Południowy Westminster, czyli śladami szpiegów i agentów | tamBylscy.pl - historia naszych podróży.

Południowy Westminster, czyli śladami szpiegów i agentów

Ostatni pełny (piąty) dzień zwiedzania Londynu w czasie długiego weekendu majowego to wędrówka wzdłuż Tamizy po obu jej stronach, od Vauxhall Bridge po Waterloo Bridge. Zaczęliśmy od wejścia na tereny południowego Westminsteru.

Dzień rozpoczęliśmy od spaceru wzdłuż Victoria Street aż do The Albert, historycznego (uruchomionego w 1864 r.) pubu, który jako jedyny budynek w okolicy zachował swój pierwotny wygląd, dziś znacznie wyróżniając się na tle nowoczesnych biurowców dookoła. Skręcamy na południe i docieramy na Rochester Row, na której to ulicy stoi kościół St.Stephen with St.John, ufundowany przez pewną londyńską baronessę i konsekrowany w 1850 r. Tereny wokół były w owych czasach dzielnicą ponurych slumsów, w których gnieździli się wszelkiej maści kryminaliści oraz… szczury, z których okolica „słynęła”.

Historyczny budynek pubu The Albert

Historyczny budynek pubu The Albert

Apartamentowce przy Vauxhall Bridge

Apartamentowce przy Vauxhall Bridge

Spacerując uliczkami południowego Westminsteru, docieramy do Vauxall Bridge, mostu na Tamizie z 1906 r., pierwszego historycznie mostu w Londynie, przystosowanego do ruchu tramwajów. Po jego drugiej stronie znajduje się widowiskowy St.Georges Wharf, zespół reprezentacyjnych apartamentowców, z którym wiąże się tragiczna historia sprzed kilku miesięcy – w styczniu 2013 r. tuż obok spadł na ruchliwą ulicę, zahaczając o dźwig budowlany na St.Georges Wharf, helikopter – w katastrofie zginął pilot oraz jedna osoba na ziemi.

Także po przeciwległej stronie Vauxhall Bridge stoi bardzo rozpoznawalna siedziba brytyjskiej Secret Intelligence Service – wywiadu wojskowego, zwanego popularnie MI6 (od „Military Intelligence, section 6”). A kto jest najsłynniejszym agentem MI6 ? Wiadomo – Bond, James Bond :) I dzięki serii filmów z Bondem, budynek MI6 jest tak rozpoznawalny, „wystąpił” wszak aż w 5 częściach przygód słynnego agenta. W dwóch z nich (w tym bardzo widowiskowo w ostatniej, „Skyfall”), budynek był wysadzany. A Pierce Brosnan, w swojej karierze, oprócz roli Jamesa Bonda, zagrał także w innym filmie, w którym pojawia się siedziba MI6 – thrillerze szpiegowskim „Krawiec z Panamy”.

Siedziba MI6 (wywiadu wojskowego)

Siedziba MI6 (wywiadu wojskowego)

Tuż obok siedziby MI6 swój zjazd do Tamizy mają turystyczne amfibie, wożące po Londynie zwiedzających – to niezwykle atrakcyjna, szczególnie dla dzieci, forma zwiedzania Londynu – jeździsz po ulicach, oglądając najważniejsze atrakcje, a potem prosto do… rzeki i rejs Tamizą.

Po „naszej” stronie Tamizy, tuż obok Vauxall Bridge znajduje się kolejna z wielkich galerii sztuki w Londynie – Tate Britain – jedyna, której nie zwiedzaliśmy (brak czasu). Tate Britain to największa na świecie kolekcja sztuki brytyjskiej, otwarta w 1897 r. Pierwotnie zawierała także zbiory międzynarodowej sztuki współczesnej, które później wyłączono z niej, tworząc galerię Tate Modern.

Tate Britain

Tate Britain

Siedziba MI5 (kontrwywiadu)

Siedziba MI5 (kontrwywiadu)

Idąc na północ wzdłuż Tamizy, docieramy do Thames House, ogromnego budynku, postawionego pod koniec lat 20-tych XX wieku jako komercyjny biurowiec, a od 1994 r. spełniającego funkcję siedziby kolejnej brytyjskiej agencji wywiadowczej – MI5, czyli kontrwywiadu. Ze względów bezpieczeństwa MI5 i MI6 nie mogą bowiem mieć tej samej siedziby (by nie stać się łatwym celem jednoczesnego ataku na obie instytucje).

Malownicza uliczka przed Smith Square

Malownicza uliczka przed Smith Square

Odchodzimy nieco od Tamizy, docierając do malutkiego, okrągłego placyku – Smith Square. Pośrodku niego stoi atrakcyjny wizualnie budynek, użytkowany dziś jako sala koncertowa, który kiedyś był kościołem – St.John’s Church. Został od zbudowany w 1728 r. i był jednym z piękniejszych budynków barokowych w Londynie.

Kościół St.John's na Smith Square

Kościół St.John’s na Smith Square

Z jego kształtem wiąże się anegdotka – budowniczy kościoła miał zapytać królowej Anny o preferowany przez nią kształt, a odpowiedzią było kopnięcie przez rozzłoszczoną królową swojego podnóżka i słowa „Like that!”. No i kościół ma cztery wieże, wyglądając jak… przewrócony do góry nogami podnóżek królowej :) Kościół dotrwał do II wojny światowej, kiedy to w 1941 r. trafiła w niego niemiecka bomba i został całkowicie zniszczony. Przez 20 lat stał w stanie ruiny, po czym został sprzedany instytucji dobroczynnej.

St.John’s Church ma także kryptę, która nie ucierpiała w bombardowaniu. Ale nie służyła ona nigdy do pochówków – najczęściej była wykorzystywana do magazynowania wina i piwa. Dziś mieści się w niej niedroga restauracja, czynna w dniu odbywających się w budynku koncertów. Kościół otoczony jest malowniczymi, typowo angielskimi uliczkami z XVIII-wieczną zabudową.

Idziemy nadal na północ, wkraczając do „właściwego” Westminsteru, gdzie czeka na nas m.in. nie widziane jeszcze Opactwo Westminsterskie. Ale o tym następnym razem.

Pełna galeria zdjęć z południowego Westminsteru znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym facebookowym fanpage’u.

 

Inne wpisy z: Londyn

Downing Street

Wreszcie udało się nam zwiedzić Londyn, który długo był na naszej mapie celów turystycznych, ale jakoś nigdy nie było nam "po drodze". Musimy powiedzieć, że zdecydowanie warto było i każdemu Londyn będziemy polecać.

Logo londyńskiego metra

Każdy pobyt w Londynie dłuższy niż 2-3 dni wymaga gruntownej kalkulacji. Ceny w angielskiej stolicy są dla "polskich" Polaków, czyli tych nie mieszkających w Londynie na stałe, delikatnie mówiąc odrzucające. Warto więc przemyśleć swoje plany turystyczne i "transportowe" w czasie pobytu w "Lądku".

London Eye

Druga część ostatniego dnia naszego pobytu w Londynie upłynęła pod znakiem okolic Parliament Square oraz mostu Westminster Bridge. Rajd zakończyliśmy na historycznej stacji Waterloo.

 

Dodaj komentarz