Mostar, serce Hercegowiny | tamBylscy.pl - historia naszych podróży.

Mostar, serce Hercegowiny

Mostar, piąte co do wielkości miasto Bośni i Hercegowiny, kulturalna stolica tej drugiej. Znane głównie ze zjawiskowego Starego Mostu, nazwane od jego strażników (mostari), mocno doświadczone przez wojnę domową, którą czuć tu do dziś…

Tour de Europe 2013, dzień 4 (poprzedni wpis z trasy: Zabytkowy Mostar nocą). Historyczny Mostar leży w przełomie rzeki Neretwy, w miejscu ułatwiającym przeprawę przez nią, co przez wieki budowało wagę miasta. Pierwsze wzmianki o Mostarze pochodzą z 1474 roku i mówią o drewnianym moście, łączącym oba brzegi Neretwy. Most ten nieuchronnie wplata się w całą historię miasta poprzez wieki, aż po czasy dzisiejsze.

Mostar od zawsze był miastem wielokulturowym, w którym przez wieki w zgodzie żyły ze sobą populacje Bośniaków, Chorwatów (dwie dominujące nacje) oraz Serbów (przed wybuchem wojny domowej stanowili oni prawie 20% mieszkańców miasta). Zgodnie koegzystowały tu po przeciwnych stronach Neretwy skupiska Bośniaków (muzułmańskie) i Chorwatów (chrześcijańskie). Niestety wojna domowa sporo w tym względzie zmieniła. Przede wszystkim prawie nie ma już Serbów, a Bośniacy i Chorwaci żyją w pozornej tylko harmonii…

Mostar, zniszczenia wojenne widoczne do dziś

Mostar, zniszczenia wojenne widoczne do dziś

Mostar, zniszczenia wojenne widoczne do dziś

Mostar, zniszczenia wojenne widoczne do dziś

Mostar, zniszczenia wojenne widoczne do dziś

Mostar, zniszczenia wojenne widoczne do dziś

Dziś zachodnia część jest częścią chorwacką (chrześcijańską), a wschodnia – bośniacką (muzułmańską). Podziały są dość głębokie, potwierdzają je kolejne wybory samorządowe, w których władze wybierane są właśnie wg klucza narodowościowego. Podział widać też np. w sporcie – w Mostarze istnieją dwa kluby sportowe, wspierane osobno przez obie nacje, a mecze pomiędzy nimi należą do tych najbardziej ryzykownych. Długo tu nie zapomni się zapewne wydarzeń z czasów wojny domowej, w tym celowego zburzenia Starego Mostu przez Chorwatów 9 listopada 1993. W tym dniu stanęło serce miasta.

Mostar udało nam się zwiedzić w zasadzie dwa razy – pierwszy raz nocą, zaraz po przyjeździe na nocleg do miasta. Gruntowniejszy rekonesans urządziliśmy sobie następnego dnia rano, już w bardziej zorganizowany sposób, z mapą w ręce i planem trasy w głowie. Zanim zaczęliśmy zwiedzanie właściwych zabytków, Mostar przypomniał nam o niedawnej wojnie domowej. Nie da się w mieście nadal nie zauważyć zniszczeń pozostałych po niej, choć minęło już prawie 20 lat od jej zakończenia.

Pierwszą historyczną budowlą na naszej „dziennej” trasie po Mostarze okazał się chrześcijański kościół franciszkański (jesteśmy więc w zachodniej części miasta), w oryginale pochodzący z 1866 roku, ale zburzony podczas wojny domowej i odbudowany w 2000 r. W sporym kompleksie znajduje się także najbogatsza w zbiory biblioteka w całej Hercegowinie, obejmująca ok. 50 tys. woluminów, także starożytnych, ze świata wschodniego i zachodniego.

Mostar, kościół franciszkański

Mostar, kościół franciszkański

Mostar, miejsce żydowskiej synagogi

Mostar, miejsce żydowskiej synagogi

Idąc w stronę Neretwy, przechodzimy obok miejsca, gdzie kiedyś stała, wybudowana na początku XX wieku, żydowska synagoga. Po II wojnie światowej komunistyczne władze Jugosławii przemianowały ją na teatr lalkowy, a w czasie wojny domowej uległa zniszczeniu. Ciągle planowana jest jej odbudowa, ale prace jeszcze się nie rozpoczęły.

