Stambuł | tamBylscy.pl - historia naszych podróży.

Lutowy poranek w azjatyckiej części Stambułu

Üsküdar, jedna z większych i najbardziej zaludnionych dzielnic Stambułu, gościł nas przez ułamek dnia podczas drogi powrotnej z podróży po południowo-wschodniej Turcji. Czasu wystarczyło na zwiedzenie kilku znaczących meczetów azjatyckiej części tej wielkiej aglomeracji.

Turcja południowo-wschodnia (poprzedni wpis: Jezioro Van i okolice). Nasza podróż po południowo-wschodniej Turcji zakończyła się w Van, ale nie skończyła się tam nasza przygoda z samą Turcją. Przy okazji przesiadki lotniczej mieliśmy okazję znów wrócić do Stambułu, w którym spędziliśmy dwa dni podczas naszego „Tour de Europe 2013”, czyli ostatniej podróży wakacyjnej. Tym razem nasz pobyt tutaj był znacznie krótszy, a miejscem noclegu była dzielnica Üsküdar, położona w azjatyckiej części Stambułu.

Na stambulskie lotnisko Sabiha Gökçen przylecieliśmy z Van dość późnym wieczorem. Sama nazwa lotniska jest ciekawa – Sabiha Gökçen była pilotem wojskowym, pierwszą kobietą w Turcji, biorącą udział w lotniczych działaniach wojennych. Jako nastolatka została podobno adoptowana przez przywódcę Turków, Kemala Mustafę Atatürka. Zmarła w 2001 r.

Z lotniska do azjatyckiej dzielnicy Kadıköy, sąsiadującej z Üsküdar, można bez problemu dostać się tanio rejsowym autobusem E10 lub jego nieco szybszą, ekspresową odmianą – E11. Biletów nie da się kupić u kierowcy – są do nabycia w formie karty miejskiej „Istanbulkart” w budce naprzeciwko wyjścia z terminalu przylotów lotniska. Za 2 bilety i wyrobienie karty zapłaciliśmy 15 TL (nie wiemy, ile i czy w ogóle było w tym opłaty za samą kartę). Wystarczy wyrobić jedną kartę dla dwóch osób, oba bilety zostaną „nabite” na tę jedną kartę, a w autobusie należy ją dwukrotnie przyłożyć do czytnika, by pobrało opłatę za dwie osoby. Podróż późnym wieczorem z lotniska na końcowy przystanek przy przystani w Kadıköy trwała ok.40 minut (powrót przed południem trwał dłużej – trzeba uważać i wybrać się na lotnisko odpowiednio wcześniej, w Stambule nawet na autostradach dość często występują korki, autobus w większości porusza się autostradą właśnie).

Stambuł, ulice dzielnicy Üsküdar

Stambuł, ulice dzielnicy Üsküdar

Stambuł, ulice dzielnicy Üsküdar

Stambuł, ulice dzielnicy Üsküdar

Stambuł, ulice dzielnicy Üsküdar

Stambuł, ulice dzielnicy Üsküdar

Stambuł, ulice dzielnicy Üsküdar

Stambuł, ulice dzielnicy Üsküdar

Wieczór upłynął nam na poszukiwaniu zabukowanego wcześniej hostelu w Üsküdar, a potem na szybkich zakupach i wieczornym posiłku w ulicznym barze. Poranek kolejnego dnia (nawiasem były to Walentynki) przeznaczyliśmy na szybki rajd po najbardziej atrakcyjnych meczetach (z nastawieniem na dzieła słynnego Sinana) po azjatyckiej stronie Stambułu. Mieliśmy też nadzieję dotrzeć nad Bosfor, który widzieliśmy od strony europejskiej oraz z pokładu statku wycieczkowego. Teraz chcieliśmy zobaczyć go od tej drugiej, azjatyckiej strony.

Wędrówkę rozpoczęliśmy od Atik Valide Camii, meczetu zaprojektowanego przez Mimara Sinana, wybudowanego w 1583 r. W naszym tłumaczeniu nazwa meczetu brzmi „Stary Meczet Matki Sułtana” i rzeczywiście wybudowany został dla Nur-Banu, matki sułtana Murata III i żony sułtana Selima II. Nur-Banu w rzeczywistości także samodzielnie rządziła Imperium Osmańskim przez 9 lat (1574-1583). Meczet niestety zastaliśmy zamknięty, pozostało nam jedynie oglądanie go z zewnątrz.

Kierując się w stronę Bosforu, docieramy do kolejnego meczetu – Hacı Bedel Mustafa Efendi Camii. Pierwotnie został wybudowany w 1721 r., ale zniszczony na początku XX wieku, został odbudowany przez osobę o imieniu Hacı Bedel Mustafa Efendi – stąd aktualna nazwa meczetu. W 1984 r. meczet przeszedł gruntowną przebudowę. Przed meczetem stoi mała wieża zegarowa, będąca jednocześnie fontanną – ale nie jest ona w żadnym wypadku atrakcją historyczną – data powstania to 2013 r.

Stambuł, meczet Atik Valide Camii

Stambuł, meczet Atik Valide Camii

Stambuł, meczet Atik Valide Camii

Stambuł, meczet Atik Valide Camii

Stambuł, meczet Atik Valide Camii

Stambuł, meczet Atik Valide Camii

Stambuł, meczet Hacı Bedel Mustafa Efendi Camii i mała wieża zegarowa przed nim

Stambuł, meczet Hacı Bedel Mustafa Efendi Camii i mała wieża zegarowa przed nim

Spod meczetu główną ulicą Hakimiyeti Milliye Caddesi, prowadzącą nad Bosfor, mijamy najpierw meczet Karadavud Paşa Camii, którego tabliczka mówi o dacie budowy w 1495 r., co troszkę nam się nie zgadza – Kara Davud był wielkim wezyrem Imperium Osmańskiego, żyjącym na przełomie XVI/XVII w. Ale być może meczet nosi imię innego człowieka o tym imieniu.

Kolejnym ważnym budynkiem przy tej samej ulicy, jest stojący niemal za meczetem Karadavud Paşa Camii budynek Mimar Sinan Çarşisi, zaprojektowany zgodnie z nazwą przez Sinana – w 1583 r. Pierwotnie budynek spełniał rolę hamamu (łaźni). Po latach świetności popadł w ruinę, został odbudowany w 1966 r. jako bazar. Jest dziś o połowę mniejszy od pierwotnego projektu.

Prawie naprzeciw bazaru, po drugiej stronie ulicy stoi duży meczet Yeni Valide Camii, wybudowany w 1710 r. przez Emetullah Rabia Gülnuş, żonę sułtana Mehmeda IV i matkę Mustafy II i Ahmeda III. My skręcamy w boczną uliczkę Uncular Caddesi, dążąc uparcie do Cieśniny Bosforskiej. Po drodze mijamy sąsiadujący z Yeni Valide Camii meczet Geredeli Celebi Camii, o którym niestety nic do dziś nie wiemy.

Stambuł, meczet meczet Karadavud Paşa Camii

Stambuł, meczet meczet Karadavud Paşa Camii

Stambuł, bazar Mimar Sinan Çarşisi

Stambuł, bazar Mimar Sinan Çarşisi

Stambuł, meczet Yeni Valide Camii

Stambuł, meczet Yeni Valide Camii

Na końcu Uncular Caddesi stoi meczet Hüsrev Ağa Camii, datowany na 1729 r. I znów nic więcej na jego temat nie byliśmy w stanie wydobyć. Docieramy w końcu nad wody Bosforu, stając przed naszym celem – meczetem Şemsi Paşa Camii, kolejnym dziełem Mimara Sinana, nadwornego osmańskiego architekta. Sinan wybudował też meczet w 1580 r. dla wielkiego wezyra, Şemsi Paşy. Meczet jest bardzo mały, wręcz miniaturowy, ale jego położenie na samiuśkim brzegu Bosforu sprawia, że uznawany jest on za jeden z najbardziej atrakcyjnych meczetów w Stambule. Tu niestety znów pech – meczet jest w remoncie w czasie naszej wizyty.

Na koniec pozostała nam mała wysepka na Bosforze – Kız Kulesi, czyli „wieża panny”. Legenda dotycząca nazwy mówi, że sułtańska córka otrzymała przepowiednię, że zginie od ukąszenia węża. Sułtan więc zamknął córkę na wyspie, gdzie węży nie ma, ale nie przewidział, że dotrze na nią sprzedawca owoców, który niechcący przywiezie wśród nich węża właśnie. Sprzedając owoce dziewczynie, spełnił przepowiednię…

A tak na poważnie – wysepka ta znana jest już od V w. p.n.e., kiedy to służyła za punkt ostrzegawczy przed statkami ewentualnych napastników. Służyła jako latarnia morska, przez jakiś czas nawet jako więzienie. Ostatnia przebudowa miała miejsce w XVIII w., dziś służy głównie jako wieża kontroli ruchu na Bosforze. Na wyspie mieści się jednak także restauracja dla turystów. Polska nazwa brzmi „wieża Leandra”, ale nie wiemy, skąd się wzięła.

Stambuł, meczet Hüsrev Ağa Camii

Stambuł, meczet Hüsrev Ağa Camii

Stambuł, meczet Şemsi Paşa Camii

Stambuł, meczet Şemsi Paşa Camii

Stambuł, meczet Şemsi Paşa Camii

Stambuł, meczet Şemsi Paşa Camii

Stambuł, cmentarzyk przy meczecie Şemsi Paşa Camii

Stambuł, cmentarzyk przy meczecie Şemsi Paşa Camii

Stambuł, wyspa Kız Kulesi ("wieża panny", "wyspa Leandra")

Stambuł, wyspa Kız Kulesi („wieża panny”, „wyspa Leandra”)

Stambuł, dzielnica Sultanahmet (pałac Topkapi, Hagia Sofia) widziane z azjatyckiej strony Bosforu

Stambuł, dzielnica Sultanahmet (pałac Topkapi, Hagia Sofia) widziane z azjatyckiej strony Bosforu

Stambuł, wieża Galata widziana z azjatyckiej strony Bosforu

Stambuł, wieża Galata widziana z azjatyckiej strony Bosforu

I tak się kończy nasza kilkunastogodzinna (wliczając nocleg), druga przygoda ze Stambułem. Tak się też kończy nasza zimowa podróż po południowo-wschodniej Turcji. Pozostał nam już tylko powrót na lotnisko i wylot do Berlina, gdzie nasze turystyczne dusze nie potrafiły sobie odmówić wizyty w pewnej oryginalnej, i historycznie niezwykle znaczącej, galerii. Ale o tym już w następnym wpisie.

Pełna galeria zdjęć z wizyty w Üsküdar, azjatyckiej dzielnicy Stambułu, znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.

 

Inne wpisy z: Turcja (Kurdystan) 2014

Do Turcji lecieliśmy liniami Pegasus

Lutowa wyprawa do tureckiego Kurdystanu była naszą pierwszą objazdową podróżą realizowaną bez samochodu. Czas na małe podsumowanie organizacji logistycznej - transportu, noclegów i wszystkiego, co musieliśmy ogarnąć w czasie pobytu w południowo-wschodniej Turcji.

Berlin, East Side Gallery

W Berlinie kończyła się nasza tegoroczna podróż po południowo-wschodniej Turcji, a że mieliśmy sporo czasu do autobusu wiozącego nas do domu, zaplanowaliśmy zwiedzanie kolejnej atrakcji stolicy Niemiec - East Side Gallery.

Stambuł, meczet Şemsi Paşa Camii

Üsküdar, jedna z większych i najbardziej zaludnionych dzielnic Stambułu, gościł nas przez ułamek dnia podczas drogi powrotnej z podróży po południowo-wschodniej Turcji. Czasu wystarczyło na zwiedzenie kilku znaczących meczetów azjatyckiej części tej wielkiej aglomeracji.

 

Stambuł. Z wizytą w dzielnicy Beyoğlu

Beyoğlu, zwana również Perą, jest dzielnicą Stambułu, leżącą po drugiej (w stosunku do Sultanahmet, w którym mieszkaliśmy) stronie mostu Galata. Jest Beyoğlu utożsamiana w Stambule z „nowym miastem”, aczkolwiek w tym mieście słowo „nowe” ma zdecydowanie względne znaczenie…

Tour de Europe 2013, dzień 27 (poprzedni wpis z trasy: Wielki Bazar i Bazar Egipski w Stambule). Drugi dzień zwiedzania Stambułu wypełniony był po brzegi. Po zobaczeniu pałacu Topkapi i Wielkiego Bazaru, przyszedł czas na opuszczenie historycznej dzielnicy Sultanahmet. Celem była inna dzielnica Beyoğlu także „obrośnięta” atrakcjami, choć troszkę innego rodzaju i troszkę młodsze.

Naszym środkiem transportu miał być tramwaj, czas spróbować jazdy publicznym transportem w Stambule. Wsiadamy „u siebie”, czyli na przystanku Sultanahmet. Musimy trochę napisać o przystankach tramwajowych w Stambule – bo są specyficzne. Są one bowiem ogrodzone, wstęp jest możliwy wyłącznie przez kołowrotki, do których potrzebne są bilety. A biletami są plastikowe żetony, które nabyć można jedynie w automatach, znajdujących się obok przystanków. Żeton kosztuje 3 TL – tyle kosztuje wejście na przystanek, a zarazem jedna podróż tramwajem. Taki system jest na pierwszy rzut oka wygodny – kupujesz żeton, wchodzisz za jego pomocą na przystanek i jedziesz – wysiadasz na innym przystanku i nie wychodząc z niego przesiadasz się na inny tramwaj – cały czas na jednym żetonie. Nie trzeba płacić drugiego biletu – żetony nie są limitowane czasowo – jeden wystarcza więc na całą podróż, bez względu na ilość przesiadek.

KML-LogoFullscreen-LogoQR-code-logoGeoJSON-LogoGeoRSS-LogoWikitude-Logo
Tour de Europe 2013 - Turcja, Stambuł, dzielnica Beyoğlu

ładowanie mapy - proszę czekać...

