Stari Grad i wyspa Hvar | tamBylscy.pl - historia naszych podróży.

Stari Grad i wyspa Hvar

Wyspa Hvar i leżące na niej miasteczko Stari Grad były celem naszej jednodniowej, promowej wycieczki w trakcie wakacji spędzanych w chorwackim Splicie.

Stari Grad na wyspie Hvar

Stari Grad na wyspie Hvar

Wyspa Hvar uznawana jest za jedną najpiękniejszych wysp świata. Jest najdłuższą na Adriatyku (jej długość to aż 68 km), słynną z suchego klimatu (najbardziej nasłonecznione miejsce w Chorwacji) i znaną z upraw lawendy chorwacką wyspą. W stosunku do Splitu jest schowana za bliższą brzegom kontynentu wyspą Brac.

Jak to na wyspę, dostać się na Hvar można wyłącznie drogą morską – promem, choćby właśnie ze Splitu. Promy pasażerskie pływają ze Splitu do trzech miejscowości na wyspie (Stari Grad, Hvar i Sucuraj), ale tylko do miasta Stari Grad pływają większe promy, zabierające także samochody. My co prawda udaliśmy się właśnie w kierunku na Stari Grad, ale wyjątkowo – bez samochodu (nie zamierzaliśmy jeździć po wyspie, tylko spędzić kilka godzin w Starim Gradzie, a poza tym koszty przewozu samochodu są naprawdę spore).

 

Pożar lasów w okolicach Splitu - widok z promu na Hvar

Pożar lasów w okolicach Splitu – widok z promu na Hvar

 

Na promie w kierunku Starego Gradu

Na promie w kierunku Starego Gradu

 

Wyprawę zaczęliśmy od dojazdu samochodem do portu promowego w Splicie. Z zakupem biletów na prom nie było większego problemu, sam prom okazał się też zresztą niespecjalnie „obłożony” pasażerami. Wypłynięcie z portu było oczywiście okazją do obfotografowania panoramy Splitu, widzianego od strony morza, szczególnie jego starej części i słynnego deptaku Riva. Zostaliśmy w tym momencie zaskoczeni widokiem gęstych kłębów dymu, unoszącego się nad miastem – jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy, że tuż obok miasta rozszalały się powodowane ciężkimi upałami rozległe pożary, które przez pewien czas zagrażały nawet miastu. Władze apelowały do mieszkańców o pozostanie w domach i nie otwieranie okien. Koniec końców efektem pożaru było 250 ha spalonego lasu tuż za Splitem, w tym na zboczach otaczających miasto gór (co mieliśmy mieć okazję zobaczyć z bliższa w następnych dniach).

 

Wpływamy do Starego Gradu

Wpływamy do Starego Gradu

 

Prom w relacji Split – Stari Grad płynie około 2 godziny. Na pewno nie jest to czas stracony, widoki ze wszystkich stron skutecznie umilają czas. Na promie jest oczywiście pokład widokowy, jest też restauracja i bar, nie brakuje w nich niczego, włącznie z winem, które można w lampce zabrać na pokład i delektować się nim w trakcie rejsu, podziwiając morze i okoliczne wysepki.

Port w Starim Gradzie jest nieco oddalony od miasteczka, konieczny jest krótki, kilkuminutowy spacer brzegiem wyspy, który oczywiście można wydłużyć, choćby po to, by trochę poplażować czy powylegiwać się na przybrzeżnych kamieniach.

 

Kamienny brzeg na Hvarze

Kamienny brzeg na Hvarze

 

Samo miasto Stari Grad było pierwszym miejscem osadnictwa ludzkiego na wyspie i jednym z pierwszych w cały regionie Adriatyku. Stałych mieszkańców ma niewiele (ok.2 tys.), zaludnia się za to w sezonie turystami, zarówno spędzającymi spokojny urlop na wyspie, jak i takimi jak my, dojeżdżającymi i zwiedzającymi wyspę „z doskoku”. Stari Grad szczycie się byciem rówieśnikiem… Arystotelesa – tak, miasto zostało założone (po nazwą Faros, przez Greków) w roku, w którym urodził się ten słynny filozof (384 r. p.n.e.).

Stara część miasta, wypełniona kamiennymi, dobrze utrzymanymi domami, robi naprawdę duże wrażenie, jest niezwykle malownicza i fotogeniczna. Licznie pootwierane bary i kafejki są świetnie wkomponowane w architekturę, stanowiąc atrakcyjne dla turystów miejsce wypoczynku czy posiłku. Pełno w nich zachęt do wypróbowania miejscowego wina, trzecim (po turystyce i lawendzie) źródle utrzymania tutejszych mieszkańców.

