatami płatniczymi, aby dostać się na taras trzeba wrzucić 2 KM (automat przyjmuje monety 1 i 2 KM). Ale zdecydowanie warto – my jednego dnia byliśmy na tarasie Avaz Tower dwukrotnie – za dnia i po zmroku. I za każdym razem byliśmy pod wrażeniem panoramy, którą można stąd zobaczyć.

Wzgórze Trebević

Trebević znajduje się nieco na południe od centrum Sarajewa i słynie wśród turystów jako miejsce, gdzie znajduje się opuszczony olimpijski tor saneczkarski – pokazywaliśmy go w poprzednim wpisie o obiektach olimpijskich w Sarajewie. Trebević jest miejscem, gdzie mieszkańcy Sarajewa spędzają wolny czas – to wymarzone miejsce na lekki górski trekking, pełne pieszych ścieżek, z kilkoma restauracjami i hotelami.

Ruiny w drodze na wzgórze Trebević

Ruiny w drodze na wzgórze Trebević

Panorama Sarajewa ze wzgórza Trebević

Panorama Sarajewa ze wzgórza Trebević

Przy drodze wjazdowej na wzgórze warto się zatrzymać przy ruinach sporego budynku, znajdującego się na zboczu wzgórza, z boku drogi. Z poziomu tych ruin rozpościera się przepiękny widok na niemal całe dzisiejsze Sarajewo. Miejsce to znajduje się w niemałej już odległości od miasta, co powoduje że mamy stąd widok na całe Sarajewo od wschodu do zachodu. Miejscówka nie zachęca do spędzania tu dłuższego czasu (ruiny, śmieci, gruz, bałagan itp.), ale chwilowa wizyta jest bardzo przez nas polecana.

Park Vraca

Panorama Sarajewa z tarasu parku pamięci Vraca

Panorama Sarajewa z tarasu parku pamięci Vraca

Pełna nazwa – Park Pamięci Vraca, niewielkie, bardzo zaniedbane miejsce pamięci, poświęcone sarajewskim ofiarom II wojny światowej, położone jest przy wyjeździe z centrum na wzgórze Trebević. W zamyśle była to monumentalna, betonowa pamiątka, gdzie wymienione z nazwiska są ofiary wojny światowej. Dziś zaniedbane i zarośnięte schody i chodniki nie zachęcają do wizyty. Ale najniższym poziomem parku jest rozległy taras, z którego także rozpościera się widok na centrum Sarajewa, choć nieco ograniczony przez drzewa i sąsiadujące z parkiem niskie zabudowania.

Obiekty olimpijskie w Sarajewie

Jedyne Zimowe Igrzyska Olimpijskie w kraju socjalistycznym, jeszcze za panowania tego ustroju w środkowej części Europy, rozsławiły niewielkie Sarajewo na całym świecie. Budowane z rozmachem od zera obiekty olimpijskie w samym mieście i dookoła niego w ogromnej części nie przetrwały jednak zbyt długo…

Sarajewo 2018. Artykuł ten jest pierwszym, relacjonującym nasz zimowy pobyt w Sarajewie. Wcześniej odwiedziliśmy to jakże klimatyczne miasto dwa razy (2014 i 2015 rok, za każdym razem z jednodniową wizytą „przejazdem”) i tak nas Sarajewo zafascynowało, że postanowiliśmy tu przyjechać na dłużej. Okazją stały się ferie zimowe 2018. Na pierwszy ogień na naszym blogu idą obiekty olimpijskie w Sarajewie – dziś jedna z atrakcji turystycznych miasta, dobrze oddające mroki ciężkiej historii najnowszej…

Już samo otrzymanie przez Sarajewo, wtedy miasto będące częścią komunistycznej Jugosławii, praw do organizacji finałów Zimowych Igrzysk Olimpijskich, było ogromnym sukcesem. Szczególnie, że miasto nie dysponowało praktycznie żadnymi obiektami, które nadawałyby się do goszczenia najwybitniejszych sportowców z całego świata. Jugosławia nie była też wtedy żadną potęgą w sportach zimowych. Ale jednak w 1978 r. zdecydowano, że Igrzyska Olimpijskie odbędą się zimą 1984 r. właśnie w jugosłowiańskim Sarajewie. Decydenci mieli nadzieję, że dzięki olimpiadzie powstanie tutaj nowy, silny ośrodek sportów zimowych. Jakże bardzo się pomylili…

Silną stroną kandydatury Sarajewa były wzgórza, otaczające miasto, dające możliwość budowy obiektów olimpijskich w bliskiej odległości od samego miasta. To był czynnik decydujący o przyznaniu organizacji igrzysk. Życie pokazało, że wzgórza te stały się później przekleństwem Sarajewa.

Ówczesna Jugosławia, jak już wspominaliśmy, nie była hegemonem z sportach zimowych. W wielu dyscyplinach wręcz nie miała żadnych tradycji sportowych – budowanie specjalistycznych obiektów olimpijskich wiązało się więc z dużym ryzykiem ich wykorzystania w przyszłości – ale kto w czasach komunistycznych się nad tym zastanawiał. Ważny był efekt propagandowy – i jemu właśnie podporządkowano ogromne wydatki na organizację igrzysk w Sarajewie.

Z naszego punktu widzenia, i z punktu widzenia wielu znawców, olimpiada w Sarajewie dała się zapamiętać z kilku wyjątkowych powodów – jednym z nich był Vučko – przesympatyczny wilk, krzyczący „Sarajewoooo”, czyli oficjalna maskotka olimpiady z 1984 r. Ponoć jedna z najbardziej udanych kreacji marketingowych do dziś. Wilka Vučko da się spotkać na ulicach Sarajewa do dziś.

Stadion Olimpijski Koševo

Stadion Koševo został wybudowany niedługo po zakończeniu II wojny światowej i był jednym z nielicznych obiektów olimpijskich, nie budowanych na potrzeby imprezy od podstaw. Oczywiście został (ogromnym kosztem) przebudowany – w końcu był areną m.in. uroczystości otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 1984 r. – oglądał go cały świat (w tym my – tak, jesteśmy już w tym wieku, że oglądaliśmy tę imprezę :))

Stadion Olimpijski Koševo

Stadion Olimpijski Koševo

Stadion Olimpijski Koševo

Stadion Olimpijski Koševo

Cmentarz "Stadion", w tle olimpijska hala Zetra

Cmentarz „Stadion”, w tle olimpijska hala Zetra

Cmentarz "Stadion", w tle wieża ze znakiem olimpiady

Cmentarz „Stadion”, w tle wieża ze znakiem olimpiady

Otwarcie Igrzysk oglądało na stadionie ok.50.000 widzów. Uroczystość zapisała się w historii ogromnym błędem – wciągnięta na maszt flaga olimpijska zawisła na nim… do góry nogami :) Tego nie dało się przewidzieć w żadnym scenariuszu, na szczęście  prawie nie było wiatru – przez większą część transmisji telewizyjnej flaga po prostu dość bezwładnie zwisała.

Stadion olimpijski jest dziś główną areną sportową Sarajewa. Odbudowany po wojnie domowej, regularnie gości mecze piłkarskiej reprezentacji Bośni i Hercegowiny oraz lokalnego klubu FK Sarajewo. Znicz olimpijski stoi do dziś… Ma natomiast stadion Koševo swoją niezwykle smutną wymowę historyczną – jedno z jego boisk treningowych w czasie wojny domowej i oblężenia Sarajewa zostało zamienione w cmentarz – w zamyśle tymczasowy, który jednak okazał się trwały.

Cmentarz „Stadion”, bo tak jest do dziś nazywany, powstał w czasie oblężenia Sarajewa z potrzeby chwili – w pobliskiej hali sportowej istniała prowizoryczna kostnica, a oblężeni mieszkańcy nie mieli możliwości chowania zabitych na istniejących cmentarzach – na boisku treningowym urządzono więc tymczasowy cmentarz, który… istnieje do dziś. Pochowano tu łącznie ok. 2000 ofiar oblężenia miasta, wybudowano też duży obelisk poświęcony ich pamięci. Cmentarz do dziś pozostaje jedną z najbardziej poruszających „pamiątek” po wojnie domowej i oblężeniu Sarajewa…

 

W 1997 r. stadion Koševo był areną kolejnego poruszającego wydarzenia – wystąpił tu, jako pierwszy zagraniczny zespół po wojnie domowej, zespół U2, dając wspaniały koncert, którego jedną z części był utwór „Miss Sarajevo”, w całości inspirowany wydarzeniami z czasów oblężenia miasta – odbywającym się w piwnicy wyborom „Miss Oblężonego Sarajewa”. Wybrana wtedy zwyciężczynią konkursu piękności Inela Nogić była gościem U2 podczas koncertu.

