Okolice Limassol, czyli historie o Templariuszach, kotach walczących z wężami i mitycznej Ariadnie | tamBylscy.pl - historia naszych podróży.

Okolice Limassol, czyli historie o Templariuszach, kotach walczących z wężami i mitycznej Ariadnie

Choć samo Limassol specjalnie nas nie zachwyciło, to jego najbliższe okolice skrywają kilka miejsc, wartych zobaczenia. Może nie ze względu na ich szczególną widowiskowość, a bardziej przez historie, które skrywają.

Cypr 2015, dzień 7 (poprzedni wpis: Limassol, miasto które zachwyca (tylko) nocą). W Limassol po prostu byliśmy. Tak pokrótce możemy streścić nasz tam pobyt. Ale zanim do miasta wjechaliśmy poprzedniego dnia, i po tym, jak wyjechaliśmy dnia następnego, zdążyliśmy w najbliższych okolicach Limassol zobaczyć kilka miejsc, z którymi związane są barwne historie. I właśnie te historie będą przewodnią myślą tego wpisu.

Historia pierwsza – Templariusze i wino Commandaria

Po tym, jak Ryszard Lwie Serce przybył na wyspę w 1191 r., skolonizował ją i wziął ślub z Limassol, sprzedał wyspę zakonowi Templariuszy. Choć nie panowali oni na wyspie zbyt długo – ich wysokie podatki wzbudziły bunt mieszkańców – to jednak zapisali się w historii przynajmniej regionu Limassol.

Zamek Kolossi

Zamek Kolossi

Zamek Kolossi

Zamek Kolossi

Zamek Kolossi, widok ze szczytu wieży

Zamek Kolossi, widok ze szczytu wieży

Zamek Kolossi, widok ze szczytu wieży

Zamek Kolossi, widok ze szczytu wieży

Już na własnym ślubie Ryszard Lwie Serce pił miejscowe wino, które określił podobno mianem „króla królów wśród win”. Templariusze rozwinęli jego produkcję do wielkich rozmiarów, robiąc z niego jeden z głównych – obok cukru- towarów eksportowych Cypru. Nazwa „Commandaria”, używana do dzisiaj, pochodziła od potocznego określenia głównej siedziby Templariuszy, zwanej „La Grande Commanderie”. Co było tą siedzibą ?

Był nią zamek Kolossi, znajdujący się niedaleko na zachód od Limassol, pomiędzy miastem a ruinami antycznego Kourionu. Pozostał siedzibą Templariuszy nawet po tym, jak zbuntowani mieszkańcy poprosili Ryszarda Lwie Serce o wyproszenie zakonu. Angielski król sprzedał wyspę Francuzom, ale zamek Kolossi pozostał we władaniu Templariuszy aż do czasów, kiedy zakon wpadł w kłopoty rozpoczął się czas jego szybkiego upadku (1313 r.). A wino „Commandaria” do dziś jest jedną z atrakcji Cypru.

Zamek Kolossi wybudowany został pierwotnie ok.1210 r., ale z pierwotnych fortyfikacji niewiele dziś zostało – są to niewielkie ruiny dookoła zachowanej do dziś części, która wybudowana została w 1454 r. przez Zakon Maltański, który przejął ziemie należące do Templariuszy, także na Cyprze. Część ta ma kształt grubej wieży – dziś można wejść na jej szczyt, która mieści taras widokowy (widok nie jest za specjalny).

Historia druga – św.Helena i koty zwalczające węże

Monaster św.Mikołaja, leżący na południe od Limassol i zamku Kolossi, niemal tuż przy bazie lotniczej brytyjskiego RAFu, w okolicy słonego jeziora. Pierwszy klasztor założony został tutaj w 327 r., w czasach kiedy wyspę opanowała plaga suszy i towarzysząca jej plaga węży, tych jadowitych. Z ich powodu z Cypru zaczęli wyprowadzać się mieszkańcy.