Turcja, Stambuł, plac Taksim: 41.037040, 28.985860
Turcja, Stambuł, park Gezi: 41.038707, 28.987298
Turcja, Stambuł, prawosławny kościół św.Trójcy: 41.035616, 28.983548
Turcja, Stambuł, ulica İstiklâl Caddesi : 41.035228, 28.981515
Turcja, Stambuł, meczet Firuzaga Camii: 41.031169, 28.982231
Turcja, Stambuł, meczet Kılıç Ali Pasha Camii: 41.026602, 28.980950
Turcja, Stambuł, kościół anglikański: 41.027755, 28.976936
Turcja, Stambuł, wieża Galata: 41.025540, 28.974295
Turcja, Stambuł, most Galata: 41.019866, 28.973179
Turcja, Stambuł, meczet Ahi Ahmet Çelebi Camii: 41.018832, 28.968427
Turcja, Stambuł, meczet Sulejmana: 41.015956, 28.964006
Turcja, Stambuł, grobowiec Mimara Sinana: 41.017275, 28.963893
Turcja, Stambuł, łaźnia Sulejmana: 41.015815, 28.965582

 

Stambuł, tramwajowe "żetony"

Stambuł, tramwajowe „żetony”

Stambuł, plac Taksim

Stambuł, plac Taksim

Stambuł, plac Taksim, pomnik Republiki

Stambuł, plac Taksim, pomnik Republiki

Stambuł, park Gezi obok placu Taksim

Stambuł, park Gezi obok placu Taksim

Stambuł, park Gezi obok placu Taksim

Stambuł, park Gezi obok placu Taksim

Stambuł, park Gezi obok placu Taksim

Stambuł, park Gezi obok placu Taksim

Jedziemy więc tramwajem T1 przez cały Sultanahmet, most Galata do przystanku Kabataş. Tu przechodzimy na sąsiednią stację metra, jadąc specyficzną linią F1. Specyficzną, bo jednoprzystankową kolejką, w całości jadącą tunelem pod górę, łączącą stacje Kabataş i Taksim. 5 minut później wysiadamy na stacji Taksim i wychodzimy na powierzchnię ziemi na samym środeczku najważniejszego placu Stambułu – placu Taksim. Od tego miejsca rozpoczniemy swoją wędrówkę po dzielnicy Beyoğlu.

Stambuł, zabytkowy tramwaj na ulicy İstiklâl Caddesi

Stambuł, zabytkowy tramwaj na ulicy İstiklâl Caddesi

Zaskakująco – nie ma w placu Taksim niczego specjalnego. Ot, duży plac w centrum miasta. Nie ma tu wybitnych zabytków, ani jakichkolwiek innych atrakcji. Otoczenie to bary, puby, restauracje (także popularne sieciówki: McDonald’s. Burger King, Pizza Hut), agencje turystyczne, dobre hotele. Najbardziej popularnym miejscem placu Taksim jest pomnik Republiki, postawiony tu w 1928 r., czczący 5-lecie tureckiej republiki, ogłoszonej w 1923 r. przez Ataturka. Pomnik ten jest bardzo popularny także wśród Turków, jest miejscem gdzie wszyscy chcą na chwilę przysiąść, czy zrobić sobie zdjęcie.

Dzisiejszy Taksim jest miejscem obchodów wielkich wydarzeń – świętowania Nowego Roku, świąt państwowych czy wielkich wydarzeń sportowych (tu odbywają się telebimowe transmisje ważnych meczów drużyn piłkarskich ze Stambułu). Poza tymi typami wydarzeń, jakiekolwiek inne zgromadzenia i demonstracje na placu są zabronione i szybko pacyfikowane przez policję, ze względu na krwawe wydarzenia w przeszłości (m.in. całkiem niedawno, w październiku 2010 r. wysadził się tu kurdyjski samobójca).

Stambuł, ulica İstiklâl Caddesi

Stambuł, ulica İstiklâl Caddesi

Stambuł, budynek Mimar Sinan Güzel Sanatlar Üniversitesi Tophane-i Amire Kültür Sanat Merkezi

Stambuł, budynek Mimar Sinan Güzel Sanatlar Üniversitesi Tophane-i Amire Kültür Sanat Merkezi

Stambuł, meczet Kılıç Ali Pasha Camii

Stambuł, meczet Kılıç Ali Pasha Camii

Stambuł, meczet Kılıç Ali Pasha Camii

Stambuł, meczet Kılıç Ali Pasha Camii

Stambuł, meczet Kılıç Ali Pasha Camii

Stambuł, meczet Kılıç Ali Pasha Camii

Wyjątkiem okazały się wydarzenia, zapoczątkowane w maju 2013, które postawiły nasze wakacyjne plany odwiedzenia Stambułu pod znakiem zapytania. W proteście przeciwko planom likwidacji sąsiadującego z Taksimem parku Taksim Gezi, na ulice wyszły tłumy mieszkańców. Policja nie poradziła sobie z rozpędzeniem demonstracji, a protesty przerodziły się w antyrządowe i rozpowszechniły po całej Turcji. Lącznie zginęło w nich 7 osób, a 8,5 tys. zostało rannych. Wygląda na to, że protestujący wygrali, gdyż rząd zrezygnował z planów zamienienia parku w centrum handlowe i osiedle apartamentowców. Aczkolwiek jeszcze na początku lipca, na niespełna miesiąc przed naszym wyjazdem do Turcji, na placu Taksim w Stambule oraz w kilku innych tureckich miastach było niespokojnie.

Stambuł, domy w dzielnicy Beyoğlu

Stambuł, domy w dzielnicy Beyoğlu

My zobaczyliśmy plac Taksim niepodobny do tego, co oglądaliśmy w transmisjach w wiadomościach. Czysty, schludny, zadbany. Spokojnie przechodzący turyści, mieszkańcy robiący sobie zdjęcia przy pomniku Republiki. Ani śladu po policjantach czy jakichkolwiek innych służbach publicznych – sielanka. Flaga turecka spokojnie powiewa na wietrze.

Stambuł, domy w dzielnicy Beyoğlu

Stambuł, domy w dzielnicy Beyoğlu

Przechodzimy do osławionego Taksim Gezi Parki. I tu również spokój. Place zabaw oblegane przez dzieci, ławki zasiedlone przez matki, pilnujące dzieci. Młodzi ludzie leżący na trawie, chłopcy grający w piłkę. Fontanny tryskające wodą, zadbane kwietniki i trawniki. Nie ma śladu po niepokojach, nie ma śladu po próbie zaorania parku i zabetonowania go kolejnym mallem. Turcja posprzątała swoje wewnętrzne problemy przez sezonem turystycznym. Dla kraju żyjącego z pieniędzy turystów, budowanie obrazu raju, ładu i spokoju jest kluczem do dobrobytu. Wiedzą to obie strony – i rządowa i obywatelska…

Stambuł, domy w dzielnicy Beyoğlu

Stambuł, domy w dzielnicy Beyoğlu

Z placu Taksim wychodzimy w stronę chyba najbardziej rozpoznawalnej ulicy Stambułu – rozpoczynającej się od placu Taksim, İstiklâl Caddesi – ulicy Niepodległości. Ta prosta, jakby od linijki zaprojektowana ulica o długości 1 mili (1,6 km) to deptak, wypełniony eleganckimi sklepami i centrami handlowymi, galeriami, teatrami i kinami. Słowem – centrum handlowe Stambułu.

Stambuł, opuszczony kościół anglikański

Stambuł, opuszczony kościół anglikański

Choć musi dziś konkurować z kolejnymi budowanymi centrami handlowymi, nadal jest odwiedzana nawet przez 3 mln osób w ciągu doby (szczególnie w weekendy). Ceny nieruchomości przy tej ulicy są na kosmicznych poziomach. Nie ma tu ruchu samochodowego – jedynym środkiem lokomocji poza ruchem pieszym są historyczne tramwaje, jeżdżące na całej długości ulicy, wśród tłumów pieszych.

Stambuł, wieża Galata

Stambuł, wieża Galata

Z İstiklâl Caddesi odbijamy na chwilę, by zobaczyć prawosławny kościół św.Trójcy, czynny do dziś, zbudowany w 1880 r. W 1955 r. został uszkodzony i spalony w czasie pogromu Greków w Stambule, spowodowanego fałszywymi informacjami, jakoby w greckich Salonikach (Grecja od zawsze jest tureckim wrogiem numer 1) spalono dom, w którym urodził się sam Ataturk.  Ruinę odbudowano dopiero w 2003 r. Dziś parafia liczy zaledwie 150 członków.

Nie wytrzymujemy prawie dwukilometrowego spaceru stambulskim deptakiem wśród tłumów, odbijamy w kierunku Bosforu w ciasne zaułki dzielnicy Beyoğlu. W ciągu 200-300 metrów marszu w dół zobaczyliśmy, jak zmienia się wokół nas świat. Miarą oddalania się od ścieżek wydeptanych przez turystów były ceny w ulicznych sklepach. Brzoskwinie z początkowych 4 TL za kg spadły na przestrzeni kilkuminutowego spaceru do poziomu 2-2,5 TL. Krajobraz przestał był cukierkowy – pojawiły się odrapane domy i pranie wiszące pomiędzy domami.

Docieramy do meczetu Firüzağa Cami, meczetu wybudowanego w 1491 r. Przyzwyczailiśmy się już do tego w Turcji – niepozorna okolica, żadnych kierunkowskazów do zabytków, idziesz sobie i… bum ! Jakby nigdy nic, nieoznaczony niczym, stoi sobie przy ulicy zabytek o wieku ponad 600 lat, do dziś używany jak każdy inny kościół. Nic szczególnego. Poza wiekiem, który u nas z miejsca oznaczałby wpisanie na listę zabytków wysokiej klasy. Tu nie jest niczym szczególnym – tu co druga świątynia tak ma.

Stambuł, wieża Galata, widok na dzielnicę Beyoğlu

Stambuł, wieża Galata, widok na dzielnicę Beyoğlu

Stambuł, wieża Galata, widok na most Galata

Stambuł, wieża Galata, widok na most Galata

Stambuł, wieża Galata, widok na Sultanahmet, Błękitny Meczet i Hagę Sofię

Stambuł, wieża Galata, widok na Sultanahmet, Błękitny Meczet i Hagę Sofię

Schodzimy wciąż na dół, poruszając się wśród XIX- i wczesno-XX-wiecznych domów, które wypełniają całą dzielnicę Beyoğlu. Docieramy w końcu do wybrzeża Bosforu, wchodząc w dystrykt Tophane, część dzielnicy Beyoğlu. Wzdłuż stromej, prowadzącej do wybrzeża uliczki stoi budynek o skomplikowanej nazwie: „Mimar Sinan Güzel Sanatlar Üniversitesi Tophane-i Amire Kültür Sanat Merkezi”. Wybudowany w XV w., pełnił pierwotnie funkcję odlewni dział wojskowych, a jego nazwa („Tophane”) zapoczątkowała nazwę całego dystryktu. To, co obecnie stoi w tym miejscu, jest XIX-wieczną rekonstrukcją, pełniącą wiele funkcji – w jego wnętrzach mieści się m.in. uniwersytet oraz prywatna galeria sztuki. Nie wiemy, jakie miał związki (a miał, sądząc po nazwie) ze słynnym osmańskim architektem, Mimarem Sinanem.

A tuż za tym okazałym budynkiem, na wybrzeżu Bosforu znajduje się okazały kompleks Kılıç Ali Pasha, którego główną częścią jest meczet o tej samej nazwie. Oddany do użytku w 1587 r., po siedmiu latach budowy, zaprojektowany (i tu już związki są potwierdzone historycznie) właśnie przez Sinana, pomimo tego, że miał on wtedy już ponad 90 lat (Sinan dożył wieku 98 lat). Meczet ma tylko jeden minaret i aż 247 okien.

Cały kompleks składał się również z: medresy (szkoły koranicznej), łaźni, grobowca i fontanny. Pierwotnie stał na samym wybrzeżu, ale gdy budowano pobliski port, wypełniono część wybrzeża ziemią i kamieniami – dziś meczet stoi w pewnej odległości od lustra wody. Związana z tym legenda mówi, że Kılıç Ali Pasha (wielki admirał osmański) i ówczesny wielki wezyr nie żyli ze sobą w zgodzie. Na wieść o chęci budowy meczetu przez admirała, stwierdził podobno: skoro jest admirałem, pozwalam mu wybudować meczet na morzu. Admirał wykazał się sprytem i zwiózł skały z całego regionu, budując meczet na sztucznej wyspie, połączonej z lądem wąską groblą. A dopiero potem zbudowano port i wypełniono morze ziemią.

Stambuł, wieża Galata, widok na Bosfor i azjatycką część miasta

Stambuł, wieża Galata, widok na Bosfor i azjatycką część miasta

Stambuł, wieża Galata, zachód słońca nad miastem

Stambuł, wieża Galata, zachód słońca nad miastem

Stambuł, most Galata, widok na meczet Sulejmana

Stambuł, most Galata, widok na meczet Sulejmana

Stambuł, widok z mostu Galata

Stambuł, widok z mostu Galata

Istnieje jeszcze jedna legenda, związana z meczetem Kılıç Ali Pasha – otóż fundator walczył na wielu frontach, w wielu wojnach, z których sprowadzał wielu „przymusowych pracowników”. Legenda mówi, że jednym z nich był Miguel de Cervantes, późniejszy autor m.in. „Don Kichota”, pracujący przy budowie meczetu. A sam meczet jest wymieniony w powieści (pod nazwą Uchali, stosowaną dla meczetu w krajach chrześcijańskich).

Odbijamy z powrotem pod górę, w głąb stambulskiej dzielnicy Beyoğlu, wkrótce docierając do zamkniętego na cztery spusty kościoła anglikańskiego, poświęconego pamięci żołnierzy angielskich, walczących w wojnie krymskiej (połowa XIX w.). Kościół został wybudowany kilka lat po zakończeniu wojny (walczyła Anglia i Francja przeciwko carskiej Rosji) na ziemi podarowanej przez sułtana Abdulmecita. Kościół został zamkniety w 1978 r. ze względu na… brak wiernych. Podobno otworzono go ponownie w 1991 r., ale w sierpniu 2013 r. wyglądał na całkowicie wymarły, zarośnięty. Na bramach wisiały zardzewiałe kłódki.

Przy okazji wspomnijmy małe „polonica”. Podczas wojny krymskiej do Konstantynopola (ówczesna nazwa Stambułu) przyjechał… Adam Mickiewicz, by pomagać w tworzeniu polskich oddziałów, walczących ze znienawidzoną Rosją. Nasz wieszcz zmarł w Stambule, oficjalnie wskutek epidemii cholery, a w domu w którym mieszkał, mieści się dziś małe muzeum mu poświęcone. Obok znajduje się też ulica jego imienia. To tak przy okazji – w Stambule znaleźć można także silne polskie akcenty.

