Midyat. Kamienne syryjskie kościoły wśród islamskich minaretów | tamBylscy.pl - historia naszych podróży.

Midyat. Kamienne syryjskie kościoły wśród islamskich minaretów

Na terenach Mezopotamii, pomiędzy rzekami Tygrys i Eufrat, gdzie jak powszechnie się uważa, powstała pierwsza cywilizacja, leży dziś Midyat, miasteczko znane ze swojej zjawiskowej starej, kamiennej części, świadczącej swoją historią o syryjskich korzeniach miasta.

Turcja południowo-wschodnia, dzień 6 (poprzedni wpis: Diyarbakir, w sercu tureckiego Kurdystanu, cz.2). Wynajętym w Diyarbakirze samochodem ruszamy w dwudniową przejażdżkę po okolicznych atrakcjach. Pierwszym celem jest miasto Midyat, znane ze swej widowiskowej starej części. Z Diyarbakir do Midyat można dojechać dwoma głównymi drogami: na wschód przez Bismil i Batman oraz Hasankeyf, a także na południe przez Cinar i Mardin. Nasz plan zakłada tę pierwszą trasę. Drugą za dwa dni wrócimy, by oddać pożyczony samochód.

Trasa z Diyarbakir do Midyat przez Batman ma ok.180 km i wiedzie dobrą jakościowo, szeroką drogą, w większości w lutym pustą. Warte zauważenia są tylko dwa jej akcenty: przemysłowe miasto Batman, ze względu na jego nazwę oraz Hasankeyf, ruiny skalnego miasta, dziś niezamieszkałego, będącego dużą atrakcją turystyczną przez swoją widowiskowość i… niepewną przyszłość. Ale Hasankeyf będziemy zwiedzać kolejnego dnia, przy przejeździe do Midyat ograniczamy się więc tylko do kilku fotek z poziomu drogi, tym bardziej że zaczyna już zapadać zmierzch. Trzygodzinną drogę do Midyat kończymy już w ciemnościach, z trudem (przy pomocy miejscowych nastolatków) trafiając w ciasnych kamiennych uliczkach do hotelu.

KML-LogoFullscreen-LogoQR-code-logoGeoJSON-LogoGeoRSS-LogoWikitude-Logo
Turcja, Midyat

ładowanie mapy - proszę czekać...

Turcja, Midyat, kościół Mor Sarbel: 37.416540, 41.377451
Turcja, Midyat, hotel Shmayaa: 37.415236, 41.377054
Turcja, Midyat, kościół protestancki: 37.417443, 41.377881
Turcja, Midyat, kościół Mor Barsavmo: 37.414022, 41.375070
Turcja, Midyat, kościół Mor Aksanoya: 37.412675, 41.378481
Turcja, Midyat, monaster Mor Abraham & Mor Hobel: 37.412607, 41.384983
Turcja, Midyat, wieża zegarowa: 37.415215, 41.373332
Turcja, Midyat, meczet Cevatpaşa Camii: 37.414256, 41.373251
Turcja, Midyat, sklep z alkoholem: 37.415701, 41.371647

 

Midyat, stara część miasta

Midyat, stara część miasta

Midyat, stara część miasta, wieże kościołów Mor Sarbel (z lewej) i protestanckiego (z prawej)

Midyat, stara część miasta, wieże kościołów Mor Sarbel (z lewej) i protestanckiego (z prawej)

Midyat, stara część miasta

Midyat, stara część miasta

Midyat, stara część miasta, w głębi kościół protestancki

Midyat, stara część miasta, w głębi kościół Mor Sarbel

Midyat, stara część miasta, kościół protestancki

Midyat, stara część miasta, kościół protestancki

W drodze wyjątku opiszemy i pokażemy ten hotel, bo zdecydowanie warto. Shmayaa Hotel mieści się w odrestaurowanym, zabytkowym budynku mieszkalnym, liczącym sobie ponad 1600 lat. Stoi w samym sercu starej części Midyat, i jak mówi hotelowa strona internetowa, został wybudowany przez syryjską rodzinę Hirmiz, która płaciła złotą monetą za każdy ozdobiony ornamentami kamień, użyty do jego budowy. W latach 1915-1930 (czasy pogromów Ormian, a potem Kurdów) budynek służył jako siedziba dowództwa wojskowego. Przejęty na początku XXI w. i odnowiony, został otworzony dla gości jako hotel w 2011 r. Dziś jest jednym z najlepszych hoteli w starym Midyat. Jako że luty to nie sezon, udało się nam zarezerwować w nim pokój za całkiem przyzwoitą cenę. I ani chwili nie żałowaliśmy.