Klasztor św.Mikołaja od Kotów

Klasztor św.Mikołaja od Kotów

Klasztor św.Mikołaja od Kotów

Klasztor św.Mikołaja od Kotów

Klasztor św.Mikołaja od Kotów

Klasztor św.Mikołaja od Kotów

Klasztor św.Mikołaja od Kotów

Klasztor św.Mikołaja od Kotów

Wg legendy wówczas Helena, matka rzymskiego cesarza Konstantyna (dziś czczona jako św.Helena), wpadła na pomysł „importu” kotów z Egiptu. Koty miały zacząć polować na węże i miały być sposobem na zwalczenie plagi. Jak pomyślała, tak zrobiła, zwiozła na Cypr 1000 kotów, które zostały oddane pod opiekę do klasztoru św.Mikołaja – tu były żywione i szkolone.

Koty okazały się niezwykle skuteczne, co zaowocowało wkrótce licznymi pielgrzymkami do klasztoru – wierni chcieli koniecznie na własne oczy zobaczyć swoich wybawicieli. Klasztor otrzymał okoliczne ziemie w zamian za dalszą działalność na rzecz opieki nad kotami. Koty były tu tresowane do walki z wężami, miały też do dyspozycji klasztorny dzwon, który jednym dźwiękiem wzywał na posiłek, dwoma – wysyłał koty na polowanie. Koty były dokarmiane, aby nie żywiły się wyłącznie trucizną węży. A monaster przybrał nową nazwę – św.Mikołaja od Kotów.

Klasztor doszczętnie zniszczyli Turkowie po zdobyciu wyspy. Został z powrotem zasiedlony przez siostry zakonne dopiero w 1983 r. i niemal natychmiast powrócił do swojej pierwotnej działalności. Okoliczni mieszkańcy zaczęli „dostarczać” tu bezdomne kociaki, a siostry dbają o nie jak w dawnych czasach. Kocia populacja rozmnaża się i rozrasta z każdym rokiem – dziś nikogo widok kotów w klasztorze nie dziwi.

Klasztor stoi na całkowitym odludziu i daleko od szlaków turystycznych. Nie jest znaczącym punktem na mapie turystycznej wyspy. Aczkolwiek droga jest dobrze oznaczona i nie jest zbyt trudno tu trafić. W samym klasztorze panuje totalne wyciszenie, nikt nie przeszkadzał nam w zwiedzaniu – byliśmy jedynymi turystami, sam na sam z siostrami i… kotami.

Historia trzecia – Ariadna i Tezeusz

Nieco na wschód od Limassol, niemal tuż poza granicami miasta, znajdują się ruiny antycznego miasta Amathus. Nie wiadomo dokładnie nic o dacie powstania miasta, na pewno istniała tu osada w połowie XI w. p.n.e. Wg legendy, Amathus założył mityczny król Cypru, Kinyras, nazywając miasto imieniem swojej matki. Ale nas bardziej zainteresowała inna legenda, związana z antycznym Amathus.

Ruiny antycznego Amathus, agora

Ruiny antycznego Amathus, agora

Ruiny antycznego Amathus

Ruiny antycznego Amathus

Ruiny antycznego Amathus, fontanna

Ruiny antycznego Amathus, fontanna

Ruiny antycznego Amathus, termy

Ruiny antycznego Amathus, termy

Legenda ta związana jest ze słynną Ariadną – tak, tą od kłębka nici, który dała Tezeuszowi, a dzięki któremu wydostał się on z labiryntu po zabiciu Minotaura. Otóż jedna z odnóg tej historii mówi, że w drodze powrotnej Tezeusz przywiózł on Ariadnę do Amathus, gdzie zmarła ona przy porodzie dziecka i gdzie została pochowana. Amathus rzeczywiście było miejscem kultu Afrodyty-Ariadny (i Adonisa, mitycznego syna Kinyrasa).