Stambuł, widok z mostu Galata

Stambuł, widok z mostu Galata

Stambuł, wędkarze na moście Galata

Stambuł, wędkarze na moście Galata

Stambuł, meczet Sulejmana

Stambuł, meczet Sulejmana

Stambuł, meczet Sulejmana

Stambuł, meczet Sulejmana

Stambuł, meczet Sulejmana

Stambuł, meczet Sulejmana

Stambuł, grobowiec Mimara Sinana

Stambuł, grobowiec Mimara Sinana

Kierując się w drogę powrotną, mamy po drodze jeszcze jedną atrakcję. W zasadzie „mega-atrakcję”, bo jeden z symboli Stambułu. Cały czas pnąc się pod górę na wzgórze Galata, dążymy do najsłynniejszej wieży w Stambule – wieży Galata. Wieża stoi na wspomnianym wzgórzu i stanowi jeden z najbardziej znanych elementów panoramy Stambułu.

Wieża Galata została zbudowana w 1348 r. na miejscu poprzednio stojącej tu bizantyjskiej wieży, zniszczonej w początkach XIII w. Od początków istnienia była użytkowana jako wieża monitorująca pożary w mieście (była najwyższym punktem Stambułu). Choć podobno w latach 30-tych XVII w. dokonano z jej murów udanego lotu „międzykontynentalnego” – lotnik wyposażony w sztuczne skrzydła wyskoczył z wieży Galata i wylądował w azjatyckiej dzielnicy Uskudar za Bosforem (6 km od wieży). Wieża, częściowo zbudowana z drewna, kilkukrotnie była niszczona przez pożary, Dopiero w latach 60-tych XX wieku części drewniane zastąpiono cementem i w 1967 r. udostępniono ją zwiedzającym.

Dziś wieża, wysoka na prawie 67 m (ponad 51 m na poziomie tarasu widokowego) jest obleganą (szczególnie w porze zachodu słońca) atrakcją turystyczną. My dotarliśmy do wieży ok. godziny 19-tej, kiedy na jej szczycie gromadzili się już wielbiciele zachodów słońca na tle panoramy Stambułu. Widok rzeczywiście jest unikalny i warty ceny (na wieżę obowiązują bilety wstępu – 10 TL od osoby dorosłej). Wieża jest świetnie położona pod względem krajobrazowym, a taras widokowy oferuje widok 360 stopni, zarówno na pobliski most Galata, jak i Sultanahmet, a także na Bosfor i część azjatycką. Jest wieża Galata zdecydowanie punktem obowiązkowym, jeśli chcecie zobaczyć Stambuł w całej krasie.

Stambuł, sklep z tureckimi przysmakami

Stambuł, sklep z tureckimi przysmakami

Stambuł, sklep z tureckimi przysmakami

Stambuł, sklep z tureckimi przysmakami

Stambuł, sklep z tureckimi przysmakami

Stambuł, sklep z tureckimi przysmakami

Schodzimy na dół, kierując się już wyłącznie (zapada zmierzch) w kierunku mostu Galata, a dalej – naszego hotelu. Po drodze mijamy kolejny meczet – Bereketzade Ali Efendi Camii, wybudowany w 1825 r. na miejscu pierwotnie stojącego tu meczetu, wybudowanego zaraz po zdobyciu Konstantynopola przez Imperium Osmańskie. Meczet został całkowicie zniszczony w 1948 r. Ponownie oddano go do użytku w 2007 r., a potocznie nazywany jest „różowym meczetem”, pewnie od koloru świątyni.

Przechodząc po zmierzchu przez most Galata, podejmujemy decyzję, żeby nie wracać tak po prostu do hotelu. Nowy cel to drażniący nas już drugi dzień meczet, stojący na wzgórzu powyżej mostu Galata, w dzielnicy Fatih – meczet Sulejmana. W drodze do niego przy wybrzeżu mijamy inny meczet – Ahi Ahmet Çelebi Camii, wybudowany prawdopodobnie w okolicach 1500 r., ale później przebudowany ręką słynnego Mimara Sinana.

Do meczetu Sulejmana wiedzie z mostu Galata stroma ulica pod górę. Wchodzenie nią po zmroku nie jest zbyt komfortowe – okolica nie wygląda na bezpieczną, a ulice są całkowicie puste, nie wyglądając jednocześnie na zbytnio zadbane. Dodatkowo, droga jest trochę kręta, prowadząc niezbyt ciekawymi, działającymi na wyobraźnię, zaułkami. Tak czy siak, już po ciemku, w okolicach godz.19:30 docieramy do meczetu Sulejmana.

Meczet Sulejmana nazwę nosi od imienia sułtana, za czasów którego został wybudowany – Sulejmana Wspaniałego. Architektem był słynny Mimar Sinan (meczet Sulejmana jest najbardziej znanym jego dziełem) – a sam meczet jest do dziś drugim co do wielkości (po Błękitnym  Meczecie) meczetem w Stambule – nic więc dziwnego, że przyciągał naszą uwagę od pierwszego spojrzenia. Sinan wybitnie wzorował się na kościele Hagia Sofia. Meczet ma 4 minarety i 28 kopuł, budowę skończono w 1557 r. Niestety, ze względu na porę, zastaliśmy meczet zamknięty, mogliśmy go podziwiać jedynie z zewnątrz.

Stambuł, sklep z tureckimi przysmakami

Stambuł, sklep z tureckimi przysmakami

Stambuł, sklep z tureckimi przysmakami

Stambuł, sklep z tureckimi przysmakami

Obok meczetu znajduje się mauzoleum Sulejmana Wspaniałego (jego grobowiec), w którym pochowano także dwóch innych sułtanów osmańskich: Ahmeda II i Sulejmana II. Mauzoleum to jest jednak zamknięte dla zwiedzających, otwierane jest tylko raz na rok, w rocznicę śmierci Mimara Sinana (9 kwietnia). Sam Sinan został pochowany (zmarł w 1588 r.) tuż obok meczetu Sulejmana, w grobowcu zaprojektowanym przez… siebie. Byliśmy przy nim, co prawda po ciemku (zdjęcia) – ale byliśmy. W drodze powrotnej mijamy jeszcze łaźnię, kiedyś będącą częścią kompleksu, razem z meczetem Sulejmana, także autorstwa Mimara Sinana.

Wracamy z powrotem do hotelu pomiędzy Hagią Sofią a Błękitnym Meczetem w dzielnicy Sultanahmet. Po drodze wstępujemy do sklepu firmowego Koska – firmy produkującej znane tureckie łakocie. Nie mówiąc o jedzeniu, sklep stanowił także atrakcję wizualną i fotograficzną. A łakocie od Koski (chałwa) dojechały do Polski pomimo upałów po drodze – i smakowały naprawdę… turecko :)

Stambuł, korek na autostradzie

Stambuł, korek na autostradzie

Stambuł, wyjeżdżamy z miasta

Stambuł, wyjeżdżamy z miasta

Granica turecko-grecka

Granica turecko-grecka

Turcja mówi "güle güle" (do widzenia)

Turcja mówi „güle güle” (do widzenia)

Nazajutrz rano opuścimy Stambuł. Na koniec poznamy smak miejscowych korków – wyjazd z miasta zabrał nam dobre 1,5 godziny. Zgubiła nas chęć szybkiego wyjazdu na autostradę – ta okazała się tak niesamowicie zakorkowana, że szybsze okazało się zawrócenie i przejazd przez centrum miasta. O godzinie 14-tej staliśmy już na przejściu granicznym z Grecją, tym samym którym do Turcji wjeżdżaliśmy. Po 20 dniach spędzonych w Turcji, opuściliśmy ten kraj. Kolejnym przystankiem miał być Rożen, mikroskopijna miejscowość w płd.-zach. Bułgarii.

Ale zanim o dalszej drodze, spiszemy trochę swoich wrażeń i doświadczeń z jazdy samochodem po tureckich drogach. Będzie też o dziwacznych przepisach drogowych i o tym, jak to jest, gdy w Turcji dostaniesz mandat za przekroczenie prędkości :)

Pełna galeria zdjęć ze stambulskiej dzielnicy Beyoğlu znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.

 

Inne wpisy z: Tour de Europe 2013

Tak wyglądał nasz samochód po odebraniu od obsługi hotelowej

Jeśli dużo podróżujecie, to istnieje statystyczne prawdopodobieństwo, że w masie dobrych i wspaniałych rzeczy zdarzy Wam się pod drodze doświadczenie przykre. Życie. Nie ma świata idealnego, każdy kiedyś błąd czy pomyłkę popełni, trzeba być wyrozumiałym. Pod warunkiem, że widzimy chęć naprawy czy załagodzenia sytuacji drażliwej. Gorzej, jeśli ten ktoś narobi Wam problemów i Was z nimi zostawi.

IMG_0402

Wakacyjna wyprawa do Turcji w sierpniu 2013 r. była jak dotąd najdłuższym naszym wyjazdem turystycznym. Trwała aż 32 dni, z których 18 spędziliśmy w podróży, a pozostałe dwa tygodnie - na wakacyjnym pobycie w południowo-zachodniej Turcji.

Kieżmark, dzwonnica kościoła św.Krzyża

Kežmarok (polska nazwa: Kieżmark), niespełna 20-tysięczne miasto na Słowacji, był ostatnim punktem na naszej mapie trasy Tour de Europe 2013 - wakacyjnej wyprawy do Turcji. Spędziliśmy w nim trochę czasu na zwiedzaniu historycznej starówki.

 

Stambuł i jego bazary: Wielki i Egipski

Na pytanie „Z czym kojarzy Ci się Stambuł” odpowiedzieć można na naprawdę wiele sposobów. Ale każdy, nawet nigdy w tym mieście nie będąc, zapewne zna i kojarzy nazwę „Wielki Bazar”. Nie da się być w Stambule i nie odwiedzić choćby jednego z bazarów – taka wizyta po prostu się nie liczy.

Tour de Europe 2013, dzień 27 (poprzedni wpis z trasy: Stambuł, pałac Topkapi). Choć są dziś bazary typowo komercyjną atrakcją Stambułu i kojarzą się wyłącznie z zakupami, ewentualnie z klimatem prawdziwej Turcji, to są one także silnie związane historią z miastem. Jest ich w Stambule wiele, w tym kilka tych najbardziej znanych. Może nie dla zakupów (aczkolwiek nie będziemy do nich zniechęcać :)), ale dla poczucia specyficznego klimatu, bardzo polecamy wizytę na typowym tureckim bazarze. Może być w Stambule.

Drugi dzień pobytu w Stambule rozpoczęliśmy z samego rana 3-godzinnym zwiedzaniem dawnej siedziby tureckich sułtanów, pałacu Topkapi. Kolejnym „punktem programu” tego dnia była właśnie wizyta na sztandarowym bazarze Stambułu – tzw. Wielkim Bazarze (u nas znanym też pod nazwą Kryty Bazar). Na początek jednak proponujemy krótkie video z filmu, który pewnie większość z Was zna:

Tak, tak. To James Bond, ze swoją przejażdżką po dachu Wielkiego Bazaru w Stambule, jedna z pierwszych scen w „Skyfall”. Z tej pozycji turystom nie jest dane oglądać bazaru, więc warto sprawdzić, jak to jest w filmie. Zanim jednak do Wielkiego Bazaru dotrzemy, w drodze z hotelu „nawinie” nam się jeszcze kilka… a jakże – meczetów i grobowców :)

Pierwszy, całkiem niespodziewanie, ukazuje się nam po drodze grobowiec sułtana Mahmuta II, wybudowany w 1838 r., na rok przed śmiercią władcy. Grobowca potem „użyczono” także dwóm innym sułtanom: Abdulhamitowi II i Abdulazizowi – dziś spoczywają w nim wszyscy trzej. O ile jednak cmentarzyk, na którym grobowiec się znajduje, był otwarty, o tyle sam grobowiec niestety był zamknięty i pozostało nam jego podziwianie z zewnątrz.

Stambuł, wejście do grobowca sułtana Mahmuta II

Stambuł, wejście do grobowca sułtana Mahmuta II

Stambuł, meczet Nuruosmaniye Camii

Stambuł, meczet Nuruosmaniye Camii

Na kolejny grobowiec natknęliśmy się całkiem blisko od poprzedniego, w bocznej uliczce. Był to grobowiec Mahmuda Nedim Paszy, wielkiego wezyra tureckiego za czasów sułtana Abdulaziza (XIX w.). W grobowcu tym znaleziono dwa sarkofagi, z których jeden należy na pewno do wezyra, natomiast do dziś nie zidentyfikowano osoby, pochowanej w drugim. Po drugiej stronie ulicy, naprzeciwko grobowca wezyra, stoi mały meczet Cezeri Kasım Paşa Camii, wybudowany w 1515 r., znany z dekoracji wnętrza, wykonanych z ceramiki z Izniku. Meczet ma dwie kondygnacje, na dolnej znajduje się religijne wydawnictwo.

Stambuł, meczet Nuruosmaniye Camii

Stambuł, meczet Nuruosmaniye Camii

W drodze na bazar, zwiedzamy jeszcze jeden ze ogromnej liczby stambulskich meczetów – Nuruosmaniye Camii, wybudowany w 1755 r. Budowę rozpoczął sułtan Mahmut I, a dokończył jego następca, Osman III. Meczet powstał, w odróżnieniu od dotychczas budowanych w mieście świątyń, w stylu barokowym, z 174 oknami dającymi wnętrzom światło. Ciekawostką był brak tradycyjnej fontanny ablucyjnej. W czasie naszej wizyty ogromny meczet był w trakcie renowacji – a dała ona bardzo niespodziewane efekty – w październiku 2013 r. ukazała się informacja, że pod meczetem odkryto dużą cysternę, która po oczyszczeniu nadal działa. Archeolodzy oceniają, że po zakończeniu prac (mają się zakończyć w ciągu roku), cysterna stanowić będzie dużą konkurencję turystyczną dla słynnej Cysterny Bazyliki. Meczet jest bardzo dogodnie usytuowany, tuż przy wejściu na Wielki Bazar.