Mostar, Krzywy Most

Mostar, Krzywy Most

Dochodzimy do małego, niepozornego Krzywego Mostu, najstarszego obiektu w Mostarze, wybudowanego w 1558 r. Wg legendy miał on być próbą przed wybudowaniem właściwej konstrukcji – czyli Starego Mostu. Rzeczywiście dziś Krzywy Most wygląda jak miniaturka największej atrakcji turystycznej Mostaru, jest też nieporównywalnie mniej odwiedzany przez turystów. Jest zdecydowanie spokojniej, dostojniej…

Kolejny jest wreszcie Stary Most – symbol Mostaru, uznawany za jeden z architektonicznych cudów swoich czasów. A czasy to odległe, most wybudowany został bowiem w 1566 r. (wg projektu jednego z uczniów słynnego ottomańskiego architekta Sinana – jego ślady pojawią się jeszcze w naszej relacji z podróży – w Stambule) na miejscu poprzednio tu stojącego mostu drewnianego. Stary Most stał niewzruszenie przez 427 lat, będąc symbolem połączenia wschodu z zachodem (oraz muzułmańskich Bośniaków i chrześcijańskich Chorwatów). Podczas wojny domowej, 9 listopada 1993 r., Chorwaci celowo i bez żadnego uzasadnienia militarnego, ostrzelali most z broni pancernej, doszczętnie go burząc (zanim most się zawalił, trafiło w niego ok.60 pocisków). Wcześniej Chorwaci współpracowali z Bośniakami, przeganiając z miasta Serbów. Potem zaatakowali sprzymierzeńców, okupując wschodnią dzielnicę miasta. Amatorskie nagrania z bombardowania i zburzenia Starego Mostu dostępne są do dziś na YouTube:

W 2001 roku dzięki pomocy UNESCO oraz funduszom z kilku państw, rozpoczęła się odbudowa mostu. Odbudowano go z tych samych materiałów (częściowo wyłowionych z rzeki ruin, częściowo nowych kamieni z tego samego źródła) i tą samą techniką, co most oryginalny. Inauguracja nastąpiła 23 lipca 2004 r., a ze względu na ogromne animozje pomiędzy społecznościami bośniacką i chorwacką, musiało ochraniać ją 5 tys. policjantów i żołnierzy.

Mostar, na Starym Moście

Mostar, na Starym Moście

Mostar, Stary Most

Mostar, Stary Most

Z mostem wiąże się jeszcze jedna historia – tradycja skoków do rzeki z mostu. Młodzi mężczyźni skaczą z mostu do dziś (wysokość mostu – 20 metrów, czyli jakieś 6-7 pięter). Kiedyś udowadniali tym swoją męskość, dziś robią to na zawodach lub dla pieniędzy (zbierają je od turystów na moście). Pierwszy udokumentowany skok znamy z 1664 roku. Skoki są bardzo niebezpieczne, skoczek musi bowiem trafić w niewielką część Neretwy, gdzie dno jest wystarczająco głębokie, by nie zrobił sobie krzywdy.

Od strony przechadzających się mostem, jest on wyłożono gładkimi, śliskimi płytami kamiennymi, poprzedzielanymi wystającymi dość wysoko (nawet na kilkanaście centymetrów) kamiennymi krawężnikami, które mają uniemożliwić poślizgnięcie się. Tak czy tak, chodzenie po moście jest czynnością dość ekwilibrystyczną. W ogóle nie radzimy np. kobietom ubierać obuwia na wysokim obcasie na wycieczkę po mostarskim starym mieście – ich użycie jest w zasadzie niemożliwe przez śliski kamienny bruk, jak wyłożone są uliczki starego miasta. Widok kobiet na wysokich obcasach, usiłujących przejść uliczkami starego Mostaru jest zaiste osobliwy i wzmaga obawy o nogi i stawy takich „turystek”. A próbujących widzieliśmy co najmniej kilka :)

Mostar, turecka część miasta i handlowa uliczka Kulundżiluk, widziane ze Starego Mostu

Mostar, turecka część miasta i handlowa uliczka Kulundżiluk, widziane ze Starego Mostu

Mostar, handlowa uliczka Kulundżiluk

Mostar, handlowa uliczka Kulundżiluk

Mostar, handlowa uliczka Kulundżiluk

Mostar, handlowa uliczka Kulundżiluk

Mostar, handlowa uliczka Kulundżiluk

Mostar, handlowa uliczka Kulundżiluk

Starym Mostem przechodzimy na drugą, muzułmańską stronę Mostaru, od razu wkraczając na Kulundżiluk, starą turecką uliczkę handlową. Trzeba przyznać, iż równie malowniczo prezentuje się on oglądany z bliska, jak i z poziomu Starego Mostu. Ciasna uliczka, wypełniona turystami i otoczona przez stragany ze wszelkim dobrem: pamiątkami, ceramiką, odzieżą, dywanami ma swój niezapomniany klimat. To chyba najprzyjemniejsza część spaceru po Mostarze.