Olimpijska hala Zetra

Hala olimpijska Zetra

Hala olimpijska Zetra

Ultranowoczesna jak na owe czasy, wybudowana specjalnie na potrzeby Igrzysk Olimpijskich kryta hala sportowa, stojąca tuż obok stadionu olimpijskiego. W czasie olimpiady była jedną z dwóch krytych hal olimpijskich w Sarajewie – tu gościły finałowe zawody w hokeju na lodzie i łyżwiarstwie figurowym.

Najważniejsze sportowe gwiazdy tych igrzysk narodziły się właśnie tutaj. To w tej hali brytyjska para Jayne Torvill i Christopher Dean zatańczyła swoje słynne „Bolero”, otrzymując po raz pierwszy w historii komplet maksymalnych not „6” za swój występ. To tutaj też swoje pierwsze olimpijskie złoto zdobywała słynna łyżwiarka figurowa z NRD, Katarina Witt, w której kochała się wtedy cała męska część widowni przed telewizorami…

Wieża z pięcioma kołami olimpijskimi obok hali Zetra

Wieża z pięcioma kołami olimpijskimi obok hali Zetra

A potem nadeszła wojna domowa i niemal czteroletnie oblężenie Sarajewa. Hala została niemal doszczętnie zniszczona przez serbskie pociski w maju 1992 r. W zachowanych podziemiach urządzono kostnicę, a drewniane ławki dla widzów posłużyły jako materiał na… trumny. Dla tych, chowanych na cmentarzu Koševo, do dziś jednym z najstraszniejszych symboli tego, co się wtedy tu działo.

Po zakończeniu wojny domowej halę odbudowano. M.in. dzięki dotacjom od Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. W 2010 r., po śmierci Juana Antonio Samarancha – prezesa tego komitetu, za czasów którego wybrano Sarajewo na miejsce igrzysk, hali nadano jego imię. Zapamiętano mu fakt, że w 1994 r., gdy trwały Igrzyska Olimpijskie w norweskim Lillehammer, poleciał on z Norwegii do oblężonego Sarajewa. Spotkał się z Aliją Izetbegoviciem, późniejszym pierwszym prezydentem niepodległej Bośni i Hercegowiny, i obiecał odbudowę obiektów olimpijskich po wojnie. Samaranch był jedną z bardzo niewielu wpływowych osób na świecie, które odważyły się odwiedzić oblężone Sarajewo. Dziś hala jest czynnym obiektem sportowym, ale nie tylko – mieści się tu także Muzeum Olimpijskie.

Wzgórze Igman

Położone nieco na południowy-zachód wzgórze Igman było w czasie Igrzysk Olimpijskich areną zawodów w jakże modnych u nas dziś skokach narciarskich. My nie mieliśmy wtedy jeszcze ani Małysza, ani Stocha, ani nawet Żyły :) Ale co tam my – ówczesna Jugosławia miała jeszcze mniejsze tradycje w skokach narciarskich. Ale na potrzeby olimpiady wybudowano tu dwie skocznie – normalną i dużą.

Skocznie olimpijskie na wzgórzu Igman

Skocznie olimpijskie na wzgórzu Igman

Skocznie olimpijskie na wzgórzu Igman

Skocznie olimpijskie na wzgórzu Igman

Dojazd do skoczni narciarskich Igman w zimie

Dojazd do skoczni narciarskich Igman w zimie

Podium olimpijskie obok skoczni na wzgórzu Igman

Podium olimpijskie obok skoczni na wzgórzu Igman

I to jedyne chyba takie skocznie narciarskie na świecie – na każdej z nich odbyły się… jedne oficjalne zawody – właśnie te olimpijskie. Nigdy wcześniej ani później nie miały tu miejsca żadne oficjalnie uznawane zawody skoczków… Razem z nimi wybudowano też wygodną asfaltową drogę dojazdową z Sarajewa oraz stojący niedaleko skoczni (i przy tejże drodze) widowiskowy hotel przewidziany dla olimpijskich gości.

To był czas dwóch wielkich gwiazd skoków narciarskich – Niemca Jensa Weissfloga i Fina Mattiego Nykaenena – obaj solidarnie podzielili się złotymi medalami olimpijskimi. Na skoczni normalnej (K-90) bardzo wysokie, siódme miejsce zajął wtedy nasz Piotr Fijas. I na olimpiadzie kończy się sportowa historia skoczni narciarskich na Igmanie. Nigdy więcej ich nie użyto. Aż… jak w większości historii w tym artykule – nadeszło oblężenie Sarajewa.

Igman nie był jednoznacznie wzgórzem zajętym przez oblegających miasto Serbów. Był raczej wzgórzem „neutralnym”, na którym toczyły się ciężkie walki pomiędzy oboma stronami wojny. Tragiczną pamiątką po tym okresie stało się niestety podium olimpijskie obok skoczni, na którym zaraz po zawodach dekorowano zwycięzców. Podium to stało się miejscem egzekucji jeńców wojennych, a zaraz po zakończeniu wojny wyglądało jak końcówka strzelnicy sportowej… Potem zostało odbudowane i dziś nie prezentuje się już tak strasznie – ale warto o tym pamiętać, gdybyście będąc pod skoczniami chcieli sobie zrobić zdjęcia na olimpijskim podium.

Opuszczony hotel na wzgórzu Igman

Opuszczony hotel na wzgórzu Igman

A wspomniany wyżej hotel olimpijski, stojący przy drodze do skoczni narciarskich, straszy po dziś dzień. Nie został odbudowany po zniszczeniach wojennych i został mimowolnie jedną z „wojennych” atrakcji Sarajewa. Jedynie wybudowana na potrzeby olimpiady droga z Sarajewa wciąż spełnia swoją rolę. Połatana i wyremontowana, nawet w lutym i w śnieżnej scenerii pozwala na komfortowy dojazd na wzgórze. Może dzięki niej obiekty na Igmanie są dziś nadal użytkowane – przez szkoły szkolące dzieciaki w jeździe na nartach.

Wzgórze Trebević

Masyw Trebević okala Sarajewo od strony południowej. Kiedy miasto wybierano na gospodarza zimowej olimpiady, zdecydowano się właśnie tu wybudować tor saneczkarski i bobslejowy. Obiekt w dyscyplinach, w których ówczesna Jugosławia praktycznie „nie istniała”. I wybudowano – w odróżnieniu od skoczni narciarskich na Igmanie, udało się tu rozegrać kilka ważnych imprez przed i po olimpiadzie, w tym także zawody Pucharu Świata.

Olimpijski tor saneczkarski na wzgórzu Trebević

Olimpijski tor saneczkarski na wzgórzu Trebević

Olimpijski tor saneczkarski na wzgórzu Trebević

Olimpijski tor saneczkarski na wzgórzu Trebević

Olimpijski tor saneczkarski na wzgórzu Trebević

Olimpijski tor saneczkarski na wzgórzu Trebević

Olimpijski tor saneczkarski na wzgórzu Trebević

Olimpijski tor saneczkarski na wzgórzu Trebević

W czasie oblężenia Sarajewa wzgórze Trebević stało się jednak strategiczną pozycją wojsk serbskich, oblegających Sarajewo. Ich działalność, a także ogień oblężonych sił Sarajewa, doprowadził obiekty olimpijskie do ruiny. O ile sam tor saneczkarski jakoś się ostał, o tyle cała potrzebna infrastruktura – towarzyszące torowi budynki oraz cała elektronika – zostały doszczętnie zniszczone. Po wojnie tor został w tym stanie – w nowo narodzonej Bośni były inne priorytety niż odbudowa toru saneczkowego w kraju, który żadnych saneczkarskich tradycji nie miał i nadal nie ma.

Tor olimpijski na Trebeviću stał się celem wandali i graficiarzy, którzy „upiększyli” obiekt na swój sposób. Ponoć kilka lat temu podjęto próbę jego renowacji – chyba jednak nieudaną, bo dziś nie ma po niej śladu. Tor nadal niszczeje – i nadal jest wymalowany różnymi rodzajami graffiti, na całej swojej długości.