Stambuł, meczet Nuruosmaniye Camii

Stambuł, meczet Nuruosmaniye Camii

Stambuł, meczet Nuruosmaniye Camii

Stambuł, meczet Nuruosmaniye Camii

Wielki Bazar jest dziś jednym z największych i najstarszych krytych bazarów na całym świecie. Jego ogrom naprawdę ciężko sobie wyobrazić, pomagają w tym cyfry: 61 ulic, prawie 5000 sklepów, do 400 tys. odwiedzających w ciągu doby. Pracuje tu ponad 25 tys. ludzi (!). Bazar zajmuje powierzchnię 30 hektarów, ma kilkadziesiąt bram wejściowych, własne meczety, bary i restauracje. Co ważne – jest zamknięty w niedziele – dlatego odwiedziliśmy go drugiego dnia naszego pobytu w Stambule (byliśmy w mieście od niedzieli do wtorku rano).

Stambuł, jedno z wielu wejść na Wielki Bazar

Stambuł, jedno z wielu wejść na Wielki Bazar

Wielki Bazar założony został zaraz po zdobyciu Konstantynopola przez Osmanów, w połowie XV wieku (niedawno obchodził 550 urodziny). Początkowo miał służyć jubilerom i sprzedawcom tekstyliów, ale stopniowo obrastał w kolejne małe sklepy, które utworzyły dzisiejszy monstrualny twór, zwany Wielkim Bazarem.

Dla statystycznego turysty Wielki Bazar jest nieskończoną plątaniną wąskich uliczek, przepełnionych wręcz małymi sklepikami, z których wprost wysypuje się bogactwo towarów, wystawionych na sprzedaż. Podobno da się dostać mapki, bazaru, my poruszaliśmy się po nim „na czuja”. Widać pewne oznaki organizacji, pewne branże (np. jubilerzy, sprzedawcy dywanów czy wyrobów skórzanych) są skupione w konkretnych miejscach. Ale mimo to, bazar sprawia wrażenie przepełnionego… sprzedawcami.

Stambuł, Wielki Bazar

Stambuł, Wielki Bazar

Stambuł, Wielki Bazar

Stambuł, Wielki Bazar

Stambuł, Wielki Bazar, zegarki "marki" Rolex

Stambuł, Wielki Bazar, zegarki „marki” Rolex

Stambuł, Wielki Bazar

Stambuł, Wielki Bazar

Stambuł, Wielki Bazar

Stambuł, Wielki Bazar

Przechadzając się po bazarze (a żeby móc powiedzieć, że się na bazarze było, trzeba tu spędzić co najmniej godzinę), trzeba się przyzwyczaić do ustawicznie nagabujących nas sprzedawców wszystkiego. Co ciekawe, tutejsi sprzedawcy świetnie rozpoznają język polski, zagadując Polaków w naszym języku, nie myląc nas z Czechami czy Rosjanami, co jest powszechne np. w Europie Zachodniej. Co niektórzy sprzedawcy potrafią się nawet targować po polsku (znaczy liczyć), co sprawdziliśmy na własnej skórze.

A co do targowania – Wielki Bazar jest rewelacyjnym miejscem do przećwiczenia tej umiejętności. Tu po prostu trzeba się targować, większość sprzedawców wręcz tego oczekuje, wiecznie pytając o to, „ile dasz ?”. Ceny wyjściowe są w dużej części do zbicia mniej więcej o połowę, więc warto. Zresztą, to wygląda często tak, że sprzedawca nawet nie spodziewa się, że będziecie chcieli zapłacić podaną na wstępie cenę. Targowanie się jest oczekiwane.

Zaraz po podaniu ceny wywoławczej, na widok wstępującego na twarz kupującego zamyślenia (jeszcze nie wiesz, czy to dobra cena, dopiero przeliczasz usłyszaną cyfrę lir na złotówki) już pada pytanie o Twoją cenę. Magia takiego „sportowego” traktowania handlu (kto z kim wygra) polega na tym, że nawet jak wynegocjujesz dobrą wg Ciebie cenę i kupisz coś od sprzedawcy, to wychodząc będziesz się zastanawiał(a), ile więcej można było utargować… Ale targować się trzeba – żadnej z kilku rzeczy kupionych na bazarach w Bursie i Stambule nie kupiliśmy za cenę wywoławczą. Zbijaliśmy ją co najmniej o 30-40%, nawet gdy pierwsza cena już wydawała się nam atrakcyjna, a sprzedawca nadal był zadowolony przy liczeniu pieniędzy.

Stambuł, Wielki Bazar

Stambuł, Wielki Bazar

Stambuł, Wielki Bazar

Stambuł, Wielki Bazar

Stambuł, Wielki Bazar

Stambuł, Wielki Bazar

Ale nasze ogólne wrażenie z wizyty na Wielkim Bazarze było niestety takie, że stał się on bardziej miejscem do robienia zdjęć, jak do zakupów. Jeśli ktoś szuka i chce kupić legalne w Turcji podróbki ciuchów, torebek czy elektroniki, którymi przepełniony jest Wielki Bazar, niższe ceny znajdzie na ulicach Stambułu. Czasem wysokie ceny sprzedawcy usiłują podeprzeć… oryginalnością produktów – znajdą się tacy, co wmawiają kupującym oryginalność oferowanych po 200 TL (320 zł) torebek Louis Vuitton :) Na ulicach da się takie same „oryginały” kupić po 25 TL…

Co do „oryginałów” – o tureckich podróbkach pisaliśmy już przy okazji wizyty na bazarze w Izmirze na początku naszej tureckiej przygody. Na Wielkim Bazarze nie szukaliśmy już bielizny czy odzieży, ale potestowaliśmy ceny z innych branż. I tak, zegarki Rolexa chodzą z ceną wywoławczą 160 euro (niecałe 700 zł), co zapewne da się sporo zbić, targując się (wiemy, bo znamy ceny tych samych Rolexów ze Stambulskich ulic, były sporo niższe) . Słuchawki „Beats by Dr.Dre”, chodzące w Polsce w okolicach 1000 zł, na Wielkim Bazarze wiszą w ilościach hurtowych, w różnych cenach – najtaniej spotkaliśmy po 40 TL, po krótkiej „dyskusji” zbite do 25 TL (niecałe 40 zł). Nikt się w Turcji z takimi rzeczami nie chowa, Rolexy po 700 zł oficjalnie wiszą w witrynach sklepowych obok Breitlingów i innych równie „mało znanych” marek. Ceny tureckich specjalności: zwyczajowej odzieży, strojów tancerek czy akcesoriów do herbaty są na standardowych, dostępnych wszędzie poziomach – tzn. da się te poziomy uzyskać, targując się :) Sprawdziliśmy.

Wielki Bazar może być przygniatający – jego ogrom, natłok sklepów, nachalność sprzedawców… Jeśli chcecie zobaczyć bazar z podobnym klimatem, ale w mniejszej skali, zapraszamy za Bazar Egipski. Odwiedziliśmy go pierwszego dnia pobytu w Stambule, przy okazji „przemarszu” na brzeg Bosforu.

Stambuł, Bazar Egipski

Stambuł, Bazar Egipski

Stambuł, Bazar Egipski

Stambuł, Bazar Egipski

Stambuł, Bazar Egipski

Stambuł, Bazar Egipski

Stambuł, Bazar Egipski

Stambuł, Bazar Egipski

Stambuł, Bazar Egipski

Stambuł, Bazar Egipski

Stambuł, Bazar Egipski

Stambuł, Bazar Egipski

Stambuł, Bazar Egipski

Stambuł, Bazar Egipski

Bazar Egipski mieści się w budynku, będącym pierwotnie częścią „Nowego Meczetu”, stojącego tuż przy wybrzeżu, obok mostu Galata. Dochody z prowadzenia bazaru częściowo pokrywały koszty budowy meczetu. Nazwa pochodzi, w zależności od wersji historii:

  • od źródła finansowania budowy – bazar został wybudowany w 1660 r. za pieniądze, pochodzące z egipskich posiadłości Osmanów
  • od faktu, iż pierwszymi oferowanymi tu towarami były produkty, pochodzące z Kairu

Dziś jest jednym z największych bazarów w Stambule i drugim co do wielkości bazarem krytym. Wejście do bazaru znajduje się praktycznie naprzeciwko mostu. W odróżnieniu od Wielkiego Bazaru, Bazar Egipski nie składa się z plątaniny wzajemnie przecinających się ciasnych uliczek. Jest to po prostu długi budynek, obłożony po obu stronach sklepikami. Kupujący poruszają się środkiem. Jako że Bazar Egipski specjalizuje się w przyprawach, herbatach, żywności, słodyczach, warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach zakupów:

  • próbować przed zakupem – na większości stoisk sprzedawcy bardzo chętnie zgodzą się na spróbowanie ich towaru przed dokonaniem zakupu
  • poprosić o zapakowanie próżniowe – ta opcja jest dostępna na wielu stoiskach, i to nieodpłatnie, a pozwala przewieźć świeże produkty przez dłuższy czas
Stambuł, Bazar Egipski

Stambuł, Bazar Egipski

Stambuł, Bazar Egipski

Stambuł, Bazar Egipski

Stambuł, Bazar Egipski

Stambuł, Bazar Egipski

Zasada, dotycząca nie tylko bazarów (także np. jedzenia w restauracjach i barach) – kupuj razem z miejscowymi – „tubylcy” z reguły najlepiej znają jakość produktów u poszczególnych sprzedawców lub różnice w cenach. Warto patrzeć, gdzie robią zakupy.

No i ogólna zasada, dotycząca zakupów w ogóle : płacić tureckimi lirami. Prawie każdy sprzedawca przyjmie płatność w euro lub dolarach. Ale przelicznik nigdy nie będzie dla Ciebie korzystny w porównaniu z bankami czy kantorami. Niezbyt okrągły przelicznik daje też sprzedawcy okazję do „zaokrąglania” sobie cen, oczywiście w wiadomą stronę. Płacąc w lirach, nie płacisz sprzedawcy dodatkowych pieniędzy za bycie turystą.

Opuszczamy stambulskie bazary. Za chwilę wsiądziemy w miejski tramwaj i udamy się do dzielnicy Beyoğlu, gdzie głównym celem będzie plac Taksim. Straszył nas ten plac na miesiąc przed wyjazdem na wakacje rozruchami i protestami, które na nim zostały zapoczątkowane. Postanowiliśmy więc go zobaczyć na własne oczy.

Pełna galeria zdjęć z bazarów w Stambule znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.

 

Inne wpisy z: Tour de Europe 2013

Tak wyglądał nasz samochód po odebraniu od obsługi hotelowej

Jeśli dużo podróżujecie, to istnieje statystyczne prawdopodobieństwo, że w masie dobrych i wspaniałych rzeczy zdarzy Wam się pod drodze doświadczenie przykre. Życie. Nie ma świata idealnego, każdy kiedyś błąd czy pomyłkę popełni, trzeba być wyrozumiałym. Pod warunkiem, że widzimy chęć naprawy czy załagodzenia sytuacji drażliwej. Gorzej, jeśli ten ktoś narobi Wam problemów i Was z nimi zostawi.

IMG_0402

Wakacyjna wyprawa do Turcji w sierpniu 2013 r. była jak dotąd najdłuższym naszym wyjazdem turystycznym. Trwała aż 32 dni, z których 18 spędziliśmy w podróży, a pozostałe dwa tygodnie - na wakacyjnym pobycie w południowo-zachodniej Turcji.

Kieżmark, dzwonnica kościoła św.Krzyża

Kežmarok (polska nazwa: Kieżmark), niespełna 20-tysięczne miasto na Słowacji, był ostatnim punktem na naszej mapie trasy Tour de Europe 2013 - wakacyjnej wyprawy do Turcji. Spędziliśmy w nim trochę czasu na zwiedzaniu historycznej starówki.

 

 

Pałac Topkapi w Stambule, siedziba osmańskich sułtanów

Był siedzibą osmańskich sułtanów od zdobycia przez nich Konstantynopola przez prawie 400 lat, zbudowany na miejscu bizantyjskiego akropolis. Dziś, wpisany na listę zabytków UNESCO, jest jedną z największych atrakcji turystycznych Stambułu i bardzo ważnym miejscem dla całego świata islamskiego – ze względu na przechowywane tu relikwie Mahometa.

Tour de Europe 2013, dzień 27 (poprzedni wpis z trasy: Stambuł, nad Bosforem). Drugi dzień w Stambule rozpoczynamy z samego rana – o godz.9-tej jesteśmy już przed wejściem do pałacu Topkapi, pierwszej siedziby sułtanów osmańskich. Godz. 9:00 to godzina otwarcia bram pałacu – dzisiaj stanowiącego muzeum – i zdecydowanie polecamy zaplanowanie sobie zwiedzania Topkapi jak najwcześniej rano. Potem bowiem nadjeżdżają dzikie tłumy w postaci zorganizowanych autobusowych wycieczek i tworzy się dłuuuuuga kolejka do kasy po bilety. Jeśli nie chcecie stać godzinę lub dwie po bilety, bądźcie pod kasami zaraz jak je otworzą.

Po zdobyciu Konstantynopola w 1453 r., sułtan osmański Mehmed II przeniósł tu stolicę swojego państwa z Adrianopola (dzisiejsze Edirne) i poszukiwał miejsca na pałac dla siebie. Nie znalazł, więc w miejscu bizantyjskiego akropolis nakazał sześć lat później pałacu, godnego swojego majestatu. Budowa pierwszej wersji trwała co najmniej 7 lat, ale każdy kolejny sułtan dobudowywał w pałacu coś „od siebie”, przez co Topkapi zmieniał się przez wieki, dochodząc w końcu do dzisiejszych monumentalnych rozmiarów, z czterema dziedzińcami i wieloma budynkami, pochodzącymi z różnych okresów. W szczycie swojej „kariery”, pałac zajmował 600 tys. m2, a zamieszkiwało go 4000 osób.

