Zwiedzamy starożytny Pergamon. I uczymy się historii. Także historii… piśmiennictwa | tamBylscy.pl - historia naszych podróży.

Zwiedzamy starożytny Pergamon. I uczymy się historii. Także historii... piśmiennictwa

Bergama, średnie tureckie miasto (ponad 50 tys. mieszkańców) położone mniej więcej 30 km na wschód od wybrzeża Morza Egejskiego, było naszym jedynym celem podczas przejazdu na trasie Ayvalik – Izmir. Dlaczego ? Starożytna nazwa Bergamy to: Pergamon. To chyba wszystko wyjaśnia.

Tour de Europe 2013, dzień 10 (poprzedni wpis z trasy: Ayvalik, tureckie miasto z grecką duszą). Po szybkim porannym zwiedzaniu starej greckiej części Ayvaliku, opuszczamy ten turecki nadmorski kurort, kierując się ku Bergamie – głównemu i jedynemu celowi turystycznemu 10-tego dnia naszej podróży wakacyjnej. Bergama, spokojne, 50-tysięczne miasto, nieco oddalone od wybrzeża, położone jest ok.60 km od Ayvaliku, czyli mniej więcej godzina jazdy samochodem (wliczając wyjazd z zatłoczonego Ayvaliku i poszukiwania dojazdu do atrakcji w Bergamie).

Trzeba przyznać, że oznakowanie atrakcji turystycznych w Bergamie jest wzorowe – nie sposób zabłądzić, jadąc, nawet bez mapy czy nawigacji, i nie trafić do dwóch najważniejszych miejsc w mieście: Akropolu i Asklepiejonu. Bliżej wjazdu do miasta znajduje się ten drugi i do niego kierujemy się jako pierwszego.

Bergama, oznakowanie atrakcji turystycznych

Bergama, oznakowanie atrakcji turystycznych

Bergama, starożytny Asklepiejon, święta ulica Via Tecta

Bergama, starożytny Asklepiejon, święta ulica Via Tecta

Bergama, starożytny Asklepiejon, święta ulica Via Tecta, starożytne rzeźby wciąż wyglądają jak żywe :)

Bergama, starożytny Asklepiejon, święta ulica Via Tecta, starożytne rzeźby wciąż wyglądają jak żywe :)

Bergama, starożytny Asklepiejon, dziedziniec wejściowy

Bergama, starożytny Asklepiejon, dziedziniec wejściowy

Asklepiejon w Bergamie to dawna świątynia boga sztuki lekarskiej, Asklepiona, która z czasem zamieniła się w centrum „medyczne” i terapeutyczne. W pergamońskiem Asklepiejonie ludzie cierpiący na problemy zdrowotne mogli kapać się w świętych wodach i poznawać sposoby uleczenia, podawane im przez samego Asklepiona podczas wizji. Przez wiele lat w Asklepiejonie tym pracował słynny Galen, osobisty lekarz m.in. cesarza Marka Aureliusza.

Asklepiejon w Pergamonie chwalił się tym, iż nigdy nikt w jego murach nie umarł. Ile w tym prawdy, nie wiemy, wiemy natomiast że obsługa świątyni bardzo pomagała tej legendzie, nie wpuszczając do wnętrz osób nie rokujących na przeżycie :) Selekcja ta odbywała się ponoć na początku świętej drogi Via Tecta (długość ponad 800 m), prowadzącej do świątyni.

Bergama, starożytny Asklepiejon, ruiny świątyni Asklepiona

Bergama, starożytny Asklepiejon, ruiny świątyni Asklepiona

Bergama, starożytny Asklepiejon, panorama widoczna z dziedzińca

Bergama, starożytny Asklepiejon, panorama widoczna z dziedzińca

Bergama, starożytny Asklepiejon, północna stoa (ulica)

Bergama, starożytny Asklepiejon, północna stoa (ulica)

Bergama, starożytny Asklepiejon, teatr na 3.500 widzów

Bergama, starożytny Asklepiejon, teatr na 3.500 widzów

Dziś Asklepiejon w Bergamie to w miarę dobrze zachowane ruiny, dostępne za opłatą (ceny w sierpniu 2013 r.: 15 TL za osobę dorosłą, dzieci do 12 lat bez opłat). Przed wejściem przygotowany jest duży (ale odkryty przed słońcem, a to w sierpniu niemiłosiernie grzeje) parking, z tabliczkami podającymi ceny za parkowanie. W praktyce jednak nikt tych opłat nie egzekwował. Przy parkingu znajduje się kilka straganów, które sobie odpuściliśmy, udając się wprost do Asklepiejonu.