Panorama Sarajewa ze wzgórza Trebević

Panorama Sarajewa ze wzgórza Trebević

Z torem na Trebeviću mieliśmy swoje porachunki – w 2015 r. w trakcie letniej wizyty w Sarajewie usiłowaliśmu dojechać do niego samochodem – wybraliśmy wtedy drogę proponowaną przez Google Maps – niewiele brakło, a zostawilibyśmy na niej podwozie naszego samochodu. Tym razem, pomimo że porą zimową, dojechaliśmy dużo spokojniej, wygodną asfaltową drogą. No cóż, doświadczenie :)

Hala sportowa Skenderija

Chyba jedyny obiekt olimpijski, pamiętający igrzyska z 1984 r., znajdujący się bardzo blisko dzisiejszego centrum Sarajewa. Ciężko ją pominąć przy standardowym zwiedzaniu miasta – bo jest blisko, i do dziś ma widoczne symbole olimpijskie na zewnętrznej elewacji. Podczas naszego lutowego pobytu w Sarajewie znajdowała się na drodze do miejsca naszego zamieszkania w mieście, więc widywaliśmy ją kilka raz każdego dnia…

Hala sportowa Skenderija

Hala sportowa Skenderija

Hala Skenderija nie była obiektem budowanym na olimpiadę – stała już od lata 60-tych XX wieku. Na potrzeby olimpiady tylko ją zmodernizowano i rozbudowano. Choć najważniejsze zawody halowe odbywały się w hali Zetra, to tutaj także toczono boje w hokeju na lodzie i łyżwiarstwie figurowym. W hali Skenderija zorganizowano także olimpijskie centrum prasowe – tutaj także odbywały się podobno wszystkie oficjalne dekoracje medalistów olimpijskich.

Symbol zimowej olimpiady w centrum Sarajewa

Symbol zimowej olimpiady w centrum Sarajewa

Hala Skenderija przetrwała oblężenie Sarajewa w miarę nie uszkodzona, co jest dość zaskakujące ze względu na jej położenie wprost pod wzgórzami, otaczającymi miasto. Nieopodal znajduje się dziś most na rzece Miljacka, zapamiętany jako jedno z najbardziej tragicznych miejsc z tych czasów (jeszcze o tym napiszemy). Największe zniszczenia uczyniła zima w 2012 r., kiedy to rekordowe opady śniegu spowodowały zawalenie się dachu (bez ofiar ludzkich). Od tego czasu hala pozostaje nieużywana, poza znajdującym się poziom niżej kasynem Collosseum.

Wzgórza Jahorina i Bjelašnica

Te dwa najwyższe, otaczające Sarajewo wzgórza, były olimpijskimi arenami narciarstwa alpejskiego i do dziś pozostają aktywnymi ośrodkami narciarskimi. Dziś także można na nich aktywnie uprawiać sport – poza symbolami olimpijskimi nie ma tu wiele pamiątek po odbywających się tu w 1984 r. zawodach. Jeśli chodzi o aktywne uprawianie sportu na co dzień – obydwa ośrodki mają bardzo wielu chętnych do dziś – i bardzo dobrze. Niezależnie od bolesnej historii, mieszkańcy miasta i okolic wciąż korzystają z możliwości uprawiania zimowych sportów.

 

 

Sarajewo. Miasto, do którego chce się wracać

Założone przez Turków miasto, które przez wieki słynęło ze swojej wielokulturowości. Miasto o historii, której nie ma żadne inne na Bałkanach. Miasto, które przyciąga, wciąga i sprawia, że wciąż chce się do niego wracać. Sarajewo.

Tour de Europe 2014, dzień 18 (poprzedni wpis: Herceg Novi, czyli drugie podejście do Boki Kotorskiej). Herceg Novi było ostatnim czarnogórskim przystankiem na naszej wakacyjnej trasie w 2014 r. Kolejnym etapem była już Bośnia i Hercegowina, a pierwszym przystankiem – jej stolica, czyli Sarajewo. Zanim jednak do niego dotarliśmy, czekała nas grubo ponad 200-kilometrowa trasa, wiodąca w większości przez południe Bośni. Tym razem nie było żadnych przystanków na zwiedzanie po drodze – trasa jest dość kręta i do szybkich nie należy, a po porannym zwiedzaniu Herceg Novi chcieliśmy zostawić sobie jak najwięcej czasu w Sarajewie – na zobaczenie tego miasta wszak „ostrzyliśmy sobie zęby” od dawna. No a potem musieliśmy przejechać kolejne prawie 100 km do Travnika, w którym zaplanowany mieliśmy nocleg.

Trasa z Herceg Novi do Sarajewa wiedzie w Bośni samym jej południowym krańcem, przez Trebinje (które zwiedzaliśmy rok wcześniej), a potem wzdłuż granicy z Czarnogórą. W większości są to tereny zalesione i górzyste, bez większych atrakcji turystycznych, chyba że zaliczyć do nich coraz częściej widoczne, nieodbudowane pozostałości po wojnie w byłej Jugosławii, głównie hotele – ale to już bliżej terenów Serbii. Do stolicy Bośni wjechaliśmy od strony południowo-zachodniej, przejechaliśmy więc jeszcze w poprzek miasto, do znajdującej się po stronie wschodniej najstarszej części miasta. Jakimś cudem udało się nam znaleźć miejsce parkingowe dokładnie naprzeciw ratusza i stąd rozpoczęliśmy eksplorację miasta.

KML-LogoFullscreen-LogoQR-code-logoGeoJSON-LogoGeoRSS-LogoWikitude-Logo
Sarajewo, centrum miasta

ładowanie mapy - proszę czekać...

Sarajewo, meczet Čekrekčije: 43.859945, 18.431813
Sarajewo, Plac Gołębi: 43.859720, 18.431239
Sarajewo, meczet Baščaršijski: 43.859163, 18.431185
Sarajewo, Brusa Bezistan: 43.858819, 18.430381
Sarajewo, meczet Gazi Husrev-bega: 43.859086, 18.429136
Sarajewo, wieża zegarowa: 43.859210, 18.428643
Sarajewo, medresa Gazi Husrev-bega: 43.859728, 18.428927
Sarajewo, Gazi Husrev-beg Bezistan: 43.858846, 18.428106
Sarajewo, stara synagoga: 43.859743, 18.427849
Sarajewo, meczet Ferhadija: 43.858954, 18.427098
Sarajewo, rzymskokatolicka katedra św.Serca Jezusowego: 43.859272, 18.425424
Sarajewo, hamam Gazi Husrev-bega: 43.859921, 18.425263
Sarajewo, zielony targ Markale: 43.859620, 18.424110
Sarajewo, kryty bazar Markale: 43.858838, 18.423429
Sarajewo, prawosławna katedra Narodzenia Najświętszej Bogurodzicy: 43.858227, 18.424909
Sarajewo, pomnik Dzieci Sarajewa: 43.859063, 18.416095
Sarajewo, meczet Ali Paszy: 43.857987, 18.412764
Sarajewo, hala sportowa Skenderija: 43.854800, 18.413665
Sarajewo, most Vrbanja: 43.853315, 18.406531
Sarajewo, parlament BiH: 43.854622, 18.405608
Sarajewo, hotel Holiday Inn: 43.856463, 18.403956
Sarajewo, kościół św.Józefa: 43.856367, 18.406976
Sarajewo, Akademia Sztuk Pięknych: 43.856015, 18.417828
Sarajewo, Teatr Narodowy: 43.856866, 18.420682
Sarajewo, synagoga: 43.856270, 18.425059
Sarajewo, meczet Alija Bakr-baba: 43.856827, 18.427291
Sarajewo, most Łaciński: 43.857670, 18.428922
Sarajewo, meczet Sułtański: 43.857384, 18.430703
Sarajewo, ratusz miejski: 43.858950, 18.433503

 

Sarajewo, ratusz miejski

Sarajewo, ratusz miejski

Sarajewo, "Plac Gołębi" i fontanna Sebilj

Sarajewo, „Plac Gołębi” i fontanna Sebilj

Sarajewo, Baščaršija

Sarajewo, Baščaršija

Sarajewo, Baščaršija

Sarajewo, Baščaršija

Sarajewo, Baščaršija

Sarajewo, Baščaršija

Formalnie jako datę założenia miasta uznaje się 1461 r., choć w tym czasie istniały tu już osiedla ludzkie – zostały one wchłonięte przez nowo powstający organizm. Założycielem był ówczesny namiestnik turecki w regionie Isa-Beg Isaković. Człowiek ten zasłużył się niesamowicie dla całego regionu – założył wszak równocześnie z Sarajewem także Novi Pazar w Serbii oraz znacznie rozbudował Skopje, dziś stolicę Macedonii. Dzisiejsza nazwa Sarajewa pochodzi od wybudowanego przez niego zamku namiestnika (Saraj). Oprócz niego, wybudował tu także m.in. meczet Sułtański, istniejący do dziś, choć nie w pierwotnej postaci.

