Starożytna Afrodyzja | tamBylscy.pl - historia naszych podróży.

Starożytna Afrodyzja

Afrodyzja nigdy nie była w starożytności wielkim miastem. Ale była w tamtych czasach bardzo znana, głównie ze względu na bogate zasoby marmuru oraz świątynię Afrodyty. Dziś, ze względu na bardzo dobry stopień zachowania ruin, może śmiało rywalizować z największymi historycznymi atrakcjami Turcji.

Tour de Europe 2013, dzień 22 (poprzedni wpis: Ruiny starożytnej Nysy). Kontynuujemy swoją jednodniową wyprawę do Pamukkale, w trakcie której oglądaliśmy już ruiny Nysy. Po ok.220 km od Boğaziçi – naszej tureckiej bazy wypadowej – tuż za miejscowością Kuyucak odbijamy w prawo z głównej drogi D320. Skręt do ruin Afrodyzji jest dobrze oznaczony, a od niego mamy jeszcze 37 km jazdy do parkingu przy parku archeologicznym Afrodyzja, znajdującym się tuż za miejscowością Geyre, dzisiejszą spadkobierczynią Afrodyzji.

Tereny Afrodyzji były miejscem kultu już mniej więcej od 5800 r. p.n.e., kiedy to neolityczni farmerzy czcili tu boginię zbiorów i urodzaju. Zanim osada została nazwana imieniem bogini Afrodyty, kilkukrotnie zmieniała nazwy. Ostatecznie starożytni Grecy ustanowili w II w. p.n.e. nazwę Afrodyzja, rozpoczynając w tym miejscu kult bogini miłości i płodności. Ale pozostawała Afrodyzja faktycznie wyłącznie miejscem kultu religijnego, w parze z którym nie szło osadnictwo – nadal była małą osadą.

Afrodyzja - transport z parkingu do ruin

Afrodyzja – transport z parkingu do ruin

Afrodyzja, sebasteion

Afrodyzja, sebasteion

Afrodyzja, fryzy z portyku Tyberiusza z południowej agory

Afrodyzja, fryzy z portyku Tyberiusza z południowej agory

Afrodyzja, amfiteatr

Afrodyzja, amfiteatr

Zmiana nastąpiła dopiero, gdy region przejęło Imperium Rzymskie. Owczesny rzymski władca – Sulla – podbił Azję Mniejszą, przyłączając ją do Rzymu po pokonaniu w walce Mitrydatesa. Do Afrodyzji, za radą wyroczni delfickiej, przywiózł dary. Także jego następca (a wcześniej przeciwnik), Juliusz Cezar, był „fanem” Afrodyzji, utożsamiając z nią rzymską boginię Wenus. Następca (a także adoptowany w testamencie syn siostrzenicy) Juliusza Cezara – pierwszy rzymski cesarz, Oktawian August, nadał Afrodyzji pewną dozę autonomii oraz zwolnił z podatków, określając nawet miasto mianem „jedynego miasta w Azji, które mogłoby być moim”.

W tych czasach stała się Afrodyzja centrum kultury i sztuki, głównie dzięki okolicznym bogatym złożom marmuru, znanego ze względu na swój kolor. Nie eksportowano jednak „surowego” marmuru, a gotowe wyroby i rzeźby. Stała się więc Afrodyzja znanym ośrodkiem rzeźbiarskim, a wyroby z marmuru eksportowano do całego Rzymu. Rzymianie rozbudowali także znacząco miasto, któremu szybko przybywało mieszkańców – w szczytowym momencie liczono ich na ok. kilkanaście tysięcy.