Stambuł, pałac Topkapi, Brama Imperialna

Stambuł, pałac Topkapi, Brama Imperialna

Stambuł, pałac Topkapi, bizantyjski kościół Hagia Irene

Stambuł, pałac Topkapi, bizantyjski kościół Hagia Irene

Stambuł, pałac Topkapi, pierwszy dziedziniec

Stambuł, pałac Topkapi, pierwszy dziedziniec

Stambuł, pałac Topkapi, Brama Środkowa

Stambuł, pałac Topkapi, Brama Środkowa

W XVII w. sułtani coraz chętniej zaczęli przebywać w pałacach, budowanych nad Bosforem, aż w końcu w 1856 r. sułtan Abdül Mecid I zdecydował o przeniesieniu swojej siedziby do wybudowanego w europejskim stylu pałacu Dolmabahçe. Ale w Topkapi pomimo to pozostały m.in. biblioteka i skarbiec. Po upadku Imperium Osmańskiego, decyzją nowych władz Turcji, w 1924 r. pałąc został przekształcony w muzeum. Od 1985 r. znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Pałac Topkapi był najdroższym, jeśli chodzi o cenę biletów wejściowych, zabytkiem w Turcji, jaki było nam dane zwiedzać podczas wakacji AD’2013. Koszt wejściówki to 25 TL od osoby dorosłej (dzieci do lat 12 wchodzą bezpłatnie), ale wejście do budynku dawnego haremu sułtanów jest dodatkowo płatne (15 TL, w haremie po prostu trzeba być), całość zamyka się więc kwotą 40 TL od osoby (w przeliczeniu: ok. 64 zł za osobę). Ale na pałacu Topkapi nie da się oszczędzać – to najpopularniejsza (obok Hagii Sofii) atrakcja turystyczna w Stambule.

Wejście na teren pałacu stanowi dziś, tak jak i dawniej, ogromna, kamienna Brama Imperialna, do której prowadziła kiedyś droga z Hagii Sofii, używana do procesji z udziałem władców. Wybudowana w 1478 r. i odrestaurowana w XIX w., stanowi wejście na pierwszy z czterech dziedzińców pałacowych. Przed bramą, na placu który kiedyś stanowił miejsce zgromadzeń, stoi okazała fontanna, zbudowana za czasów sułtana Ahmeda III, w 1728 r.

Stambuł, pałac Topkapi, pałacowe kuchnie

Stambuł, pałac Topkapi, pałacowe kuchnie

Stambuł, pałac Topkapi, Wieża Sprawiedliwości

Stambuł, pałac Topkapi, Wieża Sprawiedliwości

Stambuł, pałac Topkapi, kolekcja broni osmańskiej

Stambuł, pałac Topkapi, kolekcja broni osmańskiej

Stambuł, pałac Topkapi, kolekcja broni osmańskiej

Stambuł, pałac Topkapi, kolekcja broni osmańskiej

Wejście przez Bramę Imperialną na pierwszy dziedziniec pałacu nie wiąże się jeszcze z koniecznością wykupowania biletu wstępu. Kasy biletowe znajdują się na końcu pierwszego dziedzińca, przed tzw. Bramą Pozdrowień – wejściem na dziedziniec drugi. Tak samo było w historii – pierwszy dziedziniec był jedynym dostępnym publicznie, także jedynym, na który można było wjechać konno. Większość budynków, które tu się znajdowały, nie przetrwała do czasów dzisiejszych, dziedziniec wygląda jak park z alejkami pomiędzy drzewami. Jedyne pozostałości to dworska mennica oraz bizantyjski kościół Hagia Irene, uważany dziś za pierwszy chrześcijański kościół w Konstantynopolu (wybudowany przez cesarza Konstantyna w IV w., przed Hagią Sofią).

Po zdobyciu Konstantynopola przez Osmanów w 1453 r., Hagia Irene nie została przekształcona w meczet (to dziwne, bo Turcy prawie wszystkie kościoły chrześcijańskie zamieniali natychmiast w meczety), ale służyła jako arsenał. W swojej historii służył także kościół m.in. jako muzeum wojskowe. Dziś działa jako sala koncertowa.

Aby wejść dalej, należy zakupić wspomniane bilety wstępu do pałacu. Płatne wejście zaczyna się od Bramy Pozdrowień (zwanej też Bramą Srodkową), za którą zaczyna się drugi dziedziniec pałacowy. Brama wybudowana została w 1542 r., przez nią konno mógł przejechać wyłącznie sułtan, reszta musiała dalej poruszać się tylko piechotą. Zaraz za bramą znajduje się małe centrum informacji turystycznej, a także makieta całego pałacu.

Stambuł, pałac Topkapi, Brama Szczęśliwości

Stambuł, pałac Topkapi, Brama Szczęśliwości

Stambuł, pałac Topkapi, tu zatykano sztandard Mahometa, symbolizujący wojnę

Stambuł, pałac Topkapi, tu zatykano sztandard Mahometa, symbolizujący wojnę

Stambuł, pałac Topkapi, trzeci dziedziniec

Stambuł, pałac Topkapi, trzeci dziedziniec

Stambuł, pałac Topkapi, wejście do sali audiencji

Stambuł, pałac Topkapi, wejście do sali audiencji

Stambuł, pałac Topkapi, sala audiencji

Stambuł, pałac Topkapi, sala audiencji

Stambuł, pałac Topkapi, biblioteka sułtana Ahmeda III

Stambuł, pałac Topkapi, biblioteka sułtana Ahmeda III

Stambuł, pałac Topkapi, wnętrze biblioteki sułtana Ahmeda III

Stambuł, pałac Topkapi, wnętrze biblioteki sułtana Ahmeda III

Stambuł, pałac Topkapi, pawilon z wystawami biżuterii, precjozów i sułtańskich kostiumów

Stambuł, pałac Topkapi, pawilon z wystawami biżuterii, precjozów i sułtańskich kostiumów

Stambuł, pałac Topkapi, wejście do pomieszczeń ze świętymi relikwiami Islamu

Stambuł, pałac Topkapi, wejście do pomieszczeń ze świętymi relikwiami Islamu

Po prawej stronie drugiego dziedzińca, który kiedyś był parkiem, używanym do zgromadzeń dla mieszkańców pałacu, znajdują się dawne kuchnie pałacowe, wybudowane w XV w., ale przebudowane później przez słynnego Mimara Sinana (jego pomysłem są m.in. charakterystyczne strzeliste kominy). Kuchnie te były największymi w całym Imperium Osmańskim, zatrudnionych tu było do 1000 osób, przygotowujących do 6000 posiłków dziennie.

Po przeciwległej (lewej) stronie znajduje się wejście do Haremu (opiszemy go na końcu) oraz kilka innych budynków, w tym pomieszczenia Rady Imperialnej, w których władze (wezyrowie, ministrowie itp.) odbywali narady. Pierwsze pomieszczenia zostały wybudowane razem z pałacem, w XV w. Narady odbywały się tu prawie do końca XIX w., aczkolwiek pomieszczenia straciły na znaczeniu w XVII w., kiedy Radę przeniesiono do osobnej siedziby w innej części miasta.

Nad pomieszczeniami Rady góruje widoczna z daleka, najwyższa budowla pałacu Topkapi – Wieża Sprawiedliwości, wybudowana prawdopodobnie także w XV w. Nazwa miała symbolizować czujność sułtana przeciw niesprawiedliwości. Miała półprzepuszczalne okna, pozwalające sułtanowi oglądać dziedziniec, samemu nie będąc widzianym.

Za wieżą i pomieszczeniami Rady znajdują się dawne pomieszczenia skarbca (kolejne znajdują się na trzecim dziedzińcu), które dziś używane są jako sale prezentujące zbiory broni z czasów osmańskich – jedne z najbogatszych tego rodzaju zbiorów na świecie, prezentujące broń z przestrzeni 1300 lat (VII – XX wiek). We wszystkich „skarbcowych” pomieszczeniach obowiązuje zakaz fotografowania, egzekwowany przez obecnych w każdej sali strażników – ale czasem można trafić na chwilę ich nieuwagi :) Przed pomieszczeniami skarbca stoi kamienna kolumna, upamiętniająca rekordowy strzał do dzbanka, oddany przez sułtana Selima III w 1790 r. (z odległości 898 m). Pośrodku drugiego dziedzińca znajdują się pozostałości po znalezionej tu pod powierzchnią ziemi bizantyjskiej cysternie (zbiornikowi wody) z V lub VI w.

Stambuł, pałac Topkapi, kolekcja portretów sułtanów

Stambuł, pałac Topkapi, kolekcja portretów sułtanów

Stambuł, pałac Topkapi, kolekcja portretów sułtanów

Stambuł, pałac Topkapi, kolekcja portretów sułtanów

Stambuł, pałac Topkapi, kolekcja kosztowności

Stambuł, pałac Topkapi, kolekcja kosztowności

Na trzeci dziedziniec prowadzi droga przez kolejną pałacową bramę – Bramę Szczęśliwości. Za nią rozpoczynają się już prywatne posiadłości sułtanów – wstęp tutaj mieli tylko posiadacze specjalnych pozwoleń. Sułtan używał bramy i drugiego dziedzińca tylko w specjalnych okolicznościach (uroczystościach religijnych lub państwowych). Przed nią odbywały się także uroczystości pogrzebowe sułtanów. Przed samą Bramą Szczęśliwości znajduje się mały kamień, wyznaczający miejsce, gdzie zatykano sztandar Mahometa, oznaczający rozpoczęcie wojny.

Trzeci dziedziniec stanowił właściwie „serce” pałacu Topkapi – to tu wolny czas spędzał sułtan – jeśli akurat nie przebywał w haremie. Nikt, nawet Wielki Wezyr nie mógł przejść przez Bramę Szczęśliwości bez pozwolenia, straż nie dopuszczała tu nikogo niepowołanego. Tuż za bramą znajduje się pomieszczenie, w którym odbywały się audiencje u sułtana, kwadratowy budynek, mieszczący wewnątrz kilka pomieszczeń, w tym właściwą salę tronową. Przed wejściem do budynku znajduje się mała fontanna, która miała służyć nie tylko do odświeżenia się gości, ale także do zagłuszania rozmów, odbywających się wewnątrz.

Za tym budynkiem, na środku trzeciego dziedzińca stoi budynek biblioteki, wybudowany w 1719 r. na rozkaz sułtana Ahmeda III. Biblioteka przetrzymywała głównie tureckie, arabskie i perskie księgi religijne i dotyczące prawa islamskiego W 1928 r. zbiory biblioteki zostały przeniesione do stojącego obok meczetu Ağalar Camii. Wnętrza biblioteki wyłożone są XVI-wieczną ceramiką z Izniku.

Stambuł, pałac Topkapi, Grand Kiosk na czwartym dziedzińcu

Stambuł, pałac Topkapi, Grand Kiosk na czwartym dziedzińcu

Stambuł, pałac Topkapi, widok na Bosfor i Morze Marmara z czwartego dziedzińca

Stambuł, pałac Topkapi, widok na Bosfor i Morze Marmara z czwartego dziedzińca

Stambuł, pałac Topkapi, meczet Sofa Camii i muzealny sklepik na czwartym dziedzińcu

Stambuł, pałac Topkapi, meczet Sofa Camii i muzealny sklepik na czwartym dziedzińcu

Stambuł, pałac Topkapi, osmańskie pawilony na czwartym dziedzińcu

Stambuł, pałac Topkapi, osmańskie pawilony na czwartym dziedzińcu

Stambuł, pałac Topkapi, osmańskie pawilony na czwartym dziedzińcu

Stambuł, pałac Topkapi, osmańskie pawilony na czwartym dziedzińcu

Stambuł, pałac Topkapi, osmańskie pawilony na czwartym dziedzińcu

Stambuł, pałac Topkapi, osmańskie pawilony na czwartym dziedzińcu

Po prawej stronie od wejścia na trzeci dziedziniec znajduje się pawilon, poprzedzony od strony dziedzińca widowiskowymi arkadami, jeden z najstarszych w całym pałacu, wybudowany ok.1460 r. Dziś mieści on wystawy sułtańskiej garderoby oraz cennych darów od przybyszów odwiedzających sułtanów. Znajdują się tu także zbiory tronów oraz przedmiotów, używanych przez sułtanów podczas ważnych uroczystości oraz biżuterii i kosztowności. To tu znajduje się m.in. słynny 86-karatowy diament, czwarty co do wielkości na świecie, osadzony w srebrze i otoczony 49-cioma innymi bylantami, najprawdopodobniej skonfiskowany Alemu Paszy z Tepeleny (znów jesteśmy na jego „tropie”) po egzekucji. Znajdziemy tu także złoty tron sułtana Murada III i dwa złote świeczniki, ważące „tylko” po 48 kg i wysadzane 6.666 diamentami. Oraz… przedramię św.Jana Chrzciciela. We wszystkich tych pomieszczeniach obowiązuje zakaz fotografowania.

Po lewej stronie trzeciego dziedzińca znajduje się wspomniany już meczet Ağalar Camii, a za nim najcenniejsza dla wyznawców Islamu część pałacu Topkapi – pomieszczenia w których oglądać można święte relikwie Islamu, w dużej części związane z prorokiem Mahometem. Znajdują się tu: płaszcz, miecze, łuk, fragmenty zęba, odcisk stopy oraz włosy z brody Mahometa. Znajdziemy tu także podpisany przez Mahometa list, znaleziony w Egipcie. Znajdują się tu także inne relikwie: miecze pierwszych kalifów, turban Józefa czy dywan córki Mahometa. Do pomieszczeń tych wstęp miał wyłącznie sułtan i jego rodzina – i to tylko raz w roku – 15-tego dnia Ramadanu.

Dziś może je oglądać każdy, aczkolwiek w wielkim tłoku (muzułmanie niezwykle licznie przybywają do Topkapi tylko po to, by oglądać relikwie), w słabym świetle ochraniającym eksponaty oraz przy niezwykle bacznej ochronie, czujnej na choćby ślad chęci zrobienia zdjęcia :-) Stąd zdjęć nie ma.

Stambuł, pałac Topkapi, Baghdad Kiosk na czwartym dziedzińcu

Stambuł, pałac Topkapi, Baghdad Kiosk na czwartym dziedzińcu

Stambuł, pałac Topkapi, fontanna i altana i przy Revan Kiosk

Stambuł, pałac Topkapi, fontanna i altana przy Revan Kiosk

Stambuł, pałac Topkapi, taras i Iftan Pavilon na czwartym dziedzińcu

Stambuł, pałac Topkapi, taras i Iftan Pavilon na czwartym dziedzińcu

Stambuł, pałac Topkapi, kioski na czwartym dziedzińcu

Stambuł, pałac Topkapi, kioski na czwartym dziedzińcu

Stambuł, pałac Topkapi, kioski na czwartym dziedzińcu

Stambuł, pałac Topkapi, kioski na czwartym dziedzińcu

Stambuł, pałac Topkapi, kioski na czwartym dziedzińcu

Stambuł, pałac Topkapi, kioski na czwartym dziedzińcu

Stambuł, pałac Topkapi, kioski na czwartym dziedzińcu

Stambuł, pałac Topkapi, kioski na czwartym dziedzińcu

Na trzecim dziedzińcu znajdują się także galerie portretów sułtanów, zawierające portrety 37 sułtanów. W większości eksponowane są kopie obrazów, by nie narażać oryginałów na zniszczenie. W jednym z pomieszczeń eksponowana jest także najbogatsza na świecie kolekcja zegarów, większość z okresu XVI-XIX w., częściowo wykonana przez tureckich mistrzów. Obok wejścia do wystawy skarbów Islamu stoi osmański, poziomy zegar słoneczny, pokazujący czas w czterech systemach: zachodnim, babilońskim, włoskim i muzułmańskim.