Najlepsze czasy Sarajewo przeżyło w czasach następcy założyciela miasta, Gazi Husrev-bega, stając się jednym z najważniejszych osmańskich miast w całym imperium. Gazi Husrev-beg wybudował większość z zachowanych do dziś zabytków najstarszej części miasta – Baščaršiji. Sam został zresztą w Sarajewie pochowany – w specjalnym mauzoleum obok meczetu, który ufundował, jednego z najważniejszych na Bałkanach.

Pod koniec XVII w. miasto zostało złupione, a potem podpalone przez wojska austriackie – prawie nic nie zostało z Sarajewa, a namiestnicy tureccy wynieśli się z siedzibą do Travnika. Potem nadeszły kolejne pożary i epidemie – miasto jednak ciągle powstawało z kolan i odbudowywało się. Kiedy wydawało się, że w połowie XIX w. wróciło do tureckich łask, nadszedł rok 1878 i pokój berliński, po którym miasto dostało się we władanie Austro-Węgier.

Sarajewo, bazar Brusa Bezistan

Sarajewo, bazar Brusa Bezistan

Sarajewo, bazar Brusa Bezistan, dziś Muzeum Sarajewa

Sarajewo, bazar Brusa Bezistan, dziś Muzeum Sarajewa

I tu zaczyna się historia Sarajewa, którą znamy z lekcji historii. Choć w zasadzie znamy tylko dwa jej epizody. Przyznanie regionu Bośni Austro-Węgrom nie było w smak Serbii, która wtedy rosła w siłę i miała duże ambicje terytorialne. Samym mieszkańcom także niezbyt pasowało, o czym świadczy choćby określanie niemal 30-letniej władzy Austriaków mianem „okupacji”. Serbowie organizowali na tych terenach własne struktury oraz siali zamęt własną propagandą. Tak czy siak, nastroje względem cesarstwa były niemal otwarcie wrogie. Oficjalna aneksja Bośni przez Austro-Węgry w 1908 r. tylko dolała do czary goryczy.

Sarajewo, meczet Gazi Husrev-bega

Sarajewo, meczet Gazi Husrev-bega

Kiedy nastroje znacznie się pogorszyły, w 1913 r. wprowadzono tu stan wojenny, a Austriacy wymyślili sobie manewry wojskowe na terenie Bośni. Miał je prowadzić sam cesarz, ale rozchorował się, więc zastąpił go jego następca, syn brata cesarza, Franciszek Ferdynand. Po manewrach książę zjechał do Sarajewa, a w planach miał m.in. triumfalny przejazd przez miasto. Oliwy dolała do ognia data owej wizyty – 28 czerwca – rocznica najważniejszej dla Serbów bitwy w ich historii – bitwy na Kosowym Polu (odbyła się 15 czerwca, ale później ze względu na zmianę kalendarza rocznica przypada właśnie 28 czerwca).

Już podczas pierwszego etapu przejazdu arcyksięcia doszło do pierwszej próby zamachu, choć nieudanej. Pomimo tego po pobycie w miejskim ratuszu defiladę ulicami wrogiego miasta lekkomyślnie postanowiono kontynuować. Książę nie miał szans w otwartym samochodzie. Niedaleko starego tureckiego mostu na rzece Miljacka czekało na niego kilku zamachowców. Na miejscu zginęła małżonka księcia, Zofia, a sam książę zmarł w domu gubernatora, podczas udzielania pierwszej pomocy. Zabójca, Gavrilo Princip, zmarł w więzieniu 4 lata później, a Austro-Węgry zażądały od Serbii zgody na śledztwo, prowadzone na jej terytorium. Serbia oczywiście odmówiła, co doprowadziło do wybuchu konfliktu, który wkrótce przerodził się w I wojnę światową. To pierwszy odcinek historii Sarajewa, który znamy ze szkoły. A Gavrilo Princip do dziś w Serbii jest bohaterem – w Belgradzie w 2015 r. odsłonięto jego pomnik.

Sarajewo, meczet Gazi Husrev-bega

Sarajewo, meczet Gazi Husrev-bega

Sarajewo, grobowiec Gazi Husrev-bega obok meczetu

Sarajewo, grobowiec Gazi Husrev-bega obok meczetu

Sarajewo, medresa Gazi Husrev-bega

Sarajewo, medresa Gazi Husrev-bega

Sarajewo. bazar Gazi Husrev-beg Bezistan

Sarajewo. bazar Gazi Husrev-beg Bezistan

Sarajewo. bazar Gazi Husrev-beg Bezistan

Sarajewo. bazar Gazi Husrev-beg Bezistan

Po I wojnie światowej Sarajewo weszło w skład nowo tworzonej Jugosławii. Podczas II wojny światowej mocno ucierpiało podczas bombardowań, najpierw niemieckich, a potem alianckich. W czasie wojny Niemcy wymordowali dużą część ze sporej społeczności żydowskiej w mieście. Po wojnie miasto przeżyło kolejny okres prosperity, rozbudowane przez władze komunistycznej Jugosławii. Szczytowym momentem było przyznanie miastu organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich, które odbyły się tu w 1984 r. Obiekty, wybudowane specjalnie na tę okazję, nie zdążyły jednak przyjąć później zbyt wielu ważnych imprez, nadeszły bowiem czarne czasy wojny domowej w byłej Jugosławii.

Sarajewo, meczet Ferhadija

Sarajewo, meczet Ferhadija

I to drugi epizod historii miasta, znany wszystkim – chyba nawet ten najbardziej znany. Naprawdę wielka szkoda, że tak wspaniałe miasto jak Sarajewo zapisało się w historii tak bardzo tragicznymi historiami. Bośnia i Hercegowina była czwartą byłą republiką Jugosławii (po Chorwacji, Słowenii i Macedonii), która ogłosiła niepodległość – w marcu 1992 r. Wkrótce potem została zaatakowana przez wojska serbskie, które podeszły pod Sarajewo, ale że nie zdołały go zdobyć, rozpoczęły jego oblężenie w kwietniu 1992 r.

Sarajewo, wieża zegarowa

Sarajewo, wieża zegarowa

Oblężenie Sarajewa to najczarniejszy okres w historii miasta – i najczarniejszy okres w historii Europy końca XX w., która niemal przez 4 lata przyglądała się, jak Serbowie urządzili sobie z miasta swoją strzelnicę. Pociskami czołgów, moździerzy i licznych snajperów operujących ze wzgórz otaczających miasto polowali oni na cywilnych mieszkańców miasta – każde wyjście po chleb, wodę czy do szkoły mogło skończyć się tu śmiercią. Słynna stała się Aleja Snajperów – jedna z głównych ulic miasta, którą upodobali sobie serbscy strzelcy.

Sarajewo, rzymskokatolicka katedra św.Serca Jezusowego

Sarajewo, rzymskokatolicka katedra św.Serca Jezusowego

Mieszkańcy miasta na początku nie zdawali sobie sprawy z tego, co ich czeka. W dzień zawiązania oblężenia wyszli na ulice miasta w pokojowej demonstracji – snajper z dachu hotelu Holiday Inn (istnieje do dziś) zastrzelił sześć osób, w tym dwie kobiety (24 i 34 lata), które uznane zostały za pierwsze ofiary oblężenia – dziś most Vrbanja, na którym zginęły, nazwany jest ich imieniem (Most Suady i Olgi), choć ma on też bardziej popularną nazwę – most Romea i Julii, ale tę tragiczną historię opowiemy później.