Hotel ma dwie kondygnacje mieszkalne. Na pierwszej mieści się także restauracja i bar. Na wyższej – taras widokowy ze świetnym widokiem na okolicę. Można wyjść jeszcze wyżej i podziwiać okolicę we wszystkie strony z małego tarasiku na kondygnacji trzeciej. Hotel urzekł nas ostatecznie śniadaniem, typowo tureckim i bogatym w lokalne specjały. To było jak dotychczas jedyne takie śniadanie w naszej „tureckiej karierze”. Jedyny minus hotelu Shmayaa to brak parkingu dla samochodów. Wynikiem tego nasz pożyczony samochód stał w sąsiedniej uliczce, co wzbudzało nasz lekki niepokój, tym bardziej że właśnie wyjechaliśmy z dość niebezpiecznej podobno starówki w Diyarbakirze. Ale obsługa hotelu zapewniała nas o całkowitym bezpieczeństwie i samochodu i naszym w Midyat. Co zresztą zaraz sprawdziliśmy, udając się na wieczorny zwiad ciasnymi kamiennymi uliczkami miasteczka. Fakt – jest bezpiecznie.

Midyat, stara część miasta

Midyat, stara część miasta

Midyat, stara część miasta

Midyat, stara część miasta

Midyat, stara część miasta

Midyat, stara część miasta

Midyat, stara część miasta

Midyat, stara część miasta

Midyat, stara część miasta

Midyat, stara część miasta

Historia miasteczka sięga 3 tys. lat p.n.e., już wtedy tereny te były zamieszkałe. Jako Matiate pojawia się w historii w IX w. p.n.e, a jego wcześni mieszkańcy żyli w domach wyżłobionych w jaskiniach. Jak w całym regionie, tak i w Midyat w historii przewinęło się wiele narodów panujących: Asyryjczycy, Urartianie, Medowie, Persowie, Macedończycy, Rzymianie, Bizancjum, Osmanie i Turkowie to najważniejsze z nich.

Bardzo wcześnie w regionie pojawiło się chrześcijaństwo, którego ślady widoczne są w Midyat do dziś, i które odcisnęło na jego historii bardzo widoczne piętno. Syryjczycy z Midyat już ponoć w 38 r. n.e. odrzucili pogańskie wierzenia na rzecz chrześcijaństwa. Z pierwszych wieków naszej ery pozostało tu wiele pamiątek, głównie świątyń, które wyjątkowo jak na Turcję pozostały w swojej formie do dziś, nie będąc niszczonymi czy przekształcanymi w meczety, jak to często odbywało się w innych miejscach podczas ich islamizacji.

Dlatego do dziś Midyat słynie po pierwsze z kamiennego starego miasta, a po drugie z wielu bardzo starych, syryjskich kościołów prawosławnych, które trwają i są używane do dziś, choć społeczność syryjska w mieście prawie nie istnieje (określa się ją na ok.3000 osób), głównie ze względu na częste najazdy Tatarów w przeszłości, ale przede wszystkim ze względu na krwawe prześladowania, jakie miały miejsce w Turcji na przełomie XIX / XX wieku (opisywaliśmy je przy okazji wizyty w Diyarbakir). Po nich ocalałe resztki społeczności syryjskiej wyemigrowały, pozostawiając swoje domy i piękne świątynie. A także monastery, których kiedyś w okolicach Midyat było ok. osiemdziesięciu, a z których co najmniej kilka istnieje do dziś – są także udostępnione dla zwiedzających. Reszty dopełniła fala wyjazdów zarobkowych do krajów Europy Zachodniej w latach sześćdziesiątych XX w.

Midyat, hotel Shmayaa w starej części miasta

Midyat, hotel Shmayaa w starej części miasta

Midyat, hotel Shmayaa w starej części miasta

Midyat, hotel Shmayaa w starej części miasta

Midyat, hotel Shmayaa w starej części miasta

Midyat, hotel Shmayaa w starej części miasta

Midyat, tureckie śniadanie w hotelu Shmayaa

Midyat, tureckie śniadanie w hotelu Shmayaa

Starówka w Midyat nosi ślady kunsztu dawnych syryjskich mistrzów kamieniarstwa. Kamienne domy z bogato zdobionymi okiennicami i bramami, często stosowane kolumny i łuki i przepych ornamentów, głównie z motywami roślinnymi – to wizytówka okolicy. Domy, w których w zimie jest ciepło, a w lecie chłodno mają swój klimat. Ciasne uliczki i dziedzińce domów dopełniają nastroju, wzmacnianego nadal tradycyjnymi widokami osiołków, kóz i owiec hodowanych na wewnętrznych dziedzińcach i przechadzających się swobodnie zaułkami miasta. Dla takiego klimatu warto pospacerować bez celu po starej części Midyat, zdając się na przypadek przy zapuszczaniu się w kolejne zakamarki. W lutym nie ma tu turystów, można do bólu delektować się pustymi uliczkami.