W mieście zachowało się sporo cennych zabytków, co prawda nie pochodzących z czasów antycznych, ale dokumentujących bogatą historię miasta. Antyczną pozostałością są, wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, pola obok miasta, stanowiące pozostałości po starożytnych uprawach winorośli i oliwek. Zwiedzanie miasta znacząco ułatwia fakt, iż nie jest ono przepełnione turystami – uliczki są puste, w zasadzie poruszaliśmy się nimi sami, tylko na terenach przy brzegu morza (a w zasadzie zatoki, nad którą miasto leży) można było spotkać turystów.

 

Stari Grad, uliczki starego miasta

Stari Grad, uliczki starego miasta

 

Stari Grad, cerkva (kościół) sv.Petra z klasztorem dominikańskim

Stari Grad, cerkva (kościół) sv.Petra z klasztorem dominikańskim

 

Jeśli chodzi o zabytki, Stari Grad zdecydowanie wyróżnia się kościołami. Jednym z miejsc, które robią wrażenie jest kościół sv.Petar wraz z przynależącym do niego dominikańskim klasztorem, wybudowany w 1487 roku, niecały wiek później spalony przez Turków, ale odbudowany. Uwagę zwraca też renesansowy kościół sv.Roka (św.Rocha) z XVI wieku, przed którym na placu znajdowały się kiedyś rzymskie termy – świadczy o tym napis umieszczony przy schodach kościoła.

Stari Grad, kościół św.Jana (sv.Ivana)

Stari Grad, kościół św.Jana (sv.Ivana)

Wyróżnia się także kościoł św.Jana (sv.Ivana), będący kiedyś pierwszą siedzibą biskupią i stojący na miejscu pierwotnie tu wybudowanego kościoła z okresu wczesnego chrześcijaństwa. Podczas archeologicznych wykopalisk znaleziono tu wiele elementów architektonicznych i dzieł sztuki, pochodzących z VI wieku.

Stari Grad, kościół św.Rocha (sv.Roka)

Stari Grad, kościół św.Rocha (sv.Roka)

Bez problemu znaleźć też można w centrum starej części miasta Tvrdalj – renesansową, ufortyfikowaną letnią rezydencję Petara Hektorovica, pochodzącą z XVI wieku. Hektorovic był poetą, jednym z bardziej znany ludzi na wyspie, żyjącym w okresie częstych najazdów tureckich na wyspę. Z tego też powodu zamienił on swój dom w fortecę (dziś nazywaną zamkiem), która była także schronieniem dla okolicznych mieszkańców. W 1571 roku, na rok przed śmiercią właściciela, Tvrdalj został jednak przez Turków spalony. Po śmierci Hektorovica, szczególnie w XIX i XX wieku, dom był wielkokrotnie przebudowywany i rozbudowywany (np. o kolejne piętro), nieco zmieniając swój wygląd. Urzeka jednak do dziś.

Stari Grad to także zatoka, nad którą leży i żeglarska marina, której nabrzeżem warto się przespacerować. Obok mariny i starej części miasta znajdziemy też mały park z ławeczkami, na których można odpocząć i przyglądnąć się leniwemu tempu życia miejscowych. Właśnie ten spokój, ciszę i bezruch oraz malowniczą starówkę zapamiętaliśmy ze Starego Gradu na wyspie Hvar…

 

Stari Grad, forteca Tvrdalj

Stari Grad, forteca Tvrdalj

 

Stari Grad

Stari Grad

 

Pełna galeria zdjęć ze Starego Gradu i wyspy Hvar – na naszym facebookowym profilu.

 

Inne wpisy z: Wakacje w Chorwacji (2010)

Mirogoj, założony w 1876 r., od samego początku był cmentarzem wielowyznaniowym - pochowani są tu zarówno katolicy, jak i muzułmanie, Zydzi, protestanci, osoby innych wyznań a nawet niewierzący. Dziś Mirogoj uznawany jest za jeden z najpiękniejszych cmentarzy w całej Europie, pełen jest unikalnych, będących swoistymi dziełami sztuki nagrobków oraz rzeźb znanych artystów.

Budapeszt, formalnie stworzony z trzech miast: Budy, Obudy i Pesztu, stolica i największe miasto Węgier, 8. najludniejsze miasto Europy było naszym jedynym przystankiem w drodze powrotnej do Polski z wakacji spędzonych w Chorwacji.

Turanj, niewielka miejscowość na południe od miasta Karlovac (w zasadzie przedmieście), jest siedzibą unikalnego, dostępnego dla wszystkich bez opłat miejsca pamięci - Muzeum Uzbrojenia Wojny Domowej 1991-95, mającego za zadanie utrwalić potworność wojny domowej w byłej Jugosławii.

 

Dodaj komentarz