Asklepiejon nie jest obiektem dużym, można go więc spokojnie zwiedzić w całości w godzinę. Zwiedzanie rozpoczynamy od spaceru odrestaurowaną częścią ulicy Via Tecta, prowadzącej do właściwego Asklepiejonu, a właściwie do jego dziedzińca. Tablice, stojące na wlocie Via Tecty ładnie pokazują wizualizację ówczesnego wyglądu Asklepiejonu, stąd stając na dziedzińcu można sobie łatwo wyobrazić kwadratowy w kształcie obiekt, wewnątrz z trzech stron otoczony ulicami (z prawej i lewej odpowiednio: północną i południową, na przeciwległym do dziedzińca krańcu: zachodnią), zwanymi stoa’mi. Pośrodku znajdowały się lecznicze baseny, a w narożnikach: biblioteka (patrząc z wejściowego dziedzińca – prawy dolny (północno-wschodni) róg), rzymski teatr na 3500 widzów (prawy górny, północno-zachodni narożnik), łaźnie i toalety (lewy górny, południowo-zachodni róg) oraz budynek szpitalny (lewy dolny, południowo-wschodni narożnik), połączony z basenami pośrodku dość długim, istniejącym do dziś tunelem. Tuż obok dziedzińca znajdowała się także kiedyś właściwa świątynia Asklepiona.

Bergama, starożytny Asklepiejon, budynek szpitalny

Bergama, starożytny Asklepiejon, budynek szpitalny

Bergama, starożytny Asklepiejon, tunel, łączący baseny z budynkiem szpitalnym

Bergama, starożytny Asklepiejon, tunel, łączący baseny z budynkiem szpitalnym

Bergama, starożytny Asklepiejon, budynek szpitalny

Bergama, starożytny Asklepiejon, budynek szpitalny

Bergama, starożytny Asklepiejon, południowa stoa (ulica)

Bergama, starożytny Asklepiejon, południowa stoa (ulica)

Po godzinie zwiedzania Asklepiejonu, wracamy na parking i jedziemy dalej, do oddalonego o 3 km i znacznie wyżej (na wzgórzu ponad miastem) położonego Akropolu, głównej atrakcji turystycznej Bergamy, znacznie bardziej obleganej przez turystów niż Asklepiejon. To powodzenie wzmaga na pewno widowiskowa kolejka linowa, którą można dojechać na szczyt wzgórza, podziwiając po drodze widoki na miasto i pobliskie sztuczne jezioro Kestel. My na Akropol oczywiście wjeżdżamy samochodem, krętą, wąską i stromą, ale o dobrej nawierzchni asfaltowej drogą, kończącą się płatnym (a jakże) parkingiem – 4 TL za samochód, bez względu na czas parkowania. Wejście na Akropol też jest płatne (20 TL od osoby dorosłej, dzieci do 12 lat, jak wszędzie w Turcji – bezpłatnie).

I tu słów kilka o historii Pergamonu. Nikt nie wie, kiedy dokładnie miasto powstało. Historia znana do dziś rozpoczyna się mniej więcej w VI w. p.n.e., kiedy to Pergamon był pod dominacją lidyjską, do czasu gdy w 546 r. p.n.e. zdobyli je Persowie. Pergamon zaczął gwałtownie się rozwijać po śmierci Aleksandra Wielkiego (323 r. p.n.e.), gdy jako swoją siedzibę obrał go sobie jeden z dowódców wojsk Aleksandra – Lysimachus (jego osoba pojawiła się już w zwiedzanej przez nas poprzedniego dnia starożytnej Alexandrii Troas). Wkrótce Pergamon stał się stolicą silnego hellenistycznego królestwa, sam stając się znanym z architektury i kultury (głównie filozofii). W czasach swojej świetności liczył nawet ponad 150 tys. mieszkańców (trzykrotnie więcej niż dzisiaj). Pod względem znaczenia rywalizował ówczas z Efezem. Znaczenie polityczne miasta upadło wraz z podporządkowaniem się Rzymianom w 133 r. p.n.e. Ale wziąż Pergamon był znanym ośrodkiem kulturalnym i artystycznym.

Bergama, starożytny Akropol, kolejka linowa wożąca turystów z Bergamy

Bergama, starożytny Akropol, kolejka linowa wożąca turystów z Bergamy

Bergama, starożytny Akropol, stragany przed wejściem

Bergama, starożytny Akropol, stragany przed wejściem

Bergama, starożytny Akropol, Heroon

Bergama, starożytny Akropol, Heroon

Bergama, starożytny Akropol, świątynia Ateny z III w. p.n.e.

Bergama, starożytny Akropol, świątynia Ateny z III w. p.n.e.