W trakcie oblężenia, pomimo ustawicznego zagrożenia, miasto starało się żyć normalnie. Słynne stały się m.in. wybory miss w 1993 r., które zainspirowały zespół U2 do napisania piosenki „Miss Sarajevo”, do której teledysk (wykorzystano w nim urywki filmu dokumentalnego z prawdziwymi scenami z oblężenia) jest jednym z najbardziej wstrząsających, jakie widzieliśmy.

Sieć jest pełna zdjęć i filmów dokumentalnych z czasów oblężenia Sarajewa. Jest też pełna tragicznych historii rodzin i dzieci – mieszkańców tego miasta. Jeśli zechcecie, bez problemu je znajdziecie. Podamy tylko liczby – w ciągu oblężenia, trwającego 1425 dni na miasto spadło prawie pół miliona pocisków. Zginęło ponad 11 tysięcy mieszkańców miasta, a ponad 50 tys. zostało rannych. Niemal wszystkie budynki w mieście zostały zniszczone lub uszkodzone. Ale co najbardziej tragiczne – zginęło ponad 1600 dzieci, w większości od kul snajperów, podczas zabawy na podwórku lub w drodze do/z szkoły. Kolejnych 15 tysięcy dzieci zostało rannych. Jakim trzeba być sk… żeby strzelać do dziecka… „Dzieci Sarajewa” mają dziś w mieście swoje miejsce pamięci – ale to im życia nie zwróci.

Sarajewo, wystawa "Srebrenica"

Sarajewo, wystawa „Srebrenica”

Sarajewo, wystawa "Srebrenica"

Sarajewo, wystawa „Srebrenica”

Sarajewo, wystawa "Srebrenica"

Sarajewo, wystawa „Srebrenica”

Sarajewo było też punktem zwrotnym w tej wojnie. Europa obudziła się po dwóch masakrach na targowisku Markale, także istniejącym do dziś. Pociski moździerzy rozszarpały tu dwukrotnie po kilkadziesiąt osób. Po drugim z ataków, z 28 sierpnia 1995 r., NATO i ONZ przystąpiły do ataków na Serbów, co bezpośrednio zakończyło kilka miesięcy później oblężenie Sarajewa, a na pewno potem przyczyniło się do zakończenia tej najkrwawszej po II WŚ wojnie w Europie.

W 1991 r. miasto liczyło ponad 400 tys. mieszkańców – udało się im przeżyć 4 lata oblężenia w dużej mierze dzięki tunelowi, jaki wykopano od jedynej strony, nad którą Serbowie nie mieli kontroli – wąskiego przesmyku pomiędzy wzgórzami po zachodniej stronie miasta, za lotniskiem. Pod portem lotniczym przekopano tunel o długości ok.800 m, łączący miasto z terenem wolnym od Serbów. Tędy dostarczano do miasta amunicję i żywność,tędy wyprowadzano ludzi. Przeszło nim ok. miliona ludzi (większość wielokrotnie, z transportem worków żywności, a nawet żywymi zwierzętami), tunel miał własne oświetlenie, linie telefoniczne i energetyczne i tory dla łatwiejszego transportu. Tunelu nie zdążyliśmy zobaczyć podczas wizyty w 2014 r., nadrobiliśmy to w tym roku, podczas naszej kolejnej bałkańskiej wyprawy.

Po wojnie domowej Sarajewo znów wstało z kolan. W większości zostało odbudowane ze zniszczeń wojennych, choć nadal bez problemu można to zobaczyć bloki z elewacjami przypominającymi sito – od śladów po kulach. Dziś jest nowoczesnym, ok.450-tysięcznym miastem, stolicą Bośni. Pomimo tragedii, które nim wstrząsnęły, nadal jest „multikulti” – stoją tu meczety obok świątyń katolickich, prawosławnych czy żydowskich. Ta wielokulturowość i tragiczna historia miasta oraz jego specyficzny klimat sprawiają, że jest unikalnym miejscem. Unikalnym naprawdę – Sarajewo jest miastem, które urzeka pod każdym względem.

Sarajewo, rzymskokatolicka katedra św.Serca Jezusowego

Sarajewo, rzymskokatolicka katedra św.Serca Jezusowego

Sarajewo, hamam Gazi Husrev-bega

Sarajewo, hamam Gazi Husrev-bega

Sarajewo, targ Markale, miejsce dwóch rzezi na mieszkańcach

Sarajewo, targ Markale, miejsce dwóch rzezi na mieszkańcach

Sarajewo, targ miejski

Sarajewo, targ miejski

Sarajewo, "wieczny ogień" pamięci obrońców miasta z II wojny światowej

Sarajewo, „wieczny ogień” pamięci obrońców miasta z II wojny światowej

Wracamy do zwiedzania Sarajewa. Jak już napisaliśmy, rozpoczynamy je od ratusza miejskiego, kiedyś Biblioteki Narodowej (Vijećnica), jednego z najokazalszych budynków z czasów panowania Austro-Węgier – jego budowa ukończona została w 1894 r. Po II wojnie światowej został przemianowany na Bibliotekę Narodową. Podczas oblężenia Sarajewa został ostrzelany i zniszczony wraz z bogatymi zbiorami, szacowanymi na 1,5 mln eksponatów, z których większości nie udało się uratować. Po długiej odbudowie, został otwarty na krótko przed naszym przyjazdem w maju 2014 r., z powrotem jako Ratusz.

Sarajewo, Inat Kuća - "Przekorny Dom"

Sarajewo, Inat Kuća – „Przekorny Dom”

Z budową ratusza wiąże się anegdota. W miejscu, gdzie miał on stanąć, istniały trzy budynki – dwa zajazdy i dom prywatny. Zajazdy wyburzono, jednak właściciel prywatnego domu nie chciał się zgodzić na jego zniszczenie. Zamiast odszkodowania w złocie zażyczył sobie, by jego dom cegła po cegle… przenieść i odbudować na drugim brzegu rzeki Miljacki. Nie dał się przekonać do innej formy zadośćuczynienia, wobec czego wykonano jego wolę – dom rzeczywiście stoi dziś po drugiej stronie rzeki, a na pamiątkę tamtych wydarzeń nazwa się „Inat Kuća” – Przekorny Dom.

Sarajewo, prawosławna katedra Narodzenia Najświętszej Bogurodzicy

Sarajewo, prawosławna katedra Narodzenia Najświętszej Bogurodzicy

Na zachód od budynku ratusza zaczyna się historyczne stare miasto, zbudowane w ogromnej większości w czasach pierwszych namiestników osmańskich w Sarajewie. Wkraczamy na Baščaršiję od razu od strony jednego z jej najbardziej znanych placów, zwanego Placem Gołębim (w sumie nic dziwnego, gołębi jest tu prawdziwa masa), którego główną ozdobą jest fontanna Sebilj, dziś nieco „udająca” starą osmańską budowlę tego typu. Bo choć oryginalnie zbudowana została w czasach panowania tureckiego (połowa XVIII w.), to wytrzymała sto lat, po czym spłonęła w miejskim pożarze. Odbudowano ją (w nieco innym kształcie) już w czasach austro-węgierskich (1891 r.).

Tu zaczyna się klimat – Baščaršija to wąskie uliczki wypełnione po brzeg małymi kramami i warsztatami, sprzedającymi pełny przekrój możliwych pamiątek, dewocjonaliów (nie tylko chrześcijańskich), gwarem i tłumem spacerowiczów, turystów i kupujących. Taki mocno wschodni klimat w sercu jakby nie było Europy. Baščaršiję zobaczyć i poczuć po prostu trzeba, bez tego elementu zwiedzanie Sarajewa nigdy nie będzie pełne. No i tu właśnie znajdziecie największe historyczne atrakcje miasta.

Przed Placem Gołębim stoi niepozorny meczet Čekrekčije, jeden z najstarszych w mieście, wybudowany jeszcze w 1526 r. Otoczony był przez sklepy, z których utrzymywali się tutejsi imamowie i muezini. We wnętrzach znajdują się zdobienia z czasu budowy meczetu.

