Rumunia | tamBylscy.pl - historia naszych podróży.

Oradea, czyli nasze przywitanie z Rumunią

Oradea, po polsku zwana kiedyś Wielkim Waradynem, z Polską mające historycznie trochę wspólnego, było pierwszym, kilkugodzinnym zaledwie przystankiem na naszej wakacyjnej trasie w 2014 r.

Tour de Europe 2014, dzień 2 (poprzedni wpis: Tour de Europe 2014, czyli bałkański suplement). Pierwszy dzień wakacyjnego wyjazdu w 2014 r. – jak zwykle u nas – był przejazdem na trasie Poznań – Rzeszów. Z racji tego, że nasz czworonogi domator nie znosi podróży samochodem (a dodatkowo ma jeszcze chorobę lokomocyjną) – nie bierze udziału w naszych wojażach, znajdując schronienie u zawsze otwartej na takie „podrzucanie” rodziny. Tak było i tym razem – po zostawieniu psa pod najlepszą możliwą opieką i krótkim noclegu, wyjechaliśmy z Polski na właściwe „Tour de Europe”.

Rumunia znalazła się na naszej trasie po raz pierwszy. Nie dlatego, że chcieliśmy „odhaczyć” na mapie kolejny odwiedzony kraj – nie o to w naszym zwiedzaniu chodzi, zresztą zanosi się na to, że już całkiem niedługo do Rumunii wrócimy na troszkę dłużej niż na jeden dzień. Bardziej chodziło o to, żeby coś zmienić w naszej trasie na południe – rok wcześniej jechaliśmy już przez Bałkany do Turcji i nie chcieliśmy powtarzać tej samej trasy przez Słowację i Węgry, chcieliśmy zobaczyć coś nowego. I tak „wpadła” nam przejażdżka zachodnimi rubieżami Rumunii i zwiedzanie miasta Oradea, leżącego tuż przy granicy z Węgrami.

Historia dzisiejszej Oradei, zwanej kiedyś z łaciny Varadinum, zaczyna się mniej więcej w X wieku, ale znaczenie wioski znacznie wzrasta wiek później, kiedy to król Węgier, Władysław I, funduje tu biskupstwo. Przy okazji pierwszy związek z Polską – Władysław I był synem polskiego króla – Mieszka II, urodził się w Krakowie. XIII i XIV w. to czas wielkiego rozwoju miasta – z tego okresu pochodzi m.in. cytadela, której pozostałości można oglądać tu do dziś.

Oradea, cytadela

Oradea, cytadela

Oradea, rzymskokatolicka bazylika

Oradea, rzymskokatolicka bazylika

Oradea, Pałac Biskupi przy bazylice

Oradea, Pałac Biskupi przy bazylice

Oradea, rzeka Crișul Repede

Oradea, rzeka Crișul Repede

W XVI i XVII w. miasto wielokrotnie zmieniało przynależność państwową w wyniku walk pomiędzy Turkami i Habsburgami. Swoją świetność zaczęło odzyskiwać w XVIII w., kiedy to przeprojektowano jego układ, widoczny do dziś. Z tego też okresu pochodzi wiele znaczących budowli w mieście. Choć zamieszkiwane w większości przez Węgrów, po I wojnie światowej zostało wcielone w skład Rumunii, co rozpoczęło prawdziwy exodus mieszkańców narodowości węgierskiej. Z ponad 90% na początku XX wieku, dziś jest ich ok.25%. Węgrzy zajęli „swoje” miasto ponownie w czasie II wojny światowej, ale znów byli nie po tej stronie co trzeba i po zakończeniu wojny Oradea ponownie znalazła się w granicach Rumunii.

Oradea, rzymskokatolicki kościół św.Ducha

Oradea, rzymskokatolicki kościół św.Ducha

Dziś Oradea stara się przyciągać turystów swą niebanalną zabudową starówki, która naprawdę robi wrażenie. Miasto znane jest też z niezliczonej liczby świątyń, których znajduje się tu około setki. Oradea jest w dziesiątce największych miast Rumunii, licząc prawie 200 tys. mieszkańców.

Zwiedzanie Oradei zaczynami od cytadeli, wybudowanej na kształcie pięciokąta. Pierwsze obwarowania powstały tu jeszcze za czasów Władysława I, który najpierw wybudował tu warowny klasztor. Później w murach cytadeli ufundował on wspomniane przez nas już biskupstwo. W XIII w. najpierw najazdy Tatarów, a potem lokalny konflikt spowodowały ogromne jej zniszczenia.

Odbudowę cytadeli podjęto w XIV w., wtedy też wybudowano w jej wnętrzu pokaźną katedrę oraz wystawiono statuy trzech kanonizowanych węgierskich królów, które znajdują się tu do dziś. Katedra stała się miejscem pielgrzymek chrześcijan z całej Europy. Przez dwa tygodnie przebywał tu w 1412 r. polski król Władysław Jagiełło. Przez wieki chowano tu po śmierci królów, w tym m.in. Zygmunta Luksemburskiego, cesarza niemieckiego, a jednocześnie króla Węgier, Włoch i Czech.