Czwarty dziedziniec pałacu Topkapi tak naprawdę jest najbardziej oddaloną częścią trzeciego, wyodrębnioną jako najbardziej prywatna przestrzeń rodziny sułtana. Znajduje się tu kilka pawilonów, otoczonych ogrodami i tarasami. Turyści najbardziej zapamiętują tę część ze względu na nieziemskie widoki, roztaczające się na wybrzeże i Bosfor. Szczególne upodobanie zyskał Pawilon Iftar, będący złoconą altaną postawioną na marmurowym tarasie (XVII w.) z niezwykłym widokiem na okolicę. Równie widowiskowe i często fotografowane są także fontanna i altana Sulejmana Wspaniałego obok kiosku Revan.

Na czwartym dziedzińcu znajdziemy także meczet Sofa Camii, zbudowany w XIX w. oraz Grand Kiosk z 1840 r., będący ostatnią dużą budowlą, dobudowaną do pałacu, zbudowany jako miejsce wypoczynku dla sułtanów, ze względu na roztaczający się z niego widok na Morze Marmara i Bosfor. Znajduje się tu także znana restauracja, odwiedzana w przeszłości m.in. przez królową brytyjską Elżbietę II, prezydenta USA Nixona czy boksera Mohammeda Alego. Okolice Grand Kiosku są bardzo oblegane przez turystów, robiących sobie zdjęcia na tle widoku na Bosfor.

Stambuł, pałac Topkapi, harem

Stambuł, pałac Topkapi, harem

Stambuł, pałac Topkapi, harem

Stambuł, pałac Topkapi, harem

Stambuł, pałac Topkapi, harem

Stambuł, pałac Topkapi, harem

Stambuł, pałac Topkapi, harem

Stambuł, pałac Topkapi, harem

Na deser zostawiamy sobie Harem – dodatkowo płatną atrakcję pałacu Topkapi – zajmujący ponad 400 pokoi, stanowiący całkowicie prywatną część rezydencji sułtanów i miejscem zamieszkania matki sułtana (tzw. Valide Sultan). Mieszkały tu także żony oraz konkubiny sułtana (zgodnie z religią, mężczyzna mógł mieć cztery żony oraz tyle konkubin, ile zdołał utrzymać), wszystkie jego dzieci oraz ich niewolnicy. Harem został dobudowany do pałacu Topkapi w końcówce XVI w., a większość pomieszczeń zaprojektował sam Mimar Sinan.

W haremie najbardziej widowiskowe są wewnętrzne dziedzińce: dziedziniec konkubin, dziedziniec faworyt, dziedziniec eunuchów oraz prywatne apartamenty poszczególnych sułtanów oraz apartamenty matki sułtana. Oznaczona jest także „złota droga”, pomalowana na… biało trasa, którą przez harem przemierzał sułtan. Nazwa „złota” pochodzi podobno od rozrzucanych przez przechodzącego sułtana złotych monet.

Osobną ciekawostką pałacu Topkapi są drzewa, z których kilka padło ofiarą drapieżnych grzybów, niszczących ich pnie. Efekt wizualny jest taki, że drzewa te wyglądają na całkowicie wydrążone w środku, ale ciągle stoją i rosną. Wyglądają bardzo widowiskowo.

Stambuł, pałac Topkapi, harem

Stambuł, pałac Topkapi, harem

Stambuł, pałac Topkapi, harem

Stambuł, pałac Topkapi, harem

Stambuł, pałac Topkapi, harem

Stambuł, pałac Topkapi, harem

Stambuł, pałac Topkapi, harem

Stambuł, pałac Topkapi, harem

Stambuł, pałac Topkapi, harem

Stambuł, pałac Topkapi, harem

Cała wizyta w pałacu Topkapi zajęła nam równo 3 godziny. Na pewno nie nastawiajcie się na krótszy czas – to minimum by zobaczyć większość atrakcji. I ponownie radzimy – stawcie się przed kasami możliwie wcześnie rano (my byliśmy tuż po 9-tej), bo potem zamiast zwiedzać pałac, postoicie kilka godzin w kolejce po bilety. Zresztą na jednym ze zdjęć możecie zobaczyć ogonek, jaki zastaliśmy w południe (my już opuszczaliśmy pałac).

Skoro wybiło południe, po krótkim odpoczynku w hotelu udaliśmy się na turecki posiłek do stambulskiej lokanty. A potem poszliśmy w półki i szaleństwo zakupów, czyli zwiedzamy Wielki Bazar w Stambule. Przy okazji dodamy wrażenia z wizyty na Bazarze Egipskim poprzedniego dnia.

Pełna galeria zdjęć z pałacu Topkapi w Stambule znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym fanpage’u na Facebooku.

 

Inne wpisy z: Tour de Europe 2013

Tak wyglądał nasz samochód po odebraniu od obsługi hotelowej

Jeśli dużo podróżujecie, to istnieje statystyczne prawdopodobieństwo, że w masie dobrych i wspaniałych rzeczy zdarzy Wam się pod drodze doświadczenie przykre. Życie. Nie ma świata idealnego, każdy kiedyś błąd czy pomyłkę popełni, trzeba być wyrozumiałym. Pod warunkiem, że widzimy chęć naprawy czy załagodzenia sytuacji drażliwej. Gorzej, jeśli ten ktoś narobi Wam problemów i Was z nimi zostawi.

IMG_0402

Wakacyjna wyprawa do Turcji w sierpniu 2013 r. była jak dotąd najdłuższym naszym wyjazdem turystycznym. Trwała aż 32 dni, z których 18 spędziliśmy w podróży, a pozostałe dwa tygodnie - na wakacyjnym pobycie w południowo-zachodniej Turcji.

Kieżmark, dzwonnica kościoła św.Krzyża

Kežmarok (polska nazwa: Kieżmark), niespełna 20-tysięczne miasto na Słowacji, był ostatnim punktem na naszej mapie trasy Tour de Europe 2013 - wakacyjnej wyprawy do Turcji. Spędziliśmy w nim trochę czasu na zwiedzaniu historycznej starówki.

 

Stambuł: nad Bosforem

Rejs stateczkiem turystycznym po Bosforze należy do punktów obowiązkowych programu zwiedzania Stambułu u każdego turysty odwiedzającego to miasto. Przyjemność przepłynięcia wzdłuż granicy Europy z Azją zaliczyliśmy i my.

Tour de Europe 2013, dzień 26 (poprzedni wpis z trasy: Stambuł, okolice placu Sultanahmet). Mniej więcej 3,5 godziny zajęło nam pierwszego dnia pobytu w Stambule zwiedzenie głównych atrakcji okolic parku Sultanahmet – Błękitnego Meczetu, Hagii Sofii i Cysterny Bazyliki. Zagłębiamy się stopniowo w dzielnicę Fatih, celem jest wybrzeże w okolicy mostu Galata i tzw. „nowy meczet”.

Spacer po uliczkach dzielnicy Fatih jest okazją do podglądnięcia miejscowych sklepikarzy i rzemieślników, ale także jest „szlakiem” meczetów. Zanim dojdziemy do mostu Galata, zobaczymy dwa z nich:

  • meczet Firuz Ağa Camii, wybudowany przez Firuz Ağę, skarbnika sułtana Beyazita II w 1491 r. Grobowiec fundatora znajduje się obok meczetu
  • meczet Zeynep Sultan Camii, wybudowany w 1769 r. dla córki sułtana Ahmeda III, stojący naprzeciwko wejścia do słynnego parku Gülhane, najbardziej okazałego parku miejskiego w Stambule. Córka (Zeynep) wraz ze swoim mężem jest pochowana obok meczetu
  • meczet Hidayet Camii, wybudowany przez francuskiego architekta w 1887 r.
Stambuł, meczet Zeynep Sultan Camii

Stambuł, meczet Zeynep Sultan Camii

Stambuł, meczet Hidayet Camii

Stambuł, meczet Hidayet Camii

Stambuł, sklepiki w dzielnicy Fatih

Stambuł, sklepiki w dzielnicy Fatih

Stambuł, sklepiki w dzielnicy Fatih

Stambuł, sklepiki w dzielnicy Fatih

Stambuł, sklepiki w dzielnicy Fatih

Stambuł, sklepiki w dzielnicy Fatih

Stambuł, warsztaty rzemieślnicze w dzielnicy Fatih

Stambuł, warsztaty rzemieślnicze w dzielnicy Fatih

Dochodzimy do wybrzeża w dzielnicy Fatih, w tuż przy samym moście Galata, którym poprzedniego dnia dojeżdżaliśmy do historycznego centrum Stambułu. Tu „uderzamy” najpierw do „nowego meczetu”, stanowiącego dziś jeden z najbardziej rozpoznawalnych obiektów w Stambule, ze względu na swoją wielkość oraz położenie. Budowę meczetu rozpoczęła żona sułtana Murada III w 1597 r. (dwa lata po śmierci sułtana) z pomocą osmańskiego architekta, ucznia słynnego Sinana. Ten jednak zmarł 2 lata później i został zastąpiony przez innego. W 1603 r., po śmierci kolejnego sułtana (a swojego syna), Mehmeda III, pomysłodawczyni została zmuszona do porzucenia budowy ze względu na koszty. Niedokończony meczet popadał w ruinę aż do 1660 r., kiedy to po wielkim, dwudniowym pożarze Stambułu powzięto decyzję o dokończeniu budowy. Ostatecznie prace zakończono w 1663 r., a otwarcia dokonano w 1665 r.

Meczet wewnątrz ma kształt kwadratu o boku 41 m, wnętrze jest udekorowane płytkami ceramicznymi z Izniku. Dziedziniec także jest kwadratowy (bok 39 m), a całość kompleksu przykrywa aż 66 kopuł. Meczet posiada 2 minarety. Dobudowane do meczetu mauzoleum skrywa szczątki m.in. 6 osmańskich sułtanów oraz matki jednego z nich (Mehmeda IV) – Turhan Hatice – która ostatecznie dokończyła budowę świątyni.

Stambuł, "nowy meczet"

Stambuł, „nowy meczet”

Stambuł, "nowy meczet"

Stambuł, „nowy meczet”

Stambuł, "nowy meczet"

Stambuł, „nowy meczet”

Stambuł, "nowy meczet" widziany ze pokładu statku wycieczkowego

Stambuł, „nowy meczet” widziany ze pokładu statku wycieczkowego

Tuż obok meczetu znajduje się jeden ze znanych stambulskich bazarów – Bazar Egipski, powstały w XVII w. jako część „nowego meczetu”. Zwiedziliśmy go po wyjściu z meczetu, ale opiszemy go w osobnym wpisie, traktującym o bazarach w Stambule. Z placu przed meczetem rozciąga się świetny widok na wybrzeże, włącznie z przecinającym je mostem Galata oraz widoczną po drugiej stronie wieżą, stanowiącą symbol Stambułu – wieżą Galata. A tuż obok mostu Galata znajduje się przystań, z której odpływają statki wycieczkowe, wożące turystów po Bosforze, a rejs po Bosforze jest obowiązkowy podczas pobytu w Stambule :) Pakujemy się więc na jedną z łajb – godzinny rejs kosztuje 10 TL od osoby.

Rejs, tak jak napisaliśmy wyżej, trwa godzinę i zaczyna się obok mostu Galata. Statek płynąc w kierunku północnym Cieśniny Bosforskiej, przepływa pod jednym z mostów łączących Europę z Azją – Mostem Bosforskim, dopływając aż w okolice wysepki Galatasaray (o niej będzie później) i zawracając z powrotem. W jedną stronę płynie wzdłuż europejskiego brzegu cieśniny, a w drugą – wzdłuż azjatyckiego. Dzięki temu można podziwiać oba wybrzeża oraz stojące przy nich historyczne budowle Stambułu. My niestety wybraliśmy się w rejs wieczorem i z tego powodu część powrotna odbywała się już przy zapadającym zmroku, co nie służyło zbytnio robieniu zdjęć :)

Sam Bosfor od wieków uważany jest za miejsce strategiczne. Szczególnie często o kontrolę nad nim walczyła Rosja, traktując cieśninę jako niezwykle ważny element dostępu do swoich czarnomorskich portów. O cieśninę walczono także podczas walk na półwyspie Gallipoli – najeźdźcami byli m.in.Anglicy i Francuzi. Po I wojnie światowej teren zdemilitaryzowano i oddano pod kontrolę Ligi Narodów. Od 1923 r. przywrócono Bosfor pod kontrolę Turcji, ale zapewniono swobodny przepływ wszelkich statków (pod dowolną banderą, zarówno handlowych jak i wojennych), wyłączając go spod kontroli Turcji. Turcja jednak nie wprowadziła postanowień w życie, ponownie wprowadzając swoje wojska w okolice cieśniny. Obecnie obowiązujące ustalenia są takie, że cieśnina pozostaje pod kontrolą Turcji, która może dowolnie regulować ruch statków z państw spoza rejonu Morza Czarnego.

Stambuł, statki wycieczkowe po Bosforze

Stambuł, statki wycieczkowe po Bosforze

Stambuł, most Galata i wieża Galata, widziane sprzed "nowego meczetu"

Stambuł, most Galata i wieża Galata, widziane sprzed „nowego meczetu”

Cieśninę Bosforską przecinają dwa obecnie istniejące mosty: Most Bosforski, którym przejeżdżaliśmy w drodze do europejskiej części Stambułu, oraz leżący na północ od niego most Mehmeda Zdobywcy. Tuż przed wakacjami 2013 r. rozpoczęła się wielka budowa trzeciego mostu, jeszcze dalej na północ. A tuż po wakacjach, w październiku 2013 r. otworzono tunel kolejowy, przechodzący pod dnem cieśniny, łączący oba brzegi i części Stambułu.