Sarajewo, Narodowy Bank BiH

Sarajewo, Narodowy Bank BiH

Sarajewo, pomnik dzieci-ofiar oblężenia miasta

Sarajewo, pomnik dzieci-ofiar oblężenia miasta

Sarajewo, pomnik dzieci-ofiar oblężenia miasta

Sarajewo, pomnik dzieci-ofiar oblężenia miasta

Już przy placu z fontanną Sebilj zobaczycie meczet Baščaršijski, co do którego nie ma informacji o dokładnej dacie budowy. W każdym razie wymieniany jest w dokumentach w 1528 r., więc musiał być wybudowany przed tą datą. Został poważnie uszkodzony podczas oblężenia miasta i potem odrestaurowany. Niestety, jak większość meczetów w Sarajewie, był zamknięty podczas naszej wizyty w mieście, mogliśmy go zobaczyć jedynie z zewnątrz.

Sarajewo, meczet Ali Paszy

Sarajewo, meczet Ali Paszy

W tłumie kramików chowa się niedaleko jeden z kilku krytych osmańskich bazarów – Brusa Bezistan. Wygląd ma nieco mylący, bo ze względu na sporą ilość kopuł wieńczących dach, bardziej przypomina turecki hamam. Zbudowany został w 1551 r. i odrestaurowany po zniszczeniach z czasów oblężenia. Obecnie mieści się w nim Muzeum Sarajewa.

Niemal tuż obok znajduje się jeden z najbardziej znaczących zabytków starego Sarajewa – meczet Gazi Husrev-bega, uważany za jeden z najważniejszych na całych Bałkanach. W czasach budowy (1530 r.) był centralnym punktem miasta. O jego projekt podejrzewano nawet samego Mimara Sinana, słynnego tureckiego architekta z tamtych czasów, ale raczej nie jest to jego dzieło, choć Sinan w tym czasie rzeczywiście w tym regionie przebywał. Także był odbudowywany po zniszczeniach z czasów wojny domowej.

Obok meczetu znajdują się dwa mauzolea – grobowce. W jednym z nich pochowano samego Gazi Husrev-bega, fundatora meczetu i wielu innych budowli w starym Sarajewie, drugiego namiestnika tureckiego, za którego czasów miasto bardzo się rozwinęło. Do kompleksu meczetu należy także stojąca naprzeciwko stara islamska medresa Gazi Husrev-bega, najstarsza w Bośni (1537 r.) i, co ciekawe, działająca do dziś.

Sarajewo, hala sportowa Skenderija

Sarajewo, hala sportowa Skenderija

Sarajewo, hala sportowa Skenderija

Sarajewo, hala sportowa Skenderija

Sarajewo, nowoczesne centrum miasta

Sarajewo, nowoczesne centrum miasta

Sarajewo, budynek parlamentu Bośni i Hercegowiny

Sarajewo, budynek parlamentu Bośni i Hercegowiny

Tuż obok meczetu stoi nie dająca się nie zauważyć, wysoka na 30 m wieża zegarowa, wybudowana prawdopodobnie w XVI w. Obecnie używany mechanizm zegarowy pochodzi z 1875 r. Co ciekawe, to ponoć jedyny publiczny zegar na świecie, który odmierza czas wg systemu księżycowego – nowy dzień zaczyna się na zegarze (północ) w momencie zachodu słońca.

Sarajewo, most Vrbanja, zwany też "mostem Suady i Olgi" lub "mostem Romea i Julii"

Sarajewo, most Vrbanja, zwany też „mostem Suady i Olgi” lub „mostem Romea i Julii”

Kolejny krok obok znajduje się działający do dziś kryty turecki bazar – Gazi Husrev-beg Bezistan, nazywany też czasem Starym Bazarem lub Wielkim Bazarem. Budynek ma kształt… dżdżownicy, jest bardzo długi i wąski (109 x 20 m) i wybudowany został w połowie XVI w. Handlowano tu wtedy głównie jedwabiem i bawełną i był to główny handlowy punkt miasta. Był użytkowany aż do 1879 r., kiedy spłonął w pożarze. Przywrócono go do działalności w latach 60-tych XX wieku, już za czasów komunistycznej Jugosławii. Nie mogliśmy sobie odmówić spaceru po wnętrzu bazaru – strasznie nam brakuje atmosfery tureckich bazarów, a tu można poczuć choć namiastkę tego klimatu.

Kilkadziesiąt metrów na północ od bazaru znajdziecie starą żydowską synagogę, pierwszy punkt potwierdzający wielokulturowość Sarajewa od najdawniejszych czasów, kiedy żyli tu razem muzułmanie, Żydzi, chrześcijanie i prawosławni. Żydzi pojawili się w Sarajewie w połowie XVI w., uciekając przed prześladowaniami w Hiszpanii i Portugalii. Pod koniec tego stulecia istniała tu już cała dzielnica, wypełniona przez żydowskich uchodźców z Półwyspu Iberyjskiego. Budowa synagogi rozpoczęła się właśnie wtedy, w 1581 r. Później kilkukrotnie spłonęła ona w pożarach, niszczących miasto. Obecny wygląd pochodzi z XIX w. Podczas II wojny światowej Niemcy zamienili ją w więzienie dla Żydów, których ogromną część niestety wymordowali. Po wojnie została odbudowana i zamieniona w Muzeum Żydów w Bośni.

Sarajewo, most Vrbanja, zwany też "mostem Suady i Olgi" lub "mostem Romea i Julii"

Sarajewo, most Vrbanja, zwany też „mostem Suady i Olgi” lub „mostem Romea i Julii”

Sarajewo, kościół św.Józefa

Sarajewo, kościół św.Józefa

Sarajewo, osławiony hotel Holiday Inn

Sarajewo, osławiony hotel Holiday Inn

Sarajewo, ostrzelane budynki w centrum

Sarajewo, ostrzelane budynki w centrum

Pomiędzy bazarem a synagogą zaczyna się główna ulica starego Sarajewa – ulica Ferhadija, przy początku której stoi kolejny historyczny meczet – meczet Ferhadija, wybudowany w 1562 r. Wnętrza meczetu były kilkukrotnie przemalowywane, odkryto tu aż pięć warstw dekoracji – od XVI do XX wieku.

Nieco na zachód stoi rzymskokatolicka katedra św.Serca Jezusowego, największa tego typu budowla w Bośni. Wybudowana została w czasach austro-węgierskich, w 1887 r. Wnętrza i malowidła pochodzą z czasów budowy świątyni, we wnętrzach znajduje się grób m.in. pierwszego miejscowego arcybiskupa.

Naszą uwagę zwróciły jednak znajdujące się obok katedry kierunkowskazy, prowadzące do wystawy, poświęconej masakrze w Srebrenicy, a znajdującej się w budynku sąsiadującym ze świątynią. Nie mogliśmy sobie odmówić wizyty – choćby jednoosobowej (dzieci jednak nie polecamy tam zabierać). Nasze zainteresowania historyczne, dotyczące wojny domowej w Jugosławii były silniejsze. Wystawa otwarta została w 2012 r., w 17-tą rocznicę tragicznych wydarzeń w Srebrenicy i przedstawia kolekcję zdjęć, obrazujących to, co się tam stało w 1995 r. Obejrzeć można tu także kilka pełnometrażowych filmów dokumentalnych, traktujących o rzezi Bośniaków. Wystawa jest niewielka, ale niezwykle przejmująca. A jeśli interesujecie się tematyką – filmy dokumentalne wyświetlane tutaj zrobią na Was iście piorunujące wrażenie. Myślę, że to wtedy utwierdziłem się w przekonaniu, że Srebrenica jest miejscem, które chcę zobaczyć na własne oczy (udało się rok później, na wakacjach 2015 r.).

Wracamy do zwiedzania historycznych atrakcji starego Sarajewa. Za katedrą znajdziecie kolejny budynek, wybudowany w najstarszych czasach istnienia miasta – budynek tradycyjnego tureckiego hamamu – łaźnię Gazi Husrev-bega, wybudowaną w 1535 r. Teraz mieści się tu instytucja kulturalna, promująca bieżące wydarzenia, głównie literackie.