Bergama, starożytny Akropol, arsenał

Bergama, starożytny Akropol, arsenał

Miasto było też ważne w początkach chrześcijaństwa w czasach rzymskich – było określane jednym z Siedmiu Kościołów Apokalipsy. Niestety, w miarę upadania Imperium Rzymskiego, upadało też miasto Pergamon. Traciło na znaczeniu ekonomicznym, padało też ofiarą najazdów i pożarów. Wzgórze zostało ostatecznie opuszczone w XIV wieku.

Wzgórze Akropolu w Bergamie skrywa dziś ruiny kilku obiektów, o których na pewno wielu z Was słyszało lub je gdzieś widziało. Najbardziej rozpoznawalnym jest zdecydowanie świątynia Trajana, zbudowana na cześć cesarza rzymskiego, jedyna rzymska budowla na Akropolu, stojąca na samym szczycie wzgórza. Budowa świątyni została rozpoczęta jeszcze za życia Trajana (98 – 117 r. n.e.), a skończona za czasów jego następcy, Hadriana. Tak naprawdę świątynia poświęcona była kultowi obu tych cesarzy oraz kultowi Zeusa.

Biblioteka pergamońska była jedną z dwóch najsłynniejszych i największych bibliotek świata starożytnego. W jej zbiorach znajdowało się ponoć 200 tys. zwojów i manuskryptów. Rywalizowała o miano tej największej z egipską biblioteką w Aleksandrii (trzecią pod względem znaczenia była biblioteka w Efezie). Historia biblioteki w Pergamonie kończy się w 41 r. p.n.e., kiedy to Marek Aureliusz podarował w prezencie ślubnym całe jej zbiory Kleopatrze, by zmniejszyć straty po tym, jak biblioteka w Aleksandrii (500 tys. manuskryptów) spłonęła w pożarze. Dziś z dużego budynku biblioteki pozostało naprawdę niewiele.

Bergama, starożytny Akropol, świątynia Trajana

Bergama, starożytny Akropol, świątynia Trajana

Bergama, starożytny Akropol, świątynia Trajana

Bergama, starożytny Akropol, świątynia Trajana

Bergama, starożytny Akropol, widok na świątynię Trajana

Bergama, starożytny Akropol, widok na świątynię Trajana

Bergama, starożytny Akropol, ruiny słynnej pergamońskiej biblioteki

Bergama, starożytny Akropol, ruiny słynnej pergamońskiej biblioteki

Tuż poniżej ruin biblioteki pergamońskiej znajduje się niezwykle widowiskowy teatr, wybudowany przy wykorzystaniu naturalnego spadu terenu. Teatr jest ogromny, mieścił do 10 tys. widzów, i niezwykle stromy, z dużą różnicą poziomów pomiędzy sceną a najwyższymi rzędami widowni. Z okolic teatru rozciągają się niesamowite widoki na okolicę i samo miasto Bergama.

Innym znanym obiektem jest ołtarz Zeusa (tak naprawdę Zeusa i Ateny), wybudowany w początkach II w. p.n.e., z którego w dzisiejszych ruinach pozostało naprawdę niewiele. Wszystkie pozostałości po ołtarzu zostały zabrane do Berlina, gdzie ołtarz zrekonstruowano w Muzeum Pergamońskim.

Bergama, starożytny Akropol, niezwykle widowiskowy teatr

Bergama, starożytny Akropol, niezwykle widowiskowy teatr

Bergama, starożytny Akropol, ruiny wielkiego ołtarza, w tle panorama Bergamy

Bergama, starożytny Akropol, ruiny wielkiego ołtarza, w tle panorama Bergamy

Bergama, starożytny Akropol, ruiny wielkiego ołtarza

Bergama, starożytny Akropol, z tyłu ruiny wielkiego ołtarza

Bergama, starożytny Akropol, panorama Bergamy

Bergama, starożytny Akropol, panorama Bergamy

Cały Akropol zawiera o wiele więcej ruin dawnych zabudowań, świątyń i obiektów publicznych. Wiele z nich możecie zobaczyć na zdjęciach. Po ich zwiedzeniu zjeżdżamy z powrotem w dół, do właściwego miasta Bergama, by pospacerować jego ulicami. Na koniec przytoczymy najbardziej chyba znany epizod z historii Pergamonu. Otóż w II w. p.n.e. egipski władca Ptolomeusz zakazał wywozu z Egiptu papirusu, ówcześnie „obowiązującego” materiału, na którym sporządzano wszelkie teksty. Reszta świata została wtedy zmuszona do poszukiwania własnego odpowiednika papirusu, wobec czego w Pergamonie unowocześniono stosowaną już wcześniej metodę pozyskiwania na ten cel skór młodych zwierząt – materiał ten został nazwany pergaminem na cześć miasta, które go rozpowszechniło. Pergamin z czasem całkowicie wyparł papirus i „rządził” przez całe wieki jako podstawowy materiał piśmienniczy. Został wyparty dopiero przez obowiązujący dziś papier – ale w Europie nastąpiło to dopiero od XII wieku.