Amathus składał się tak naprawdę z dwóch części – „miasta górnego”, znajdującego się na szczycie wzgórza, gdzie mieściło się akropolis oraz „miasta dolnego”, z miejską agorą. Dookoła nich znajdowały się cmentarzyska, których pozostałości widać do dziś. Dzisiejsze stanowisko archeologiczne obejmuje wyłącznie „dolne miasto”, zawierające w sobie ruiny miejskiej agory, cystern, fontann, ulic, domostw i murów obronnych miasta.

Już poza ogrodzonym terenem stanowiska (wstęp płatny), po obu jego stronach znajdują się ruiny wczesnochrześcijańskich bazylik (IV – V w.). Jeśli chcecie zobaczyć najstarszą część miasta, trzeba wyjść ze stanowiska archeologicznego i wejść na wzgórze ponad nim, przechodząc obok ruin bazyliki „zachodniej”, znajdującej się tuż przed wejściem, przy głównej drodze. Tam też, jeszcze dalej na północ za akropolis, znajdziecie m.in. wspomniany legendarny „grób Ariadny”, wg historyków pochodzący z XI w. p.n.e.

Ruiny antycznego Amathus

Ruiny antycznego Amathus

Ruiny antycznego Amathus, wczesnochrześcijańska bazylika

Ruiny antycznego Amathus, wczesnochrześcijańska bazylika

Ruiny antycznego Amathus, wczesnochrześcijańska bazylika

Ruiny antycznego Amathus, wczesnochrześcijańska bazylika

Ruiny antycznego Amathus, fragmenty dawnej kanalizacji

Ruiny antycznego Amathus, fragmenty dawnej kanalizacji

Ruiny Amathus są mniej widowiskowe i mniejsze od Kourionu, zwiedzanego przez nas dzień wcześniej. To już raczej miejsce dla pasjonatów (a za takich się uważamy) kultury starożytnej. A być może impulsem dla Was będzie właśnie wspomniana historia o Ariadnie i miejscu jej pochówku.

My tymczasem jedziemy dalej na wschód, w kierunku Larnaki. To już ostatni pełny nasz dzień na Cyprze – atrakcje warte zobaczenia pomiędzy Limassol a Larnaką pokażemy Wam w kolejnym wpisie.

Pełna galeria zdjęć z atrakcji turystycznych dookoła Limassol znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.

 

Inne wpisy z: Cypr 2015

Cypr, Makronisos Beach

Czas na blogowe podsumowanie naszej tygodniowej objazdówki po Cyprze, głównie tym południowym. Jaką wymyśliliśmy sobie trasę, gdzie spaliśmy, co polecamy do zobaczenia - przeczytajcie.

Klasztor Stavrovouni

Ostatni dzień objazdówki po Cyprze spędziliśmy na trasie pomiędzy Limassol a Larnaką, a głównymi atrakcjami były znajdujące się w okolicy najstarsze ludzkie siedliska na wyspie oraz liczne zabytkowe klasztory z bujną historią.

IMG_1793

Chirokitia, stanowisko archeologiczne, uważane za najstarszą odkrytą do tej pory osadę ludzką na Cyprze, było najważniejszym punktem ostatniego dnia naszego pobytu na wyspie Afrodyty. Tym samym skompletowaliśmy wszystkie miejsca z listy UNESCO na Cyprze.

 

One thought on “Okolice Limassol, czyli historie o Templariuszach, kotach walczących z wężami i mitycznej Ariadnie

  1. Limassol jest świetną bazą zarówno pod kątem zwiedzania jak i wypoczynku. Rewelacyjne antyczne atrakcje na wyciągnięcie ręki! Sam kurort robi wrażenie nowoczesnością i ogólną organizacją.

    Przy kolejnym wyjeździe na Cypr będziemy celowali właśnie w tą okolicę!

Dodaj komentarz