Sarajewo, budynek Akademii Sztuk Pięknych

Sarajewo, budynek Akademii Sztuk Pięknych

Sarajewo, budynek Poczty Głównej

Sarajewo, budynek Poczty Głównej

Sarajewo, Teatr Narodowy

Sarajewo, Teatr Narodowy

Sarajewo, synagoga

Sarajewo, synagoga

Wyszliśmy już z najstarszej części miasta. Niedaleko hamamu znajduje się miejsce, które sprawia, że człowiek zatrzymuje się na chwilę i zapomina o wakacjach, urlopie, słońcu i plaży. Zielony targ Markale, niepozorne miejsce, w którym w dni powszednie wre gwar i ruch, jest miejscem dla mieszkańców miasta szczególnym. To na to targowisko dwukrotnie spadły w czasie oblężenia pociski, zabijając po kilkadziesiąt osób i raniąc wielokrotnie więcej. To po drugim ataku na to miejsce, NATO zdecydowało się zareagować i zacząć bombardować pozycje Serbów, otaczających miasto – co bezpośrednio zakończyło najtragiczniejszy okres w historii Sarajewa. W głębi targowiska znajduje się pamiątkowa tablica ku czci ofiar. Władze zamierzały targ zlikwidować i przekształcić go w miejsce pamięci, ale nadal jest on czynny – mieszkańcy motywowali to chęcią podkreślenia zwycięstwa życia nad śmiercią. Targ Markale pozostaje do dziś jednym z najbardziej symbolicznych miejsc w Sarajewie.

Niedaleko znajduje się kryty bazar Markale, często mylony z „zielonym rynkiem” o tej samej nazwie. Budynek bazaru został wybudowany w czasach panowania Austro-Węgier, w 1895 r., spełnia swą funkcję do dziś. Jest okazały i niezwykle fotogeniczny, aczkolwiek nie jest to „ten” rynek Markale, związany swą tragiczną przeszłością z oblężeniem Sarajewa.

Kolejna sarajewska katedra, tym razem prawosławna, pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Bogurodzicy, budowana była jeszcze w ostatnich latach tureckiego panowania w Sarajewie. Donatorami byli m.in. osmański sułtan i ówczesny władca Serbii, rosyjski car wniósł wkład w postaci pracy rosyjskich rzemieślników we wnętrzach. Otwarcie katedry wzbudziło protesty miejscowych muzułmanów, ale pomimo tego inauguracja katedry odbyła się w 1872 r.

Wracamy nieco na północ, gdzie zaczyna się już ulica Marszałka Tito – nieco dalej stanie się ona częścią Alei Snajperów – słynnej ulicy, po której poruszanie się było grą o życie w czasie oblężenia Sarajewa. Na początku ulicy znajduje się kolejne wymowne miejsce, „wieczny ogień”, upamiętniający obrońców Sarajewa (różnych narodowości) z czasów II wojny światowej. Pomnik ów został oddany do użytku w 1946 r., w pierwszą rocznicę wyzwolenia miasta z rąk niemieckich. Tuż nieopodal zobaczyć można siedzibę centralnego banku Bośni i Hercegowiny.

Sarajewo, ulice w centrum

Sarajewo, ulice w centrum

Sarajewo, centrum handlowe

Sarajewo, centrum handlowe

Idąc na zachód ulicą, trafiamy na Plac Dzieci Sarajewa, kolejne niezwykle wymowne miejsce, upamiętniające tragedię miasta z czasów oblężenia, w trakcie którego z rąk serbskich snajperów zginęło 1601 dzieci – mieszkańców miasta. Małe ofiary wojny upamiętnia okazały pomnik – każde z dzieci jest też wymienione na specjalnie zamontowanych tablicach obok pomnika. Dzieci były jedną z najbardziej tragicznych grup – ofiar nieszczęścia, jakie dane było przeżyć mieszkańcom Sarajewa.

Niemal naprzeciw pomnika znajduje się okazały budynek rządowy – także w pewnym sensie pozostałość po wojnie – to siedziba prezydencji Bośni i Hercegowiny. A prezydencja ta jest decyzją UE, która nadzorowała proces pokojowy w byłej Jugosławii, trzyosobowa – po jednym Bośniaku, Serbie i Chorwacie. To taki symbol dzisiejszej sztuczności państwa, jakim jest Bośnia i Hercegowina, która do dziś wymaga nadzoru międzynarodowego ze względu na stopień skomplikowania stosunków wewnętrznych pomiędzy trzema narodami, wchodzącymi w jego skład.

Meczet Ali Paszy, stojący za budynkiem rządowym, wybudowany został w 1561 r., zaraz po śmierci ówczesnego tureckiego gubernatora Bośni, Sofu Hadim Ali Paszy. Przy nim znajdują się dwa grobowce znamienitych obywateli z późniejszych czasów. Przy meczecie skręcamy z powrotem na południe, w stronę rzeki Miljacka. Tu trafiamy przed Skenderiję – pierwszy widziany przez nas obiekt olimpijski w Sarajewie. Hala sportowa Skenderija wybudowana została w latach 60-tych XX wieku, a rozbudowana po otrzymaniu przez miasto organizacji Olimpiady. Gościła łyżwiarzy figurowych i hokeistów, a co najważniejsze – to tu odbywały się dekoracje medalistów igrzysk w 1984 r. Została zniszczona podczas oblężenia Sarajewa, potem odbudowana. Niestety na początku 2012 r. pod nawałem śniegu zawaliła się część dachu i od tej pory hala nie jest użytkowana.

Od tego momentu przy brzegach rzeki można zauważyć rosnącą liczbę budynków, noszących jeszcze ślady wojny – z widocznymi dziurami po pociskach – należą do nich także budynki mieszkalne. Idąc wzdłuż Miljacki dochodzimy wreszcie do miejsca, które bardzo chcieliśmy zobaczyć – do mostu Vrbanja, zwanego też „mostem Suady i Olgi”. To na nim bowiem zginęły dwie pierwsze ofiary oblężenia miasta – 34- i 44-letnie kobiety, idące w pokojowej manifestacji mieszkańców w sprzeciwie przeciw zacieśniającym siły wokół miasta siłom serbskim. Zastrzelił je serbski snajper z dachu hotelu Holiday Inn.

Ale most Vrbanja jest zdecydowanie bardziej znany (nieoficjalnie) jako most Romea i Julii, na cześć dwójki zakochanych, Admiry Ismić i Bosko Brkića, Bośniaczki i Serba, którzy w maju 1993 r. usiłowali uciec z oblężonego miasta. Zostali tu zastrzeleni i zmarli, przytuleni do siebie, przez kilka dni leżąc na moście – mieszkańcy bali się zabrać ich ciała pod ostrzałem. Historia zakochanej pary stała się symbolem Sarajewa z tamtych czasów – został o nich m.in. nakręcony bardzo głośny film dokumentalny, od czasu do czasu odtwarzany także w naszych telewizjach. W dość słabej jakościowo wersji możecie go znaleźć także na YouTubie. Admira i Bosko zostali razem pochowani na jednym z miejskich cmentarzy. Na moście nie ma żadnej pamiątki po tej parze, jest za to tablica pamiątkowa ku czci pierwszych dwóch ofiar – Suady i Olgi.

Sarajewo, budynki w centrum

Sarajewo, budynki w centrum

Sarajewo, budynki w centrum

Sarajewo, budynki w centrum

Sarajewo, budynki w centrum

Sarajewo, budynki w centrum

Sarajewo, budynki w centrum

Sarajewo, budynki w centrum

Niemal tuż przy moście znajdują się najważniejsze budynki rządowe Bośni i Hercegowiny – okazałe siedziby parlamentu i Rady Ministrów. Ale historycznie ważniejszy jest stojący przy nich charakterystyczny, żółty budynek hotelu Holiday Inn. Już nieco o nim napisaliśmy, bo zapisał się w historii oblężenia miasta. Wybudowany został przed Olimpiadą w 1984 r., był wtedy jednym z bardziej reprezentacyjnych hoteli w mieście. Otwierał go sam Juan Antonio Samaranch, prezydent MKOl. Użytkowały je także partie polityczne na czas swoich konwencji, m.in. na dwa miesiące przed rozpoczęciem oblężenia miasta swój mityng miała tu parta bośniackich Serbów z udziałem Radovana Karadzica, potem on i jego rodzina mieszkali w hotelu. Karadzic był osławionym (w złym tego słowa znaczeniu) przywódcą bośniackich Serbów, a po wojnie oskarżonym o zbrodnie wojenne. To pod jego przywództwem zaczynało się oblężenie Sarajewa, to on posądzany jest o dowodzenie największą masakrą tej wojny – masakrą w Srebrenicy.