Miasto Bergama, oprócz Asklepiejonu i Akropolu, ma także kilka innych wartych uwagi zabytków. Największym z nich, zresztą w ogóle największym obiektem zabytkowym w starożytnym Pergamonie, jest tzw. Czerwona Bazylika. Dokładnie nie wiadomo, kiedy została wybudowana, po stylu oraz materiałach (czerwona cegła, stąd nazwa) przypuszcza się, że świątynia powstała za czasów cesarza Hadriana (II w. n.e.) i poświęcona byłą kultowi bóstw egipskich. W V w. n.e. wewnątrz bazyliki wybudowano mniejszą świątynię, pod wezwaniem św.Jana (on to wymienił Pergamon jako jeden z siedmiu kościołów w swojej Księdze Apokalipsy). Później jedna z części bazyliki została przekształcona w meczet, którą to funkcję spełnia do dziś. W czasie naszej wizyty w Pergamonie, Czerwona Bazylika była niestety zamknięta z powodu prac renowacyjnych.

Bergama, Czerwona Bazylika

Bergama, Czerwona Bazylika

Bergama, Czerwona Bazylika

Bergama, Czerwona Bazylika

Bergama, Czerwona Bazylika

Bergama, Czerwona Bazylika

Bergama, łaźnia Haci Hakim Hamami

Bergama, łaźnia Haci Hakim Hamami

Po oglądnięciu z zewnątrz Czerwonej Bazyliki, robimy sobie szybki rajd po innych zabytkach Bergamy. Najpierw oglądamy Ulu Camii (Wielki Meczet), wybudowany w 1399 r., z wysokim (38 m) minaretem, najstarszy meczet w mieście. Przepychając się samochodem (dosłownie) bardzo ciasnymi uliczkami Bergamy, podjeżdżamy także pod Haci Hakim Hamami, łaźnię turecką, wybudowaną w 1517 r., zawierającą osobną część żeńską. Oglądamy także stojący po sąsiedzku, bardzo skromny meczet Kulaksiz Camii, wybudowany w 1803 r. Ostatnim oglądanym w Bergamie obiektem był Sadirvanli Camii („meczet z fontanną”), meczet wybudowany już w 1550 r.

Wyjeżdżamy z Bergamy po prawie 5 godzinach zwiedzania atrakcji miasta, oglądając znów, tak jak i przy wjeździe, charakterystyczny meczet Eroğlu Cami. Na pewno mogliśmy poświęcić mu więcej czasu, ale tego akurat za dużo nie mieliśmy. Bergama, a w szczególności starożytne Asklepiejon i Akropol, na pewno warte są zobaczenia i powinny być obowiązkowym elementem zwiedzania zachodniej części Turcji. Jedziemy do Izmiru, jednego z największych miast całej Turcji, którego centrum zamierzamy zwiedzić jeszcze tego samego dnia.

Pełna galeria zdjęć starożytnego Pergamonu i dzisiejszej Bergamy znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym facebookowym profilu.

 

Inne wpisy z: Tour de Europe 2013

Tak wyglądał nasz samochód po odebraniu od obsługi hotelowej

Jeśli dużo podróżujecie, to istnieje statystyczne prawdopodobieństwo, że w masie dobrych i wspaniałych rzeczy zdarzy Wam się pod drodze doświadczenie przykre. Życie. Nie ma świata idealnego, każdy kiedyś błąd czy pomyłkę popełni, trzeba być wyrozumiałym. Pod warunkiem, że widzimy chęć naprawy czy załagodzenia sytuacji drażliwej. Gorzej, jeśli ten ktoś narobi Wam problemów i Was z nimi zostawi.

IMG_0402

Wakacyjna wyprawa do Turcji w sierpniu 2013 r. była jak dotąd najdłuższym naszym wyjazdem turystycznym. Trwała aż 32 dni, z których 18 spędziliśmy w podróży, a pozostałe dwa tygodnie - na wakacyjnym pobycie w południowo-zachodniej Turcji.

Kieżmark, dzwonnica kościoła św.Krzyża

Kežmarok (polska nazwa: Kieżmark), niespełna 20-tysięczne miasto na Słowacji, był ostatnim punktem na naszej mapie trasy Tour de Europe 2013 - wakacyjnej wyprawy do Turcji. Spędziliśmy w nim trochę czasu na zwiedzaniu historycznej starówki.

 

Dodaj komentarz