Oradea, pałac Moskovitz Miksa

Oradea, pałac Moskovitz Miksa

Oradea, ulice starego miasta

Oradea, ulice starego miasta

Oradea, ulice starego miasta

Oradea, ulice starego miasta

Oradea, pałac Rimanoczy'ego Seniora

Oradea, pałac Rimanoczy’ego Seniora

Przez kolejne wieki cytadela służyła różnym militarnym celom w czasach walk Węgrów, Habsburgów i Turków, będąc niszczona i rozbudowywana przez kolejnych właścicieli. Swój dzisiejszy kształt zawdzięcza rozbudowie z końca XVIII w., dokonanej przez Austriaków. Oficjalnie funkcję militarną obiekt przestał pełnić w połowie XIX w., a od czasów II wojny światowej zaczął popadać w ruinę. Niestety podczas naszej wizyty w Oradei, cytadela była zamknięta dla zwiedzających, mogliśmy ją jedynie obejrzeć z zewnątrz.

Z cytadeli idziemy do kolejnej ważnej budowli – rzymskokatolickiej bazyliki Wniebowzięcia NMP, wybudowanej w drugiej połowie XVIII w. Uważana jest ona za największą barokową katedrę w całej Rumunii, a w jej wnętrzach przechowywane są dziś relikwie świętego króla Władysława I. Tuż obok, na terenie parku przy katedrze, stoi także ogromny pałac biskupi, pochodzący z tego samego okresu. Pałac słynie ze swoich rozmiarów oraz 365 okien, dziś mieści się w nim muzeum, dostępne dla zwiedzających.

Spod katedry idziemy w stronę zabytkowego centrum Oradei, wchodząc w nie ulicą Strada Republicii, jedną z najpiękniejszych ulic całej Transylwanii, wypełnioną budynkami w stylu Art Nouveau. Od północy najpierw natykamy się na rzymskokatolicki kościół św.Ducha. Początkowo był to klasztor franciszkański, ale w 1787 r. został przekazany kościołowi rzymskokatolickiemu. Wtedy to dobudowano najwyższą z wież na przedniej fasadzie. Był remontowany po tym, jak na przełomie XIX i XX wieku wykryto poważne pęknięcia w jego strukturze.

W miarę zbliżania się do centrum, przy ulicy Republicii ukazują się nam kolejne perełki architektoniczne. Najpierw są to dwa pałace: Apollo i Moskowitz Miksa, wybudowane w początkach XX w. Odbijamy nieco w prawo, by zobaczyć stojący w bocznej uliczce kompleks zakonu Norbertanek, a w zasadzie kościół, kiedyś stanowiący część klasztoru, zbudowany w połowie XVIII w.

Oradea, stare miasto

Oradea, stare miasto

Oradea, pomnik i muzeum poety Endre Ady

Oradea, pomnik i muzeum poety Endre Ady

Oradea, budynek teatru

Oradea, budynek teatru

Oradea, budynek dawnego hotelu "Astoria"

Oradea, budynek dawnego hotelu „Astoria”

Wracamy na ulicę Republicii, trafiając od razu na wybudowany na początku XX w. pałac, należący (i zaprojektowany przez niego) do architekta Rimanoczy’ego Seniora, a będący ponoć kopią weneckiego pałacu Ca d’Oro. Stąd znów odbijamy (tym razem na lewo) ze Strada Republicii, by zobaczyć stojące tuż obok małe muzeum Endre Ady, znanego węgierskiego poety, żyjącego na przełomie XIX i XX w. W Oradei spędził on sporą część swojego życia, tu tworzył i pracował jako dziennikarz. Tu też poznał swoją późniejszą kobietę życia i muzę – Ledę. Muzeum stoi w miejscu dawnej kafejki, w której uwielbiał tworzyć Ady.

Schodzimy w stronę rzeki, by zobaczyć stojący tuż nad nią kalwiński kościół reformowany z XVIII w. Spacerem wracamy do Strada Republicii, by wyjść na wprost stojącego w jej centralnej części kościoła św.Anny i kompleksu klasztornego sióstr Urszulanek, pochodzących z II poł. XVIII w. Na kościele podobno do dziś widać poziom wody z powodzi, która zalała miasto w 1851 r.

Obok budynków klasztornych znajduje się przy Strada Republicii, za siedzibą dawnego bazaru miejskiego, spory plac, przy którym znajduje się budynek teatru, oddany do użytku w 1900 r. Przed teatrem stoi okazały pomnik Marii Koburg, królowej Rumunii z początków XX w., bardzo przez Rumunów poważanej (głównie za odwagę w czasie I wojny światowej i udział w rokowaniach pokojowych po jej zakończeniu, kiedy to Rumunia ogromnie zyskała terytorialnie). Obok niego znajdują się dwa kolejne architektoniczne przykłady stylu Art Nouveau – tzw. pałace Adorjana, wybudowane w 1903 i 1905 r. Także obok teatru znajduje się niezwykle widowiskowy, świeżo odrestaurowany budynek dawnego hotelu Astoria, także pochodzący z pierwszych lat XX w.