To zwolennik Karadzica, snajper, dwa miesiące później, w kwietniu 1992 r. strzelał do pokojowej manifestacji mieszkańców, zabijając m.in. opisane już Suadę i Olgę. A strzelał właśnie z hotelu Holiday Inn. Gdy oblężenie Sarajewa rozpoczęło się na dobre, hotel Holiday Inn stał się ulubionym celem snajperów, mimo że był bazą wszystkich najważniejszych dziennikarzy wojennych z całego świata, relacjonujących wydarzenia w mieście. Okolice hotelu, położonego przy osławionej Alei Snajperów, należały do najniebezpieczniejszych w całym mieście. Sprywatyzowany w 2000 r. i odnowiony, do dziś pozostaje Holiday Inn kolejnym symbolem Sarajewa, symbolem wydarzeń z czasów oblężenia. A Karadzica złapano dopiero w 2008 r. w Belgradzie, stolicy Serbii, żyjącego spokojnie jak gdyby nigdy nic jako normalny obywatel, w miejskim autobusie. Sądzony jest po dziś dzień przez Trybunał w Hadze za zbrodnie przeciwko ludzkości.

Obok hotelu stoi rzymskokatolicki kościół św.Józefa, oddany do użytku w 1940 r. W podziemiach znajduje się kilkanaście krypt grobowych, m.in. pochowano tu jednego z miejscowych arcybiskupów. Ołtarz był darem od papieża Piusa XII. Został odrestaurowany po zniszczeniach z czasów oblężenia.

Nasza pierwsza (acz nie ostatnia) wizyta w Sarajewie, poświęcona głównie na zwiedzanie najważniejszych obiektów w centrum miasta, powoli dobiega końca. Wracamy jeszcze nad rzekę Miljacka – wzdłuż niej wracamy w okolice ratusza, obok którego zostawiliśmy samochód. Ale to jeszcze nie koniec atrakcji. Nad brzegiem Miljacki znajduje się jeszcze co najmniej kilka ważnych miejsc, w tym jedno to, które na zawsze zapisało się w historii całej Europy.

Pierwszy jest jednak budynek Akademii Sztuk Pięknych, niezwykle okazały i widowiskowy, pierwotnie wybudowany w 1899 r. jako kościół ewangelicki, ze względu na rosnącą w mieście ilość mieszkańców tego wyznania po przejęciu władzy w Sarajewie przez Austro-Węgry. Ale ewangelicy wynieśli się z miasta razem z austro-węgierską władzą po I wojnie światowej, a świątynia zaczęła tracić na znaczeniu. W 1970 r. budynek został przekazany władzom miasta, a te w 1981 r. otworzyły tu obecną do dziś Akademię. Budynek jest dziś jednym z najbardziej charakterystycznych i znanych w Sarajewie.

Sarajewo, most Cobanija

Sarajewo, most Cobanija

Sarajewo, meczet Alija Bakr-baba

Sarajewo, meczet Alija Bakr-baba

Sarajewo, most Łaciński - to tu odbył się zamach na austriackiego księcia Franciszka Ferdynanda w 1914 r.

Sarajewo, most Łaciński – to tu odbył się zamach na austriackiego księcia Franciszka Ferdynanda w 1914 r.

Sarajewo, meczet Sułtański

Sarajewo, meczet Sułtański

Po drugiej stronie rzeki znajdziemy inne reprezentacyjne budynki – główną pocztę oraz Teatr Narodowy, otwarty zaraz po II wojnie światowej. Oba budynki stoją przy żelaznym moście Cobanija, wybudowanym w 1888 r. w miejscu wcześniej tu istniejącego drewnianego mostu, wybudowanego przez Turków w XVI w. i odnowionego w połowie XVII w.

Idąc dalej na wschód wzdłuż rzeki mijamy jedyną dziś czynną synagogę – kilka innych już nie funkcjonuje – spełniają inne funkcje lub zostały całkowicie zniszczone. Ta została wybudowana przez Żydów, przybyłych do miasta w czasach austro-węgierskich, w 1902 r. Do dziś służy społeczności żydowskiej w Sarajewie, pokojowo żyjącej wespół z muzułmanami i chrześcijanami w mieście.

Zaraz za synagogą stoi malutki meczet Alija Bakr-baba, pochodzący pierwotnie z połowy XVI w., z dość burzliwą historią. Trzykrotnie był burzony (XVI, XVII i XIX w.), w międzyczasie Austriacy przekształcili go w magazyn wojskowy. Po ostatnim zniszczeniu z 1895 r., został on znów odbudowany, z pomocą funduszy tureckich. Jest częściową repliką oryginalnego budynku, aczkolwiek jest od niego znacznie mniejszy.

Dochodzimy do wspomnianej wcześniej najważniejszej historycznie pamiątki, znajdującej się w Sarajewie – do bardzo niepozornego kamiennego Mostu Łacińskiego. To najstarszy istniejący most w mieście – pojawia się w dokumentach już w 1541 r., prawdopodobnie był wtedy drewniany. Poważnie uszkodzony podczas powodzi w końcu XVIII w., został odbudowany. Most Łaciński w Sarajewie na zawsze zapisał się w historii Europy i świata – to obok niego Serb Gavrilo Princip 28 czerwca 1914 r. zastrzelił austriackiego księcia Franciszka Ferdynanda i jego małżonkę, walnie przyczyniając się do rozpętania pierwszej z dwóch najkrwawszych wojen w historii naszego kontynentu.

A ostatnim oglądanym przez nas historycznym budynkiem w Sarajewie był meczet Sułtański – historycznie pierwszy meczet, wybudowany przez Turków w mieście po jego powstaniu – powstał w 1457 r. Pierwotnie drewniany, dedykowany sułtanowi Mehmedowi Zdobywcy, został zniszczony pod koniec XV w. i odbudowany, już czcząc innego sułtana – Sulejmana Wspaniałego. Wtedy już był znacznie większy, a w XIX w. dodano kolejne pomieszczenia. Na dziedzińcu przez wieki chowano znamienitych obywateli miasta i pracowników meczetu.

I to koniec naszej pierwszej wizyty w Sarajewie. To miasto ma jednak znacznie więcej do pokazania i odkrycia. Nie udało się nam przejść Aleją Snajperów, nie udało się zobaczyć słynnego tunelu, łączącego w czasach oblężenia miasto z terenami wolnymi od okupujących je Serbów. Nie udało się zobaczyć twierdzy na wschodnich granicach miasta ani zniszczonych obiektów olimpijskich w centrum i na wzgórzach otaczających Sarajewo. Nie udało się zobaczyć żadnej „sarajewskiej róży”. Nie udało się nam wreszcie pobyć tu dłużej i dokładniej wchłonąć atmosferę tego umęczonego miasta. Atmosferę, którą tu czuć na każdym kroku i którą zostaliśmy oczarowani – i to pomimo tego, że byliśmy tu tylko przez około 5 godzin. Obiecaliśmy sobie tu jeszcze wrócić – i wróciliśmy rok później (w 2015 r.). Ale nadal mamy niedosyt – i nadal chcemy do Sarajewa wracać i wracać.

A tymczasem wsiadamy w samochód i wyjeżdżamy w Sarajewa, by kontynuować podróż powrotną z wakacji w 2014 r. Celem jest kolejne bośniackie miasto – Travnik, w którym mamy zaplanowany nocleg. Ale o Travniku i dalszej podróży na północ Bośni i Hercegowiny opowiemy Wam już w kolejnym wpisie.

Pełna galeria zdjęć z Sarajewa znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.

 

Inne wpisy z: Tour de Europe 2014

Pecz, budynek poczty

Ostatnim etapem naszej wakacyjnej podróży w 2014 r. był węgierski Pecs (Pecz). I pozostał w naszej pamięci na długo - to jedno z naszych "odkryć" na podróżniczej mapie Europy. Zawsze i wszędzie będziemy polecać odwiedziny w Pecs.

Osijek, Tvrda, plac św.Trójcy

Na koniec wakacyjnej podróży w 2014 r. wróciliśmy, choć tylko na kilka godzin, do Chorwacji. Powrót nieco sentymentalny, bo od Chorwacji (w 2010 r.) tak naprawdę zaczęła się nasze wielkie podróżowanie przez Europę.

Travnik, dom rodzinny Ivo Andrića, dziś jego muzeum

Ostatni dzień pobytu w Bośni podczas naszej wakacyjnej podróży w 2014 r. stał pod znakiem północy kraju i trzech malowniczych miasteczek w drodze do domu: Travnik, Maglaj i Doboj były naszymi celami.