Most Bosforski był często wykorzystywany przez sportowych celebrytów, którzy pragnęli jako pierwsi coś „zrobić” na obu kontynentach jednocześnie. I tak:

  • w maju 2005 r. Venus Williams zagrała pierwszy tenisowy mecz, toczony na obu kontynentach
  • w lipcu 2005 r. David Coulthard przejechał bolidem Formuły 1 po moście tam i z powrotem (po drodze zaliczając mandat 20 euro za przejazd bez opłaty na bramkach :-))
  • całkiem niedawno, już po naszej wizycie w Stambule, w listopadzie 2013 r., Tiger Woods wybił kilka golfowych piłeczek z jednego kontynentu na drugi – oczywiście jako pierwszy w historii
Stambuł, meczet Cihangir Camii po europejskiej części Bosforu

Stambuł, meczet Cihangir Camii po europejskiej części Bosforu

A wracając do turystycznego rejsu po Bosforze – w jego czasie podziwiać można po europejskiej stronie:

  • meczet Cihangir Camii, wybudowany dla sułtana Sulejmana Wspaniałego przez słynnego architekta Mimara Sinana, wielokrotnie odbudowywany po trzęsieniach ziemi i pożarach
  • meczet Dolmabahçe Camii (oryginalna nazwa: Bezmiâlem Valide Sultan Camii), stojący tuż obok pałacu Dolmabahçe, którego budowę rozpoczęła Bezmiâlem, matka sułtana Abdülmecida I w 1853 r. Budowę po śmierci matki dokończył sam sułtan, w 1855 r.
  • wieżę zegarową Dolmabahçe, wybudowaną w końcówce XIX w. na polecenie sułtana Abdülhamida II, czteropietrową (wysokość: 27 m)
  • pałac Dolmabahçe, ostatnia siedziba sułtanów (przeniesiono ją tu z pałacu Topkapi w 1853 r.), dziś pełniący rolę muzeum (dostępne dla zwiedzających, niestety czynne krótko w czasie dnia, stąd nie zdążyliśmy go zwiedzić). Z ciekawostek: w pałacu tym po obaleniu sułtanatu mieszkał Mustafa Kemal Atatürk, twórca Republiki Tureckiej. Także tutaj zmarł w listopadzie 1938 r., a wszystkie zegary w pałacu zatrzymano na godzinie jego śmierci: 9:05
  • pałac Çırağan, wybudowany dla sułtana Abdülâziza w 1876 r. Sułtan wprowadził się do niego w 1873 r., ale trzy lata później został znaleziony w pałacu martwy. Jego następca, Murad V, także rządził z tego pałacu, ale po zaledwie 3 miesiącach został obalony przez swego brata, Abdülhamida II, pod pozorem choroby psychicznej, przebywał tu w areszcie domowym aż do śmierci w 1904 r. Potem odbywały się tu m.in. posiedzenia parlamentu, ale po kilku miesiącach pożar strawił cały pałac. Pod koniec XX wieku ruiny sprzedano prywatnej firmie, która pałac odbudowała – dziś mieści się w nim luksusowy, 5-gwiazdkowy hotel sieci Kempinski
  • klub pływacki w Stambule – neoklasycystyczny budynek, znajdujący się tuż pod mostem Bosforskim, dziś siedziba klubu pływackiego i drużyny piłki wodnej, wybudowany za rządów sułtana Abdülhamida II, przez sułtana Murada V podarowany córce w prezencie ślubnym
  • wysepkę Galatasaray, oddaloną o 165 m od brzegu, z którego turystów dowożą bezpłatne promy. Mieszczą się na niej bary, restauracje oraz 2 baseny. Od ponad 50 lat jest w całości własnością słynnego klubu Galatasaray Stambuł
Stambuł, meczet Dolmabahçe Camii

Stambuł, meczet Dolmabahçe Camii

Stambuł, pałac Dolmabahçe, ostatnia siedziba sułtanów

Stambuł, pałac Dolmabahçe, ostatnia siedziba sułtanów

Stambuł, pałac Çırağan, dziś hotel Kempinski

Stambuł, pałac Çırağan, dziś hotel Kempinski

Stambuł, statki wycieczkowe po Bosforze

Stambuł, statki wycieczkowe po Bosforze

Stambuł, most Bosforski

Stambuł, most Bosforski

Stambuł, wysepka Galatasaray na Bosforze

Stambuł, wysepka Galatasaray na Bosforze

Po minięciu wysepki statek zawraca, kierując się w drogę powrotną do przystani przy moście Galata. Po raz drugi przepływamy pod mostem Bosforskim, a po azjatyckiej stronie, zanim zrobiło się całkiem ciemno, zdążyliśmy popodziwiać:

  • siedzibę Kuleli Askeri Lisesi, wyższej szkoły wojskowej, założonej przez sułtana Abdülmecida I w 1845 r.
  • pałac Beylerbeyi, wybudowany w 1865 r. dla sułtana Abdülaziza, pełnił rolę letniej rezydencji władców oraz miejsca rozrywki dla goszczących w mieście koronowanych głów (bywali tu m.in. Królowa Francji czy księżna i książę Windsoru). Był także aresztem domowym obalonego sułtana Abdulhamida II

Punkt godz.20:00 „parkujemy” statkiem znów przy moście Galata. To koniec atrakcji pierwszego dnia pobytu w Stambule. Po 6-ciu godzinach szwędania się po mieście, udajemy się na zasłużony odpoczynek w hotelu Med Cezir. Bo już z samego rana kolejnego dnia czeka na nas wspaniała, dawna siedziba sułtanów – pałac Topkapi.

Stambuł, siedziba wyższej szkoły wojskowej nad Bosforem

Stambuł, siedziba wyższej szkoły wojskowej nad Bosforem

Stambuł, pałac Beylerbeyi, letnia rezydencja sułtanów nad Bosforem

Stambuł, pałac Beylerbeyi, letnia rezydencja sułtanów nad Bosforem

Stambuł, most Bosforski

Stambuł, most Bosforski

Stambuł, most Bosforski

Stambuł, most Bosforski

Stambuł, most Bosforski

Stambuł, most Bosforski

Pełna galeria zdjęć z okolic Bosforu i rejsu po nim znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym facebookowym profilu.

 

Inne wpisy z: Tour de Europe 2013

Tak wyglądał nasz samochód po odebraniu od obsługi hotelowej

Jeśli dużo podróżujecie, to istnieje statystyczne prawdopodobieństwo, że w masie dobrych i wspaniałych rzeczy zdarzy Wam się pod drodze doświadczenie przykre. Życie. Nie ma świata idealnego, każdy kiedyś błąd czy pomyłkę popełni, trzeba być wyrozumiałym. Pod warunkiem, że widzimy chęć naprawy czy załagodzenia sytuacji drażliwej. Gorzej, jeśli ten ktoś narobi Wam problemów i Was z nimi zostawi.

IMG_0402

Wakacyjna wyprawa do Turcji w sierpniu 2013 r. była jak dotąd najdłuższym naszym wyjazdem turystycznym. Trwała aż 32 dni, z których 18 spędziliśmy w podróży, a pozostałe dwa tygodnie - na wakacyjnym pobycie w południowo-zachodniej Turcji.

Kieżmark, dzwonnica kościoła św.Krzyża

Kežmarok (polska nazwa: Kieżmark), niespełna 20-tysięczne miasto na Słowacji, był ostatnim punktem na naszej mapie trasy Tour de Europe 2013 - wakacyjnej wyprawy do Turcji. Spędziliśmy w nim trochę czasu na zwiedzaniu historycznej starówki.

 

Powitanie ze Stambułem. Na początek słynny Sultanahmet

Stambuł. Największe miasto Turcji i całej Europy, drugie co do wielkości miasto na świecie, po Szanghaju. Jedno z zaledwie dwóch miast na świecie, leżących na dwóch kontynentach, położone nad Bosforem, jedną z najbardziej zatłoczonych dróg wodnych na naszym globie. Takich „naj” można wymieniać w nieskończoność.

Tour de Europe 2013, dzień 26 (poprzedni wpis z trasy: Bursa, „u źródeł” Imperium Osmańskiego”). Do Stambułu dotarliśmy po „zaledwie” 3-godzinnej jeździe z Bursy, gdzie spędziliśmy pierwszy wieczór w naszej drodze powrotnej do Polski. Nie zatrzymywaliśmy się w zasadzie nigdzie, odpuściliśmy nawet wizytę w Izniku, chcąc jak najszybciej dotrzeć do Stambułu, który miał być największą atrakcją trasy, Przeznaczyliśmy sobie na niego dwa dni, rezerwując dwa noclegi w historycznej dzielnicy Sultanahmet, w zasadzie pomiędzy Błękitnym Meczetem a historyczną Hagią Sofią.

Historia Stambułu to materiał na grubą księgę. Za moment jego założenia – pod nazwą Bizancjum – uznaje się okolice 660 r. p.n.e., a za założycieli – greckich osadników. W 355 r. p.n.e. miasto uzyskuje niezależność, ale zbliża swoje koneksje z Cesarstwem Rzymskim, ostatecznie wchodząc w jego skład w 73 r. n.e. Gdy w 324 r. cesarzem Rzymu został Konstantyn, wymyślił sobie budowę nowego, chrześcijańskiego miasta w miejsce Bizancjum. Plany swe szybko wcielił w czyn i już w 330 r. przeniósł tu stolicę całego Cesarstwa Rzymskiego. Miasto nazwał „Nea Roma” (Nowy Rzym), ale powszechnie przyjęła się inna – Konstantynopol. Chwilę przenosin stolicy wielu historyków uważa dziś za początek Cesarstwa Bizantyjskiego.

KML-LogoFullscreen-LogoQR-code-logoGeoJSON-LogoGeoRSS-LogoWikitude-Logo
Tour de Europe 2013 - Stambuł, Sultanahmet

ładowanie mapy - proszę czekać...

Turcja, Stambuł, hotel Med Cezir: 41.006447, 28.979713
Turcja, Stambuł, Błękitny Meczet: 41.005196, 28.977073
Turcja, Stambuł, Hagia Sofia: 41.008629, 28.980056
Turcja, Stambuł, grobowce sułtanów: 41.007884, 28.979970
Turcja, Stambuł, \'Milion\': 41.008061, 28.978015
Turcja, Stambuł, Cysterna Bazyliki: 41.008385, 28.977945

 

Wjeżdżamy do Stambułu od strony azjatyckiej

Wjeżdżamy do Stambułu od strony azjatyckiej

Stambuł, most Bosforski, łączący Azję z Europą

Stambuł, most Bosforski, łączący Azję z Europą

Stambuł, most Galata

Stambuł, most Galata

Stambuł, Błękitny Meczet

Stambuł, Błękitny Meczet

Koniec Cesarstwa Bizantyjskiego też związany jest ze Stambułem (a raczej Konstantynopolem), gdyż upadek nastąpił w 1453 r., po zdobyciu miasta przez Osmanów, którzy potem uczynili z miasta swoją stolicę (był nią aż do 1922 r.). Moment ten jest także uważany przez historyków za koniec okresu średniowiecza w Europie. Jak widać – tworzył Stambuł bardzo aktywnie historię świata.

Po I wojnie światowej miasto było okupowane przez wojska zwycięskich państw, a ostatniego sułtana osmańskiego zmiotła turecka rewolucja Kemala Ataturka, który w 1923 r. przeniósł stolicę Turcji do Ankary. W 1930 r. zmieniono nazwę miasta na Stambuł. W latach 70-tych XX wieku zaczął się okres silnego rozrostu miasta w wyniku napływu biednej ludności z tureckiej prowincji. Dziś w administracyjnych granicach miasta żyje ok.14 mln ludzi, co tworzy ze Stambułu drugie co do wielkości miasto świata – przegrywa tylko z Szanghajem.

Bizancjum, Konstantynopol czy Stambuł – miasto od 1700 lat pozostające stolicą i wizytówką kolejnych wielkich światowych imperiów, podlegające zmianom historycznym, kulturalnym i religijnym na przestrzeni wieków, a zarazem leżące w niezwykle atrakcyjnym i strategicznym miejscu, kontrolując Cieśninę Bosforską, jest dziś niewyobrażalną składnicą zabytków i atrakcji turystycznych, których ilość dla przeciętnego turysty jest wręcz przytłaczająca. Stambuł stał się jedną z najpopularniejszych destynacji turystycznych na całym świecie – rocznie miasto jest odwiedzane przez kilkanaście milionów turystów. My na choćby „muśnięcie” atrakcji miasta mamy zaledwie dwie doby, więc skupimy się na najważniejszych turystycznie punktach miasta. Ale obiecaliśmy sobie – jeszcze tu wrócimy.

Stambuł, Błękitny Meczet

Stambuł, Błękitny Meczet

Stambuł, Błękitny Meczet

Stambuł, Błękitny Meczet

Stambuł, Hagia Sofia

Stambuł, Hagia Sofia

Stambuł, Hagia Sofia

Stambuł, Hagia Sofia

Stambuł, Hagia Sofia

Stambuł, Hagia Sofia

Stambuł, Hagia Sofia, mozaika z 944 r.

Stambuł, Hagia Sofia, mozaika z 944 r.

Stambuł, Hagia Sofia, mozaika z IX w. (odrestaurowana w XIV w.)

Stambuł, Hagia Sofia, mozaika z IX w. (odrestaurowana w XIV w.)

Stambuł, Hagia Sofia

Stambuł, Hagia Sofia

Stambuł zaskoczył nas już na wjeździe – brakiem korków. Zapewne dlatego, że wjeżdżaliśmy do miasta od azjatyckiej strony, w południe, i w niedzielę. Fakt faktem – wjechaliśmy bardzo płynnie, ciasno zrobiło się dopiero na słynnym moście Bosforskim (ponad 1,5 km długości, po wybudowaniu był czwartym co do długości mostem wiszącym świata), jednym z dwóch, łączących w Stambule Azję z Europą. Ale dalej znów było luźno, łącznie z kolejnym słynnym mostem – mostem Galata, którym wjechaliśmy do najbardziej znanej (i obleganej) części Stambułu – dzielnicy Fatih.

Stambuł, Hagia Sofia

Stambuł, Hagia Sofia

Aby nie tracić czasu na dojazdy, nocleg zorganizowaliśmy sobie w samym centrum turystycznym miasta – dokładnie pośrodku pomiędzy Błękitnym Meczetem a jego „konkurencją” – kościołem Hagia Sofia. Bliżej spać się nie dało :) Nawiasem – hotel Med Cezir z całą stanowczością polecamy – usytuowanie, parking w cenie i przede wszystkim największa atrakcja hotelu – pracownicy i właściciele. W życiu nie widzieliśmy tak przemiłych ludzi (szczególnie „oblegane” były nasze dzieci).