Przechodzimy na południową stronę rzeki Crișul Repede, nad którą leży Oradea. Tu znajduje się plac Unirii, a jako pierwszy z pewnością rzuca się w oczy stojący pośrodku kościół św.Władysława, wybudowany w latach 1720-1733 (choć kilka elementów dobudowywano nawet do 1800 r.). Wnętrza kryją najstarszy kościelny ołtarz w Oradei, datowany na 1730 r. Przed kościołem znajduje się budynek ratusza miejskiego, wybudowany w 1903 r. Jego wieża została odbudowana po pożarze z 1944 r. – ironia losu polega na tym, że służyła wtedy jako… wieża obserwacyjna dla strażaków.

Oradea, budynek ratusza

Oradea, budynek ratusza

Oradea, siedziba greckokatolickiego episkopatu

Oradea, siedziba greckokatolickiego episkopatu

Oradea, kościół św.Władysława

Oradea, kościół św.Władysława

Oradea, plac Unirii

Oradea, plac Unirii

Oradea, jeden z budynków kompleksu "Czarny Orzeł"

Oradea, jeden z budynków kompleksu „Czarny Orzeł”

Oradea, park 1 Grudnia

Oradea, park 1 Grudnia

Oradea, stara synagoga nad brzegiem rzeki Crișul Repede

Oradea, stara synagoga nad brzegiem rzeki Crișul Repede

Ale przy placu Unirii znajdziemy wiele więcej interesujących budynków. Znajdują się tu dwa inne kościoły. Pierwszy z nich – pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP (zwany też „kościołem księżycowym”), a jego budowa rozpoczęła się w 1784 r. W 1793 r. na froncie wieży kościelnej zamontowano unikalny mechanizm, pokazujący fazy księżycowe – stąd popularna nazwa świątyni. Drugi to greckokatolicki kościół św.Mikołaja z 1810 r., o niezwykle misternie zdobionych wnętrzach. Był on kilkukrotnie odbudowywany po pożarach.

Także przy placu Unirii stoi widowiskowy budynek greckokatolickiego episkopatu – jego budowę ukończono ok.1903 r. Kilka lat później oddano do użytku inny widowiskowy kompleks budynków, tzw. Czarny Orzeł („Vulturul Negru”). Kompleks ten, składający się ze stojących z przodu dwóch budynków, połączonych z trzecim, tylnym, mieścił m.in. teatr, salę balową czy kasyno.

Stąd ucięliśmy sobie krótki spacer do zielonego „serca” Oradei, czyli znajdującego się już w okolicy cytadeli (od której rozpoczęliśmy zwiedzanie miasta) parku 1 Grudnia. Po drodze mieliśmy jeszcze okazję zobaczyć synagogę, wybudowaną w 1878 r., kiedy to miejscowa, ogromna społeczność żydowska podzieliła się na dwa odłamy, z których każdy rozpoczął budowę własnej świątyni. Okazała synagoga niestety była w czasie gruntownego remontu.

I tak zakończyła się nasza pierwsza przygoda z Rumunią, czyli zwiedzanie miasta Oradea. W sumie spędziliśmy tutaj prawie 4 godziny, a sama Oradea bardzo pozytywnie zapadła nam w pamięci. Nabraliśmy naprawdę dużej chęci, by do Rumunii przyjechać na dłużej. Ale na razie czekała nas dalsza trasa wakacyjna – kolejnym jej elementem będzie serbskie Smederevo, gdzie mieliśmy zaplanowany pierwszy nocleg. Ale o tym już w następnym wpisie.

Pełna galeria zdjęć z rumuńskiej Oradei znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.

 

Inne wpisy z: Tour de Europe 2014

Pecz, budynek poczty

Ostatnim etapem naszej wakacyjnej podróży w 2014 r. był węgierski Pecs (Pecz). I pozostał w naszej pamięci na długo - to jedno z naszych "odkryć" na podróżniczej mapie Europy. Zawsze i wszędzie będziemy polecać odwiedziny w Pecs.

Osijek, Tvrda, plac św.Trójcy

Na koniec wakacyjnej podróży w 2014 r. wróciliśmy, choć tylko na kilka godzin, do Chorwacji. Powrót nieco sentymentalny, bo od Chorwacji (w 2010 r.) tak naprawdę zaczęła się nasze wielkie podróżowanie przez Europę.

Travnik, dom rodzinny Ivo Andrića, dziś jego muzeum

Ostatni dzień pobytu w Bośni podczas naszej wakacyjnej podróży w 2014 r. stał pod znakiem północy kraju i trzech malowniczych miasteczek w drodze do domu: Travnik, Maglaj i Doboj były naszymi celami.