Mostar, meczet Koski Mehmed Pasha

Mostar, meczet Koski Mehmed Pasha

Docieramy do meczetu Koski Mehmed Pasha, wybudowanego w 1617 r., znajdującego się bocznej uliczce Kulundżiluka, tuż nad samą rzeką Neretwą. Największą zaletą meczetu jest niesamowity widok, roztaczający się spod niego, na Stary Most i rzekę Neretwę. Choćby dla niego warto na teren meczetu wejść, choć wstęp jest płatny i na teren meczetu (4 BAM) i na sam taras widokowy obok niego. Na dziedzińcu znajduje się mały targ, na którym można kupić m.in. latające dywany (patrz zdjęcia) :-)

Mostar, wieża zegarowa

Mostar, wieża zegarowa

Kierujemy się w stronę ostatniej planowanej przez nas atrakcji turystycznej – wieży zegarowej, mijając po drodze kolejny z meczetów – meczet Nesuh-Aga Vučjaković z 1564 r. oraz Muzeum Hercegowiny, utworzone w 1950 r., by chronić dziedzictwo kulturalne regionu. Nie wchodziliśmy do niego, ale dla zainteresowanych cena wstępu wynosi 5 BAM.

Wieża zegarowa, zbudowana w 1630 r. na planie kwadratu, ma wysokość 15 metrów. Legendy mówią, że dźwięk jej dzwonów słychać w odległości 3 godzin drogi. Została odbudowana w 1999 r. po uszkodzeniach, jakich doznała podczas wojny domowej.

Cały spacer śladem największych atrakcji w okolicach Starego Mostu w Mostarze zajął nam raptem 1,5 godziny. Równo w południe, po wymeldowaniu się z hotelu, udaliśmy się w dalszą drogę. Plan: opuszczamy Bośnię i Hercegowinę, wcześniej zwiedzając jej południowe rubieże, po czym przez skrawek Chorwacji wjeżdżamy do Czarnogóry, gdzie mamy zaplanowany kolejny nocleg w Kotorze.

Mostar, latające dywany do kupienia na dziedzińcu meczetu Koski Mehmed Pasha

Mostar, latające dywany do kupienia na dziedzińcu meczetu Koski Mehmed Pasha

Pełna galeria zdjęć z Mostaru znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.

 

Inne wpisy z: Tour de Europe 2013

Tak wyglądał nasz samochód po odebraniu od obsługi hotelowej

Jeśli dużo podróżujecie, to istnieje statystyczne prawdopodobieństwo, że w masie dobrych i wspaniałych rzeczy zdarzy Wam się pod drodze doświadczenie przykre. Życie. Nie ma świata idealnego, każdy kiedyś błąd czy pomyłkę popełni, trzeba być wyrozumiałym. Pod warunkiem, że widzimy chęć naprawy czy załagodzenia sytuacji drażliwej. Gorzej, jeśli ten ktoś narobi Wam problemów i Was z nimi zostawi.

IMG_0402

Wakacyjna wyprawa do Turcji w sierpniu 2013 r. była jak dotąd najdłuższym naszym wyjazdem turystycznym. Trwała aż 32 dni, z których 18 spędziliśmy w podróży, a pozostałe dwa tygodnie - na wakacyjnym pobycie w południowo-zachodniej Turcji.

Kieżmark, dzwonnica kościoła św.Krzyża

Kežmarok (polska nazwa: Kieżmark), niespełna 20-tysięczne miasto na Słowacji, był ostatnim punktem na naszej mapie trasy Tour de Europe 2013 - wakacyjnej wyprawy do Turcji. Spędziliśmy w nim trochę czasu na zwiedzaniu historycznej starówki.

 

Dodaj komentarz