W erze chrześcijaństwa Afrodyzja stała się siedzibą biskupów. Jednakże miasto stało się „passé”, ze względu na wciąż kultywowane tu uwielbienie dla Afrodyty i Wenus. Ostatecznie pod koniec IV w. zakazano czczenia bogów innych niż chrześcijańskie, co doprowadziło do znaczącego spadku znaczenia miasta. Ok. V w. świątynia Afrodyty została przebudowana na kościół chrześcijański (bazylikę), a w kolejnym wieku nazwę miasta zmieniono na Stauropolis, która jednak nie bardzo się przyjęła. Ostateczny cios zadało miastu trzęsienie ziemi w VII w., po którym zniszczenia nie zostały już nigdy odbudowane. Mieszkańcy ostatecznie opuścili Afrodyzję w XII w., prawdopodobnie w wyniku najazdu Turków Seldżuckich.

Afrodyzja, południowa agora

Afrodyzja, południowa agora

Afrodyzja, południowa agora

Afrodyzja, południowa agora

Afrodyzja, łaźnie Hadriana

Afrodyzja, łaźnie Hadriana

Afrodyzja, łaźnie Hadriana

Afrodyzja, łaźnie Hadriana

Niedługo potem na ruinach Afrodyzji powstała niewielka osada, nazwana Geyre. Trwała ona aż do XX w., kiedy to w 1956 r. została zniszczona przez kolejne trzęsienie ziemi. Skorzystano z okazji i przeniesiono wieś w inne miejsce. Dwa lata później, pewien turecki dziennikarz zgubił się w okolicach Geyre i zmuszony zapadającym zmrokiem, skorzystał z noclegu u mieszkańców wioski. W ich domach odkrył piękne marmurowe rzeźby, a mieszkańcy wskazali mu miejsce, gdzie je znaleźli. Dziennikarz sfotografował marmury, publikując zdjęcia w zachodnich magazynach. Zareagował amerykański naukowiec tureckiego pochodzenia, Kenan Erim, który w 1961 r. rozpoczął na terenach Afrodyzji prace archeologiczne. Prowadził je aż do swojej śmierci w 1990 r., został pochowany na terenie starożytnego miasta, tuż obok okazałego tetrapylonu, jednego z symboli dzisiejszego parku archeologicznego. Dziś obok ruin miasta stoi spore muzeum, wewnątrz którego znajdują się głównie rzeźby znalezione na terenie wykopalisk, a także płaskorzeźby z sebasteionu, miejsca kultu kolejnych rzymskich cesarzy, uznawanych za bogów.

Do samego wejścia na teren parku archeologicznego Afrodyzja, pomimo istnienia tam sporego parkingu, nie da się dojechać samochodem (zakaz wjazdu). Parkować trzeba na oddalonym o ok.500 m parkingu, znajdującym się przy głównej drodze dojazdowej (na skrzyżowaniu ze światłami w lewo). Parking jest płatny (kilka lir za samochód, bez względu na liczbę pasażerów), ale w cenie jest zawarty dowóz do ruin. Dowóz ten jest szczególnie atrakcyjny dla dzieci, odbywa się bowiem… traktorem z doczepionymi wagonami pasażerskimi. W naszym przypadku był to traktor marki… Fiat. Po dojechaniu do ruin, trzeba uiścić właściwą opłatę za wstęp, wynoszącą w sierpniu 2013 r. 10 TL (za osobę dorosłą, dzieci do lat 12 – bez opłat).

Afrodyzja, pałac biskupów

Afrodyzja, pałac biskupów

Afrodyzja, świątynia Afrodyty

Afrodyzja, świątynia Afrodyty

Afrodyzja, tetrapylon, brama miejska

Afrodyzja, tetrapylon, brama miejska

Afrodyzja, grób prof.Kenana Erima

Afrodyzja, grób prof.Kenana Erima

Afrodyzja, starożytny stadion

Afrodyzja, starożytny stadion

Ruiny Afrodyzji zawierają kilka znaczących i nieźle zachowanych budowli, wśród których prowadzi trasa zwiedzania (nieco na uboczu stoi jedynie stadion). Najważniejsze z nich, w kolejności zwiedzania:

  • sebasteion, świątynia wybudowana w I w. poświęcona cesarzowi Augustusowi (Sebastos to grecka forma imienia Augustus), składająca się z dwóch ogromnych kolumnad (80 m długości, 3 kondygnacje) i znajdującego się pomiędzy nimi dziedzińca. Sebasteion odkryty został w 1979 r. wraz z ogromną ilością wspaniałych płaskorzeźb (odzyskano 70 z pierwotnie istniejących 190), znajdujących się pierwotnie na bokach budowli, dziś część z nich stanowi oddzieloną wystawę w miejscowym muzeum. Budowla zawaliła się częściowo po trzęsieniu ziemi w IV w.
  • rzymski amfiteatr, zbudowany w 27 r. p.n.e. na zboczu wzgórza, na którym odkryto ślady pierwotnego osadnictwa na tych terenach. Widownia mieściła ok. 7 tys. widzów. Odrestaurowany w II w. n.e., uległ poważnym uszkodzeniom podczas trzęsienia ziemi w VII w.
  • południowa agora, czyli jeden z dwóch publicznych placów w Afrodyzji, na terenie której w czasie naszej wizyty trwały prace archeologiczne (rozpoczęte w 2012 r.), związane z odsłanianiem największego obiektu na agorze – ogromnego basenu. Agora była ogromnym placem, an którym rzędy marmurowych kolumn otaczały basen, do którego pompowana była pod ciśnieniem woda, zasilająca fontanny. Północny portyk dedykowany był Tyberiuszowi, fryzy z jego powierzchni znajdują się dziś obok sebasteionu oraz w miejscowym muzeum
  • łaźnie Hadriana, największe publiczne łaźnie w Afrodyzji, poświęcone rzymskiemu cesarzowi, wybudowane w II w., będące miejscem życia publicznego mieszkańców. Bogato wyposażone w marmurowe rzeźby, które w większości znajdują się dziś w miejscowym muzeum
  • pałac biskupów, który miejscem zamieszkania miejscowych biskupów jest tylko z nazwy, bo tak naprawdę nie wiadomo, kto w nim mieszkał. Faktem jest jednak, że był największym budynkiem mieszkalnym w centrum miasta, wybudowany ok. 400 r. n.e. Być może mieszkali tu biskupi, a być może np. rzymski gubernator
  • świątynia Afrodyty, wybudowana w końcówce I w. p.n.e., a której „sponsorem” był Zoilos, niewolnik wyzwolony przez cesarza Augustusa (patronował on również budowie m.in. amfiteatru). W II w. n.e. świątynię rozbudowano o otaczające ją ogromne portyki i kolumnadę. Ok. 500 r. została ona przebudowana na chrześcijańską bazylikę – portyki i kolumnadę rozebrano, a uzyskane materiały przeznaczono na rozbudowę samej świątyni. Była to jedyna w swoim rodzaju taka operacja w historii. Kościół był użytkowany aż do końca historii miasta, czyli do XII w., kiedy to został zniszczony
  • tetrapylon, czyli okazała brama miejska, zbudowana w II w., składająca się z czterech grup po cztery kolumny w stylu korynckim, odbudowany w wyniku prac archeologicznych w 1990 r., w większości z oryginalnych materiałów
  • stadion, jeden z najlepiej zachowanych do dziś klasycznych stadionów w całym basenie Morza Sródziemnego i jeden z największych starożytnych stadionów w ogóle (wymiary 262 x 59 m), mieścił 30 tys. widzów i przystosowany był do zawodów lekkoatletycznych (zaokrąglone końce). Po uszkodzeniach spowodowanych trzęsieniem ziemi w VII w., wschodnia część (ta, na której staliśmy) została zaadoptowana m.in. do walk gladiatorów – dobudowano stosowne wejścia dla nich.
Afrodyzja, muzeum

Afrodyzja, muzeum

Afrodyzja, muzeum

Afrodyzja, muzeum

Afrodyzja, muzeum, kolekcja reliefów z sebasteionu

Afrodyzja, muzeum, kolekcja reliefów z sebasteionu

Afrodyzja, muzeum, marmurowy "niebieski koń"

Afrodyzja, muzeum, marmurowy „niebieski koń”