Midyat jest dziś pokazem religijnej tolerancji, miejscem gdzie egzystują obok siebie dzwonnice i wieże chrześcijańskich kościołów obok strzelistych minaretów islamskich meczetów. Miejscem, gdzie społeczność muzułmańska żyje w zgodzie z niewielką grupą pozostałych tu chrześcijan, a chrześcijańskie kościoły są nadal czynne i użytkowane. I to właśnie te stare syryjskie prawosławne kościoły są dziś historyczną atrakcją Midyat, które w swojej historii było ważnym ośrodkiem (wręcz stolicą) syryjskiego odłamu prawosławia (do końcówki XV w. rezydowali tu biskupi syryjscy).

Midyat, syryjski kościół Mor Barsavmo

Midyat, syryjski kościół Mor Barsavmo

Midyat, syryjski kościół Mor Barsavmo

Midyat, syryjski kościół Mor Barsavmo

syryjski kościół Mor Aksanoya

syryjski kościół Mor Aksanoya

syryjski kościół Mor Aksanoya

syryjski kościół Mor Aksanoya

W ciągu kilku zaledwie godzin zwiedzania starego Midyat udało się nam znaleźć:

  • syryjski kościół Mor Sarbel, o którym nie udało się nam znaleźć kompletnie nic w sieci. Na pewno najbardziej widoczny i wyróżniający się kościół na starówce w Midyat;
  • syryjski kościół Mor Barsavmo, wybudowany pierwotnie w IV wieku, odbudowany wg oryginalnych planów w 1910 r.;
  • syryjski kościół Mor Aksanoya, najstarsza świątynia w całej prowincji Mardin, wybudowany w IV w. na miejscu wcześniej znajdującego się tu miejsca kultu. Odbudowany w 1961 r. z oryginalnych materiałów, pochodzących z jego ruin;
  • relatywnie „nowy” kościół protestancki, wybudowany w początkowych latach XX w.;

Wieże kościołów w Midyat są dziś znakiem rozpoznawczym tego miasta. Szczególnie dotyczy to tych dwóch najwyższych i dodatkowo niemal sąsiadujących ze sobą: wież kościoła protestanckiego i kościoła Mor Sarbel. Kościoły chrześcijańskie niestety są jednak najczęściej zamknięte. Otwierane są wyłącznie na czas nabożeństw i nawet w niedzielę nie jest łatwo dostać się do środka. My zwiedzaliśmy Midyat w poniedziałek, stąd tylko drugi z kościołów zastaliśmy otwarty, ale odbywało się w nim nabożeństwo i także jego oglądaliśmy wyłącznie z zewnątrz.

Midyat, monaster Mor Abraham & Mor Hobel

Midyat, monaster Mor Abraham & Mor Hobel

Midyat, monaster Mor Abraham & Mor Hobel

Midyat, monaster Mor Abraham & Mor Hobel

Midyat, monaster Mor Abraham & Mor Hobel

Midyat, monaster Mor Abraham & Mor Hobel

Midyat, monaster Mor Abraham & Mor Hobel

Midyat, monaster Mor Abraham & Mor Hobel

Midyat, monaster Mor Abraham & Mor Hobel

Midyat, monaster Mor Abraham & Mor Hobel

Dużo młodsze są w starym Midyat meczety. Przy głównej ulicy znajdują się dwa: Cevatpaşa Camii oraz Seyyid Osman Camii. Ten pierwszy stoi przy ruchliwej ulicy i równie ruchliwym skrzyżowaniu, którego centralnym punktem jest mała wieża zegarowa, kolejny element świadczący o przyjaznej koegzystencji religijnej w mieście. Wieża ta bowiem ozdobiona jest, oprócz nazw okolicznych miast i kierunków do nich, wizerunkami m.in. meczetu z jednej, a kościoła z innej strony. Sam meczet Cevatpaşa Camii jest „świeżynką”, wybudowano go w 1925 r. Tuż obok niego znajduje się także dość widowiskowy pomnik ojca wszystkich Turków, czyli Ataturka.