Przejazd przez miasto, meldunek w hotelu i oczekiwanie na pokój (byliśmy nieco za wcześnie), umilone darmową kawą i herbatą w hotelowej restauracji, zajęły nam czas do 14-tej. Wtedy też nastąpił nasz start na dwudniowy maraton szlakiem atrakcji Stambułu. Pierwsze kroki kierujemy na oddalony ledwie o 200 m od hotelu plac (zwany oficjalnie parkiem) Sultanahmet, centralny punkt starej części miasta, dookoła którego tłoczą się największe atrakcje miasta. My decydujemy się zacząć od Błękitnego Meczetu.

Stambuł, Hagia Sofia

Stambuł, Hagia Sofia

Stambuł, Hagia Sofia, mozaika z IX lub X w.

Stambuł, Hagia Sofia, mozaika z IX lub X w.

Stambuł, Hagia Sofia, galeria na wyższej kondygnacji

Stambuł, Hagia Sofia, galeria na wyższej kondygnacji

Stambuł, Hagia Sofia

Stambuł, Hagia Sofia

W swym założeniu miał być Błękitny Meczet „konkurencją” dla stojącej po drugiej stronie placu Sultanahmet chrześcijańskiej świątyni Hagia Sofia – miał przyćmić ją swoją wielkością i pokazać rozmach islamskiej architektury sakralnej. Rozkaz budowy wydał w 1609 r. sułtan Ahmed I (oficjalna nazwa meczetu brzmi: Sultan Ahmed Camii), który mając wtedy 19 lat, osobiście pracował przy jego budowie.

Stambuł, Hagia Sofia, "płacząca kolumna"

Stambuł, Hagia Sofia, „płacząca kolumna”

Jako legenda krąży do dziś anegdota, jakoby architekt źle zrozumiał sułtana i zaprojektował sześć minaretów, zamiast czterech. Sześć minaretów miał wówczas jedynie święty meczet w Mekce i żaden inny nie mógł mieć tyle samo. By udobruchać rozzłoszczonych ortodoksyjnych „ojców” z Mekki, sułtan „zasponsorował” dobudowanie w Mekce siódmego minaretu. Niestety sułtan odczuł gniew Allaha na sobie – zmarł w 1617 r., niedługo po oddaniu do użytku Błękitnego Meczetu, w wieku 27 lat, na tyfus.

Błękitny Meczet jest prawie kwadratowy (53 x 52 m), światło wpuszczane jest poprzez 260 okien, a wnętrza wyłożono prawie 21 tysiącami płytek z Izniku (to było ostatnie duże zamówienie dla słynnych wytwórców ceramiki w tym mieście), których kolorowi zawdzięcza meczet swoją potoczną nazwę. Zbudowany niedaleko pałacu Topkapi, siedziby sułtanów, był Błękitny Meczet aż do XX wieku główną świątynią w Stambule. Jest też do dziś największym meczetem w mieście.

Wejście do Błękitnego Meczetu jest bezpłatne (to naprawdę wyjątek w Stambule i całej Turcji), a wewnątrz jest wydzielona przestrzeń dla turystów. Wejście dla wiernych, chcących się pomodlić, jest w innym miejscu. Obie grupy w środku oddziela niska balustrada. Turyści, chcący wejść do środka, podlegają regułom ubioru wiernych (żadnych bezrękawków, żadnych krótkich spodni), porządkowi przy wejściu wydają bezpłatnie chusty osłaniające odsłonięte części ciała: u kobiet jak i u mężczyzn. W środku w części turystycznej w sezonie panuje spory tłok i harmider, bardziej pasujący do atrakcji turystycznej niż do świątyni.

Stambuł, grobowiec sułtana Mehmeda III

Stambuł, grobowiec sułtana Mehmeda III

Stambuł, grobowiec sułtana Mehmeda III

Stambuł, grobowiec sułtana Mehmeda III

Stambuł, grobowiec sułtana Selima II

Stambuł, grobowiec sułtana Selima II

Stambuł, grobowiec sułtana Selima II

Stambuł, grobowiec sułtana Selima II

Przemykamy na drugą stronę placu Sultanahmet, w kierunku dawnej chrześcijańskiej świątyni Mądrości Bożej (choć dziś „świeci” czterema islamskimi minaretami) – kościołowi Hagia Sofia. To właśnie tę świątynię miał przyćmić sułtan Ahmed I swoim Błękitnym Meczetem. Hagie Sofię oddano do użytku w 537 r., choć już wcześniej (w 360 r.) wybudowano tu bazylikę, której budowa rozpoczęła się zaraz po przeniesieniu stolicy Rzymu do Konstantynopola.

Hagia Sofia miała bardzo ciężką historię. Kilkukrotnie waliła się kopuła świątyni w wyniku trzęsień ziemi, wielokrotnie też kościół niszczony był pożarami – ale zawsze mozolnie go odbudowywano i przywracano do pierwotnej świetności. Hagia Sofia była najważniejszą świątynią w Cesarstwie Bizantyjskim, to tu koronowano kolejnych cesarzy. Niektórzy uważają ją wręcz za najwspanialszy obiekt architektoniczny pierwszego tysiąclecia naszej ery. Ostatnia msza katolicka odbyła się tu w maju 1453 r., tuż przed zdobyciem Konstantynopola przez Osmanów, którzy szybko chcieli zatrzeć chrześcijańskie ślady, przekształcając świątynię w islamski meczet (i dobudowując istniejące do dziś cztery minarety). Ołtarz zamienili na mihrab, a resztę chrześcijańskich symboli i malowideł zatynkowali. Z czasem dobudowywali kolejne budynki, m.in. grobowce, które także zwiedzimy.

Po upadku Imperium Osmańskiego i ostatniego sułtana oraz ogłoszeniu Turcji laicką republiką, nie zwrócono Hagii Sofii kościołowi katolickiemu, ale w 1934 r. przekształcono ją w świeckie muzeum, którym jest do dnia dzisiejszego. W czasie naszego zwiedzania w sierpniu 2013 r., do wejścia ustawiały się spore kolejki (aczkolwiek bardzo sprawnie i szybko obsługiwane przez kilka kas jednocześnie). Obowiązywała też kontrola wnoszonego bagażu (bramki podobne do tych na lotniskach), a wstęp był dość drogi – 25 TL za osobę dorosłą (dzieci do lat 12 tradycyjnie w Turcji bez opłat).

Stambuł, grobowiec sułtana Murada III (z lewej) i grobowiec książąt (z prawej)

Stambuł, grobowiec sułtana Murada III (z lewej) i grobowiec książąt (z prawej)

Stambuł, grobowiec sułtana Murada III

Stambuł, grobowiec sułtana Murada III

Stambuł, grobowiec sułtana Murada III

Stambuł, grobowiec sułtana Murada III

Stambuł, grobowiec sułtanów Mustafy I i Ibrahima

Stambuł, grobowiec sułtanów Mustafy I i Ibrahima

Stambuł, grobowiec sułtanów Mustafy I i Ibrahima

Stambuł, grobowiec sułtanów Mustafy I i Ibrahima

Główną atrakcją muzeum Hagia Sofia, oprócz monumentalnych, ogromnych i niezwykle widowiskowych wnętrz świątyni (które niestety w czasie naszej wizyty były częściowo remontowane), są ścienne mozaiki, odkryte i odrestaurowane w kilku miejscach świątyni. Pochodzą one w dużej części z IX, X i XI w. i przedstawiają Matkę Bożą, Chrystusa oraz kilku świętych. Ciekawostką kościoła jest tzw. „płacząca kolumna”, do której należy włożyć kciuk i spróbować przekręcić pozostałe palce o 360 stopni. Jeśli się to uda, a wyciągnięty kciuk będzie wilgotny, spełni się Twoje życzenie.

Stambuł, starożytny "Milion"

Stambuł, starożytny „Milion”

Obok świątyni Hagia Sofia znajdują się dobudowane już za czasów osmańskich, grobowce sułtanów i książąt osmańskich, w których chowano władców oraz całe ich rodziny po śmierci. Wejście jest gratis, obowiązuje ponowna kontrola bagażu. Możemy więc podziwiać w jednym miejscu:

  • grobowiec sułtana Selima II, zaprojektowany przez słynnego architekta Sinana i wybudowany w 1577 r., w którym pochowano sułtana, jego żonę oraz synów i córki (w sumie 42 sarkofagi). Przed wejściem znajdują się panele z mozaiki, pochodzące z XVI w. (lewy jest kopią oryginału)
  • grobowiec sułtana Murada III, wybudowany w 1599 r., cztery lata po śmierci sułtana, zdobiony w środku ceramiką z Izniku, ręcznie zdobioną. Wewnątrz znajdują się aż 54 sarkofagi, należące do sułtana, jego żon, córek i dalszej rodziny
  • grobowiec sułtana Mehmeda III, wybudowany w 1608 r., także zdobiony wewnątrz ceramiką z Izniku, z 26 sarkofagami
  • grobowiec książąt, wybudowany w latach 80-tych XVI w. pierwotnie dla matki sułtana Murada III. W końcu pochowano w nim pięcioro młodych książąt, zmarłych przedwcześnie (głównie w wyniku epidemii). Matkę sułtana złożono w grobowcu sułtana Selima II
  • grobowiec sułtanów Mustafy I i Ibrahima, pierwotnie będący magazynem oleju do lamp w Hadze Sofii, przekształcony w grobowiec po nagłej śmierci sułtana Mustafy I w 1639 r. Później pochowano tu kolejnego sułtana – Ibrahima (1648) oraz osoby spokrewnione z nimi i innymi sułtanami – w sumie znajduje się tu 19 sarkofagów

Wracamy znów na plac Sultanahmet i kierujemy się nieco wgłąb dzielnicy Fatih. Niemal od razu stajemy przed kolejną ciekawostką – jest to tzw. Milion – uznawany za początkowy punkt słynnej Via Egnatia – starożytnej drogi (przez niektórych uznawanej za pierwszą historycznie autostradę), łączącej Durres, dziś w Albanii poprzez Saloniki, dziś w Grecji z Bizancjum, dziś Stambułem w Turcji, zbudowanej w II w. p.n.e. Okazuje się więc, że zaliczamy podczas tych wakacji wszystkie trzy główne punkty Via Egnatia (Durres, Saloniki i Stambuł).

Stambuł, wnętrza Cysterny Bazyliki

Stambuł, wnętrza Cysterny Bazyliki

Stambuł, wnętrza Cysterny Bazyliki, rzeźby meduzy

Stambuł, wnętrza Cysterny Bazyliki, rzeźby meduzy

Stambuł, wnętrza Cysterny Bazyliki

Stambuł, wnętrza Cysterny Bazyliki

Stambuł, Błękitny Meczet nocą

Stambuł, Błękitny Meczet nocą

Stambuł, Hagia Sofia nocą

Stambuł, Hagia Sofia nocą

Nieco tylko dalej, jakieś 100 m za placem Sultanahmet znów stajemy w kolejce po bilety – tym razem są to bilety wstępu do Cysterny Bazyliki, jedną z wielu istniejących w Bizancjum podziemnych cystern, czyli zbiorników na wodę – mogły one w sumie pomieścić ok.1,5 mln m3 wody. Wybudowana w VI w. cysterna, miała służyć jako magazyn wody dla pałacu cesarskiego na wypadek wojny, zdolna była pomieścić do 100 tys. m3 wody. Była ogromna, miała wymiary większe od boiska piłkarskiego (133 x 65 m), w całości mieszcząc się głęboko pod ziemią, podparta 336 kolumnami, przeniesionymi tu z innych zrujnowanych budowli miasta. W podstawach dwóch z nich, na samym końcu cysterny, znajdują się słynne rzeźby meduz, odwrócone do góry nogami i bokiem, o nieznanym do dziś pochodzeniu, ale uznawane za arcydzieła ówczesnej sztuki kamieniarskiej. Woda do cysterny była transportowana specjalnie wybudowanymi akweduktami ze zbiornika, oddalonego o 19 km od miasta (!).

Z setek istniejących kiedyś w Stambule cystern, do dziś otwarte są dwie – Cysterna Bazyliki jest tą większą, jednocześnie będąc jedną z większych atrakcji turystycznych miasta. W jej wnętrzach były m.in. kręcone sceny do jednego z filmów o przygodach agenta 007 – Jamesa Bonda – „From Russia with Love”.

Na koniec jeszcze dwa filmy video z dwóch największych atrakcji: Błękitnego Meczetu i Hagii Sofii:

To nie koniec atrakcji Stambułu, oglądanych podczas pierwszego dnia jego zwiedzania. Kierujemy się nieco na północ, ku brzegowi Bosforu, gdzie jeszcze tego samego dnia zwiedzimy m.in. tzw.Nowy Meczet, Bazar Egipski, a na koniec przepłyniemy się statkiem wzdłuż Bosforu. Ale to już w następnych wpisach.

Pełna galeria zdjęć ze starej dzielnicy Sultanahmet w Stambule znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.

 

Inne wpisy z: Tour de Europe 2013

Tak wyglądał nasz samochód po odebraniu od obsługi hotelowej

Jeśli dużo podróżujecie, to istnieje statystyczne prawdopodobieństwo, że w masie dobrych i wspaniałych rzeczy zdarzy Wam się pod drodze doświadczenie przykre. Życie. Nie ma świata idealnego, każdy kiedyś błąd czy pomyłkę popełni, trzeba być wyrozumiałym. Pod warunkiem, że widzimy chęć naprawy czy załagodzenia sytuacji drażliwej. Gorzej, jeśli ten ktoś narobi Wam problemów i Was z nimi zostawi.

IMG_0402

Wakacyjna wyprawa do Turcji w sierpniu 2013 r. była jak dotąd najdłuższym naszym wyjazdem turystycznym. Trwała aż 32 dni, z których 18 spędziliśmy w podróży, a pozostałe dwa tygodnie - na wakacyjnym pobycie w południowo-zachodniej Turcji.

Kieżmark, dzwonnica kościoła św.Krzyża

Kežmarok (polska nazwa: Kieżmark), niespełna 20-tysięczne miasto na Słowacji, był ostatnim punktem na naszej mapie trasy Tour de Europe 2013 - wakacyjnej wyprawy do Turcji. Spędziliśmy w nim trochę czasu na zwiedzaniu historycznej starówki.