Afrodyzja, muzeum

Afrodyzja, muzeum

Afrodyzja, muzeum

Afrodyzja, muzeum

Afrodyzja, muzeum, eksponaty w ogrodzie

Afrodyzja, muzeum, eksponaty w ogrodzie

Afrodyzja, muzeum, eksponaty w ogrodzie

Afrodyzja, muzeum, eksponaty w ogrodzie

Afrodyzja, muzeum, eksponaty w ogrodzie

Afrodyzja, muzeum, eksponaty w ogrodzie

Na koniec zwiedzania ruin Afrodyzji zostawiliśmy sobie wizytę w miejscowym muzeum (wejście jest wliczone w koszt biletu do ruin). Nowoczesność muzeum widać tuż po wejściu do środka (choć warto także przejść się wzdłuż ogrodu, w którym także znajdują się eksponaty), gdzie znajduje się duży, multimedialny (i dotykowy) ekran z planem dawnego miasta.

Eksponaty muzeum to głównie bardzo bogate zbiory marmurowych rzeźb, znalezionych na terenie wykopalisk podczas prac archeologicznych. Największą salę wystawową, nową część muzeum, wypełnia wspaniała kolekcja odrestaurowanych reliefów z sebasteionu. Ta kolekcja naprawdę robi wrażenie. W samym środku tej sali znajduje się także niekompletna marmurowa rzeźba – tzw. Niebieski Koń z Afrodyzji („Aphrodisias Blue Horse”), część większej całości, przedstawiającej konia oraz Troilusa i Achillesa (Troilus był trojańskim księciem, którego dotyczyła przepowiednia – jeśli młodzieniec dożyje 20 lat, Troja nigdy nie zostanie zdobyta. Achilles zabił jednak Troilusa). W muzeum znajduje się także mały kącik, poświęcony prof. Erimowi, który całe swoje zawodowe życie poświęcił Afrodyzji.

Cała wizyta w ruinach starożytnej Afrodyzji zajęła nam 2 godziny (w tym ok. 20 minut w muzeum). Zdecydowanie warto tu przyjechać (choćby tak jak my, odbijając z drogi do Pamukkale) i poświęcić nawet dłuższy czas na zobaczenie tego bardzo dobrze zachowanego miejsca. Muzeum, stadion czy sebasteion są tego warte.

Wyjeżdżamy z Afrodyzji, kierując się wprost do celu naszej wycieczki – Pamukkale, słynnych białych wapiennych tarasów. Mamy do niej jeszcze 100 km jazdy samochodem.

Pełna galeria zdjęć z ruin starożytnej Afrodyzji znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym facebookowym fanpage’u.

 

Inne wpisy z: Tour de Europe 2013

Tak wyglądał nasz samochód po odebraniu od obsługi hotelowej

Jeśli dużo podróżujecie, to istnieje statystyczne prawdopodobieństwo, że w masie dobrych i wspaniałych rzeczy zdarzy Wam się pod drodze doświadczenie przykre. Życie. Nie ma świata idealnego, każdy kiedyś błąd czy pomyłkę popełni, trzeba być wyrozumiałym. Pod warunkiem, że widzimy chęć naprawy czy załagodzenia sytuacji drażliwej. Gorzej, jeśli ten ktoś narobi Wam problemów i Was z nimi zostawi.

Wakacyjna wyprawa do Turcji w sierpniu 2013 r. była jak dotąd najdłuższym naszym wyjazdem turystycznym. Trwała aż 32 dni, z których 18 spędziliśmy w podróży, a pozostałe dwa tygodnie - na wakacyjnym pobycie w południowo-zachodniej Turcji.

Kežmarok (polska nazwa: Kieżmark), niespełna 20-tysięczne miasto na Słowacji, był ostatnim punktem na naszej mapie trasy Tour de Europe 2013 - wakacyjnej wyprawy do Turcji. Spędziliśmy w nim trochę czasu na zwiedzaniu historycznej starówki.

 

 

Dodaj komentarz