Końcowym akcentem zwiedzania Midyat była wizyta w monasterze Mor Abraham & Mor Hobel, położonym na małym wzgórzu w spacerowej odległości (ok.1 km) od starej części miasta. Klasztor został założony w V wieku przez dwóch mnichów i ostatnio przez długie dziesięciolecia pozostawał nieużytkowany i ciągle dewastowany. Niedawno został odnowiony i otoczony murem, by zapobiec dalszym zniszczeniom. Zwiedzanie go jest bezpłatne, ale ograniczone do ściśle określonych godzin (o ile pamięć nie myli: 9:30-11:00 i 13:00-15:00). Poza sezonem turystycznym należy się liczyć z tym, że nawet w godzinach „otwarcia” brama będzie zamknięta.

Tak było i w naszym przypadku. Kilka samochodów z chętnymi do zwiedzania odjechało zniechęcone, ale w momencie gdy i my chcieliśmy odjechać, podjechał samochód z człowiekiem, który jak się okazało „zawiadował” monasterem i który wpuścił nas, jako jedynych, do wnętrz, chętnie otwierając poszczególne pomieszczenia. Mogliśmy więc obejść budynki monasteru, przespacerować się po dziedzińcu z grobowcami oraz wejść do dwóch klasztornych kościołów.

Monaster Mor Gabriel w okolicach Midyat

Monaster Mor Gabriel w okolicach Midyat

Monaster Mor Gabriel w okolicach Midyat

Monaster Mor Gabriel w okolicach Midyat

Tak się skończyła nasza przygoda z Midyat. Wsiedliśmy w samochód z zamiarem zwiedzenia kolejnego monasteru, Mor Gabriel, położonego kilkanaście kilometrów na południowy-wschód od miasta. Monaster Mor Gabriel założony został jeszcze wcześniej niż ten poprzednio zwiedzany w Midyat – w IV w. (397 r.). Nadal jest klasztorem czynnym, zamieszkują tu mnisi i zakonnice, trudniący się uprawą należących do monasteru pól i sadów, otoczonych sporym murem. Monaster jest też siedzibą miejscowego arcybiskupa prawosławnego kościoła syryjskiego.

Midyat, rondo z małą wieżą zegarową

Midyat, rondo z małą wieżą zegarową

Niestety zwiedzić monasteru Mor Gabriel nam się nie udało – on także swoje godziny otwarcia dla turystów, a my „nie wstrzeliliśmy się w nie” (8:30-11:00 i 12.30-15:00). Pozostało nam więc obfotografowanie go dookoła z zewnątrz, co też uczyniliśmy. Sprawnie odjechaliśmy spod bramy monasteru – jeszcze tego samego dnia chcieliśmy zobaczyć kolejną atrakcję tego regionu – skalne miasto Hasankeyf.

Midyat, pomnik Ataturka

Midyat, pomnik Ataturka

PS. Na koniec mała ciekawostka „około-turystyczna”. Midyat było pierwszym (acz nie ostatnim) miastem na naszej trasie, w którym dało się odczuć kłopot z zakupem alkoholu – mowa o zwykłym piwie. Po dłuższym spacerze znaleźliśmy jeden jedyny sklep z takim asortymentem (dla „potrzebowskich” zaznaczamy go na mapie). Poznaliśmy też specyficzny sposób pakowania – napoje bezalkoholowe dostajemy w białej reklamówce, alkohol zaś – w czarnej, kompletnie nieprzeźroczystej. Już do końca naszej podróży na wschód Turcji zachowywany był ten standard (jeden sklep, czarna reklamówka). Uroki zwiedzania najbardziej tradycyjnych islamskich regionów Turcji.

Pełna galeria zdjęć z Midyat znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.

 

Inne wpisy z: Turcja (Kurdystan) 2014

Do Turcji lecieliśmy liniami Pegasus

Lutowa wyprawa do tureckiego Kurdystanu była naszą pierwszą objazdową podróżą realizowaną bez samochodu. Czas na małe podsumowanie organizacji logistycznej - transportu, noclegów i wszystkiego, co musieliśmy ogarnąć w czasie pobytu w południowo-wschodniej Turcji.

Berlin, East Side Gallery

W Berlinie kończyła się nasza tegoroczna podróż po południowo-wschodniej Turcji, a że mieliśmy sporo czasu do autobusu wiozącego nas do domu, zaplanowaliśmy zwiedzanie kolejnej atrakcji stolicy Niemiec - East Side Gallery.

Stambuł, meczet Şemsi Paşa Camii

Üsküdar, jedna z większych i najbardziej zaludnionych dzielnic Stambułu, gościł nas przez ułamek dnia podczas drogi powrotnej z podróży po południowo-wschodniej Turcji. Czasu wystarczyło na zwiedzenie kilku znaczących meczetów azjatyckiej części tej wielkiej aglomeracji.

 

Dodaj komentarz